Jump to content
Dogomania

Zagłodzona sunia, Ma wspaniały domek u Morgan, Dziękujemy :))))))))


Recommended Posts

Posted

Ulka18 napisał(a):
Nie powiem, nie powiem, ale z Astuni to sie kawal psa zrobil :cool3:


To dzieło Krysi :mad:
Teoretycznie Asta dostaje jeść tylko raz dziennie.
Niestety pod moją nieobecność, po porannym spacerku jest śniadanko, potem po obiadku jakieś chrząsteczki albo inne wynalazki, a potem wieczorem pancia przychodzi z pracy i karmi biednego głodnego pieseczka.
Nie wpadłabym na to gdyby mi pies nie zaczął rosnąć w szerz. Kryśka się nie przyznawała, bo miała przykaz "NIE KARMIĆ". Ale jak z psiorą w weekendy ze spacerów wracałam, a ona niczego nieświadoma po spacerze modliła się przed lodówką, to skrzętnie ukrywane fakty wyszły na jaw. Niestety Asta nie potrafi kłamać i udawać.
Kryśka jest podpadnięta :mad::mad::mad:

Posted

Hihi, tak to już jest...
Rudek też odkąd zamieszkał z moimi rodzicami przybrał ewidentnie na wadze... Zakaz podkarmiania był wyraźny i niby się stosują, ale czasem Tacie wyskoczy tekst w stylu 'My chłopaki (Tato i Rudek) uwielbiamy sernik...' Albo coś w tym rodzaju... I wszystko jasne :evil_lol:

Posted

A ja sama podkarmiam mojego Romka ;) Też mu się przytyło, mało już chodzi, więc ma jeszcze większą tendencję do tycia.. Musimy zacisnąć nieco pasa, bo niedługo nie uniosę kluska :lol: A tu trzeba na polko i z powrotem ;)

Pozdrawiamy serdecznie :loveu:

  • 4 weeks later...
Posted

A dziękujemy za pozdrowienia ciotce Agnieszce. Dawno nas tu nie było - tak jakoś ten tego ten... :oops:

Zdjęciów nowych nie mamy, bo i nic się nie zmienia i nie dzieje nowego oprócz faktu, że Aście chyba znowu to kur.stwo na nodze rośnie. Na razie mamy obserwować, bo jest małe i nie wiadomo czy to aby to, ale ja wiem, że to znowu TO :angryy::angryy::angryy: Jak tylko urośnie ociupinę większe, to idziemy znowu kroić kurw. m.ć!!! Na razie to tylko niewielka nierówność pod śladem po szwie, ledwo widoczna, ale wyczuwalna. Jestem trochę podłamana.
Jutro się jedziemy Frontlinem zabezpieczyć, bo u nas na łąkach plaga normalnie tych małych i kleszczastych. I mam pytanie : oprócz szczepień na wściekliznę jest jeszcze 1 szczepionka na kilka chorób - oświecić mnie proszę i wyjaśnić na jakie choroby?? Tylko nie bijcie za moją niewiedzę.

Posted

Biedna Astunia - moze jednak ten guzek nnie urośnie za szybko...


A wiesz, Zgredziowi "guzek" zanikł! najpierw pociekła ropa i zrobił się taki krater...a potem codziennie się zmniejszał i teraz nie ma sladu po guzku w uchu:razz: koło ucha jest dalej...ale to jakiś inny rodzaj - taki czerwonawy kalafiorek

Posted

U Asty to już nie są guzki, tylko hmmm - jakby Ci to najdokładniej napisać - podskórny placek zwartej galarety - miękki i można go przesuwać, aczkolwiek przytwierdzone to jest do mięśnia. I wkurza mnie sytuacja w której muszę czekać, bo - w miarę rośnięcia tego czegoś organizm jest bardziej narażony na ewentualne przerzuty, a z drugiej strony szkoda znowu nogę ciachać bo pancia ma widzimisię :shake:
Sama już wiem, że nic nie wiem :p

  • 3 weeks later...
Posted

Dobra Ciotki. Świeże informacje. Po konsultacji z wetem nowego uwypuklenia na łapie zapadła decyzja WYCINAMY.:placz: Ja w zasadzie poszłam z Astą uzgodnić termin, bo to, że to się znowu to paskudztwo odradza - było dla mnie oczywiste.
Tniemy w piątek ok 9 rano, tak jak ostatnio w pełnej narkozie. Przy okazji narkowy zrobimy zdjęcie RTG - czy przypadkiem przerzutów na narządy wewnętrzne nie ma oraz badanie krwi - żeby być pewnym, że wszystko jest ok.

W związku z tym prosimy o trzymanie kciuków w piątek, żeby wszystko poszło jak powinno.

Na pocieszenie i dla przypomnienia wklejam cosik :razz:




Posted

Kurcze no będą nam Astę kroili... :-(
Będziemy z Portosem trzymać mocno! :thumbs:


I dawaj potem koniecznie znać jak wyniki i oczywiście jak operacja.

Posted

My już po. Asta jeszcze sie wybudza na swoim kocyku. Pitoma, powarkująca i coś tam cały czas gada sama do siebie. Uroki narkozy :razz:

No i tak:

1. Gula - usunięta, ale z uwagi na fakt, żo to coś obrosło wokół głównego naczynia krwionośnego w łapie - nie można było wyciąć z naddatkiem z jakim powinno to być wycięte. Wyczyścili ile sie dało - czyli wszystko ale nie tak jakby chcieli. Zszyte, zaopatrzone i do kontroli za 7 dni.
Dodatkowo dostała receptę na ... hmmm... trudno odczytać ale jakoś tak jakby Euresan - ma zażywać 1/2 tabletki przez 2 tygodnie - to jest przeciwko temu świństwu w łapie.

2. Krew - wszystko w normie oprócz trzustki. Nie wiem jaki powinien być prawidłowy parametr, ale Asta ma: AMYL 1450 U/1. Wg weta powinnam odstawić WSZYSTKIE tłuszcze, przez jakiś czas być na karmie dla psów trzustkowych. Za miesiąc kontrolne badanie i jak wróci do normy, to wtegy może przejść na chude mięsko z warzywami bez grama tłuszczu.
Na razie dostałam próbkę suchego - Royal Canin Digestive Low Fat LF 22
i zobaczymy czy w ogóle tknie ( bo ona suchego nie ten teges ).

3. Zdjęcie RTG - nie ma przerzutów :multi: ale za to jest obecna woda w opłucnej co wskazywałoby na jakieś sprawy kardiologiczne. Na razie ma zapisamy zwykły Acard do stosowania przez jakieś 2 tygodnie ( chyba tyle - bo z tego zamieszania zapomniałam dopytać - będę jeszcze dzisiaj dzwonić do lecznicy).

Zaraz wstawię kilka fotek mojej Kasiężniczki wybudzającej się z narkozy :p

Posted

O matko kochana jaka bidulina z Astuni :roll: Ze tez tym naszym psiakom musi sie zawsze cos przypelętac....trzymam mocno kciuki za Astunie razem z moimi dziewczynami.

Posted

Andzia, Jagienka, Ulka sugarr - dziękuję Wam dziewczyny, że pamiętacie o Astuni. Było tu dużo ciotek, pozostało niewiele - tak ja wiem, że jest tyle potrzebujących bid, ale... To bardzo miłe jak ktoś przychodzi, odwiedzi i wspomoże dobrym słowem w takich trudnych chwilach. Dziewczyny Dziękuję :loveu::loveu:

Posted

Morgan:-) napisał(a):
Jak długo może trzymać narkoza od 9:00?? Już 13:30 a młoda dalej leży i jest w transie. Musiałam jej ręczniki papierowe podłożyć, bo nie kontroluje i siusia na kocyk. Jak długo?? Ktoś wie??

Moria po sterylce dochodziła do siebie 15 godz, tylko wtedy jest bardzo głęboka narkoza, nie wiem jak jest w przypadku takich zabiegów... :niewiem:
Też siusiała gdzie popadnie, jak piła troszeczkę to do razu zwracała.

Ale masz z nią kontakt? Reaguje na Ciebie?

Posted

Jak długo może trzymać narkoza od 9:00?? Już 13:30 a młoda dalej leży i jest w transie. Musiałam jej ręczniki papierowe podłożyć, bo nie kontroluje i siusia na kocyk. Jak długo?? Ktoś wie??

Posted

Tak reaguje.. Przed chwilą pierwszy raz sie przesuneła w bok - czyli dochodzi. Ale dalej jest bezwład, bo jak jej ręczniki podkładałam, to leżała bezwładnie. Zobaczymy za jakiś czas.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...