Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/02/17 in Posts
-
4 points
-
Paula potwierdziłą. Obie sunie, Perełka i Śnieżka mają u niej miejsce. Więc 12 lutego tam pojadą a do tego czasu stanę na rzęsach aby uzbierać jak najwięcej pieniędzy na ich utrzymanie. Ja już chcę spać spokojne pewna że ktoś na obie czeka, że się nimi zajmie i pomoże znaleźć im dobre domy. Stres który mi towarzyszy od kilku tygodni jest nie do opisania, odbija się na moim zdrowiu, wiec jak już wiem, ze będą bezpieczne to mogę zamiast wykonywania dziesiątek telefonów w poszukiwaniu bdt zajac sie bazarkiem dla nich. Tak jak pisałam, dla drugiej suni tez deklaruję 50zł. Wierzę, ze szybko znajdą domy i wszystko się poukłada. Trzeba ryzykować, bo jak się nie zaryzykuje to nic się nie osiągnie. Gdybym bała się ryzyka to Śnieżka już dziś miałaby szczeniaki w jakiejś norze a Perła byłaby w samym centrum cieczki i dalej ich domem byłaby ulica.2 points
-
Tolu nie rób sobie kochana wyrzutów z powodu drobnej pomyłki.Jeżeli chodzi o Pusię,to też uważam,że potrzebuje czasu i nauki aby zrozumiała,gdzie należy załatwiać swoje potrzeby.Wyciągając psy ze schroniska,nigdy tak do końca nie wiemy o ich zachowaniach i przyzwyczajeniach i po to trafiają do dt abyśmy mogli się o tym dowiedzieć.Hotelik wyrażając zgodę na przyjęcie psiaka ze schroniska, zapewne też bierze wszystko pod uwagę i powinien pracować z każdym indywidualnym przypadkiem jaki się im trafi.Miejmy nadzieję,że za jakiś czas Pusia i Teri zdadzą pozytywnie egzamin z tych niedociągłości1 point
-
Bardzo, bardzo dziękujemy za każdą pomoc! Jestem pod wrażeniem!1 point
-
1 point
-
Nie inka, chodzi o miejsce od 12 lutego, ale już się znalazło:) Pisałam, że do 12 lutego musimy znaleźć miejsce:) Sunie 12 lutego przyjadą razem do hoteliku w Warszawie. Teraz potrzebne są bazarki i deklaracje. Ja z radością oddałabym książki na bazarek. Sama w tym momencie nie dam rady zrobić bazarku:(1 point
-
Świetna wiadomość, pojadą razem!!! U nas dzisiaj cały czas sypie śnieg, końca zimy nie widać.Jak dobrze, że sunie nie muszą marznąć i walczyć o przetrwanie wraz ze szczeniakami.Będzie już tylko lepiej.1 point
-
Witam, przedstawiam Wam naszego Meijina z Grodzkiego Zakątka. Wabi się tak na cześć (pamięć) swojego starszego brata, który niestety nam uciekł i nie odnalazł się. Wrzucam kilka zdjęć od brzdąca (2014) do dziś (2016). W zeszłym roku został żeglarzem. Bardzo lubi pływać na łódce, lecz nie znosi wody powyżej pasa. Macie na przyzwyczajenie psa do pływania jakiś patent? Pozdrawiam Proszę zerknijcie również do mojego postu o przybłąkanej akicie w Otrębusach, być może będziecie mogli pomóc.1 point
-
Ewkar, może spróbujemy i jemu pomóc? Mam nadzieję, że żaden weterynarz nie uśpi zdrowego psa, dlatego, że jest starszy.. ale i w tym zawodzie cała masa "miłośników" zwierząt. Do kiedy mamy czas? Ile jeszcze ten psiak może z ochroniarzem zostać? A ten pan nie chce psiaka wziąć do siebie?1 point
-
Paula - wielki szacunek, że weźmie obie. Na pewno będzie im łatwiej. Są tak zżyte :)1 point
-
1 point
-
Przeznaczcie więc pieniądze na najpilniejsze potrzeby.1 point
-
Potwierdzam, u Pauli był psiak Lupo, ktorego utrzymywałam. Bardzo fajnie go socjalizowała i szybko znalazł dom.1 point
-
Zgadzam się z malagos w 100 % i d;latego powiększyłam litery , bo nie ma co ukrywać . Ja też mam teraz Foksię w BDT ,a mój mąż zgadza się na 3 psy w domu. Co do Pomiechówka , to odradzam. Mogę przeznaczyć dla jednej suni 150 zł jednorazowo ,ale tylko na hotelik albo na karmę czy weta w BDT ,na żaden płatny DT.1 point
-
Ja to wszystko wiem, już w Chotomowie robiłam przecież za "murzyna", ale wkurza mnie to maksymalnie. Moim zdaniem prawo nie zwalnia od używania rozumu, a sądząc po tym, co się dzieje, podejście do niego jest dość luźne, przynajmniej kiedy odnosi się do bezwzględnie je egzekwującego. A z tego, czego się domyślam (policjanci niechcący chyba ujawnili, kto na mnie doniósł), to wcale nie jest rdzenny mieszkaniec tej wsi, bo ci podchodzą do mnie raczej życzliwie, tym bardziej, że już wiedzą, że te moje psiaki mogą ich raczej zalizać, a nie zagryźć, ale taki "napływ" jak ja, tyle, że nie z Warszawy, a z Wołomina czy innego Wyszkowa (nie ubliżając, oczywiście, tym miastom! Wszędzie może się znaleźć czarna owca). Aha! I jeszcze się dowiedziałam, że znany Wam już z opowieści "marynarz", co prawda wystawił dom na sprzedaż, ale się nie wyprowadził póki co. I podejrzewam, że długo się nie wyprowadzi, bo dom, który sprzedaje, jest naprawdę paskudny, a poza tym w Dyszobabie jest co najmniej 4 czy 5 innych domów na sprzedaż. A ponieważ wczoraj przechodziliśmy koło jego domu to i on mógł zorganizować tę akcję. Żeby piekło pochłonęło wszystkie takie wredoty! Będę chyba musiała wsadzać całe towarzystwo do samochodu i wywozić na łąki. W ten sposób nie będę przechodzić nikomu koło domu, bo dwa spacery nie wchodzą w grę po pierwsze dlatego, że brak mi sił, po drugie, "stado" bawi się ze sobą i nie chcę im tej frajdy zabierać.1 point
-
Jest zarejestrowana działalność. To hotel glee. Ma oficjalną strone na fb. Sunie mają wydarzenie na fb i była tam propozycja hotelu w Pomiechówku u jakiejś Pani Agnieszki. Ale ponoć to jest zły hotel, za dużo zwierząt i nie wszystkim wystarcza miejsca w domu.1 point
-
O, świetnie! Zaraz zaglądamy! Nie do wiary, jak te psiaki odżywają w normalnych warunkach :) Noc przespana spokojnie, ja w każdym razie nic nie słyszałam. Rano 15-minutowy spacer, a uszy widać dokuczają, bo niunia potrząsała głową. Po pracy weźmiemy ją do gabinetu na podanie leku i czesanie, jutro próba "domowa", bo dziś o 11.00 mała Pyza ma sterylizację w Ostrołęce i to nią muszę się szczególnie zaopiekować :(1 point
-
Śliczna i bardzo subtelna sunia z Muszki,a do tego potrafi być rozkoszna i bardzo zabawna. Zdjęcia po prostu mistrzostwo świata.1 point
-
Fruwająca Muszka jest the best1 point
-
Szkoda że mamy tak mało czasu na telewizję z Jędrusiem ;) Białogonki teraz w zimę wcale nie chcą długo biegać po podwórku i po chwili dobijają się do drzwi więc my z Jędrusiem zdążamy obejrzeć razem tylko reklamy :(1 point
-
ORANY, seria "śmieszna Muszka" jest rzeczywiście niesamowita :)! Można "pęc" :)!!! Ileż to można się od psów nauczyć; choćby takiej bezgranicznej radości mimo wszystko...1 point
-
Poker, to nie jest żaden hotel, do hotelu to one dopiero pojadą jak się wygoją i je zaszczepię .........sunie miały siedzieć w zimnym garażu blaszanym u mojej kuzynki i tam spędzić czas rekonwalescencji. W zasadzie same, bo ja mogłabym tylko raz dziennie późnym wieczorem tam zajrzec, ale nie mając nic nawet i na takie warunki byłam zdecydowana, aby tylko nie ulica.......Ale udało się znaleźć im schronienie na dwa tygodnie w przydomowej kotłowni mojej znajomej . Mają tam cieplutko , ja jak tam wchodzę od razu zdejmuje kurtke bo tak jest ciepło. Mają jedzenie, opiekę, spacery i sa już przez Alę socjalizowane. Pomieszczenie ma drewnianą podłogę, duże okna. W dodatku jest to schronienie za darmo, a jedzenie zakupiłyśmy suniom z własnych pieniędzy. Jest im tam naprawdę dobrze i bardzo cieplutko.1 point
-
Ma pomarańczowe skrzydła i sam o sobie mówi, że: "Kiedy biegam to jestem biegaczem, kiedy fruwam to jestem fruwaczem, kiedy się boję to jestem baczem, a tak w ogóle to jestem Grzdaczem. Więc podziwiaj mnie i patrz: jestem fruwający Grzdacz!" I jada tiritongę ;) :D1 point
-
Może on się przytula do pani stojąc na tylnych łapach ;) Takie windziarskie tango :D1 point
-
Grzdacz jest kosmitą i bohaterem książki "Bromba i inni", przy kórej Muminki nie miały szans.1 point
-
Ostatnie wieści świetne. Łapa nie lizana, Energia dopisuje, zadowolony i bryka :) Jest ogromnie lubiany przez wszystkich sasiadów ze względu na swoją przymilność. Zapomniałam tylko zapytać, jak oni z nim razem się do jednej windy mieszczą :) bo Erguś zajmuje prawie całą :)1 point
-
Mattilu, cieszę się, że zajrzałaś pomimo zawirowań, bo tu wszyscy tęsknili za Waszą Rodzinką! Buziaki! :) Dołączam się do pozdrowień dla Jędrka! :)1 point
-
A tak Flora spędza mroźne wieczory, na szczęście już nie w zimnym schroniskowym boksie.1 point
-
I już po Świętach, ale przynajmniej pozostały miłe wspomnienia. Gajulec miał fajnie, bo przez okres świąteczny cały czas był z nami:) W wigilię pojechaliśmy do rodzinki, ale z małą mordką, a po powrocie zabraliśmy się za rozpakowywanie prezentów. Oczywiście nie mogło zabraknąć zabraknąć podarków dla Gajki. Chyba wiedziała, że jest coś dla niej, bo uważnie czekała Rozpakowywanie nie mogło się obyć bez udziału psinki, Gaja uwielbia rozpakowywanie paczek:) A resztę świątecznego czasu spędziliśmy leniwie Po świątecznym lenistwie byliśmy dziś w gościach i Gajula oczywiście stanęła na wysokości zadania i zachęcała do zabawy zabierając kapcia:)1 point