Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/30/14 in all areas
-
Wpuszczę jedną fotkę chociaż, bardzo się cieszę :)1 point
-
Dlugo mnie na dogo nie bylo, nadrabiam powoli zaleglosci, ale takich dobrych wiesci nie moglam Wam nie przekazac :)1 point
-
Andzia była dziś ze mną i Romą na spacerku. Była bardzo grzeczna pomijając incydent z Farą ale na szczęście dziewczyny tylko na siebie pokrzyczały. No i przy wejściu do schroniska też jej się jeden kolega nie spodobał. Ale Andzia jest taka kochana, że trzeba jej to wybaczyć :) wyprzytulałyśmy się w trzy na korytarzu na materacyku, co dziewczynom bardzo pasowało :D Podczas spaceru trzymała się blisko mojej nogi, czasem tylko odchodząc jak poczuła coś ładnie pachnącego ;) Z łapką też już dobrze - przestała kuleć :) Zamieszkała z Romcią i oby im było razem dobrze!1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Wszystkiego co Naj........... spełnienia wszystkich marzeń i dużo zdrowia :BIG: :BIG: :BIG:1 point
-
Na stronie schroniska w Orzechowcach są zdjęcia Muszelki z nowego domu. Cudo stare ma wspaniały domek.1 point
-
Wiem że chcecie dla Heniusia jak najlepiej.Pomysł Funi też nie jest zły,byłby Heniuś bliżej,z drugiej strony u Gajowej też ma nieźle i fajne psie towarzystwo.Najlepszym rozwiązaniem dla Henia byłby wspaniały dom i kochani, odpowiedzialni własciciele.Nasz przystojniak, jakoś nie ma szczęścia do udanych adopcji, a to taki fajny psiak jest, o cudownym, łagodnym charakterze.Mam jednak nadzieję, że Heniuś w końcu znajdzie swoją przystań i trafi do dobrychludzi.:) Gajowa, proszę o dodatkową porcję miziania dla Heniusia. Swoją deklarację dla chłopaka wyślę w następnym tygodniu..1 point
-
Jaszaka to my pięknie dziękujemy :loveu: :loveu: :loveu:1 point
-
1 point
-
O Boziu,dziewczynki trzymajcie się. Za Fenusia trzymam kciuki i moc pozytywnych fluidów ślę. Chyba bardzo mu to jest potrzebne. :nonono2:1 point
-
Wieści od Barrego "Barry to pies niesamowicie proludzki. Jak jesteśmy w domu, leży pod drzwiami, za nic ma budę, która stoi obok... Gdy idziemy na wybiegi Barry wskakuje na nie przez ogrodzenie, gdy wychodzimy z nich i zostawiamy go z psami - wyskakuje i idzie pod dom... Taki mądraliński :)"1 point
-
Tosiu, zobacz, jak Cię Wszyscy szybko pokochali... :wub: Idę na bazarek od b-b. :)1 point
-
1 point
-
Padło pytanie czy to dobra forma skarcenia psa. Nie, nie jest to dobra forma w przypadku kiedy okazuje agresję, a tak wynika z postów, chociaż mój pies tez mnie skubie i podszczypuje i bynajmniej nie jest to agresja, więc ciężko tak naprawdę stwierdzić. Ewidentnie mamy do czynienia z przypadkiem, który niekoniecznie ma wiedzę i może mu się wydawać, że widzi psa agresywnego. Mi natomiast chodziło o samo określenie "psychopata". Nie lubię generalizowania, nie lubię czepliwości z dupy, więc napisałam co miałam do powiedzenia. "Dowody" są w mojej galerii, zapraszam :)1 point
-
Siu jest cudowna, w cudownej Rodzinie żyje, to i... CUDÓW doświadcza! :)1 point
-
Jesteście baaardzo dzielne. Będzie dobrze1 point
-
Czytam i ręce opadają . Nie rozumiem pretensji . Zamiast słów podziękowania dla wolontariuszek z Orzechowiec to słowa krytyki. Jak można krytykować czyjąś pomoc a co to jakaś rejonizacja obowiązuje ? Wolontariuszki z własnej woli i serca pomogły na miarę swoich możliwości Białogonom i "chwała takim" , kto chce pomóc!!! :) Byłam w tym roku w Gdańsku na drodze spotkałam psa który wymagał pomocy to miałam się odwrócić bo byłam z Przemyśla? Jestem zbulwersowana takim rozumowaniem . Wszędzie zwierzaki potrzebują pomocy .Wolontariuszki z Orzechowiec pomagają tez na okrągło zwierzętom w schronisku Orzechowskim . Co prawda nikt nie pisze ile poświęcają czasu i pieniędzy . W Orzechowcach potrzebna karma , gdyż zbliża się zima i trzeba gromadzić zapasy ze względu na trudny dojazd(szczególnie ryż, sucha karma dobrej jakości)Potrzebne środki na odrobaczenia i wiele innych ... Nie słyszałam aby psy były głodne , każdy jak może pomaga i nie tylko z naszego terenu . Pomagają z Torunia , Rzeszowa, Szczecina , Gdańska i wielu innych miast. Dziękuje Wszystkim i każdemu z osobna, że chce pomagać zwierzętom , niezależnie gdzie przebywają.1 point
-
Już dawno nie było takiego szumu na orzechowskim wątku. Słowa podziękowania należą się osobom, które to sprawiły. Dzięki wam wiele osób usłyszało o schronisku w Orzechowcach, a jeszcze więcej osób usłyszało o Białogonkach... Bardzo dobrze. I Orzechowce i Białogonki zasługują na to żeby o nich pamiętać, mówić, pomagać. Żarliwość z jaką walczycie o pomoc dla Orzechowców pozwala się domyślać, że za słowami pójdą czyny, czyli konkretna pomoc dla schroniska. Jaka ona będzie? To nie moja sprawa.... Jeśli chodzi o schronisko w Orzechowcach to większość osób na tym wątku zna jego historię, ale może dla tych niewtajemniczonych moje krótkie streszczenie. Schronisko było kiedyś określane mianem mordowni, było tak do czasu gdy schronisko zostało przejęte przez miasto Przemyśl, a Kierownikiem został Wspaniały Człowiek. On zrobił z tej "mordowni" miejsce, gdzie zwierzęta wreszcie miały jedzenie, wodę, wybiegi, baseniki na wybiegach, ocieplone budy. 17 kwietnia 2013r. Kierownik odszedł na zawsze.... Schronisko jest w dalszym ciągu bardzo dobrze zarządzane i nie wyobrażam sobie, aby pozwolono na coś takiego, że w schronisku brakuje karmy i zwierzęta są głodne. Owszem schronisko potrzebuje i potrzebować będzie pomocy, tak długo jak będzie tam chociaż jeden pies czy kot. Chciałabym zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę. Wejdźcie sobie drodzy piszący na stronę schroniska www.schroniskoorzechowce.pl. Zobaczcie psy do adopcji str. 7,8,9. Zobaczycie ile psów jest w schronisku od zawsze, od wielu lat i nikt o nich nie pyta i nikt ich nie chce. Mandaryna, Czika, Tuńcia. Gluś, Marika, Boliwia, Burgundia, Astoria, Emmylou, Ara, Flap, Reno... One nie są głodne, one są samotne. Chcecie krzyczeć na dogomanii to krzyczcie, ale w sprawie domów dla nich!!!!!!... Każdy człowiek, który pomaga rozumie drugiego, który chce pomagać. Żyjemy w wolnym kraju, w wolnej Europie, gdzie ma miejsce swobodny przepływ kapitału, jesteśmy ludźmi wolnymi. Czy wolny człowiek nie może zrobić z własnymi pieniędzmi tego co chce, przeznaczyć na to, na co chce, ulokować tam gdzie chce? Pieniądze, które zostały przekazane Białogonkom to były własne pieniądze wolontariuszy (z którymi zrobili to co chcieli!!!!) nie z żadnej zbiórki czy kwesty. Jak komuś mogło przyjść do głowy coś takiego, że wolontariusze przekazali nie swoje pieniądze?. Nasuwa się myśl, że każdy sądzi według siebie... Na zakończenie... Kochane Białogonki... Po tych wszystkich latach głodu, zimna, poniewierania, które macie za sobą, cieszcie się każdym dniem, rozrabiajcie ile się da, wylegujcie się na poduchach. Wolontariusze z Orzechowców będą o was pamiętać i będą wam pomagać (czy to się komuś podoba czy nie)... Obiecuję... Kochane "Orzeszki"... Wy wiecie jak bardzo jesteście ważne dla wolontariuszy, tych obecnych i tych dawnych, którzy przyjeżdżali do was z bardzo daleka. Życzymy wam, abyście znalazły taki dom jak ten białogonkowy, aby ktoś ofiarował wam miłość, czas cierpliwość... Ps. Jeżeli ktoś ma coś do mnie to niech napisze na pw. Gdy będę wiedziała komu "nadepnąłem na odcisk" i w którym momencie przeproszę na forum :smile:1 point
-
Dzwoniłam! ... już odnalazł się właściciel :) i okazało się że to, całe szczęście bo jamniś był chory ,w trakcie leczenia i mogłoby być bardzo źle!... ale jest dobrze :) historia zakończyła się szczęśliwie :)1 point
-
Siusiajka się tak łatwo nie podda - jestem tego pewna! Szkoda tylko, że musi cierpieć, ale nikt nie obiecywał, że życie tylko różami usłane jest...1 point
-
Siu kochana trzymamy kciuki,kruszynko maleńka całujemy mocno!1 point
-
ja tez zapisze...wspaniale ze Agra juz w dt :smile:1 point