Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/08/20 in all areas

  1. Wszystko pomału zaczyna się układać i z czasem powinno być dobrze :) Poker pytałaś o tą kanapę więc został zachęcony przez p.Agnieszkę do wskoczenia i teraz wie,że oprócz legowiska to jest też jego miejsce :) Filmiki z Baffim :) Na dzisiejszym długim spacerku Baffi maszeruje z kuzynka p.Agnieszki.
    6 points
  2. Nie wytrzymałam dzis, przelało mi się. Zapytanie o zamojską Kropkę. Nie nadaję się nawet do ogłaszania. Joanna Witam czy kotek jest do oddania czy z ajcesoriami w sesie kuweta Czy Pani w ogóle przeczytała treść ogłoszenia: "Osoby zainteresowane adopcją kotki proszone sa o kontakt telefoniczny: 609160440 . Proszę nie pisać wiadomości, bo ogłoszenie jest dane grzecznościowo". Od siebie, jako osoby dającej ogłoszenia dodam, że kot jest zaszczepiony (koszt ok 45 zł) wysterylizowany ( koszt ok 250 zł), odrobaczony (loszt ok 15 zł) Ma testy w kierunku chorób wirusowych ( koszt ok 100-150 zł) a Pani pyta o kuwete za 15 zł? naprawdę uważa Pani, ze jest odpowiednią osoba do adopcji jakiegokolwiek kota? Fundacja ratuje życie zwierząt, zapewnia im profilaktykę, zapewnia dom tymczawsowy, szuka domu stałego, ogłasza, a nie wyposaża domy zainteresowane adopcją. Jesli chce Pani wyprawkę do kota, to polecam zakup z hodowli za kilka tysięcy. Choc kuwetę i wtedy bedzie Pani musiała zakupic sama. Polecam przemyslec motywację chęci adopcji kota, bo to zobowiązanie i koszty na kolejnych kilkanaście lat.
    6 points
  3. Dzisiejsze dwie adopcje: 1. Jagódka pojechała do Lubina (dolnośląskie) 2. Szczeniaczek Tola pojechała do Sulejówka (pod Warszawę) To był cudowny dzień, pełen emocji i łez szczęścia :)
    3 points
  4. Wiem, że zamęczam Was zdjęciami Cukierka, wszystkie są fajne, rozczulające albo zabawne, ale to sprzed chwili muszę pokazać - no po prostu muszę! :D
    3 points
  5. Parę słów o Ferrim: jest bardzo spokojny i grzeczny. No i wrażliwy: jakiś głośny krzyk, gest i już się trochę boi, trzeba go zaraz przekonywać, że wszystko jest ok i że to nie było do niego:) Czasem sobie bryknie i popodskakuje z radości, ale wulkan energii to to zdecydowanie nie jest. Jak widać na zdjęciach nie ma problemu w uchwyceniu go jak stoi lub siedzi. Z zabawkami nadal nie wie o co chodzi, ale smakołyki zaczął już trochę ogarniać:) Lubi być tam gdzie człowiek i chętnie spaceruje na smyczy. Jak biega swobodnie to często muszę go wywoływać z boksu, żeby jeszcze trochę pobiegał. Czasem mam wrażenie, że chciałby się jakoś pobawić, ale nie wie jak. Czystość zachowuje super, na smyczy chodzi dość ładnie, nie ciągnie. Nie ma tendencji do niszczenia i z tym raczej nie powinno być problemu podczas pozostawiania go samemu w domu. Może na początku trochę wyć, ale spokojnie się przyzwyczai (u nas jest już ok). Z psami wygląda na to, że dogaduje się dobrze. Nie jest szczekliwy. Odzywa się tylko okazyjnie i krótko: jak np. jakiś pies podbiegnie do jego boksu.
    2 points
  6. rozpisałam się i mi się skasowało.... przepraszam nie będę pisać drugi raz po padam dzisiaj ze zmęczenia psychicznego... Mój domek pomimo szczerych chęci niestety ma teraz problemy zdrowotne (szpital) i fizycznie nie mogą się zająć psem a Antoś nie może długo czekać... domek Kiyoshi jest ok Państwo nie mają samochodu a Pani bardzo chce zobaczyć małego mają na jutro coś kombinować żeby przyjechac z córką..jutro mają dać znać i mam nadzieję że to będzie to... jakby się jednak nie udało to Madie bedę Cię prosiła o zabranie Małego.... jakoś go na trasę dowiozę wtedy (piszę priv jakby dogo siadło) Antoś pozdrawia ciocie :) a Emi jest taka słodka przylepka że tak mi żal ją tam samą zostawiać :(
    2 points
  7. kolejna koteczka ze Szczebrzeszyna, DORA ja dokarmiała przez 10 lat, a kotka była nieuchwytna, tylko swoje dzieci przyprowadzała 2 razy w roku :( Od dwóch lat nie rodzi, a teraz, z powodu choroby, zatkanego noska i kichania, przyszła do ręki. DORA szukała dla niej jakiegoś ciepłego kącika na zimę... no i tak Muszelka jest u nas :)
    2 points
  8. Musieńkę odrobaczyliśmy i podaliśmy Fiprex na ewentualne pchełki. Jedzenie preferuje mokre z saszetki, ale surowe mięsko najbardziej! nie przesadzam z ilością, ale skraweczek pokrojonego dostaje. Moje jedzą od zawsze, i jest wielki protest, jeśli nie ma raz dziennie kurczaka czy wołowiny. A co tam, dogadzam jak mogę, w końcu koty są mięsożerne :) Od kilku dni otwarte drzwi od łazienki, i Musia wychodzi sobie do holu, siada pod drzwiami na balkon, trochę jeszcze nie ufa nowemu miejscu, i często zastaję ją na drapaku w łazience. Tam z resztą dostaje jeść 3 razy dziennie, więc trzyma się tego miejsca :)
    2 points
  9. Dzisiaj miała miejsce adopcja naszego szczylka Lolka. Szczeniaczek pojechał do nowego domku do Krakowa :)
    2 points
  10. Trochę ciemne, bo dni już krótkie, ciemne, deszczowe, ale jest! Nowe zdjęcie Fado :) jak się uda, będą następne, bo ma kłopoty ze ściągnięciem ich na moje konto. Ale próbuję :)
    2 points
  11. Ferri dostał w spadku po Baffim, wyróżnienie ogłoszenia na OLX, na Kraków: https://www.olx.pl/oferta/czekam-na-dobrego-pana-ferri-CID103-IDH6lr1.html Będzie aktywne do 28 listopada. Oby i jemu przyniosło szczęście !
    1 point
  12. Nasz wet robi również malutkie cięcie, nie potrzeba ubranka ani kołnierza. Narkoza wziewna, szwy rozpuszczalne. Najczęściej zwierzaki w ogóle nie wiedzą, że coś się stało:)
    1 point
  13. To pewnie nici z tego będą... W takim razie idę ze wsparciem ze zdjęciami domowymi:)
    1 point
  14. pozwolę sobie skopiować, bo przyda się mieć taką odpowiedź w "schowku". Zapytania na olx są coraz bardziej beznadziejne, wręcz "zadziwiające". Kiedyś z ogłoszenia pięknego ( ale bez ucha) psa w typie onka zadzwonił pan i pyta: "co dajecie do psa? Smycz, obrożę, karmę? Budę też dajecie?" Miałam ochotę odpowiedzieć "domek z ogródkiem dajemy, żeby miał gdzie biegać", ale powiedziałam tylko, że pies już znalazł dom...choć Pirat od 7 lat u mnie, to był jedyny telefon z ogłoszenia.... teraz jest staruszkiem i wcale nie żałuję, że go nie oddałam pierwszemu "gorszemu" ;)
    1 point
  15. 1 point
  16. u mnie na Morelke nic nie działa, kiedy się "rozkręci" Nie tylko wesoło, ale "antywirusowo", bo skoro wg ekspertów jeden pies w domu wzmacnia odporność, to co dopiero całe stadko :) Dogomaniakom nie straszny koronawirus ;)
    1 point
  17. Fotorelację, za którą bardzo dziękuję Małgosi - maarit uzupełniam wiadomościami: Klusek to teraz Majlo, Dredzia vel Amber to teraz Demi ( bo najmłodsze dziecko wymówić nie potrafiło ;)) Oboje szczęśliwi, a właściwie to nie wiem, kto bardziej szczęśliwy - adoptowani, czy adoptujący ( ciągle za nich podziękowania i serduszka dostaję, do tego zdjęcia i filmiki. To dobre wieści na początek. Jutro po raz kolejny usg i badania będzie miał Łatuś, tydzień temu biochemia ok, ale w obrazie usg są zmiany ( woreczek, trzustka?). Jutro powtórka plus tarczycowe. Łatuś bardzo schudł, co początkowo bardzo mnie cieszyło po latach nie udanego odchudzania go, ale z 29 na 21 kg w ciągu 3-4 miesięcy to chyba jednak za dużo :( Zmniejszyłam mu dawkę Euthyroxu z 600 na 500, a teraz już na 400. Jutro być może będzie jakaś diagnoza. Bo oprócz chudnięcia Łatek ma też zły stan sierści i "zgarbiony" kręgosłup ( tak mi się wydaje, może coś go boli). 5 lipca minęło 12 lat, jak przygarnęłam Łatka, datę urodzenia ustalono mu na 5 lutego, więc za 3 miesiące Łatucha skończy 13 lat. Do tego "musztardowe" koopy ma Pikuś, ten - z wyglądu okaz zdrowia - nie miał robionyvh badań, nie byłam też pewna jego to, czy Morelki koopy. Ponieważ Morelka ma coraz bardziej "dekiel" w zachowaniu, jest od dwóch tygodni oddzielona i teraz wiem, że to Pikuś. Kazan na karmie weterynaryjnej, jednak zdarzają mu się jakieś ataki bólu, pewnie znów trzeba będzie mu powtórzyć badania. "ogłoszenie drobne" - kto potrzebuje karm "Pufi", "Tropi" itp.? Po raz kolejny obdarowało mnie przedszkole i do tego jeszcze nasi mieszkańcy zbiórkę karmy zrobili... Moim staruszkom coś przestała służyć Josera Senior Light, chyba wrócę do karmy Fitmin.
    1 point
  18. 1 point
  19. do wydania: 235,93zł z tego bazarku uzbierało się 113zł (stan na 8.11.2020) z tego bazarku uzbierało się 150zł razem do wydania: 498,93zł Wydatki: 127,98zł 119,90zł 95,92zł 73,93zł Zostało do wydania: 81,20zł Część zakupionych zapasów :) No i w tym roku z urzędu miasta przypadł nam 14kg worek whiskasa. Niewiele, bo starczy ledwie na miesiąc, ale zawsze coś. Nie wybrzydzamy ;) A takich dwóch dostojnych panów spotkałam (i oczywiście nakarmiłam :D) przy okazji zakupów dla moich dziczków :)
    1 point
  20. Czytam to juz kolejny raz i tak bardzo cieszę sie,ze Musia jest u Ciebie:) Na tych fotkach nie widac,że jest bardzo chora na działce podawałam jej dwa razy w roku unidox,byc może to ja uratowało przed śmiercią ale jest dla mnie zaskoczeniem,ze Musi smakuje surowy kurczak,nigdy jej takiego nie dawałam ale jak ma apetyt to cieszę się bardzo
    1 point
  21. Nooo dziś podbijala serca w lecznicy Ale.... chyba błyskawicznie znajdzie dom. Napisała do nas Pani ktira ok rok temu adoptowala od nas z przytuliska Gaje, jutro chcą przyjechać do Abi:) z Twoich stron- z Warszawy
    1 point
  22. Z Kubusiem nadal dobrze :) cieszymy się przede wszystkim - bo nie cierpi, ale też bo kasa jest w zapasie z bazarku w razie "w" W zeszłym tygodniu trafily do naszego przytuliska 2 nowe pieski. Sunia 6 -czna. ok. 2-3 tygodnie błakała się po polach na jednej z wsi. Niestety znalazła schronienie na posesji alkoholików. Koleżanka beze mnie jeździła, żeby ja odłowić, narażając sie na niebezpieczeństwo :( ale udało się wkońcu ta piękną kruszynke uratować. Gdyby tam została, czekałoby ją życie na łańcuchu... Dziś byłyśmy u weta, bo sunia kuleje na tylną łapkę. Niestety okazało się, że kość kość piszczelową ma złamaną tzn. złamanie było do 2 m-cy temu! kość się jakby przekręciła i zrosła jak potrafiła najlepiej :( długo oglądali zdjęcie i uznaliśmy, że nie ma sensu tego ruszać. Operacja byłaby zbyt bolesna a szanse na powrót do normalności to 50/50 :( mała nauczyła się funkcjonować, łapka po prostu jest jakby ciut inna, ale w niczym nie przeszkadza. Kruszynka będzie drobna, tak do 12-14 kg docelowo. Może ktos szuka aniołka? ona jest mega uległa, grzeczniutka, przemiła, po prostu anioł.
    1 point
  23. A to nasza kolejna koteczka, starowinka, chora, złapana w Szczebrzeszynie - u nad w bdt :)
    1 point
  24. 1 point
  25. Tak :) Czekałam na taki dom i bałam się, że im dłużej to czekanie potrwa, tym trudniej będzie Kacperkowi zaakceptować zmianę. U Pani Kasi jest od 16.06. a więc najwyższy czas, żeby poznał swoją Rodzinę :)
    1 point
  26. I jeszcze Wam powiem, że Kacperek ma swój własny DS :) Dzisiaj byłam na wizycie PA. Wszyscy domownicy wywarli na mnie bardzo dobre wrażenie - babcia, rodzice, dwójka nastolatków i 7-mio letnia onka. Dom w podkrakowskiej miejscowości Wrząsowice. Pani z wielkim oddaniem opiekuje się chorą mamą. Niedawno odszedł piesek, który mieszkał z nimi przez 12 lat, a przyszedł nie wiadomo skąd i wybrał sobie ich za opiekunów. Wokół domu spory zielony teren, solidne ogrodzenie. Państwo zakochali się w Kacperku od pierwszego spojrzenia na zdjęcie w ogłoszeniu. Dogaduję z Panią Kasią przywiezienie Kacperka do Krakowa. Powiem szczerze, że mam pewne obawy związane z adopcją, ale dotyczą ona Kacperka i jak on przyjmie zmianę, a nie Państwa. Boję się jak on to zniesie, boję się żeby znowu nie zamknął się w sobie. Oczywiście podzieliłam się z Państwem moimi obawami i prosiłam, żeby nie naciskali na Kacperka, nie usiłowali zaprzyjaźnić się z nim, żeby poczekali, aż Kacperek sam do nich przyjdzie. Wiedzą, że serce, serce, serce będzie najlepszym zapewnieniem Kacperka, że jest kochany i bezpieczny. Pani Kasia ma dać znać kiedy będzie mogła przywieźć Kacperka do Krakowa. Eluniu, Havaneczko kochana, kolejny psiak będzie miał dom dzięki Twojemu ogłoszeniu :) Bardzo serdecznie Ci dziękuję
    1 point
  27. czy sunia weteranka jest w schronie i jaka Ona jest duza...ile wazy?szukam staruszki/a ,wiekszego.. pewnie nie da sie spr. jak reaguje na koty bo mam dom z ogrodem u kolezanki starszej Pani pod Berlinem /wieś /ale z kotem w domu i 2 poza domem...
    1 point
  28. To jest chyba reguła. Im dłużej psiak czeka na domek, tym lepszy mu się trafia. Miłka czekała na domek chyba około 3 lat i taki super domek teraz ma :)
    1 point
  29. A Malutka sunia znalazła nowych ,,,puszystych" towarzyszy do spania...
    1 point
  30. Nawet nie wiesz, jak bardzo mi pomagasz :) więc "lajki" zasłużone :) Dzisiaj miała być sterylizowana Dredzia _ Amber, niestety od piątku miała biegunkę, metody i leki zazwyczaj skuteczne rezultatu nie przyniosły, a wręcz biegunka sie nasiliła, oczywiście sterylki nie było, sunia dostała dzisiaj antybiotyki, do jutra głodówka i potem Intestinal, zastrzyki na jutro, od środy tabletki :( z OLX miałam zapytanie o Sabę i Kluska, a raczej o transport ( dość daleko) bez słowa zapytania o same psiaki. Odpisałam, że zanim podejmę decyzję o transporcie potrzebna będzie wizyta przedadopcyjna...na razie odzewu brak. A ja patrząc na te śpiące "pokotem" szkodniki mam dziwny ucisk w klatce piersiowej... Miluś śpi z młodzieżą, Kajtek bezpiecznie na fotelu, wskakuje sam, zeskoczyć się boi chyba ze względu na przednią łapkę, więc szczeka, żebym go zdjęła, kiedy chce wyjść. Jako "siostra oddziałowa" mam ostatnio dużo pracy, trochę doba zrobiła się za krótka. Większość psiaków bierze leki, do tego zakrapiane uszy, smarowane rany ( Kazan rozlizał łapy do krwi), Miluś jutro będzie miał badania tarczycowe, bo przytył strasznie, choć naprawdę dużo nie je i do tego karmę senior light. Za to Łatek schudł, co mnie cieszy, jednak jego nos nie wygląda dobrze. Bierze 600 Euthyroxu.
    1 point
×
×
  • Create New...