Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/11/15 in Posts

  1. Szkoda, że ewu nie zagląda już na dogo (chociaż doskonale rozumiem, że potrzebuje dystansu i "odpoczynku" od niektórych wpisów). Trudno byłoby znaleźć osobę z większym sercem dla schroniskowych biedaków i poświęcającą tyle czasu i sił, żeby pomóc chociaż części tych najsłabszych i najbardziej poszkodowanych. Basiu, trzymam kciuki i życzę Ci dużo, dużo zdrowia i siły :wub: .
    3 points
  2. A bo niepotrzebnie w ogóle ten wątek był zakładany. Suka z tragicznych warunków trafiła do Schronu, tam ją podleczyli, podkarmili, wysterylizowali i oddali do DS, normalna sprawa. Ładna jest, to szybko poszło. Trzeba było nad nią nie lamentować, nie zbierać kasy (bo w sumie na co?), to i tłumaczyć się nie byłoby przed kim.
    2 points
  3.     Dobry człowieku, gdziekolwiek pojawisz się na dogo - tam rozsiewasz swoją zgryźliwą ironię. Pomóc - nie pomożesz, ale wygłaszasz te swoje złośliwości i czekasz na pokrewne dusze. Na jednym z wątków już znalazłeś wielbicielki, więc może wróć do nich i prawcie sobie komplementy. Nie każda złośliwość jest oznaką inteligencji autora.
    2 points
  4. wczoraj byłam strasznie padnięta (w nocy pracowałam, potem jazda do Piotrkowa, moc emocji z Ninka..) więc tylko dość zdawkowo napisałam, ale tak: Ewelina i Tomek - przesympatyczni, z Ninką chyba zaiskrzyło wydawała im się ze zdjęć większa, potężniejsza, a tu takie smukłe dziewczątko ponad godzinę, mimo zimna, spacerowaliśmy po parku, Ninka brała od nich przysmaki, podbiegała, były głaski i pogaduszki, też już na smyczy ją prowadzili więc nie było źle :) trochę Ninka była zaniepokojona, jak wsiadła do obcego samochodu, a my nie :D, takie miała oczy pytająco-przestraszone.. ale już droga do Wrocławia przebiegła spokojnie, Ewelina z nią jechała z tyłu, Ninka zaraz w jej torebce smaczki wywęszyła, trochę drzemała. w mieszkaniu była bardzo poruszona, chodziła i zwiedzała. z kotami tylko się widziała z pewnej odległości, nie było żadnego zamieszania, z żadnej strony - Ninka przyzwyczajona, a koty się gapiły - pewnie, co za intruz .. na spacerze wczorajszym był taki moment, że się spłoszyła i chciała biec do domu, ale Tomek i Ewelina ją uspokoili a na dzisiejszym porannym już siku było w oczekiwaniu na spotkanie, z nadzieją :) z drogi: z nowymi przyjaciółmi zawsze my dajemy trochę karmy ze zwierzaczkiem, który do nowego domu jedzie a tym razem nasi podopieczni dostali prezent, więc dodatkowe miłe zaskoczenie : edit: jeszcze zapomnialam napisac, ze wczoraj wieczorkiem juz sie na lozku w nogach ulozyla ;)
    2 points
  5. Helka już po kąpieli - jest świetna! I taka malusia... Śmiardoliła i sierść miała sztywną od brudu. Po polaniu samą wodą, jeszcze przed użyciem szamponu, spływała z niej ciemnobrązowa woda :( Na pyszczku miała bardzo dużo strupków - nie wiem po pogryzieniu, część pewnie po kleszczach. Na ogonku był wielki, sztywny dred. Trochę jej jeszcze w domu za gorąco, ale szybko się przyzwyczai ;) Śpi sobie teraz spokojnie na chodniczku - odmówiła leżenia na kanapie - na razie ;)
    2 points
  6. Przepraszam ,ze sie wtracam do dyskusji ,ale nigdy nie zrozumiem ludzi ,ktorzy trzymaja psy w budach. Jaki to w ogole ma sens? Po co takiej osobie pies gdy sam siedzi w domu a psa trzyma po za domem w budzie ?
    1 point
  7. Gwarantować to Ty możesz, że Ci włosy urosną... pod nosem powiedzmy, jak przejdziesz mutację, choć i to takie pewne nie jest. Psu, który się urodził bez podszerstka, podszerstek nie urośnie nawet do zimy na Antarktydzie, czyli za rok. Co najwyżej ulegnie zagęszczeniu włos okrywowy, ale podszerstka psu to nie zastąpi w budzie podszytej wiatrem, jaką widzieliśmy na zdjęciach. A dla kogoś, kto całe życie ma psy z podszerstkiem, wystarczy jedno spojrzenie, by ocenić, czy pies na zdjęciu ma podszerstek. Dodam jeszcze, że kiedyś w Beskidach w noworoczny poranek (a zima była fest tego roku) przyszedł do mnie bokser, z kawałkiem łańcucha u szyi. Wydawało mi się, że pierwszy raz w życiu widzę boksera z podszerstkiem - taką miał zbitą sierść. Ale to mi się tylko wydawało, gdy na mrozie trząsł się jak osika.
    1 point
  8. Udostępniłem Zulę. Cały czas myślę o możliwości wsparcia finansowego Zulki, może od listopada dam radę, ale nie chcę jeszcze nic obiecywać na 100%
    1 point
  9. Dobrze :) Piździa już szaleje jak przed tygodniem i nic nie widać, że była ledwo żywa - no tylko musi przytyć bo schudła :( a Tinka też dobrze, jeszcze widać, że obolała, ale apetyt ma i wierzę, że to był jednorazowy "wybryk"
    1 point
  10. Nie jestem zwolenniczką bud, ale skoro"pani kierownik"wydała sunię do tego konkretnego domku po uprzednim sprawdzeniu to chyba znaczy to , ze warunki uznała za zadowalające więc ciągłe szukanie dziury w całym nie ma sensu.
    1 point
  11. zgadzam się z Tobą jolantina. Kinga_kinga7 założyła wątek w dobrej wierze z chęci pomocy. Samo założenie wątku nie oznacza przejęcia odpowiedzialności za psa. Tak naprawdę, nie miała wpływu na to, co dzieje się z Tiffany. Nie może/nie ma prawa też do przeprowadzenia wizyty poadopcyjnej. I to jest dla mnie zrozumiałe. Natomiast nie rozumiem jej uporu dot. obrony warunków bytowych Tiffci.
    1 point
  12. Jesteśmy już w domku. Misia przeproszona, obłaskawiona. Siedzi z panem na sofie w salunie, bo mecz jest. Na sofę została podsadzona, bo tym grubym dupskiem przecież by się nie podniosła tak wysoko.
    1 point
  13. To akurat było w Opolu, w zeszłym roku ;) Miałyśmy po tej wystawie ubaw po pachy z Agą :D Normalnie żałuję, że częściej nie mogę brać udziału w takich komediach :)
    1 point
  14. hahaha jak dzisiaj gotowałam Tinie mięso to Jarek stwierdził, że chyba się rozchoruje i będzie umierający to może też się doczeka :p
    1 point
  15. Leniu! Te 7 stron to już mogłaś przeczytać :P
    1 point
  16. Impuls z kolegą i Berta prezentują się doskonale :)
    1 point
  17. Świeże ogłoszenia gotowe:) na tych stronach gdzie mam konto odnawiam poprzednie więc już 3ciej kopii nie robiłam:) Trzymajcie kciuki, oby tym razem coś się ruszyło!! HALSZKO, a może Ty też byś nowe ogłoszenia mogła, plisss...robisz na troszke innych portalach a nigdy nie wiadomo gdzie ktoś Sarunie wypatrzy:) http://www.morusek.pl/ogloszenie/286947/SARA-mlodziutka-lagodna-pogodna-sunia-czeka-w-Hoteliku/#.Vhqavyvak2M http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/sara-mloda-radosna-lagodna-madra-sunia-czeka-w-hoteliku-1.html#.VhqbDivak2M http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,115698,Lw==.html http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=17744\ http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/SARA-mlodziutka-pogodna-lagodna-sunia-czeka-w-Hoteliku,130569 http://www.hirosi.pl/ogloszenia/5266 http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=235970 http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/432047-sara-mlodziutka-lagodna-pogodna-sunia-czeka-w-hoteliku-oferta-katowice/ http://psy.zooburza.eu/pl/dorosle-psy/sara-id28978/ http://www.katowice.neeon.pl/1941087-sara-mlodziutka-lagodna-idelana-towarzyszka-dzieci-adopcja.html http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/286947/SARA-mlodziutka-lagodna-pogodna-sunia-czeka-w-Hoteliku/ http://www.ogloszenia.kotypsy.pl/anons,9182,SARA_mlodziutka__lagodna__idealna_dla_dzieci_sunia__adopcja___katowice__woj__slaskie.html http://www.psy.elk.pl/ogloszenia/24972,SARA-mlodziutka,-lagodna,-idealna-dla-dzieci-sunia--adopcja.htm http://www.morusek.pl/ogloszenie/286956/Sara-mlodziutka-sunia-idelana-towarzyszka-dla-dzieci-Adopcja/#.VhqhIivak2M http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/286956/Sara-mlodziutka-sunia-idelana-towarzyszka-dla-dzieci-Adopcja/ http://www.krakusik.pl/sara-mlodziutka-lagodna-lubiaca-dzieci-sunia-czeka-na-dom-213448 http://www.katowiczak.pl/ogloszenie_katowice/190403/sara_mlodziutka_lagodna_lubiaca_dzieci_sunia_czeka_na_dom http://www.pajeczyna.pl/katowiceslask/Spolecznosc,zwierzaki/849782,sara-mloda-radosna-lagodna.html http://petsy.pl/ogloszenia/13/1/34/40701.html http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/sara-mloda-radosna-lagodna-madra-sunia-czeka-w-hoteliku/80396
    1 point
  18. A to nowy kolega Impulsa Feniks w pełnej krasie :)
    1 point
  19. Imuls miał dziś gości, odwiedził go młodszy kolega :)
    1 point
  20. Ale co tam ciocia z wójkiem u mamy najlepiej :)
    1 point
  21. Z ciocią Allą i z wójkiem Andrzejem
    1 point
  22. Miałam dziś cięzki dzień i zdjęcia Berty bardzo mnie ucieszyły Tak dziewczynka ieknieje w swoim domu z każdym dniem :)
    1 point
  23. No też byłyśmy przerazone i chodziliśmy i sprawdziliśmy psy co chwilę. No ale wygląda na to ze konsekwencją są tylko wymioty
    1 point
  24. Uwielbiam psio-wodne foty , pewnie dlatego , ze Ozzulek tak kochał zabawy w wodzie , nawet w to lato jak jechaliśmy wieczorem do lasku i popływać to nabierał zaraz sił i cieszył sie , kochałam tego osiołka jak nie chciał wyjść z wody . Woda to żywioł dla psiaków .
    1 point
  25. Najważniejsze że żadnemu nic nie jest po tym szkle,ale horrorem zaleciało
    1 point
  26. Cudne jest to ostatnie zdjęcie-oczyska z nadzieją patrzą,że może jeszcze coś dadzą...Śliczna jest..Zasnęła zmęczona-ja się nie dziwię..Kość ogromniasta,a Jamnicza Panienka malutka i kruchutka....Dzięki Tobie Taskunia polubiłam Jamniki. E/W/R
    1 point
  27. Dyńka Hańcia co to 6 kilo suchej w miesiącu je ;) odchudzmy ! ciągle z nosem przy ziemi,albo gończy albo znowu głodna ;) wracamy do domu,Aleś wszedł w pokrzywy,chyba coś poczuł :( a kuku :)
    1 point
  28. Nutusiu, pokaż szybciutko i pisz do skarpetki :)
    1 point
  29. 1 point
  30. Neruniu, kochane słoneczko, Wszystkiego, Wszystkiego NajlePsiego!!! i jak najdłużej w swoim wspaniałym domku jakie super, superowe foty!
    1 point
  31. Ona może być nawet -cki, jak Karolina Woźniacki - tenisistka. Taki gender.
    1 point
  32. Tak napisała, że nie wiem czy chcę, żeby Szarik znalazł inny dom... Ile te tabletki kosztują?
    1 point
  33. Dziękuję pięknie Bożenko :) wczoraj już bazarek odnalazłam i zamówiłam kniżkę. Ponieważ wcześniej nie napisałam nic na nim, to nie pokazywał się w "mojej zawartości" , odnalazłam go dopiero jak wpisałam w wyszukiwarkę słowa-klucze.
    1 point
  34. Lolcio zaprasza na bazarek http://www.dogomania.com/forum/topic/333598-lawendowy-dla-lolcia-do-2410-godz-2200/
    1 point
  35. ...a ten uroczy duet (Diana i Wacuś) pojechał w piątek do nowego domu. Takiego już na stałe :) Trzymamy kciuki za maluchy!
    1 point
  36. Wszędzie, gdzie tylko mogę powtarzam że boksie mają najpiękniejsze mordki na świecie :) ))))))
    1 point
  37. Bardzo, bardzo gorąco dziękuję Cioci Ludce :wub: za zorganizowanie pięknej paczki dla kotków, którą wczoraj przekazała mi Ciocia Nutusia :) Kociaki dostały masę wspaniałości: bardzo dobrą suchą karmę, paszteciki dla maluszków, super puszeczki dla starszaków, myszki, piłeczki, wędkę z piórkami, koszyczki, laser :) Przyznam szczerze, że tak wypasionej paczki się nie spodziewałem :) Ciociu Ludko podziękuj ode mnie swoim przyjaciołom, jak i również podziękowania dla Cioci Mar.gajko za dorzucenie się do paczki :) Równie pięknie dziękuję również Cioci Nuncek za koc elektryczny dla kociaków, który już do nas dotarł :) Dzięki Cioci kociaki na pewno nie zmarzną :) Dziękujemy! :wub:
    1 point
  38. Dzisiaj mija rok, odkąd PSYzRADYS pojawiły się na fb. W tym czasie schronisko opuściło 357 psów prezentowanych w naszych galeriach i prawie drugie tyle psów zostało adoptowanych spoza galerii. Nie było by to możliwe, gdyby nie było WAS. Wszystkim, którzy tu zaglądają i udostępniają psy z Radys składamy wielkie podziękowanie. Dziękujemy fundacjom, stowarzyszeniom, grupom nieformalnym i osobom prywatnym, które wyciągają psy do hoteli i domów tymczasowych i znajdują im potem najlepsze domy. Nie będziemy wymieniać tu wszystkich, bo w tej chwili jest to już dość spora grupa i nie chciałybyśmy nikogo pominąć. Dziękujemy dziewczynom z dogo, które ogłaszają psy w necie a dla najbardziej potrzebujących organizują bazarki. Dziękujemy również Państwu Dworakowskim za gościnność i możliwość swobodnego fotografowania psów, dziękujemy pracownikom schroniska, którzy dzielnie znoszą nasze marudzenie i przez cały dzień wyprowadzają z kojców psy do zdjęć . Psy ze schroniska w Radysach nareszcie zobaczył świat. Niektórzy dopiero pierwszy raz usłyszeli o takim schronisku. Samo schronisko również się zmienia. Od kilku tygodni trwają kastracje psów. Coraz więcej osób przyjeżdża do schroniska w celach adopcyjnych. Oczywiście na miejsce szczęśliwców, trafiają następne, ale dopóki nie zmieni się system prawny i mentalność ludzi w zakresie opieki nad psami, to schroniska będą pełne.
    1 point
  39. llLonia pokazuje się:) i jak jej czegoś odmówić? a jej spojrzenie!?... jest tak przenikliwe, wie bardzo dobrze na ile może sobie pozwolić ;) potrafi tak baaardzo długo! aż osiągnie cel ;) zobaczcie jaki piękny uśmiechnięty ma pycholek :) zaokrągliła się tu i ówdzie ;) ... i wcina dalej ;)
    1 point
  40. Krzysiu, nie obwiniaj się - z pewnością, gdybyś mógł zrobić coś więcej, bez wahania byś to zrobił! Tego, co się stało nie mogłeś przewidzieć :( Sławusiu - dużo szczęścia w nowym życiu :D
    1 point
  41. Najnowsze zdjęcia Sary. Ona już zdecydowanie powinna iść do swojego domu. Leniwe popołudnie [attachment=17824:IMG_6559.JPG] [attachment=17825:IMG_6564.JPG] [attachment=17823:IMG_6557.JPG] [attachment=17822:IMG_6547.JPG] [attachment=17821:IMG_6545.JPG] [attachment=17826:IMG_6567.JPG] [attachment=17827:IMG_6570.JPG] [attachment=17828:IMG_6575.JPG] [attachment=17829:IMG_6583.JPG]
    1 point
  42. Dziś wybrałam się z koleżanką w odwiedziny do Ciapka. Pewnie mnie udusicie ale z tego wszystkiego zapomniałam zrobić parę zdjęć. Ciapek ma się bardzo dobrze. Chętnie się przywitał i był zachwycony smakołykami które mu przyniosłam. Do dyspozycji ma cały ogród, garaż oraz piwnicę a czasem nawet bywa w domu. Ciapek chodzi również na długie spacery z całą rodziną. Chętnie bawi się z dziećmi oraz wyleguje na słońcu. Buda też już była ale okazało się iż zamówiona buda po złożeniu jest zbyt mała i trzeba zbudować większą (gdy już będzie mam dostać zdjęcia). Ciapek był już nawet na szczepieniu u weterynarza i miał przycinane pazurki. Podobno zachowywał się wzorowo i nie bał się.
    1 point
  43. Aga dziękujemy bardzo serdecznie. Konto do wpłat jest podane na fb w poście opisowym. Rózia to ma szczęście hi...hiii.
    1 point
  44. I mamy wieści z domku Foksi teraz Fruzi. Foksia kocha las,tu wyrażnie się ożywia i jest szczęśliwa.Staje się odważna i wszystko ją interesuje.Chodzi do lasu tylko na smyczy.Na działce też jest oważna i zwiedza ją dokładnie,tu już bez smyczy.Działka jest ogrodzona i Foksia jest bezpieczna.Foksia lubi jeszcze spacery nad Liwcem. :) Ja też bym lubiła!!! :) Pierwszy dzień i noc były bardzo trudne.Mała bała się i trzeba było ją znosić na rękach na siusiu. Jest bardzo grzeczna i powoli rozkręca się. Była u lekarza,bo miejsca po szwach były zaczerwienione.Okazało się,że są też pełne ropy.Foksia dostaje teraz antybiotyk oraz riwanol do przemywania.Foksia chodzi teraz w ubranku: Foksia na działce;
    1 point
  45.   Teresko bardzo dziękujemy - wysyłam PW
    1 point
×
×
  • Create New...