Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ej to faktycznie u Was sporo tego śniegu i lodu :-o ciekawe czemu-zimniej macie? :razz:

sorka za opuszczenie sie w galeriowaniu(choć galerianką nadal jestem :lol: ). Juz nadrabiam :)

Kropeczka troche okrągława-rozumiem ze to tłuszczyk na zime :evil_lol:

Posted

http://images49.fotosik.pl/1823/f08888ceaf535ae8med.jpg
Ja bym się takim biednym oczkom nie oparła ;)


http://img838.imageshack.us/img838/6104/p1100824.jpg
U nas ani śladu śniegu, a u Was widzę roztoooopyyy :)


http://img46.imageshack.us/img46/2537/p1100836u.jpg
On też ma taką manię tarzania się we wszystkim co się da? ;) Luka tarza się w każdej kupce śniegu, świeżej trawie, martwym zwierzątku, kupie liści... Nawet jak zaczynam jej rzucać piłkę, to najpierw się w niej tarza a potem przynosi :roll::evil_lol:


http://img832.imageshack.us/img832/4567/p1100842.jpg
Jaka rozpędzona kula futra!

http://img713.imageshack.us/img713/3192/p1100848s.jpg
Ojeeej, minka dręczonego pieska... Chwyta za serce ;)

Posted

[quote name='Jessica89']świetne psiaki :) z przyjemnością oglądam zdjęcia :)[/QUOTE]
Dziękujemy za tyle komplementów :)

[quote name='szalej']ostatnie fotki najlepsze :D[/QUOTE]
Dziękuję, starałam się - i psy też :eviltong:

[quote name='betty_labrador']ej to faktycznie u Was sporo tego śniegu i lodu :-o ciekawe czemu-zimniej macie? :razz:

sorka za opuszczenie sie w galeriowaniu(choć galerianką nadal jestem :lol: ). Juz nadrabiam :)

Kropeczka troche okrągława-rozumiem ze to tłuszczyk na zime :evil_lol:[/QUOTE]
Pierwsze primo (jak mawia mój nauczyciel :P) to to, że u nas zimniej jest faktycznie: jak większość dogomaniaków rozkoszowała się ciepełkiem, u nas była zimnica i sypał śnieg :roll:
Drugie primo to to, że u nas w nocy są przymrozki i wszystko zamarza. Zresztą w ciągu dniach pogoda też nie rozpieszcza: świeci słońce, ale jest mrozik, dopiero przez ostatnie dwa dni było powyżej zera ;) Jednak dzisiaj znowu poniżej zera, mgła i deszczyk zamrażający się od razu.

Nie przepraszaj, człowiek nie ma czasu na dogo, rozumiem to doskonale :) Ja wczoraj nie weszłam na neta, bo siedziałam w fizyce (kartkówka z całego działu), a że nic nie czaiłam z tegoż działu to trochę przesiedziałam, a potem zaczytałam się w książce - zaczęłam ją czytać na lekcjach i ni mogłam przestać, więc w wolnej chwili wczoraj ją dorwałam :evil_lol: Dzisiaj weszłam tylko powiedzieć, że żyjemy ;) Właśnie skończyłam uczyć się myśleć logicznie z działu matmy (przed. ścisłe to moja pięta achillesowa), bo kartkówkę zawaliłam... 3 dostałam :diabloti: I jutro się poprawiam. A zaraz zmykam kończyć książkę, bo znów złapie mnie noc i aż przy niej zasnę, i do szkoły się spóźnię :siara:
Więc do Waszych galerii zajrzę dopiero jutro... jeśli jutro znajdę czas ;P

Weź się nie czepiaj. :placz: Bo swego czasu patrzeć na nią nie mogłam. Ty się ciesz, że nie widziałas ją w lecie - teraz naprawdę trochę schudła. Jednak u niej odchudzanie idzie mizernie - ona była kiedyś głodzona, ma swoje jakieś urojenia, że znowu będzie szkieletorem, więc zżera wszystko - nawet to, co nie jest jadalne ani na takie nie wygląda :siara: A Babcia K. też uważa, że piesek jest głodzony, więc jamnicę podkarmia... Także tylko K. walczy z wagą Kropki. Niestety, Morus ostatnio też zrobił się Odkurzaczem i się szelki ledwo co spina... a zawsze miał w nich luz - nie zaciskałam mu mocno. Więc biorę się za niego...

[quote name='dOgLoV']hejka w ten sloneczny piękny dzień :loveu:[/QUOTE]
Jaki słoneczny?! Gdzie Ty masz słońce?! U nas cały dzień mgła, mrozik, deszcz...

Posted

[quote name='Sonka95']Opisy przy zdjęciach świetne :smile: u nas dzisiaj bardzo gorąco ...
Dziękuję :smile: U nas gorąco to nie było, ale ciepło to tak: +9*C. Wczoraj nieźle wszystko się topiło i piesek wrócił c ały w błocie. Ja też :evil_lol: Bo dodatkowo na spacerze musiałam się wywalić w błotko :eviltong: Ale dzisiaj wszystko zamarzło i mamy niezłą ślizgawicę :-(

[quote name='paulaa.']fajnie się ogląda te zdjęcia, czytając opisy nad nimi :-D
Cieszę się, że się podoba. ;PP

[quote name='zmierzchnica']http://images49.fotosik.pl/1823/f08888ceaf535ae8med.jpg
Ja bym się takim biednym oczkom nie oparła ;-)


http://img838.imageshack.us/img838/6104/p1100824.jpg
U nas ani śladu śniegu, a u Was widzę roztoooopyyy :smile:


http://img46.imageshack.us/img46/2537/p1100836u.jpg
On też ma taką manię tarzania się we wszystkim co się da? ;-) Luka tarza się w każdej kupce śniegu, świeżej trawie, martwym zwierzątku, kupie liści... Nawet jak zaczynam jej rzucać piłkę, to najpierw się w niej tarza a potem przynosi :roll::evil_lol:


http://img832.imageshack.us/img832/4567/p1100842.jpg
Jaka rozpędzona kula futra!

http://img713.imageshack.us/img713/3192/p1100848s.jpg
Ojeeej, minka dręczonego pieska... Chwyta za serce ;-)

I przez te oczka Kropka wygląda jak wygląda :roll: Bo to przecież biedny, poszkodowany piesek jest, który kocha manipulować ludźmi. Teraz jej pańcia, K. się uodporniła na każdy wzrok, ja czasem wymiękam (ale po moi "ooo... biedny piesek" pojawia się ostre "i tak nic nie dostaniesz" :diabloti:), ale pozostali faktycznie nie potrafią odmówić Kropencji.

Oj taak, na całego. Dzisiaj znów mrozik złapał (mokro nieźle, więc piesek cały dzień w budzie siedzi ;PPP), ciekawa jestem jak będzie jutro...

Coś mu ostatnio odbija właśnie. I pożera wszystko na spacerach, i się tarza jak durny.
Tzn. on jest durny :evil_lol: ale nie wiedziałam, że aż do takiego stopnia :lol: Opowiadałam niedawno jak nakręciłam go na rękawiczkę, podrzucił nią z radości kilka razy i od razu po tym rzucił ją na siku, by zaraz na nią wskoczyć, tarzać się w niej i jeszcze bardziej wcierać te siki w rękawiczkę :diabloti: Jak zobaczy jakieś żarcie to najpierw leeeeci, bierze szybko w pysk, ucieka przede mną, gdzieś rzuca w krzaki, bym nie znalazła, po czym wyciąga, podrzuca, tarza się w tym i dopiero próbuje konsumować :cool3:

I lądowanie na pańci! :diabloti:

Taaa. Kropka, naprawdę potrafi nieźle grać. W poprzenidm wcieleniu musiała chyba być aktorką :P

Posted

Współczuję pogody, ale na pocieszenie dodam, że u nas też nie lepiej :shake:

Kochana, mam do Ciebie taką prośbę ;) Wiem, że używasz od dłuższego czasu amortyzatora, mogłabyś mi napisać 'z czym to się je'? Tzn: czy nadaje się na 'normalne' spacery, jak bardzo się rozciąga, czy jest wygodne etc. Z góry bardzo dziękuję :D

Posted

[quote name='Ty$ka']

Opowiadałam niedawno jak nakręciłam go na rękawiczkę, podrzucił nią z radości kilka razy i od razu po tym rzucił ją na siku, by zaraz na nią wskoczyć, tarzać się w niej i jeszcze bardziej wcierać te siki w rękawiczkę :diabloti: Jak zobaczy jakieś żarcie to najpierw leeeeci, bierze szybko w pysk, ucieka przede mną, gdzieś rzuca w krzaki, bym nie znalazła, po czym wyciąga, podrzuca, tarza się w tym i dopiero próbuje konsumować :cool3:
[/QUOTE]

Uśmiałam się jak to przeczytałam ;) jednak sprytny z niego psiak ...

Posted

[quote name='rashelek']Współczuję pogody, ale na pocieszenie dodam, że u nas też nie lepiej :shake:

Kochana, mam do Ciebie taką prośbę ;-) Wiem, że używasz od dłuższego czasu amortyzatora, mogłabyś mi napisać 'z czym to się je'? Tzn: czy nadaje się na 'normalne' spacery, jak bardzo się rozciąga, czy jest wygodne etc. Z góry bardzo dziękuję :-D
Jeden plus taki: koty i kundel sobie śpią, ot trafili mi się meteopaci :eviltong:

Tak, od dłuższego. Tzn. od przeszło 3lat :evil_lol: Już Ci mówię. ;ppp
Ja kupiłam linkę amortyzującą, by zmotywować się biegania z kundlem, ale na postanowieniu się skończyło :P Zależy jaką kupisz linkę, są różnej długości. Te krótsze są do joggingu, tych dłuższych używa się do BJ - i ja mam taką średnią, coś pomiędzy. Nasza rozciąga się mniej więcej o połowę. Powiem tak... nadać się może nadać, zależy co kto lubi. :evil_lol: Ja jej używam, bo lubię jak piesek mnie ciągnie, on też to lubi, więc po prostu nam jest wygodnie i dla psa bezpieczniej -amortyzuje przecież wszystkie szarpnięcia ;). A jak jeszcze nałożę pas biodrowy to w ogóle mamy raj, piesek mnie ciągnie całkowicie, ja wiele się nie musze wysilać :loveu: Ale, ale.. linka to nie same plusy. Jeśli chce się ją używać TYLKO do spacerów to odpada, gdy nie umiemy psa kierować głosem. Bo będzie miał gdzieś Ciebie, gdy zobaczy pieska - szarpnięcia też niewiele zdadzą, bo pieska to nie boli. A przynajmniej nie boli tak, jak powinno :diabloti: Niewygodna jest podczas spacerów na miasto - bo ludzie Cię mijają i często trzeba wziąć psa do nogi (Morusowi zawsze skracam smycz, bo inaczej ludzie się czepiają) - a manewrować tą linką naprawdę jest niewygodnie, piesek idzie gdzie chce ;). Ja teraz szukam faaaajneeeej, dłuuuugiej smyczy właśnie na wyprawy na miasto czy przedmieścia - jeszcze takowej nie znalazłam, więc jestem skazana na linkę, a właśnie na mieście widzę jej wady. No i tego, że mój piesek kocha ciągnąć (a nam to potrzebne jest na wyprawy leśne, więc nie chcę z tym walczyć) i naprawdę jak miał okres, gdy na widok innego psa włączało mu się "niemaszpraważyć" używałam jakieś badziewnej smyczy, bo na lince nie ma się kontroli. Szarpnięcia na niej, większość psów, traktuje jako nagrodę. ;) U nas pies widzi różnicę smycz a linka: na tej pierwszej nie ciągnie, nie podskakuje do innych psów, na lince kontroli nad tym nie mam. Acz pewna praca nad tym, gdy miał jeszcze na sobie kolce i dodatkową smycz (a linkę amortyzującą na szelkach, jak zawsze - ona tylko przy szelkach jest bezpieczna) i za każdy wygłup ruszałam ten dodatkowy zestaw :diabloti:, spowodowała że moje "nie" traktuje poważniej. ;] No, ale zdecydowanie odradzam linkę na spacer po mieście. Za to w lesie - jak najbardziej. Raj dla nóg, rąk i wszystkiego :loveu: Sama przyjemność :loveu: I na takie wyprawy polecam zakup dłuższej linki, jest o wiele wygodniej ;). Za to do biegania z psem to jednak odpadają te długie, a w grę wchodzą te krótkie - toteż ja mam linkę średniej długości i generalnie jestem zadowolona (choć podczas długich wypraw ubolewam troszkę nad tym, że jest za krótka, a podczas biegania nad tym, że jest za długa :P). Tylko właśnie... linka nie jest dla każdego, nie spełnia oczekiwań wszystkich :)

[quote name='Ptysiak']Część :)

Ciesze się bardzo, że tyle piszesz i mam co czytać i miło, że robisz to też z myślą o mnie :evil_lol::loveu:

No nie wierzę ile fotek Moruska :-o

http://img856.imageshack.us/img856/6163/p1100757z.jpg :loveu: ale on ma tego futerka :loveu:
Hej :)

Cieszę się, że ktoś mnie czyta :P I że doceniasz mój trud :siara: :lol:

To naciesz oczy, bo w najbliższym czasie nowych nie będzie :D

[quote name='Sonka95']Uśmiałam się jak to przeczytałam ;) jednak sprytny z niego psiak ...
Nigdy w jego yntelygencję nie wątpiłam :D

Posted

maryg22 napisał(a):
Cześć :D
Pochwalę się, że zaległości nadrobiłam :D I sporo zdjęć przez to widziałam :loveu:

Cześć :)

Oj, to miałaś troszeczkę nadrabiania :D Ale cieszę się, bo przynajmniej o fotki nie będziesz marudzić :p

Posted

Ślinka cieknie! :loveu: Moja kochana księżniczka właśnie teraz tak wygląda :loveu: I to jest właśnie mój ideał husky, tak powinien wyglądać każdy przedstawiciel tej rasy! :loveu: :loveu: :loveu: W zbliżającym się sezonie zaprzęgowym będzie debiutować, już nie mogę się doczekać :)


hod. Adelajda Harężlak Anana Amarok Siberians & Agata Wawrzynkowska Wilcza Dusza
fot. Ewelina Ładzińska Kłaczkiewicz

Posted

Tośka wdała się wyglądem w ojca, jest podobna do swoich sióstr przyronich (ten sam ojciec), dla przykładu:

Izzy


Od lewej: Ruby & Wichita (też przyrodnie siostry)


I znów Tosia :)






Mam nadzieję, że i po ojcu odziedziczy jaranko na bieganko :D

Posted

[quote name='phase']Ale robi wrażenie, nie mogę przestać na nią patrzeć! :crazyeye: https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/559757_524348744283970_1265349348_n.jpghttps://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/559757_524348744283970_1265349348_n.jpg
Prawda? :) I właśnie w takich husky się zakochałam :P

[quote name='dOgLoV']wszystkie są piękne ale ona ma taki łany pychol :loveu:
Na mnie też największe robi wrażenie, choć Wichita też jest bossska :loveu:

[quote name='rashelek']http://img819.imageshack.us/img819/6608/wilczka3.jpg piękna jest :D Ale mam wrażenie, że w dotyku musi być 'koścista' :lol:

Dzięki za odpowiedź, potwierdziłaś moje przypuszczenia ;) Zdecydowanie nie jest to nic dla nas.
Bo husky to nie misie do tulenia :P One muszą mieć twardą okrywę włosową, kości lekkie i mięśnie i tyle ;) Acz jeszcze to u Tośki się zmieni, na razie to szczyl i zbytnio się nie ofutrzyła, dopiero za rok będzie wyglądać jak powinna :D

Nie ma za co, jestem do usług :lol: Dla mnie linka to to, czego szukałam ;PP Ale co kto lubi :D

Posted

Wieem, domyślam się, że aktualnie jest jeszcze na etapie szczura, więc trzeba to brać pod uwagę :P Ale umaszczenie ma fenomenalne!
No tak bywa, Ty np. nie uznajesz smyczy automatycznych a ja bez takiej żyć nie potrafię ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...