Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/12/15 in Posts

  1. Dodam tylko krótko, że podzielam zdanie poprzedniczek. Państwo są dobrymi, mądrymi zwierzolubami. Swoją poprzednią sunię leczyli do samego końca nie szczędząc kasy. Zdają sobie sprawę z problemów jakie na początku może sprawiać Mała ale uważają, że sobie poradzą. Bardzo ciepło się już o Małej wypowiadają (chyba się już w Niej podkochują :D ).Okolica spokojna.
    3 points
  2. Teoretycznie to narządy zmysłów masz w głowie, więc może nie będzie tak źle xD
    2 points
  3. Wiem :) Są wpłaty od obu Ań i od Danusi :) Ogarnę to jutro bo ciągle mnie dusi i cos z myśleniem kiepsko ;) Hotelik Czakiego już się klaruje. Nadal brakuje 400 zł deklaracji, ale z bazarku uzbierało się sporo. Będziemy sie bazarkować dalej i wymyślać co ino tylko! Aby Czaki mógł znaleść nowy, odpowiedni dom po pracy z nim ze specjalistami! Nie można skreślać psa bo trudny. Żadnego!
    1 point
  4. O moim na wybiegu rzekłabyś to samo - sfrustrowany pies, leży jak ta flegma, patrzy jak te psy się bawią, kopie dziurę w ziemi albo zwyczajnie zasypia... Za to wystarczy dać mu się wykazać w terenie, nie zgadłabyś że to jeden i ten sam pies. Ten drugi ma adhd i strach aż takiego mieć ;) Choć też chętnie się dowiem jak inni rozumieją ta wysoką aktywnośc i ogromną dawkę ruchu.
    1 point
  5. Z tymi rasami ozdobnymi to nie do końca bym się zgodziła. Z reguły są małe, w związku z tym jeden krok dużego psa to kilka kroków takiego malucha. Szybciej się męczą, ale dlatego, że muszą się dużo więcej napracować, żeby pokonać taki sam dystans. Poza tym, co smutne, właściciele tych piesków nie angażują je w ruch, a polatach te psiaki zapominają o tym, że jest coś takiego jak bieg i snują się smętnie za właścicielem... Znam mopsa, który trenuje agility ;)
    1 point
  6. Jak się miewa ślicznotka Daisy? (ach, te oczyska...)
    1 point
  7. A ja patrząc na Rudego takiego rozanielonego , rozpieszczonego ciągle nie mogę uwierzyć że to on ... ciągle mam przed oczami widok rudego biedaka na łańcuchu w dziurawej budzie a potem w tym kojcu ( wiecznie brudnym) który dzięki dobrym ludziom powstał dla Rudego i wtedy jeszcze żyjącego Buraska ... Rudy zawsze entuzjastycznie mnie witał i zawsze chciał wydostać się do mnie ... a tu teraz takie panisko :) Szkoda że Burasek nie zaznał takiego szczęścia :( Ciągle szkoda mi że Ciocia Grzenka zniknęła z Dogo ... to w zasadzie ona swoimi comiesięcznymi wpłatami dla Rudaska niejako zmuszała mnie do zakupów dla niego i wizyt. Ja juz dawno bym odpuściała ...Burego juz nie było , miałam żal ogromny do tych ludzi ...nie chciałam juz tam jezdzić ... Ale jezdziłam co miesiąc z zakupami od Cioc Grzenki i pewnie musiało tak być bo inaczej nie zobaczyłabym że rodzina ma sie coraz gorzej a Rudy jest pogryziony ... Ciocia Grzenka cieszyłaby się jakby teraz zobaczyła Rudego ... zawsze bardzo martwiła się o niego Dzwoniłam do Pysi i jest wszystko w porządku :) Pysia juz się całkowiecie zaklimatyzowała . Czuje sie w domu jak dodatkowa dziewczynka Państwa bo jak Państwo wracaja z pracy to dawniej witały je dwie dziewczynki a teraz trzy i to wszystkie entuzjastycznie ... i kazda chce być bliżej Pani ... Pysia ma apetyt i uwielbia zabawy z dziewczynkami i spacery . Pani obiecała mi zdjęcia :)
    1 point
  8. Trzymamy za aklimatyzacje i zakochanie Małej w nowej rodzinie.
    1 point
  9. Słoneczko, pakujemy walizeczki :D po wizycie PA zapadła wspólna decyzja - pozytywna dla przyszłych Państwa Małej i w piątek po południu Izunia wyda Maluszka do Jej nowego domciu :) To sobie znowu podskoczę, a co! Mamy świadomość, że Maluch zakochany w Martynce może ciężko przeżywać rozstanie z Nią, ale i Państwo są tego świadomi dlatego chcieli Maluszka już w piątek, aby pomóc Jej zaaklimatyzować się. Kciuki cioteczek dalej potrzebne i prosimy o nie serdecznie Cioci Kamie202 pięknie dziękujemy za pomoc w wykonaniu PA, gdyż nie jest to specjalnie wdzięczne zadanie, Elu
    1 point
  10. Miałam przed chwilą telefon w sprawie Aleks :) Dzwoniła Pani, mieszkająca w Warszawie. Nie jest dla niej problemem przyjechać w sobotę spotkać się z małą ;) Niestety, gdy wspomniałam o mamie trochę się zmartwiła, więc raczej tylko Aleks pójdzie do adpcji. Chociaż zawsze jest nadzieja, że jak pozna obie, to się w nich zakocha i weźmie razem ;) Trzymajcie kciuki! <3
    1 point
  11. Franulu znow zagladam z pozdrowieniami
    1 point
  12. Ja współczuję, że szukasz spiny. Pewnie jakby pies leciał pod auto to mów szeptem. Nie dogadasz się z kimś i szukasz spiny, jakie to polskie. Współczuję, jeżeli nie panujesz nad nerwami i wrzeszczysz i nie kontrolujesz tego. To nie jest dobre dla zdrowia. Żal.pl
    1 point
  13. A co tam polska czcionka, Joanko. Wszystko zrozumiałam. ;) I oczywiście pozdrawiam Luśkota i wszystkie jego Fanki z tego wątku. :)
    1 point
  14. Wielkoluda Maszka kocha :) jestem tego pewna. Natomiast z golebiem w jakis sposob sie zaprzyjaznila. Biorac pod uwage fakt, ze to lowna kotka, to jest to cud, albo milosc od pierwszego wejrzenia. A moze wlasnie samotnosc. No i dalej nie mam tych polskich znakow i nie da sie ich ustawic, przynajmniej na razie.
    1 point
  15. Dzień dobry, bo nigdy się tu nie odzywałam, chociaż podczytuję czasem. ;) Kocie polowania... Nigdy nie miałam kota, ale gdybym miała, byłby niewychodzący. Własnie z powodu polowań. Ale jak wytłumaczyc taką sytuację? Od dwóch lat karmię na moim osiedlowym podwórku kotkę Maszę. Okociła nam się tutaj i dzięki Fundacji Jokot i Dziewczynom z miau, szczególnie Arcanie czyli Ludce z Dogo i Koteczekanusi, została wysterylizowana , a ósemka jej kociaków znalazła wspaniałe Domki. W większości poszły do nich parami (!). :) Masza jest wolno żyjąca i nie chciała... Mieszka w kanale przy niskim budynku. Tam w przewodzie wentylacyjnym miała gniazdo. Kanał jest nieprzyjemny, wilgotny i z pomrowami. Jaszka wie, jak przeżywam te pomrowy... ;) Kicia jest szczęśliwa, niezależna i bardzo sprytna. Chodzę do niej codziennie. Dwa razy dziennie. Łasi się, barankuje, ale ja nie mam żadnych praw. Może jedno.... Nakarmic i wracac do domu. ;) Poluje... Szef firmy, która znajduje się w budynku z kanałem widział... I teraz. Jak to wytłumaczyc? Kilka dni w kanale Maszki przebywał... nielot gołębi. Chyba dziewczyna. Ha! W kanale z kotem. Najpierw szok, potem strach o Małą... Ale co zrobić? Każde wyjście jest złe. Rodzice cały czas czuwają z góry. Na szczęście karmią. Musiały tam włazic do kanału. Ciemnego, zakrytego dechami częściowo. Potem Mała wychodziła do nich, a po jedzonku dawała nura do kanału. DO KANAŁU Z KOTEM! :D Spała z Maszą przez ściankę, bo chowała się za kocią budką. Potem odleciała z rodzicami uczyc się prawdziwego ptasiego życia. Nie, nie.. ;) Tego dnia, gdy wieczorem już jej nie było, moja Masza była jak zwykle bardzo głodna, a w kanale nie znalazłam ani jednego piórka. :) Słyszałyście o takiej gołębio-kociej historiii? ;)
    1 point
  16. Bardzo dobrze :D oboje :D jestem mega szczęśliwa, że trafili do takich mega superowych domków :D Simka (Aferka) rozkochuje w sobie wszystkich wkoło, a najbardziej oczywiście Grażynkę :) zaczepia napotkane psiaki do zabawy i pomału pokonuje straszki; a Tofik grzeczny, kochany, przytulaśny, wyskakujący z czterech łap na raz i rozdający buziaki :) Prima go czasem opindroli ale bez dramatu - jest ok! :)
    1 point
  17. mi nie chodzi o fundację, tylko o kogoś, kto też coś robi, lub jest gotów do pomocy. ktos, kto będzie aktywnie cię wspierał i tyle.
    1 point
  18. Niestety wizyta u weta ponownie przełożona, tym razem auto odmówiło posłuszeństwa. Tym czasem wyganiam Was na wybory! Głosujcie!!!
    1 point
  19. Kudlataja, mimo zmęczenia zrobi Ci się chyba ciepło w sercu, gdy tu zajrzysz i przeczytasz piękne posty Handzi i Ali. :) :) A ja jestem Ci wdzięczna, że znalazłaś dobry DT dla Daszy. Szczebrrzeszynianki z wątku Dory. Dziękuję. :wub: Tu piszę, bo nie wiem, czy masz czas tam zagladac...
    1 point
  20. I dobry czas nam nastał. Tobołkowo. I pod każdym względem innym też. I nawet zaczęłam rysować - prezent urodzinowy :) - i sprawia mi to wielką frajdę, takie drobne kreseczki i kropeczki i szyszki chmielowe - takie chwile tylko moje, na zazielenionym balkonie pachnącym geranium, przy małej lampce, z kieliszkiem cydru wujowego, z nogami podrapanymi jeżynowymi kolcami, z mokrymi jeszcze włosami, wreszcie nie w biegu, wreszcie spokojnie i dobrze.
    1 point
  21. ewkar, kurcze, przydałaby ci się jakas pomoc tam na miejscu, jakiś zapaleniec do współpracy....
    1 point
  22. Przelałam dzisiaj na konto malagos 56 zł z bazarku na wyzerowanie długu Shaggiego :) http://www.dogomania.com/forum/topic/146545-zako%C5%84czony-rozliczam-mega-bazar-z-przetworami-troch%C4%99-ciuszk%C3%B3w-i-co%C5%9B-jeszcze/
    1 point
  23. Ciociu Kamo :) i ja trzymam mocno kciuki bo rodzinka przefajna :) Dziękuję Ci za pomoc dla Małej i w ogóle dla naszych Białogonków :)
    1 point
  24. Szkoda tylko, że to pogląd niepopularny. Na razie ludziska szukają psa łączącego sprzeczności. Ma spokojnie siedzieć w domu 10 godzin, ale po przyjściu pana ma być empatycznym przytulakiem, po wyjściu na spacer współpracującym i wpatrzonym w pana psem, lub w drugiej wersji nie zawracającym głowy, niech się z pieskami wygoni, pan postoi, pogada w spokoju. Zeby włos byl efektowny, ale bez potrzeby pielęgnacji, żeby błota nie nanosił, dzieci niańczył i domu bronił. Jakby jeszcze zupę ugotował to też byłoby fajnie.
    1 point
  25. Oj Rudzia nie mam pojęcia. Może bossski Franio szuka domu:):)
    1 point
  26. Z ferplasta niebieska taśma ma fajny, żywy kolor w rzeczywistości :)
    1 point
  27. Pycholek ma identyczny jak moja Kota-Psota. :)
    1 point
  28. 1 point
  29. Hopcia też łykała. Ale to nie masło jej tą "zasługą", dzięki której się łyka, ale... konkurencja. Trzeba łyknąć, zanim zdąży to zrobić ktoś inny. Nie zdąży się pies nawet zastanowić co takiego łyka :)
    1 point
  30. Jak tak srebrzysta pannica? Ile ona ma, bo to chyba młodziutkie kocie?
    1 point
  31. Odwiedzam i pozdrowienia przesyłam :). Nadal cisza telefoniczna? u mnie - też........
    1 point
  32. Xibalba - proszę uprzejmie opróżnij swoją skrzynkę,bo PW wysłać nie idzie. DZB A tak przy okazji:trzymaj się Frodziak - będzie dobrze,bo żle już było prawda? Ela
    1 point
  33. Też probowalas zjeść? ;) brokat jest mega szczerbaty... nawet z przodu jedynki górne musieli usunąć ale jest z nim ok!
    1 point
  34. W agility czesto Amstaffy są lepsze od Bordel Collie, , więc się nie dziw że Negrze dobrze szlo :)
    1 point
  35. Serdecznosci Kasiu Wam i psinunkom bazarusio juz czynny kochane serduszka przybiegaja kupuja odwiedzaja nasze ciocie iskiereczki
    1 point
  36. Wiem Krzysiu, a dzisiejszy dzień wcale nie był u Was lepszy... za to Daisy - co dzień to śliczniejsza kocinka :)
    1 point
  37. Ciociu Anecik, przepraszam że nie odpowiedziałam dotychczas, ale dzisiaj dużo się dzieje i Twój post umknął mojej uwadze, za co przepraszam i już się poprawiam. Pisząc tego cytowanego przez Ciebie posta miałam na myśli - ogłoszenie Małej na jak największej liczbie portali ogłoszeniowych na różne województwa / miasta w Polsce. Można to zrobić na dwa sposoby - albo kupując pakiet ogłoszeń dla psiaka (jak zrobiła to ciocia Anula) albo ogłaszając psiaka samodzielnie (jak to ja zwykle czynię) :)
    1 point
  38. Zagladam z wateczku Frodziaczka cudny o jaki przecudny piesio kibicowac mocniutko zaczynam temu cudnemu jak dobrze ze juz bezpieczny i w papryczkowie
    1 point
  39. Frodziaczku odwiedzam z serdecznymi pozdrowionkami Kasiu czynie czaruje bazarus dla Krabunia i Frodziunia moze jeszcze jakas bidunie tez jak bedzie juz to zaraz wkleje pozdrawiam sciskam http://www.dogomania.com/forum/topic/146868-powoli-czaruje-kramiczek-dla-frodziakrabcia-i-maksa-od-cioci-tamb/?p=16212044 zapraszam sercem zapraszam jeszcze chwilke i bedzie gotowy
    1 point
  40. Bardzo się cieszę, że Ares zachowuje się przyzwoicie ;) . Że będzie wpatrzony w Pana Pawła - przeczuwałam. On zdecydowanie preferuje mężczyzn. Nie macie pojęcia, jaka to radość widzieć wolnego Aresa, na trawie, razem z innymi psami. Dla tego samego widoku - było warto :)
    1 point
  41. Ares to młody energiczny psiak:) Dzisiejsza wizyta u weta (szczepienie) - bez zadnych problemów,. Podczas zastrzyku spokojny, bez problemu dał się zaszczepić. Z zapięciem smyczy tez bez problemu, na smyczy faktycznie trochę szarpie:) Wydaje się być pozytywnym psiakiem, wyczekującym na człowieka. W Pawła wpatrzony bardzo, nie odstępuje go na krok, nawet na mnie dzisiaj nie reagował jak Paweł był na wybiegu:) Zachowuje czystość - rano w boksie czyściutko:) Pozdrawiamy
    1 point
  42. Macie fotki Leo? W początkowych wątkach wszystkie wcięło. Jeśli macie, bardzo proszę o linki albo wysłanie mailem na ayame<tu ma być kropka>nishijima<małpa> gmail.com Może uda się jakoś fajnie skomponować do ogłoszeń? Albo do wydrukowania? Lepiej mieć i nie potrzebować, niż żałować, ze nie ma. A tyle zrobić mogę.
    1 point
  43. Kasiu, Ares już ma swój wątek. Zapraszam :) http://www.dogomania.com/forum/topic/146845-ares-czyli-nie-unikniesz-przeznaczenia/
    1 point
  44. Witamy kolejnego Kocioluba :D. Pomogę, dokładając dla Twoich kotów fanty na kolejnym bazarku Kamcancer. edit. Bazarek w sygnaturce, na Fb.
    1 point
×
×
  • Create New...