Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/19/15 in all areas

  1. kocyk w tak fatalnie dobranych kolorach przygnębiłby każdego.
    3 points
  2.     Topi droga, czyżbyś teraz mnie straszyła? Jeszcze raz powtórzę: nie jestem koleżanką, ani nawet znajomą Twoich antagonistek, nie mam nic wspólnego z tępionym hotelem i nigdy tam nie umieszczałam żadnego psa, nie wypowiadałam się na temat Maksa, Maszy i Gryza, bo od razu był ostry najazd, a celem nie była poprawa warunków, lecz "zniszczenie, zrównanie z ziemią". Z góry założyłyście, że doprowadzicie do zamknięcia tego przybytku, który nazywasz największą mordownią. I nie dziwię się, że nie ma informacji o Kaju, bo cokolwiek by napisano, to byłby powód do kolejnego ataku. Tak na marginesie, dlaczego nie pochwaliłaś się jaki był wynik Twojego doniesienia do prokuratury w Wieliczce i innych pism do coraz wyższych instancji? Może taka informacja uwiarygodniłaby słuszność Twoich działań? TWA - ten skrót już dawno został przypisany do Twojej gromadki, ale nie dziwię się, że usiłujesz odrzucić piłeczkę, jesteś przecież mistrzynią manipulacji. Dobrej nocy, Topi.
    3 points
  3. Podano psu narkozę, to teraz na stół! Ja yhy, pozdro :P Zważ psa. Ale jak? Nie mieści się na wadze!
    1 point
  4. Jest Pani NIEZWYKŁA! Serdecznie pozdrawiam i dziękuję w imieniu tych wszystkich utulonych uratowanych psiaków! Ehhhh.....wzruszyłam się.
    1 point
  5. Uwaga, uwaga! Potrzebne podwójne kciuki dla malucha! : ) Po pierwsze -w dniu jutrzejszym kastracja! Po drugie - dziś o 18:00 wizyta przedadopcyjna dla łobuza w Katowicach! :)
    1 point
  6. Ola, popytaj ogólnie po handmade'ach. Ja np. mam 2 obroże od Kudłatego z tasiemkami satynowymi, wprawdzie nie w roli podszycia, ale większym problemem by to dla nich chyba nie było. Jak dobrze pamiętam, to chyba u DS mi gdzieś kiedyś mignęła satyna. Można zapytać czy jeszcze coś w tym stylu robią. P.S. Doszły nasze Pawsitki, boskie są <3 [attachment=18133:WP_20151019_002.jpg]
    1 point
  7. Ryss, czy Ty widzisz oczami wyobraźni jak rzuciły się sprawdzać co to: "imponderabilia" ? Aż się wujek google zawiesił. Oj... nie mooooogę.... uuuu ha ha...
    1 point
  8. POWTARZAM: "a banda idiotek robi sobie jaja ze sprawy zdrowia i życia psa bawiąc się w idiotyczne tajemnice" "a banda idiotek robi sobie jaja ze sprawy zdrowia i życia psa bawiąc się w idiotyczne tajemnice" "a banda idiotek robi sobie jaja ze sprawy zdrowia i życia psa bawiąc się w idiotyczne tajemnice" "a banda idiotek robi sobie jaja ze sprawy zdrowia i życia psa bawiąc się w idiotyczne tajemnice" "a banda idiotek robi sobie jaja ze sprawy zdrowia i życia psa bawiąc się w idiotyczne tajemnice" może teraz już do Ciebie dotrze co napisałam ludwa - kolejna mistrzyni manipulacji !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    1 point
  9. Jeśli chodzi o finanse, z wszystkiego się rozliczyłam, informacja jest w poscie rozliczeniowym. Proszę mnie o nic nie oskarżać, i nic nie insynuować, bo jedyną moja intencją była pomoc psiakowi, poprzez założenie mu wątku. Żałuję, że założyłam watek, ale teraz jak to mówią "musztarda po obiedzie"
    1 point
  10. 1 point
  11. Pies ma być szkolony prze Was, a nie "być na szkoleniu". :-( Wiedzieliście w ogóle jak się odbywało to szkolenie? Braliście w tym udział (czynny)?
    1 point
  12. Okej, dzięki za odpowiedzi ;) Że też musiałam sprzedać obrożę z podszyciem satynowym 3:>
    1 point
  13. 1 point
  14. W zasadzie...nic nie robię? to znaczy nic poza normą-karmienie, tulenie, spacerki :) sądzę,że powietrze lub tutejsza woda im służy :) ja im tylko każdego dnia szepczę na uszko,że sa wspaniali, jedyni w swoim rodzaju, cudowni,że ich kocham najbardziej na świecie...a jak któryś gorzej się czuje proszę "walcz malutki, proszę walcz, żyj, bo życie jest fajne." Zosię okłamałam raz-powiedziałam jej,że jak już nie ma siły walczyć, gdyby miała cierpieć...żeby odeszła....że nie będę płakać...tęsknie za nią... A co do wątków-z natury mam masakrycznie niskie ciśnienie, lek, który ma mi pomóc jeszcze je obniży, więc....dla zdrowotności idę sobie tu i tam :D :D :D A jak Sybi? Książę dzisiaj przeszczęśliwy-raz-jeden rywal do tulenia mniej, bo Beno wrócił do siebie, dwa-dzieci go wytuliły, wygłaskały, wybiegały (ech,powinnam filmik nakręcić, ale dzieci nie moje i nie jestem pewna,czy rodzice byliby szczęśliwi, gdyby pojawiły się ich wizerunki w necie...). Co jeszcze? jutro jadę obejrzeć mieszkanie (kolejne, pierwsze było w sumie ok, tylko...no...schody...nie dość,że dużo, to jeszcze stromo jak diabli, stopnie wąskie i wysokie. I jeszcze jakoś tak..pod skosem? mnie osobiście przeraziły, nie wiem, czy Tolek i Blacky daliby radę się nie zabić. Bulba na tych schodach sobie nie wyobrażam, więc...szukamy dalej :) ). Jeśli jutrzejsze będzie ok-to Książę na powrót będzie psem miejskim (już się boję...) Trochę dziwnie się czuję-tutaj ludzie już się z nim opatrzyli, stał się najnormalniejszym zjawiskiem na świecie. Psy w ubraniach-norma. A tam...ja pierdziu...znów będa nas palcami pokazywać, znów miliony pytań.... Z drugiej strony...zarówno Książę jak i Zoś uratowali (dosłownie) życie jednemu psu u nas. Pies stary jak świat, zaczął utykać na lewą tylną łapkę.w dzień mieszka w kojcu (ma fajną budę, właściciele o niego dbają), całą noc ma spore podwórko dla siebie. Dzieci właścicieli się z nim nie bawią, bo najprawdopodobniej by im głowy poobrywał, właściciel dawniej tak, teraz psu się zwyczajnie nie chce. Wezwali weta, konował przyjechał, spojrzał i..."uśpić!. Sąsiad jakie uśpić? dlaczego?" pies jest stary, będzie się męczył" (cholera-wróżka? na oko? bo nawet do psa nie podszedł, tylko zza płota patrzył. Sąsiad mówi,że przecież widzi psa na wózku, nie chodzącego zupełnie i pies się nie męczy bardziej niż zdrowe psy. "Na wózku???? gdzie???" no sasiadka ma już drugiego "a co się stało z pierwszym?" "pierwszą, umarła (łaaaa! w końcu pies umiera, nie zdycha !), no...przecież mówię,że się męczy..." ale ona nie umarła na wózek! odeszła na raka (dalej nie zacytuję ;) ) Koniec końców-pies żyje. Wet...no...nie lubię go, Zoś chciał uśpić, bo uznał,że pies na wózku, odsikiwany żyć i tak nie będzie (?). Diagnoza-przez telefon, Zoś widział raz przy szczepieniu, pełny zachwyt.... Piesiowi dałam listek wit B od Księcia i arthro na 2 tygodnie (odkupię!)-i wysłałam do moich wetów. Piesio już nie utyka. Suplementy będzie dostawał do odwołania. Do budy dostał duuuużo siana i słomy. I coś, co sprawiło,że szczękę z ziemi zbierałam-właściciel rozważał wózek! pytał, gdzie można kupić i czy ewentualnie można samemu zrobić! że wózek to nie wyrok,że można mieć psa sprawnego inaczej-yupppiiiii! i sunia już po sterylce :) kurczę...chyba jednak warto...mimo wszystko, pomimo wszystko....bo, co by mi dało chodzić i się kłócić i krzyczeć i straszyć "sterylizuj, bo tak! masz zrobić to i tamto, bo jak nie, to ci policję wezwę", itd itp...jakoś wolę...po dobroci... Ps. dzieci dbają o mogiłkę Zoś. I mam obiecane,że nawet jak mnie nie będzie, to dbały będą. Bo Zoś była super. I jak będa mogły to nas odwiedzą-gdziekolwiek będziemy. Ech...jakoś tak...fajnie na serduchu, wiecie?
    1 point
  15. Powoli i spokojnie przeczytaj cytowany tekst. Najlepiej dwa razy. A później jeszcze raz na glos. I wtedy odpisuj.
    1 point
  16. Działaj, działaj - ośmieszaj się dalej. Myślisz, że do tej pory mało się jeszcze zbłaźniłaś?
    1 point
  17. Kiedyż to Usiata napisała, że Kaj nie żyje? Ja nigdzie takiej informacji Jej autorstwa nie przeczytałam. Jeśli teraz chcecie robić aferę o wprowadzanie w błąd, to szarpcie autora tej informacji. Szkoda zresztą cokolwiek pisać, bo wojujące osoby i tak o wszystko będą obwiniać tych, których postanowiły zniszczyć. Ja wolę wierzyć, że Kaj żyje, a ktoś nieodpowiedzialny zrobił sobie kosmiczne jaja, żeby wywołać kolejną awanturę. Swoją ścieżką jeśli TWA zostało wkręcone, to ... :D:
    1 point
  18. &nbsp; &nbsp; Taka informacja pojawiła się na wątku Kaja 1 października. Może trzeba zapytać autorkę postu o los Kaja. Robiąc taki wpis trzeba mieć sprawdzoną wiadomość, no chyba, że celem jest wsadzenie kija w mrowisko.
    1 point
  19. Zapraszam na bazarek dla Miśka :) http://www.dogomania...do-3110-godz22/
    1 point
  20. Zapisuję sobie Lolusia. Biedactwo, tyle przeszło...I oczywiście trzymam kciuki za dom :)
    1 point
  21. Mimo deszczu ze Stefciem ma kto spacerować :) Jak widac Stefcio podbija serca nie tylko pań,. choc tych najbardziej :) Słowa jakie po spacerze napisali o Stefciu pani Emilia i przemiły "wujek" : ""Chcielibyśmy podziękować za przemiłe popołudnie z pieskiem. Pierwszy raz wyprowadzałam psa i byłam zachwycona - łagodne i urocze zwierzę, z którym od razu nawiązuje się kontakt. To na pewno nie był pierwszy i ostatni raz, postaramy się częściej widywać.Ściskamy mocno, życzymy tak potrzebnej siły i wiary, wspieramy całym sercem. Jeśli potrzebna będzie jakaś nagła pomoc, to można na nas liczyć. Chcemy pomóc. PS. proszę popatrzeć na te uśmiechy, które wywołał Stefek :) " Emotikon sm ."
    1 point
  22. A to najlepiej lubia dogi w chłodny deszczoyw wieczór, kanapa i własny ludź do przytulenia. Impuls korzysta z tego własnie :)
    1 point
  23. Zapraszam serdecznie na bazarek, część dochodu dla Amisi: http://www.dogomania.com/forum/topic/333646-r%C3%B3%C5%BCne-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-amisi%C4%99-i-pokrzyw%C4%99-do-2910-godz-2000-zapraszam-serdecznie/:)
    1 point
  24. 1 point
  25. Aniu, jak Ty to robisz, że nawet te bardzo chore, stareńkie pod Twoją opieką rozkwitają, są szczęśliwe, bawią się i ... żyją ku zdziwieniu wetów (tak było przecież w przypadku Zosieńki). Szanuj swoje zdrowie i serce, nie wchodź na wątki, gdzie szaleje chamstwo i nienawiść; Twoje siły i serce potrzebne są futrzakom. Trzymamy kciuki za zdrówko
    1 point
  26. Pan nie dzwonił, więc wygląda na to, że da się z Milką wytrzymać :)
    1 point
  27. Wszystko odbyło się szczęśliwie :) Państwo już na nas czekali. Blanka trochę otumaniona Hydroxiziną. Dobrze, że dałam jej 2 tabletki, a nie trzy jak wyliczył wet. Za to w podróży wygłaskana po wsze czasy. Państwo w moim wieku czyli... młodzi :) Bardzo psiolubni.Typ sportowy. Będzie miała Blanka możliwość spacerów (na długiej lince, niestety). Blanka będzie wypieszczoną jedynaczką. Dzieci i wnukowie mieszkają w Krakowie czyli konkurencja daleko Blanka jechała do nowego domu na kolanach Pani zwinięta w kłębek. Zaliczyła już obiadek i spacerek. Pan zdziwiony, że nie skorzystała z zaproszenia na kanapę (otworzyła się wersja grzeczna, eksportowa). Mam obiecane wiadomości i zdjęcia.
    1 point
  28. Gacek ma wiecznie zimowe futerko, nawet jak połowa futerka mu wypadnie :), taki gatunek futerkowy z niego.
    1 point
  29. Nie wiem, jak Wy, ale ja choćbym nie wiem jak podły humor miała-na widok tego pychola się uśmiecham od ucha do ucha :D
    1 point
  30. U psiaków dalej wszystko jak w najlepszym porządku , teraz stadko liczy: 4 psy, 2 konie i 7 kotów.
    1 point
  31. może rzucić od niechcenia na kanapę pachnący podkoszulek lub kapeć, co też będzie pachnieć odpowiednio? ale faktycznie to wygląda na wyuczony automatyzm, ta kanapa...
    1 point
  32. A Piotruś Pan też niedomaga:tarczyca, kłopoty ze skórą, choroba nerwów, które nie przewodzą impulsów i powodują zanik mięśni na pyszczku...I też kaszle, bo ma wiotki przełyk, a ta choroba postępując może dojść do mięśni krtani.
    1 point
  33. Ignacek coraz bardziej kaszle, chociaż jeszcze śpi spokojnie. Jestem gotowa...ale na razie niech się cieszy życiem, skacze, nawet "gryzie powietrze", jak to on potrafi, gdy poczuje psa, którego nie lubi.
    1 point
  34. Zenek i Marcus w czasie burzy...Zawsze lepiej mieć plecy...
    1 point
  35. Boguś nowego kolegę zaakcentował, woli się z nim bawić niż gryźć.
    1 point
  36. Kastracja powoli daje efekty, Boguś się uspokoił w kontaktach z innymi psiakami. Dzisiaj przyjedzie do hoteliku nowy piesek i zobaczymy jak się poukładają relacje. Sposobem na Bogusia jest dużo ruchu i ulubiona zabawka, w jego przypadku kauczukowa piłka, za którą Boguś biega jak szaleniec i dzięki której można odwrócić i skupić jego uwagę...
    1 point
  37. Śląsk jest SUPER! Droga teraz też super, jedzie się prawie jak na Zachodzie ;) A moja "pięćdziesiątka" też chyba zamieszka w tych stronach - w Zabrzu ;)
    1 point
  38. To tylko była taka ściema :)
    1 point
  39. Podobno jak pies wie, że człowiek jest przywódcą, to nie czuje się zobligowany do bronienia stada i terytorium, bo to nie jego broszka. Gratuluję Saruniu :)
    1 point
  40. Ktoś kto radzi sobie z jamnikiem poradzi sobie z innymi:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:
    1 point
×
×
  • Create New...