Jump to content
Dogomania

orzesz

Members
  • Content Count

    80
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

orzesz last won the day on December 16 2015

orzesz had the most liked content!

1 Follower

About orzesz

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. O Etiopce jest jeszcze tutaj ;) https://www.facebook.com/pages/Pomagamy-Orzeszkom/315326498665474
  2. Wyszło chyba nie tak jak trzeba, ale trudno, nie będę już usuwać. :)  Stale podczytuję wątek i jestem na bieżąco w sprawach Etiopki. :) Pozdrawiam serdecznie...
  3. [attachment=14735:DSC02789.JPG][attachment=14736:DSC02792.JPG]
  4. [attachment=14733:DSC02769.JPG][attachment=14734:DSC02790.JPG]
  5. Poszukujemy hoteliku domowego dla starszej suni w typie owczarka niemieckiego. Sunia ma trzy łapki i obecnie przebywa w schronisku. Gdyby ktoś z odwiedzających ten wątek miał namiary na coś przyzwoitego bardzo proszę o wiadomość.
  6. Mam nadzieję, że się wkrótce pojawi :)
  7. Barb... Po pierwsze dziękuję bardzo za poparcie w "orzeszkowej sprawie". A po drugie... o ile dobrze pamiętam zajmujesz się ogłaszaniem Burgundii. Chyba byłoby dobrze gdyby Burgundia pojawiła się na profilu "Pomagamy Orzeszkom". Co o tym sądzisz? Tekst jest, zdjęcia też, można zrobić kilka nowych (raczej nie powinno być z tym problemu)i niech "orzeszek" będzie z "orzeszkami". Może wreszcie kiedyś uśmiechnie się do niej szczęście...
  8. Dzisiaj wystartował na fb profil Pomagamy "Orzeszkom". Kopiuję fragment z fb ..."Orzeszki - tak kilka lat temu wolontariusze nazwali zwierzęta przebywające w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Orzechowcach. Profil prowadzony jest przez wolontariuszy i ma służyć przede wszystkim poszukiwaniu nowych, odpowiedzialnych domów dla zwierząt ze schroniska"... Wolontariusze chcieliby mieć swój udział w szukaniu domów dla zwierząt i dlatego powstał profil. Nie jest to konkurencja dla wątku "Orzechowce nadal potrzebują pomocy", ale raczej jego uzupełnienie. Część zwierzolubów jest tylko na dogo, część tylko na fb, a wielu i tu, i tu. Fajnie byłoby gdyby ktoś (?) czas od czasu kopiował informacje z fb tutaj na wątek, po to, aby rosły szanse Orzeszków na nowy dom. Wolontariusze proszą o polubienia, udostępnianie informacji, które będą się pojawiać, o zapraszanie znajomych. Zapraszają także do komentowania, podpowiadania i pomocy. Szczególne ukłony dla „dawnych” wolontariuszy, którzy tak pięknie nazwali orzechowskie zwierzęta… Obecni wolontariusze proszą Was o wsparcie, wspomnienia i kontakt. Jesteście dla nich bardzo ważni, bo to co zrobiliście dla Orzeszków zasługuje na słowa najwyższego uznania. Wolontariuszy jest niewielu, ale mają chęci i zapał. I bardzo liczą na dogomaniaków…
  9. Halciu... próbowałam do Ciebie pisać już kiedyś i dzisiaj, ale pojawia mi się komunikat, że użytkownik Halcia nie może otrzymywać wiadomości. Cieszę się, że u Etki wszystko dobrze. Ja też mam tak jak Etka, słyszę to co chcę słyszeć i widzę to co chcę widzieć. W pewnych sytuacjach najlepiej "rżnąć głupa". Bystra dziewczynka... Pozdrawiam
  10. Od 7 sierpnia Pixie i Dixie są w domu tymczasowym, ale już wkrótce będzie to dom stały. Są zdrowe, czują się dobrze i uczą się żyć w normalnych warunkach. Większa jest bardziej śmiała i odważna, mała jest wycofana i wystraszona. Dużo jest do zrobienia, ale będzie dobrze... :smile:
  11. Halciu... Ty powinnaś książki pisać. :lol: Zachęcam do odwiedzenia strony schroniska w Orzechowcach, zakładka "W domach tymczasowych". :multi:
  12. Burgundia wciąż jest w schronisku, niestety. Ostatnio jest mało adopcji, a jeżeli się zdarzają to brane są psy, które są krótko w schronisku. O tych, które już całe lata tutaj spędzają nikt nie myśli... Halciu, jestem ciekawa czy pomysł o przygarnięciu kolejnego psa wyparował Ci z głowy czy jeszcze o tym myślisz?
  13. [quote name='halcia']hi,hi...Etka miała wizyte PO...wpadła do nas orzesz.:)no,Ecia po południu jest bardziej wyciszona,ale przynajmniej polizała Ją,poszczekała.Szpilka ma Taya,a dla Rodziców jest Vega,w domu rodzinnym.[/QUOTE] No właśnie miałam napisać, że była wizyta, ale Halcia już napisała... Wizyta nie była PO, a raczej taka towarzyska i co najgorsze sprzeczna z wszelkimi zasadami dobrego wychowania. Przejeżdżałam wieczorem przez Rzeszów i wpadł mi do głowy pomysł, że najwyższy czas poznać osoby, którym urządzam awantury na dogo :lol: Zadzwoniłam i wprosiłam się na kawę :lol: Etiopka mnie obszczekała, ale i polizała po ręce, jest szczęśliwa, bezpieczna, u siebie... udało się temu małemu dzikuskowi, ależ się udało!!!! Ten wątek robi się rzeczywiście bardziej orzechowski niż ten orzechowski. A w Orzechowcach znów szykują się wielkie zmiany...
×