Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/26/20 in all areas
-
Największym problemem okazały się schody na klatce schodowej. Piegusek musiał pokonać ich sporo, państwo cierpliwie go zachęcali, syn kładł kawałki parówek na co drugim schodku ;) i udało się :) W domu został otoczony wielką czułością i miłością. Zwłaszcza synka ;) Życie przeniosło się na podłogę bliżej nowego domownika ;)4 points
-
A z kolei wczoraj zamojska seniorka Bessi opuściła hotelik i pojechała do Domu Stałego :) Kopiuję ze strony Fundacji Adopcje Malamutów: "Już nigdy nie będzie psem bezdomnym. Jesień życia spędzi u boku Tosi i jej rodziny. A towarzystwa dotrzymają jej 3 kociaki. Takie adopcje szczególnie zapadają w serca. Dziękujemy za pochylenie się nad Starszakiem, który też chce przytulić się do swego człowieka i być kochany. Niech wspólnie spędzony czas będzie magiczny, bo Bessi odda swe malamucie serducho w całości nowym opiekunkom."3 points
-
Noc upłynęła spokojnie, nie było siusiania w domu :D Psina o 5 rano miała już pierwszy spacer! Dostałam mnóstwo filmików. Wszystko jest super, wygląda na to, że Piegusek trafił do dobrego domu, miałam tylko jedną prośbę do pani: żeby od czasu do czasu psiak mógł trochę odpocząć, żeby miał takie miejsce, gdzie nikt go nie zaczepia non stop. Synek jest cały czas przy nim, nawet kładzie się przy Piegusku, kiedy on jest na swoim posłaniu, mam wrażenie, że Piegusek trochę zmęczony jest tym.3 points
-
2 points
-
Trochę zaległych i kilka bieżących: WEMBLEY, SAMURAJ, LAZUR, PORTOS, SZAFRAN i ODESSA - już poza schroniskiem2 points
-
Mam bardzo dobre wieści :) Państwo dojechali szczęśliwie. Lilka była spokojna podczas drogi. W ogródku zrobiła siku (!), w domu zapoznała się z suczką yorczką oraz dwoma kotami. Zwiedziła mieszkanie i wybrała sobie za lokum jadalnię. Drugie posłanko ma w kuchni. Gdy yorczka podeszła do jej posłanka to szczeknęła (u mnie ani razu), a suczka oddaliła się. Ładnie zjadła, merdała ogonkiem na widok córki z zięciem. Córka i syn z wnuczkami znają jej stan i nie podchodzą z głaskami. Jedna wnuczka ma 4, druga 9 lat, mieszkają osobno. Imię zostanie zmienione, bo Lilka to imię jednej z wnuczek.2 points
-
Zapraszam na bazarek IMIENNY z którego dochód zostanie przeznaczony dla: Beżowego pieska, który na szybko stał się Albinkiem nr 2 . Ale nie wypada żeby był drugi. Powinien mieć swoje własne imię. LINK DO BAZARKU ----------------------------------------- Sukces Albinka 1ego zmotywował Twórców do rozpoczęcia zdjęć do kolejnej serii. Jednakże Albinek Pierwszy (aktor 1 serii) przebranżowił się i zaangażował w projekt DS. Zatem Reżyser jak i Producent szukają nowego aktora do roli głównej. Zapraszamy managerów i agentów oraz głosujących na Kasting.2 points
-
KRONIKA Dzień 20 Pożegnanie Trzymaj się Maleńka ! No i pojechała zaopatrzona w wyprawkę. Kocyk oraz dwie szmatki zapachowe, na których spałam przez dwie noce. Lekarstwa, chrupki w blaszanej puszce, której grzechot dobrze jej się kojarzy itp. Rano był duży stres, bo zakładałam jej szelki. https://images92.fotosik.pl/354/4c1a81c103ee1f24gen.jpg https://images89.fotosik.pl/354/c86ac61177da8e55gen.jpg2 points
-
2 points
-
Mam 3 dni urlopu - zaczynając od dzisiaj. Dzisiejszy dzień spędziłam pracowicie. Posprzątałam dom i zabrałam się za strych. Niestety sił starczyło mi tylko na 3/4 powierzchni. Jutro mimo niedzieli prasowanie i szycie maseczek dla męża. Poniedziałek roboty porządkowe w zabudowaniach "gospodarczych" i ogrodzie. Ogródek w tym roku z powodu zapowiadającej się suszy będzie bardzo ograniczony. Trzymajcie się zdrowo !2 points
-
Być może uda się pomóc temu bidulkowi....Jestem w kontakcie z ewu i jutro będzie coś w tej sprawie wiadomo. Bidulek jeszcze jak był w kojcu.....:(1 point
-
Tycia sporo dziś była na ogródku , zwiedzała, chodziła za mną. Zjadła miseczkę gotowanego i serka wiejskiego. Na razie koo jest e porządku. Noc przespała na posłaniu obok mnie . Nie znalazłam w książeczce wpisu o odrobaczaniu. Może szafirka zagląda tu i coś napisze. Jeżeli nie, to zadzwonię do niej jutro. Dziś już odpięłam jej smycz.1 point
-
I kilka zdań od Pani Kasi :) Wczoraj zapoznanie z psem i kotkiem wypadło całkiem dobrze.Psiak jest łagodny do psów. Kotem zbytnio nie był zainteresowany.Typ psa skupionego na człowieku. Noc przespał spokojnie. Ranny spacer tylko koło mojej nogi. Robi kilka kroków, a potem się czołga, jak na filmiku. Bardzo chce się przytulać i lgnie do człowieka.Teraz na razie musi mieć spokój, wypoczynek. Myślę, że szybko nabierze zaufania i znajdzie dom.To bardzo miły psiak. Lepszej relacji nie można się było spodziewać. Zapowiada się super pies :) Mam jeszcze 2 króciutkie filmiki, ale dzisiaj już nie dam rady ich wstawić. Miałam bardzo męczący dzień - przeprowadzka z działki do Krakowa. W piątek będzie to samo, tylko w drugą stronę. Dopóki system pracy męża nie wróci do normalnych warunków,. tak będzie - tydzień w kraku, tydzień na działce :(1 point
-
Napisałam na zamojskim wątku, napiszę i tutaj :) W końcu to "nasza" adopcja. Puchatek obchodzi dzisiaj swoje pierwsze Adopciny. Z tej okazji dostał tort :) Mam nadzieję, że ten rok będzie obfitował w moc zdrowia, a pieniążki będą szły teraz na same dogadzanie Puchatkowi, a nie na leczenie oczek ;)1 point
-
Też tak myślę. To są dwie podrywaczki. Na widok ulubionych psów samców piszczą i biegną się przywitać. On też będzie bardziej zainteresowany nawiązaniem kontaktów z suczkami.1 point
-
Dzisiaj jest pierwsza rocznica Adopcin, więc i pierwszy tort zamojskiego Puchatka :) Mam nadzieję, że teraz już zdrowie będzie dopisywać, bądź szczęśliwy psinko!1 point
-
No to powiem. Wezmę brata klona, ale trochę odczekam na wszelki wypadek.1 point
-
Dina - Inka (ur. 12.12.2019, córka Fibi) pozdrawa z domu z Chełma. Troszkę się jej urosło :) Rodzina kocha suczkę do obłędu. A u jedynego braciszka suczek podobno wszystko dobrze, mocno urósł, ale jest przekochany. Pan obiecał zdjęcia :)1 point
-
A Lary-Zoi wszystko dobrze. :) Państwo wysłali smsa, że na podwórku jest totalnie panią, a w domu już chodzi swobodnie po wszystkich pomieszczeniach. Śpi przy łóżku ich 3letniej córki. Na spacerach głównie idzie za nimi, trzyma się kurczowo ich nóg. Jak na to, że od urodzenia była w przytulisku (od 4 miesiecy) to jest naprawdę nieźle.1 point
-
Amik będzie miał gości. Państwo mieszkają pod Sanokiem i byli ze mną w kontakcie od jakiegoś czasu. Miałam straszny mętlik czy dać im szansę, bo brak doświadczenia z psami (to ma byc pierwszy pies) trochę wybrzmiewał w rozmowie. Niemniej jednak Państwo się nie zrażali i pytali o Amika. Do dania im szansy przekonało mnie to, że są otwarci na pomoc i pracę z psem, są bezdzietni, bezzwierzęcy i mają spory ogród oraz chęci na spacery i szkolenie psa, w razie problemów zadeklarowali szukanie pomocy u behawiorysty. Duże znaczenie miało też to, że już teraz są gotowi osobiście przyjechać do hotelu (wcześniej mówili, że mogą podjechać tylko kawałek), więc poznają Amika w całym jego "jestestwie". Jeszcze raz powiedziałam im o możliwych problemach z Amikiem,podałam numer do Rafała, który jeszcze raz ich z nimi porozmawia i jak będą zdecydowani, umówią się na spotkanie. Zobaczymy. Nie jest to domek z efektem "wow" (taki którego jestem pewna na 100%), ale ma potencjał. Proszę o kciuki.1 point
-
1 point
-
1 point
-
W poniedziałek Anecik zawozi Figunię do DS. Kciuki nadal będą potrzebne , żeby sunia się zaaklimatyzowała. Anecik jest w niej zakochana i mówi , że jest cudowna tylko potrzebuje paru dni ,żeby się przyzwyczaiła.1 point
-
Dostałam wiadomość od Pani Kasi, że zabrała już naszego piesionka ze schronu. Zacytuję co napisała :( Wyjechaliśmy ze schroniska, uff... Nie było łatwo niestety w kojcu zachowywał się inaczej, odniosłam wrażenie, że mniej się bał, poza kojcem ogólny paraliż. Bieda, bieda straszne :( Oczy pełne strachu, ogon podkulony. Pierwsza pozycja czołganie, potem powoli niepewny krok i kolejny, wszystkiemu towarzyszy lęk. Co on przeszedł? Strach się bać. Do samochodu musiałam Go nieść. Zrobił tylko kilka kroków. Zabraliśmy kocyk piłeczkę i uciekliśmy stamtąd, on już na zawsze. Wieczorem się odezwę. No to zaczęły się dla niego lepsze czasy. On jeszcze nie jest tego świadomy, musi się przekonać, że nic mu już nie grozi. Uzgodniłyśmy z Panią Kasią, że przed kastracją chłopaczek musi wydobrzeć choć trochu psychicznie i trzeba sprawdzić jego kondycję fizyczną. Musi trochu przytyć, bo jest bardzo chudy biedaczysko :(1 point
-
Anula , dzięki. Zaraz zajrzę gdzie można takie szelki kupić w internecie. We wtorek jadę z sunia na kontrolę i koleżanka dała mi znać , że po drodze jest sklep , w którym widziała małe szelki. Wstąpię i zmierzę na Tyci. Tyćka dzisiaj dała popis wokalny. Mąż wszedł z dworu , a ona chyba go nie poznała i zaczęła bardzo donośnie ujadać. Myślałam , że pęknę ze śmiechu. Dziś zrobiła piękną , wielką koo szczęścia, oczywiście na panele . Ale siusia kulturalnie , bo tylko na dywaniki ewentualnie nie na swoje posłanko. Noc przespała na posłanku obok mojego łóżka. Spała na nim Loczunia, Tycia chciała się położyć na wolnym skrawku , ale tym razem Loczce coś nie podpasowało i poszła na inne miejsce.1 point
-
Trzymajcie kciuki. Zgłosił się dobrze brzmiący domek z Żor. Anecik ma się umawiać na wizytę PA i jeżeli wypadnie dobrze, to sunia zostanie w tym domu.1 point
-
Pokerku, czerstwy chleb czy suchary to jest nic przy twardości tego czegoś. Pewnie że próbowałam. Z łakomstwa zeżarliśmy z mężem na raz więcej niż połowę, ryzykując wizytę u dentysty.1 point
-
1 point
-
Odwiedzam pozdrawiam Wujciu odzyskalam swoje duze literki i widze co pisze czary mary juz wszystko dziala1 point
-
https://images90.fotosik.pl/353/95a960b17db85e41gen.jpg1 point
-
Jakby drastycznie podchodzić do wyborów DS , to prawie nikt nie mógłby mieć psa. Bo albo są małe dzieci, albo ludzie już za starzy, albo pies będzie musiał zostawać w domu 9 godzin albo , albo.... No nie dajmy się zwariować.1 point