Ty$ka Posted March 18, 2013 Author Posted March 18, 2013 dOgLoV napisał(a):ładny tunel :diabloti: Hyhy, teraz to tylko takimi się idzie :p Albo jedzie :lol: Quote
łamAga Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 masakra , a za dwa dni mamy pierwszy dzień wiosny :diabloti: Quote
Ty$ka Posted March 18, 2013 Author Posted March 18, 2013 dOgLoV napisał(a):masakra , a za dwa dni mamy pierwszy dzień wiosny :diabloti: Taaa... chyba coś się komuś pomyliło :lol: Najgorsze to obawiam się nagłej odwilży - wtedy naprawdę będziemy płyyywać... Quote
łamAga Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Ty$ka napisał(a):Taaa... chyba coś się komuś pomyliło :lol: Najgorsze to obawiam się nagłej odwilży - wtedy naprawdę będziemy płyyywać... wtedy będą powodzie ........ Quote
kaska0304 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 hejka pokazujcie się ... przy okazji zapraszam na wątek Bąbla który szuka domu na cito pomużci szukać domu http://www.dogomania.pl/forum/threads/239093-B%C4%85bel-typie-onka-szuka-pilnie-domu-bernardyn-w-ds Quote
kalyna Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Mijamy się po tyle galeriach, więc czas się przywitać :) Ty$ka napisał(a):Ale jak to nas uczy cierpliwości i cieszenia się z tego, co się ma :) Ja np. dzięki temu nie widzę sensu kupowania drogich rzeczy, by poczuć się kimś. Jeszcze w ogóle nie byłam za granicą, ale dzięki temu otworzyły mi się oczy na piękno naszej ojczyzny ;) A przede wszystkim mam kochającą rodzinę i wspaniałych Rodziców. A to jest najwspanialsze, co może być :) pięknie napisane :klacz::klacz::klacz: ja kupuję tylko buty firmowe, bo zwykłe długo mi nie wytrzymują... na zakupy chodzę rzadko, bo nie lubię kupować ciuchów. W ogóle to jak kupuję ciuchu to mają być wygodne i praktyczne ;) Też nigdy za granicą nie byłam, a i po PL mało jeździłam... ale nie brakuje mi tego ;) A obecny dylemat nad drugim psem to ja to rozumiem. U nas decyzja zawsze jest podejmowana wspólnie. W sumie to drugiego ONa to tata mnie nakręcał, a ja byłam bardzo happy. No i w obecnej sytuacji to nie było mądre posunięcie, ale nie żałuję. Gandi to mimo wszystko spełnienie marzeń, ale jednak co się mama z nim umęczyła to wie tylko ona. Ba on miał jechać ze mną na studia, a wyszło jak wyszło....los chciał inaczej i widocznie tak miało być ;) Quote
Ty$ka Posted March 20, 2013 Author Posted March 20, 2013 dOgLoV napisał(a):wtedy będą powodzie ........ U nas można poczuć zaczątek tego ;) Od dwóch dni wygląda tak, że rano daje nieźle śniegiem, w ciągu dnia się wypogadza i świeci słońce, rośnie więc też temperaturka powyżej 0, zaczyna się wszystko topić i koło 13 słońce chowa się za chmurami, a my pod nogami mamy nieeeezłą chlapę, w nocy z kolei zaś łapie mróz i woda zamarza :/. Mój kundel się zbuntował, że jego góóóóryyyy śniegu się topią i stają się coraz mniej pewne (wcześniej całe dnie i noce w nich przesiadywał - świetny punkt widokowy :P), więc śpi w budzie i nie śmie wychodzić. ;) Oby jednak odwilż nie przyszła aż tak gwałtownie, jak się zapowiada. kaska0304 napisał(a):hejka pokazujcie się ... przy okazji zapraszam na wątek Bąbla który szuka domu na cito pomużci szukać domu http://www.dogomania.pl/forum/threads/239093-Bąbel-typie-onka-szuka-pilnie-domu-bernardyn-w-ds Hej :) Wpadnę jeszcze dzisiaj i chociaż hopsnę ;) kalyna napisał(a):Mijamy się po tyle galeriach, więc czas się przywitać :) pięknie napisane :klacz::klacz::klacz: ja kupuję tylko buty firmowe, bo zwykłe długo mi nie wytrzymują... na zakupy chodzę rzadko, bo nie lubię kupować ciuchów. W ogóle to jak kupuję ciuchu to mają być wygodne i praktyczne ;) Też nigdy za granicą nie byłam, a i po PL mało jeździłam... ale nie brakuje mi tego ;) A obecny dylemat nad drugim psem to ja to rozumiem. U nas decyzja zawsze jest podejmowana wspólnie. W sumie to drugiego ONa to tata mnie nakręcał, a ja byłam bardzo happy. No i w obecnej sytuacji to nie było mądre posunięcie, ale nie żałuję. Gandi to mimo wszystko spełnienie marzeń, ale jednak co się mama z nim umęczyła to wie tylko ona. Ba on miał jechać ze mną na studia, a wyszło jak wyszło....los chciał inaczej i widocznie tak miało być ;) O hej, cieszę się, że wpadłaś do nas :) Zaraz zajrzę i do Was ;PP. Och, dziękuję ;). Ale to prawda jest. Mówię tak, jak jest, a że jestem człowiekiem raczej pozytywnie myślącym (choć w galerii można też spotkać też moją drugą stronę mocy :P tą czarną i narzekającą :PPP), więc dla mnie taki stan rzeczy też jest pozytywnym kopem od życia :) Ooo... to ja niestety jeszcze nie znalazłam butów, które by wytrwały ze mną dłużej niż 2msc. Choć nie, rekordem są moje adidaski, zaczynają już swój 2. sezon ze mną, ale w nich chodzę raczej rzadko i to w przyzwoite miejsca - ubieram je na WF oraz do biegania po ulicy/chodniku/bieżni. ;PP Ja jestem takim typem człowieka, co niszczy wszystko i zawsze, kompletnie nie umiem dbać o swoje rzeczy, nawet gdy chcę ;). Już w tym sezonie zimowym kupiłam 3 pary kozaków, które rzecz jasna umarły śmiercią naturalną (choć mniemam, że z moją pomocą :P) i jedyne, co mi pozostało to ich pochowanie. Teraz latam w adidasach - nota bene, też w tych z dwóch, które się uchowały w tym sezonie i jeszcze żyją, inne przy mnie wymiękły. Ja wszystko niszczy, głównie buty, więc żal mi wydawać pieniądze na coś, co zaraz dokona swego żywota. :lol: Najchętniej to bym chodziła boso, ale tak się nie da, tzn. nie pasuje cywilizowanemu człowiekowi :p Z kolei z ubraniami mam tak samo, jak Ty. Kupuję raz na jakiś czas, choć i tak nie wiem po co, skoro spodnie też się prześcigają z butami, które to szybciej umrą ;PPP. Mój rekord? Ubranie w tym samym dniu dwóch par nowych spodni i zniszczenie ich tego samego dnia - był to ich pierwszy dzień po adopcji przez Ty$ke, cudnie :P. Po prostu się wywaliłam, a drugi raz (w tych drugich)) też się wywaliłam, ale by ratować psa :lol: Aczkolwiek moje najmłodsze spodnie mają aktualnie ponad sezon i mają się w miarę dobrze jak na moje możliwości :siara: (czyt. są zniszczone przez pazurki kotów i Morusa łapy oraz mój nadzwyczajny talent niszczenia wszystkiego), ale żyją :PPP. Natomiast bluzy i T-shirty nie są przez mą osobę katowane, musze przyznać, że w miarę godnie się z nimi obchodzę i nie są narażone na tak ekstremalne warunki :lol: Co nie znaczy, że co miesiąc chodzę do sklepów, bo tego nienawidzę! Jak 3x w roku pójdę na zakupy cicuchowe to mówi się już o cudzie 8) Po Polsce to ja za bardzo też nie jeżdżę... Jedynie trochę po górach (ale generalnie mało), jakieś obozy nad morze czy harcerskie i okolica. Może też dlatego jestem zachwycona swoją okolicą :lol: Niemniej jednak nie uważam, bym coś bardzo traciła, acz podróże lubię - nie mówię nie ;) Najbardziej i tak mnie cieszą te wypady wychodzone, na własnych łapach ^^ Podobno najtrudniej się przełamać, by podjąć decyzję o drugim psie. Nie wiem, być może ^^. Ja nie żałuję, że mam tylko jednego kundla, bo gdybym tak myślała, to byłabym straszną egoistką! Jasne, że czasem człowiek CHCE i marzy o drugim futrze, ale nie zawsze chcieć to móc, mówi się trudno (albo wcale nie trudno ;P). Hehe, za to teraz masz trzy psy :lol: Ja dalej jednego. Co nie zmienia faktu, że chciałabym się z Tobą zamienić :lol: Bo mój to mój. Najukochańszy, najlepszy, wymarzony, najpierwszy (8) ) i najbardziej wkurzający, ale w sposób uroczy. I koniec kropka :PPP. A tak w ogóle to ja Was przepraszam. Zaniedbuję ostatnio galerię, ale cóż... tak jest, gdy zbytnio nic ciekawego się nie dzieje ;). Morus kotki pasie, Milka sra gdzie popadnie, Endy jest strasznym pieszczochem, Kropka non stop żre, Silver nadal mnie gryzie, Ali z kolei gryzie wszystkie papiery i teczki. Czyli 100% normy :). No z wyjątkiem tego, że Tysia mało mówi, bo w ogóle ledwo cokolwiek mówi, nawet dzisiaj na próbę nie poszła, bo na mur beton w niedzielę na Misterium musiałabym na cito znaleźć dublera albo puszczaliby mnie z playbacku :lol: Więc praktycznie pies ma spokój i Milka ma spokój, bo nie drę na nich ryja. No i znajomi mają spokój, bo milczę. Aaaa, i jest jeszcze coś. Zdarzyło się coś przedziwnego, coś, co nie powinno mieć miejsca. Z CHEMII JA, ta sama Ty$ka dostałam 5! Przez 10min nie mogłam się pozbierać, stałam z otwartą koparą do ziemi i się gapiłam na czerwoną piątkę na kartce! Aż ludzie z klasy mieli ze mnie pośmiewisko :lol: Na kolejnej lekcji nieoczekiwanie też mnie zapytał (a tego samego dnia zapytała mnie z WOSu i nic nie umiałam, bo na śmierć zapomniałam, że pyta i dostałam 3+ :/ Tak ja i 3+ z WOSu :/), ale - wracając do pytania z chemii - o dziwo znów nie byłam sobą, bo odpowiadałam krótko i dostałam 5! No i stała się rzecz wręcz absurdalna. Za wypracowanie z polaka dostalam 5- (sic!), a to dlatego, że pokusiłam się napisać swoim stylem, dość luźnym (bo w końcu temat wypracowania był luźny) i jej średnio odpowiadał :/. Ech... A ja się tak rozpisałam (jak to ja) i głupia liczyłam na 6... No po prostu żyć nie umierać! Ale i tak to nie zepsuło mi do końca humoru, bo ostatnio bawiłam się bratem dyskiem i... po 10min Morus złapał dysk i mi przyniósł! ON!!!! Co prawda to by było na tyle z jego frisbiarskiej kariery, bo zaraz dorwał żarcie dla ptaków, ale to i tak dla niego dużo. Jestem z niego dumna ;D Quote
Ty$ka Posted March 20, 2013 Author Posted March 20, 2013 Aleksandra95 napisał(a):Raaany, Ty chyba dobrze się uczysz :DD:D:D Różnie z tym bywa ;) W ubiegłym roku z niemal wszystkich przedmiotów miałam 5 i 6 z wyjątkiem matmy, chemii i angielskiego, na których się wyłożyłam :/ W tym roku, w ubiegłym semestrze z kolei wyłożyłam się na chemii (poprawiałam ją 4x i nie poprawiłam!), biologii, fizyce (co było dla mnie zaskoczeniem, bo fizykę lubię), angielskim i jeszcze na czymś, ale nie pamiętam :p Teraz mam ambitny plan nie wyłożyć się na niczym, ale czuję że to z moim kochanym angielskim, WOSem i... i eh, niestety też z fizyką nie przejdzie... No, ale może jednak. ;) Tym bardziej, że stać mnie na więcej, ale jestem leniwa i w domu się nie uczę. Jedynie to kartkuję książki i czytam temat raz czy dwa. I to + to, co z lekcji starcza mi wyciągać na 4 czy 5... a gdybym się uczyła to pewnie bym na 6 ciągnęła, ale jak ja wolę ten czas przeznaczyć na kundla, na znajomych... albo na dogo :D Quote
Aleksa. Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Czekaj w której Ty klasie jesteś tak w ogóle ? :D Quote
Naklejka Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Ty$ka, w gimnazjum jesteś? ;) Ja w gimnazjum same 5 miałam, kilka 6 i 4 na koniec 3 klasy :diabloti: średnia mi koło ponad 5 chyba wyszła :eviltong: Quote
kalyna Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Łooszz jakie pilne osoby tu są.. ja wychodząc z gimnazjum średnią miałam 3,5 w technikum podciągnęłam na 3,8 :hmmmm: noo miszczem w nauce to nigdy nie byłam... Ale gratuluję TAK dobrych ocen :) Noo bo ja kupuję buty: glany na zimę, a adidasy firmowe.. i to wsio.. ewentualnie jakieś zwykłe, ale kończą u mnie tak samo szybko jak u Ciebie :evil_lol: i mi mimo wszystko najlepiej się chodzi w dresach, niestety jestem w takim wieku, że nie wypada tak się zawsze ubierać.. noo ale na spacerach to zwykła dresiara jestem. A strój do psów jest beznadziejny, bo mam buty z odzieży roboczej i są niezniszczalne... Ja się czasami zastawiam jakby to było, gdybym miała tylko jednego psa. Byłoby mi nudno, to na pewno. Ale z drugiej strony miałyby opanowane posłuszeństwo, czy sztuczki... przy 3 psach to wybieram sobie. Jeden idzie na spacer, z drugim szlifuję posłuszeństwo, a trzeci aportuje.. na drugi dzień zmiana. A coraz częściej mi się zdarza, ze nic mi się nie chce. Więc biorę je na smycz i idziemy na spacer.. Z drugiej strony wkurza mnie, jak któryś ma gorszy dzień. Zdarzyło mi się, że naraz 2 miały gorszy dzień i myslałam, ze :mad: Wtedy atmosfera między nimi jest nie do wytrzymania :angryy: Stado działa razem, ale też są konflikty. Jak np. dzisiaj. I gdyby faktycznie zgrzyt miał poważną podstawę, ale nie... problemem jest jedna pierdoła.. Ale też przy takiej trójce, każdy jest inny i każdego za coś innego cenię, ale też jako stado mnie zadziwiają :) Z chęcią je wyślę na kilka dni :diabloti: Quote
trabeska Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Rzeczywiście same kujony :evil_lol: Ja na półrocze miałam średnią 3 coś a jestem w II gim. :eviltong: Po gimnazjum idę do zawodówki i nigdy w życiu nie pójdę na studia :P Taki ze mnie nieuk, a co! :evil_lol: Quote
makot'a Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Ach, dziewczyny niedobre... przez Was przypomniały mi się te piękne, odleeeegłe czasy, kiedy miałam piątki, ach! :diabloti: A teraz? Lepiej nie mówić :lol: Quote
*Magda* Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Poszłam spać, to się wzięły za gadanie :mad: Quote
Naklejka Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Problem w tym, że ja nie jestem kujonem, uczę się tyle co nic ;) Teraz średnią mam koło 3, ale to LO, po co się uczyć na przedmioty, z których matury pisać nie będę? ;) Quote
Sonka95 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Ja to w gimnazjum jak kończyłam to miałam podejrzę , ze 3,6 ,a teraz w technikum mimo obijania się będę miała ok. 4,0 :cool3: Ja to jak bym chciała mogłabym mieć lepsze oceny ,ale lenistwo mnie dopija i czym bliżej końca roku tym mniej mi sie chce uczyć ;) Quote
Ty$ka Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 Aleksandra95 napisał(a):Czekaj w której Ty klasie jesteś tak w ogóle ? :D We wrześn opuszczam gimbazę, czyli jestem w III klasie gimnazjum :lol: Nie narzekam, jest nawet fajnie, choć najfajniejsi ludzie i tak już w tym roku piszą maturę albo mi powyjechali na studia. :PPP Naklejka napisał(a):Ty$ka, w gimnazjum jesteś? ;) Ja w gimnazjum same 5 miałam, kilka 6 i 4 na koniec 3 klasy :diabloti: średnia mi koło ponad 5 chyba wyszła :eviltong: W takim razie podziwiam :D Ja w podstawówce to ani jednej 4 nie miałam, w gimnazjum zawsze wychodzę na 5,0 z lekkim trudem, a 3.klasę troszkę olałam i zawaliłam, mówiąc delikatnie :roll: :PPPP Ale jakoś leci ^^ kalyna napisał(a):Łooszz jakie pilne osoby tu są.. ja wychodząc z gimnazjum średnią miałam 3,5 w technikum podciągnęłam na 3,8 :hmmmm: noo miszczem w nauce to nigdy nie byłam... Ale gratuluję TAK dobrych ocen :) Noo bo ja kupuję buty: glany na zimę, a adidasy firmowe.. i to wsio.. ewentualnie jakieś zwykłe, ale kończą u mnie tak samo szybko jak u Ciebie :evil_lol: i mi mimo wszystko najlepiej się chodzi w dresach, niestety jestem w takim wieku, że nie wypada tak się zawsze ubierać.. noo ale na spacerach to zwykła dresiara jestem. A strój do psów jest beznadziejny, bo mam buty z odzieży roboczej i są niezniszczalne... Ja się czasami zastawiam jakby to było, gdybym miała tylko jednego psa. Byłoby mi nudno, to na pewno. Ale z drugiej strony miałyby opanowane posłuszeństwo, czy sztuczki... przy 3 psach to wybieram sobie. Jeden idzie na spacer, z drugim szlifuję posłuszeństwo, a trzeci aportuje.. na drugi dzień zmiana. A coraz częściej mi się zdarza, ze nic mi się nie chce. Więc biorę je na smycz i idziemy na spacer.. Z drugiej strony wkurza mnie, jak któryś ma gorszy dzień. Zdarzyło mi się, że naraz 2 miały gorszy dzień i myslałam, ze :mad: Wtedy atmosfera między nimi jest nie do wytrzymania :angryy: Stado działa razem, ale też są konflikty. Jak np. dzisiaj. I gdyby faktycznie zgrzyt miał poważną podstawę, ale nie... problemem jest jedna pierdoła.. Ale też przy takiej trójce, każdy jest inny i każdego za coś innego cenię, ale też jako stado mnie zadziwiają :) Z chęcią je wyślę na kilka dni :diabloti: Jakie pilne, jakie pilne :lol: Chyba, że nie mówimy o mnie ;PPP Serio, już dawno skończyły się czasy, gdy człowiek siedział przed lekcjami nie wiadomo ile. Teraz to tylko szlajam się z psem i raz na jakiś czas odrobię lekcje. No i uczę się na sprawdziany z przedmiotów, których nie lubię. Albo udaję, że się uczę :diabloti: Jednak jakoś leci, człowiek głupi ma zawsze szczęście, więc oceny są jakie są. Jednak wiem, że stać mnie na wiele więcej ;PPP A że tak zapytam.... glany na ile Ci starczają? Bo już nieraz myślałam o nich, ale zawsze zaraz po tym nachodzi mnie myśl, że kasę niepotrzebnie wydam, a nachodzę się w nich za krótko niż powinnam. ;PPP Z moim talentem to wszystko możliwe. Ja z psem chodzę w każdym ciuchu, choć najbardziej lubię na luźno - niemniej jednak dresów nie mam i raczej mieć nie będę, jakoś tak mi żal wydawać kasę na coś, bez czego mogę się obyć, a za te pieniądze kupić coś psu. Lub uzbierać sobie na coś :p. Nie pomagasz :diabloti: Ale nie... z Morusem nie da się nudzić. Niemal każdego dnia jest inny. Niczym jak kameleon. I nie, nie mamy nic opanowane do perfekcji. Sztuczkowanie mnie nudzi, frustruje mnie to, że nie umiem psa niczego nauczyć, zresztą mnie zbytnio nie jara nauczenie psa tryliona sztuczek. Nawet jeśli jakieś piesek umie, to z czasem o nich zapominam, więc kundel już ich też nie pamięta :lol: Jedyne, co nam wychodzi i lubię to posłuszeństwo i poszukiwanie. No i trochę tropienia. To tyle. Więcej nie mamy. :p Acz czasem ubolewam nad tym, że nie zrobiłam sobie z niego psiego asystenta - przynoszenie rzeczy itd, ale tak serio to aportowanie nie jest jego mocną stroną. Nie jest w ogóle żadną stroną, dla niego to nudne i już. I po co ma sobie niszczyć ząbki na jakimś koziołku? Wiem, że Morus ma duże możliwości, jest cholernie inteligentny i stać go na wiele więcej, ale cóż... trafił na tak kiepską właścicielkę. Pewnie, gdyby mieszkał w domu, to trochę więcej by umiał, nawet dzisiaj wzięłam go do domu i uczyłam wchodzenia na stopy, bo na dworze to ciężko takich rzeczy uczyć. I to w zimie :P Przy ludziach. Gdzie wszyscy Cię znają i specjalnie psa rozpraszają. No, ale cóż - mam nadzieję, że Morus nie narzeka na takie życie, jest jak jest i się nie zmieni aż do studiów, a wtedy będzie już 7latkiem ;). Quote
Ty$ka Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 trabeska napisał(a):Rzeczywiście same kujony :evil_lol: Ja na półrocze miałam średnią 3 coś a jestem w II gim. :eviltong: Po gimnazjum idę do zawodówki i nigdy w życiu nie pójdę na studia :P Taki ze mnie nieuk, a co! :evil_lol: Kujony? Przepraszam o kim mówisz? :P Ja do książek zaglądam jedynie dla przyjemności (mam namyśli książki nie przedmiotowe, lecz do czytania), a do zeszytów jak już to gdy jestem chora lub naprawdę się nudzę. Albo czegoś nie wiem, a jedyne co wiem, to to że jak nie przeznaczą choćby 10min na ten przedmiot to go zawalę. I tyle. Leń jestem ;-) makot'a;20621936 napisał(a):Ach, dziewczyny niedobre... przez Was przypomniały mi się te piękne, odleeeegłe czasy, kiedy miałam piątki, ach! :diabloti: A teraz? Lepiej nie mówić :lol: Eeee, na pewno nie jest tak źle - możę być tylko gorzej ;PPP magdabroy napisał(a):Poszłam spać, to się wzięły za gadanie :mad: Tak to już jest - omija nas najlepsze. (a ja nie wiem kiedy nadrobię wszystkie wątki na dogo...) Naklejka napisał(a):Problem w tym, że ja nie jestem kujonem, uczę się tyle co nic ;-) Teraz średnią mam koło 3, ale to LO, po co się uczyć na przedmioty, z których matury pisać nie będę? ;-) Ja mam tak samo. Ale w czym tu problem? Bo ja nie widzę :lol: Jeśli się przechodzi do następnej klasy, to o problemie ciężko mówić :P E, to nie jest tragicznie ;] Sonka95 napisał(a):Ja to w gimnazjum jak kończyłam to miałam podejrzę , ze 3,6 ,a teraz w technikum mimo obijania się będę miała ok. 4,0 :cool3: Ja to jak bym chciała mogłabym mieć lepsze oceny ,ale lenistwo mnie dopija i czym bliżej końca roku tym mniej mi sie chce uczyć ;-) Hehe... lenistwo. Doskonale Cię rozumiem :-D dOgLoV napisał(a):hejka ;-) Hej. U nas odwilż na potęgę. Mamy wodę pod nogami. Dlatego nigdzie nie wychodzę. Psa wzięłam do domu, trochę go najarałam na pracę i wywaliłam na dwór zanim ktoś się spostrzegł, że kundel był w domu :evil_lol: I teraz śpi. On nie lubi za bardzo odwilży - ha, w końcu ma coś po mnie! :cool: Quote
Sonka95 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 A u nas ciągle ten śnieg pada nic nie ubywa :( Quote
trabeska Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 U mnie też pada teraz... Ale z tego co widzę przez okno, to psy biegają po podwórku i świetnie się bawią... Na śniegu... Że im tak nie zimno... :lol: Quote
Ty$ka Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 Sonka95 napisał(a):A u nas ciągle ten śnieg pada nic nie ubywa :( Musi być sprawiedliwośc na tym świecie :lol: Nas zasypało, to i Was niech zasypie :D trabeska napisał(a):U mnie też pada teraz... Ale z tego co widzę przez okno, to psy biegają po podwórku i świetnie się bawią... Na śniegu... Że im tak nie zimno... :lol: Jak biegają to raczej nie zimno :PPPP Quote
groszek83 Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Niech ktoś streści co tu się działo od stycznia:grins: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.