Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/28/17 in all areas
-
kopiuje z fb. Hilton jest w dobrych rękach, jest trochę nieufny, ale jesteśmy na dobrej drodze. Kocha pieszczoty, drapanie po brodzie, leżenie na łóżku no i suszone szprotki Lepszy przyjaciel nie mógł nam się trafić3 points
-
No niestety, przyznajemy się do błedów. Jedyne wytłumaczenie, które mogę - to, że to i wina i moja ale też i trochę Reksia. No może moja większa, bo ja człowiek rozumny jestem. Uległam. Widocznie mam słaby charakter. No i Reksio dzisiaj w nocy to w łóżku spał, pod koniec nocy. Rozrabiał w kennelu, i stało się. Wypuściłam, to wlazło na kołdrę, zakopałao się i spało. Trochę usiłowało zagryźć mi włosy, ale szybko przestało i czeluściach łóżka, gdzieś zanikło...2 points
-
1 point
-
1 point
-
Lalunia pogodziła się z dodatkowym bagażem , bo zauważyła, że dzięki niemu jest cieplej i przyjemniej wychodzić na jesienną pluchę.1 point
-
Muszę pochwalić małą - wczoraj wieczorem założyłam jej okrycie na spacer (oczywiście z pewnymi oporami z jej strony). I tym razem na spacerze była kupa i siusiu., nie próbowała wracać do domu, maszerowała do przodu bez problemów.1 point
-
Margo,jejku....jakby jeszcze Ciocia z Anglii przyjechała na poszukiwania,to już nie wiem......Lika,wyłaź Ty gnojku mały! Bogusiu,.....chyba,że dałabym dane i ktoś pilnowałby wysyłania pw,bo ja nie mam czasu. P.Agnieszka+Znajoma ...pomogą i będą dojeżdżać ...w które dni i jakim zakresie jeszcze do uzgodnienia.Poszuka jeszcze kogoś. Skontaktowałam się dziś znów z Policją,że może jakieś nowe info dostanę.Zgłoszenia nie było.Policjant skontaktował się z Panem,który "zdejmuje" martwe zwierzęta z trasy Katowickiej,..nie było.W Straży Miejskiej też cisza,ale poprosiłam miłego Pana Strażnika o pomoc,żeby dowiedział się nam o miejscach gdzie są dokarmiane koty.Ma oddzwonić. Wczoraj nie napisałam....nici wyszły z naszych szmatek....wieczorem rozłożone,a na drugi dzień lał deszcz. P.Zbigniew mówił,że zapowiadają u nich opady śniegu...z jednej strony o dobrze, łatwiej będzie namierzyć psa po śladach. Pamiętam jak Jamor "błagał" o świeży śnieg.1 point
-
Państwo mieszkają w bloku, na pierwszym piętrze, mieszkanie spore. Państwo pracują, dlatego szukają raczej spokojnej i starszej suni, takiej bardziej kanapowej. Mają niedaleko działkę, na którą będą zabierać psiaka. Państwo już mieli pieski w swoim życiu. Mają dorosłą córkę, która ich odwiedza z wnukiem i malutkim pieskiem Chihuahua. Pani bardzo otwarta, pyta o wszystko, nie z tych "wszystkowiedzących". Wzruszyła ją historia Suzi, widziała jej zdjęcia ze schroniska. Dzisiaj ok 12 - 13 będą u anecik, no i .....kciuki na pokład!!!1 point
-
Teoria tak mówi, a w praktyce niestety takie reakcje się zdarzają - bardzo rzadko, ale jednak. Zdarzyła się jednemu z moich psów, nawet cięższa, po leku o takim samym składzie. Nadal go podaję, ale innym psom. Zapisz w książeczce skład tabletki, żeby w przyszłości już tego konkretnego psa nie odrobaczać środkami zawierającymi oksym milbemycyny (tam jest jeszcze prazykwantel, ale wątpię, żeby to on wywołał reakcję).1 point
-
Kochani, łapiemy się ostatniej deski ratunku na odnalezienie Liki....Ze względu na trudny teren do poszukiwań, i to,że Lika jest wciąż nie namierzona, zbieramy większą grupę ludzi do spenetrowania różnych zakamarków w mieście i poza, w różnych godzinach(rano/wieczór). Przed naszym przyjazdem myślę,że będą już rozniesione ulotki do skrzynek przez Firmę.My będąc na miejscu również byśmy rozdawali każdemu w rękę, zagadując rozmową. Musimy przygotować kilka lornetek. Nie mamy pojęcia jaki będzie efekt tych poszukiwań.....no ale trzeba mieć nadzieję...chyba tylko to nam pozostało. Prosimy Ludzi o pomoc! Kto mógłby poświęcić swój czas i siły i przyjechać do Ustronia,żeby nas było jak najwięcej,by móc jakiś rejon okrążyć.Zwrócimy koszty podróży i noclegu.Ideałem by był pobyt dłuższy,rozumiemy jednak,że każdy ma obowiązki i pracę więc przyjazd na 2-3 dni będzie również ogromną pomocą! Wstępne plany wyjazdu są w dn.6-8 listopad do...tydzień?...nie wiadomo. Dobrze by było być już tam na środę,ponieważ oboje Państwo mogliby mieć ten dzień wolny. Wstępna Lista osób do poszukiwań: Zagrodowy pies polski+mąż...przyjazd na czas nieokreślony MikAga+mąż....przyjazd prawdopodobnie od 9.11.17 na kilka dni (po niedzieli dokładniejsze info) WiosnaA+mąż...przyjazd na czas nieokreślony P.Agnieszka+Znajoma ...pomogą i będą dojeżdżać ...w które dni i jakim zakresie jeszcze do uzgodnienia1 point
-
O ile to nie żart, to padaj na kolana w najbliższym kościele i módl się ażeby piesek odziedziczył najlepsze cechy obu ras po rodzicach, a nie najgorsze..... dobra, pośmialiśmy się, a teraz; nie, nie dasz rady. Sam nie wiem, czy bym dał radę. Pół biedy, że zarezerwowałaś; możesz odrezerwować jeszcze. Gorzej byłoby, jakbyś wzięła. Nie bierz. Nie dość, że sprawisz sobie wielki, potencjalnie niebezpieczny problem, to jeszcze ktokolwiek chce ci sprzedać mieszańca za pieniądze, wyraźnie usiłuje cię oszwabić. Zajdź do schroniska, wybierz szczeniaczka, nie dawaj zarobić oszustom. Kto w ogóle z takimi krzyżówkami eksperymentuje? A co ważniejsze, po co? Nie chcę brzmieć jak kobieta od marihuanen, ale komu to potrzebne?1 point
-
1 point
-
Basiu nie dałam rady wcześniej. Pół dnia sprawdzałam czy wszystko zanotowałam na bazarku, a komp, jak na złość, odmawiał mi dzisiaj posłuszeństwa :( Elu a to bohaterowie jednej z najbardziej udanych adopcji. Duży Ben to już staruszek, cudny , dystyngowany. Państwo wypatrzyli uratowanego przez nas szczeniaczka i natychmiast się zakochali. My zakochałyśmy się w tym domu w czasie wizyty pa i mały Łatek został u tych cudownych Ludzi. A tak wygląda miłość między Benem i Łatkiem:) Co za wspaniała para Maluszek czuje się bezpieczny przy Benie.1 point
-
Dobrze, że Fruzię i Stasia Dora zgarnęła ze śmietnika w ostatnim momencie, dla dwójki ich rodzeństwa [*] [*] też było za poźno :((( Chyba nawet imion nie zdążyli dostać :( I ten Maluszek Tygrysek, który tydzień temu pojechał do DS- cud :) W sumie kot droższy niż jakikolwiek rasowy, wychodzi w sumie jakieś 3,5 tysiąca zł w przeliczeniu na kilogramy kota. Fruzia i Stasio z lecznicy trafili do awaryjnego DT pod Warszawą, ale nie mogą tam dłużej zostać. Nie nadają się na koty wychodzące ani do stajni, bo od maleńkość i pozostają w zamknięciu. Nie są też namolnymi przytulakami, dlatego domy stałe się o nie nie biją, choć są piękne. Może ktoś z Warszawy, Łodzi lub z tego rejonu mógłby dać im dom tymczasowy, żeby mogły poczekać na TEN właściwy DS. Wspomozemy karmą, żwirkiem oraz w kosztach weterynaryjnych-gdyby zaszła taka potrzeba. Na razie-odpukać- są zdrowe.-1 points
-
Jak ktos lubi sadlo... Jakiej selekcji sa poddawane dogi argentynskie i dobermany? Podpowiem - jak sie jakiejs panci uszko spodoba albo ktos chce grubego psa. Zadnych prob uzytkowosci wykazujacych wydolnosc organizmu. Chcesz psa budzacego postrach . Nie mam wiecej pytan. Wygooglaj sobie zdjecie dobermana lub doga z tylu i zdjecie wyscigowego greja. Zobaczysz roznice. Doberman ma miesnie jak grej z paralizem. Wiecej by powiedzialy zdjecia z gory, ale takich sie nie robi.-1 points