Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/23/20 in all areas
-
Ta co ma chyba jest dobrze. Co do szelek, to chyba daleka droga. Chyba, że go przymulę. A dzisiaj było tak. Nie wiem, kto się do kogo przysiadł. https://images91.fotosik.pl/369/19ba1198b6c9483dgen.jpg4 points
-
Bixi właśnie odszedł....:(:(:( Nie znajduję słów aby cokolwiek napisać gdy serce rozpada się na tysiące kawałków :(:(:( Przytulam mocno Hanię, bo nawet nie muszę pisać co ona teraz czuje i jak przeżywa odejście okruszka...:(:(:( Bixiuniu, nie dane było Tobie dłużej żyć tu na ziemi i zaznać szczęścia,więc biegaj tam za TM pełen radości i beztroski...[*]4 points
-
Myszunio, tzn. Leoś miał dzisiaj obcinane pazurki. Chodzimy na długie spacerki, a pazurki jakoś nie chcą się ścierać. W drodze do weta w aucie oczywiście telepka. Nie wiem, czy Leoś czuje gdzie jedzie, czy boi się porzucenia. Ze względu na epidemię czeka się na dworze, a Pani z recepcji zabiera pacjenta do gabinetu. Leoś przywitał się z Panią, ale iść z nią nie chciał, więc wzięła go na ręce. Jak wracaliśmy już się nie trząsł. Moja kochana mordunia.3 points
-
mi tez :) piękne stado mądrych, zrównoważonych psów. I uśmiechnięty Ogiś jako wisienka na torcie :) :)2 points
-
U Frezji wszystko bardzo dobrze. Ataki ma bardzo rzadko, więc widać że leki działają i dawki są dobrze dobrane. W lipcu będziemy robić badania krwi na sprawdzenie poziomu fenobarbitalu we krwi. A poza tym dzień jak co dzień. Miejmy nadzieję, że wiosenne burze które wkrótce nadejdą nie sprawią, że częstotliwość ataków się zwiększy. Poprosiłam hop! o parę wiosennych zdjęć, jak pogoda się poprawi to hop! spróbuje coś zrobić :).1 point
-
Dowiedziałam się od Niesiowata, że maluszek nie żyje :( Strasznie, strasznie mi go żal. Taki fajny berbeć, ledwo co przyszedł na ten świat i już go opuścił :( :( :( Straszna tragedia. Staruszek, a teraz maluszek. Współczuję Wam Dziewczyny. Okropnie to przygnębiające.1 point
-
1 point
-
Nawet nie wiem co powiedzieć ... Dziewczyny płaczę razem z Wami ... Bixi - kruszynko :(1 point
-
Czuję się tak, jakby mój własny psiak odszedł, Bixi i Imbirek bardzo zapadły mi w serce. Na zawsze pozostaną w mojej głowie zdjęcia i filmiki ich obu. Żal, smutek, rozgoryczenie...1 point
-
Anula ,no co Ty. Jaka Wasza wina.? Wspolczuje Wam serdecznie i Szafirkom.1 point
-
Dzięki za miłe słowa, Rufik to taki trochę mój był, bo robiłam też poprzednie wizyty dla niego, więc czuję się też odpowiedzialna za niego. Jego nieudana pierwsza adopcja bardzo mi ciążyła, druga z przyczyn losowych musiała się skończyć, mam nadzieję, że powiedzenie "do trzech razy sztuka" będzie prawdą w jego przypadku. Cieszę się, że mogłam pomóc.1 point
-
Nie ... no nie!! Nie napiszę nic więcej, bo mogłabym kogoś urazić. Mam tylko nadzieję, że ktoś wyciągnie odpowiednie wnioski z tego, co się stało.1 point
-
Musi być gorzej żeby mogło być lepiej ... Wierzę mocno , że zwyciężysz maluszku1 point
-
Stan Bixi znacznie się pogorszył :( Hania dogrzewa go termoforem i jest opatulony kocykiem.Tyle co możemy zrobić, to modlić się i czekać na wiadomości....1 point
-
Najfajniejszy uśmiechnięty Ogóś :)1 point
-
Super :) szczęśliwy ogóreczek :)))1 point
-
Poczytałam sobie i myślę , że kiyoshi podjęła dobrą decyzję. Poli jest dobrze tu gdzie jest tym bardziej , że opiekunki troszczą się o nią. Można wyciągnąć sunię do DT i wpaść w czarną dziurę jak np. z Fado albo z Xenią , która tułała się po DT i hotelikach 8 lat zanim znalazła DS. Za pieniądze przeznaczone na Dt czy hotelik, może udałoby się znaleźć szkoleniowca , który spróbowałby ustawić sunię na właściwe tory w zachowaniu. Sunia nie jest z urody cudem świata , a tym bardziej z. zachowania . Brakuje atutów, które by umożliwiły znalezienie DS nie za 10 lat.1 point
-
Zdjęcia od Tajemniczego Wojtka :)1 point
-
Dziękue kochane za Waszą troske i dopytywanie. Możę dopisze do wcześniejszego postu trochę wyjaśnień, żeby to wszystko miało ręce i nogi. Na początku jak tutaj zaoferowałam pomoc Poli, to sądziłam że opcja tymczasu/ hoteliku, jest przedyskutowana z opiekunami przytuliskowymi....DUże było moje zdziwienie, gdy się okazało, że jednak nie, że sama powinnam zadzwonić i to jakoś zaproponować...no ja może jestem dziwaczką, ale tak wydaje mi się, że osoba z ulicy, z marszu, proponująca takie rozwiązanie, jest mało brana poważnie...No ale nic...innymi kanałami (dziękuje ślicznie dwóm dogomaniaczkom) trafiłam na kontakt telefoniczny z osobą związaną z przytuliskiem, która bywa tam, zna psy, zna sytuacje...no i tutaj rozmowa już była inna...jak dwóch osób z jednego pokolenia, z jednych doświadczeń (psich)...zostałam zapewniona, że Pola ma dobre warunki, wiem jakie, zostałam zapewniona że nie grozi jej póki co wywózka (a prawdopodobnie nigdy, chociaż to znając życie nie może być pewne, bo tez może zależeć od okoliczności).... Póki nad Polą nie wisi groźba wywózki, faktycznie bardzo dla niej niekorzystnej już wtedy, to raczej jestem zdania by została gdzie jest, w miejscu i wśród ludzi których zna i ufa. Nie wiem jak można powiedzieć, że Pola ma tam mieć miejsce dożywotnio? no nie- przytulisko to nie jest miejsce na zawsze- bo na zawsze jest DOM. Ja uważam, że trzeba działać ALE robiąc ogłoszenia, bardziej zwięzłe a konkretne, opisujące sunie i naprawde zmasować ogłoszenia. DOm z ogrodem, bez innych psów, z osobą empatyczną i doświadczoną w pracy z psami, bo Pola do najłatwiejszych nie nalezy. Są takie domy....Jeśli Pola nie znajdzie domu, to sądze, że będzie opcja dogadania się z Paniami z przytuliska by dały znak, gdyby sunia była zagrożona wywózką....i wtedy migiem ją zabrać... Czy nie sądzicie że to będzie rozsądniejsze??1 point
-
1 point
-
1 point
-
AMBER, KILON, GROSZEK, AKSAMIT, PIEROŻEK, SZARMA, NAJKA, BERET, LUCJAN - już poza schroniskiem1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dr Bieżyński cały czas ma obawy czy łapinka się zrośnie. Dopiero rentgen to pokaże. Prosił , by za bardzo nie biegała. Ona biega czasem po płaskiej powierzchni. Wskakuje też na kanapę ,ale ja zdejmuję ją z niej. Na nasze łóżko ją zanoszę i zdejmuję. Schody ma cały czas ruchome. Tycia leży teraz u boku męża i się dopieszczają. Mąż ją smyra. Jak przestaje, to sunia się podsuwa pod rękę. Nawet zaszczyt kopnął pańcia, bo Tycjana polizała go po palcach.1 point
-
Otrzymałam wiadomość od Hani: Wet powiedział, że Bixi ładnie wchłania płyny i wydaje się być w lepszej kondycji niż rano. Dostał kroplówkę i zastrzyki - w tym przeciwwymiotne. Kochany mały szkrabek w oczekiwaniu na wizytę u weta..1 point
-
Super informacje , no ale trudno było sie spodziewać innych. Zarówno dom jak i piesio są ekstra lux, torpeda.1 point
-
Rozmawiałam chwile z Panią Ewą. szczęśłiwie antybiotyk działa i Toni juz praktycznie nie kaszle :) również apetyt mu wrócił, je chętnie gotowane mięso z ryżem. Dobrze sobie radzi ze wszystkim, jedynie z jednym psem Olo nie za bardzo się lubią :( z reszta stada dogaduje się, chociaz dom bez innych psów raczej będzie dla niego najlepszy. Jutro Pani Ewunia postara się umówić okuliste, to jedno będzie z głowy. Zostanie druga wizyta u weta na echo serca i (wg potrzeby) rtg i od tej wizyty będzie zalezeć kastracja. Jesli serce jest słabe- nie zaryzykuje. Pójdzie dalej z jajkami ;) trudno. W każdym razie kondycyjnie jest w bardzo dobrej formie. Podskakuje radośnie na widok szelek i smyczy- uwielbia spacery. normalnie chodzi, biega, nie wydaje sie już być chory :) Aha- kilka dni temu Mariola zarejestrowała chip Tonika na mnie....1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dnia 6.05.2020 wysłałm kwotę 215 złotych dla Ibiska za maj 2020. W tytule przelewu napisałam: "Monika z Katowic z Dogomaniakami deklaracja stała dla IBISA za maj 2020". Daty poszczególnych wpłat, które skladają sie na powyższy przelew: 60 zł Monika z Katowic - 6.05.2020 35 zł Pani Anna ze Szczekocin - 21.05.2020 20 zł Pani Agnieszka - znajoma elik - 15.05.2020 10 zł Jolanta08 - 19.05.2020 10 zł sunia2000 – 1.05.2020 10 zł mari23 - 18.05.2020 60 zł Marzenna - moja koleżanka z pracy - 15.04.2020 10 zł od milagros19853201, która dalej przesyła deklaracje na Pelikana [*]1 point