Marka Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 Na Huzara i jego najbliższych kolegów (dla wszystkich niestety mi nie starczy :sad:) czeka już w moim plecaku smaczna swiąteczna kość - dzisiaj się zobaczymy w schronisku :p Quote
jnk Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 A gdyby taką osobę (musi być zwierzomaniekiem, ale niekoniecznie kompletnie ześwirowanym) zachęcić drobną finansową zapomogą? Dziesięć złotych za wizytę u Huzara powinno pobudzić naturalny instynkt pomagania zwierzętom :evil_lol: . Quote
carolinascotties Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 10 zl za jedna wizyte? hmm. to duzo - moze by tak miesieczna sume skombinowa...tylko w jakiej wysokosci.../? Quote
Marka Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 Ludziska - to nie o to chodzi. Huzar jest bardzo energicznym psem, spragnionym kontaktu z człowiekiem - kiedy się do niego podchodzi to on skacze z radości jak kangur i jest tak podekscytowany, że nie można mu zrobić zdjęcia (chyba, że się zasłucha w drapanie za uchem, ale wtedy ręce już się ma zajęte) więc w warunkach schroniskowych precyzyjne podawanie mu antybiotyku jest niemożliwe - antybiotyk trzeba psu podawać bardzo regularnie i nie można przegapić ani jednego podania, bo pies się na ten lek udoporni i wtedy już żadne leczenie mu nie pomoże! To jest gra o zbyt wysoką stawkę, żeby "kombinować". W schronisku jest jeden pracownik dziennie i nie da sobie rady z Huzarem. A schronisko jest na takim zadupiu, na którym wrony zawracają - tylko samochodem można się tam dostać. Jak pies jest w domu, 24 h na dobę z własnymi opiekunami, oswojony z sytuacją - to właścicielowi jest łatwiej, bo przecież pies nie będzie całą dobę szalał z radości - będzie też odpoczywał, spał - i wtedy można skorzystać z momentu i podać mu lek. Dlatego pomyślcie raczej co jeszcze zrobić, żeby znaleźć mu dom - bo to jego jedyna szansa! Bo tymczasem nikt go nie chce - a powód jest jeden: "za stary"... :shake: Nikogo nie interesuje, że ten pies potrafi kochać jak żaden inny na świecie... Quote
Bodziulka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Jak by się nad tym tak głębiej zastanowić, to Huzar nie powinien być problematycznym psem, dla kogoś, kto poświęci na jego wychowanie odrobinę czasu - Huzar przecież już zna kilka komend, należałoby je mu przypomnieć, ewentualnie dodać jakieś nowe i pies będzie rewelacyjny :razz: A 8 lat PHI - pogadajcie z moim sierściuchem - toż to pikuś ;) Quote
Beata R Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 też, pomyślałam o tym by może Ktoą chodził i podawał Huzarkowi lek, ale rzeczywiście, musiałby sie przyzwyczaić , moja sunia też chorowała długo na oczy i trudno było na początku, ale musze powiedzieć że smarowanie pomogło tylko na ok. 1 miesiąc :shake: , tylko krople które brała przez aż miesiąc pomogły i mmay już pół roku spokoj. Ale trzeba je podawać właśnie regularnie. Kochany Huzarek, wierzę, że się uda i Ktoś cię pokocha. PODNOSZĘ Quote
carolinascotties Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Dzień dobry Huzarku...nie spadamy!!! Quote
Aggie Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 oj nie... :-( :-( :-( :-( kolejny taaaaki pies... kolejny taaaaki wzrok... ja tu już nie wyrabiam na dogo... gdzie jesteś ktosiu od Huzara???? Co to jest 8 lat? toż to połowa wieku mojego poprzedniego quasi -wilka Barusia no i od poniedziałku smutno mi się zaczął tydzień... :( goń na górę Huzarku... Quote
Marka Posted December 18, 2006 Author Posted December 18, 2006 Aggie napisał(a): gdzie jesteś ktosiu od Huzara???? Co to jest 8 lat? toż to połowa wieku mojego poprzedniego quasi -wilka Barusia Dokładnie! Ja jestem przekonana, że Huzar, będąc ogólnie w tak wspaniałej kondycji (ten pies ma najpiękniej błyszczącą sierść ze wszystkich psów w schronisku!) przeżyje jeszcze bardzo aktywnie jeszcze doooobrych parę lat! Zagrożony jest tylko jego wzrok... Ale co zrobić, kiedy cyfra 8 ludzi tak przeraża, jakby ten pies nad grobem stał... :shake: No nic, czekamy na tego jednego mądrego człowieka, któremu nie trzeba będzie zbyt wiele tłumaczyć, bo sam zrozumie, że taka MIŁOŚĆ nie zdarza się codzień... Quote
carolinascotties Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 czekamy...Huzar musi znaleźć kochające serce i to będzie moje Świąteczne...nie powiem więcej bo zapeszę :cool3: Quote
carolinascotties Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Huzarku hop do góry na dobranoc!!! Quote
carolinascotties Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Wstawaj Huzar - szukamy domu!!! Quote
Marka Posted December 19, 2006 Author Posted December 19, 2006 (tel. w spr. adopcji Huzara: 0-507920043) Quote
carolinascotties Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Ależ Ty jesteś przystojny Huzarze!!!:cool3: Quote
carolinascotties Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 cóż to? spadamy?! nie pozwalam!!!:evil_lol: Quote
przyjaciel_koni Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Marka - tekst w aukcji jest bardzo dobry, ale chyba trochę długi. Jak się ta aukcja skończy może by nieco skrócić - jak myslisz ??? Jeszcze raz się potem wczytam. A Huzar to nie może mieć 6-7 lat ???? Kto to tak naprawdę wie. Strasznie mi się ten psiak podoba - zwłaszcza to umaszczenie. Może i na to bardziej by się przydało zwrócić uwagę ludzi ? Jest taki niespotykany !!!! Quote
jnk Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Też mi wczoraj przemknęła przez głowę myśl, że nie ma co tak podkreślać faktu, że Huzar ma 8 lat :cool3: . Nikt tego na pewno nie wie i nikt tego nie jest w stanie sprawdzić ;) . Quote
carolinascotties Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Huzarku - dobrej nocy...ależ bym chciała, żebyś znalazł dom...taki dom pełen kochających ludzi o wielkich sercach... Quote
Bodziulka Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Huzarku, czs wstać i dlaej domu szukać! Quote
carolinascotties Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Dzień dobry psiulku piękny:lol: Quote
Marka Posted December 20, 2006 Author Posted December 20, 2006 [quote name='przyjaciel_koni'] A Huzar to nie może mieć 6-7 lat ???? Kto to tak naprawdę wie. Wiesz co, może mieć tyle - i ja chyba naprawdę trochę go "skrzywdziłam" tą oceną, bo zęby ma kiepskie i ten siwy pyszczek - ale przecież wiadomo, że psy bardzo przeżywające schronisko starzeją się zewnętrznie dwa razy szybciej (starzy dogomaniacy pamiętają na pewno niezwykły przykład "Hakera" - pupila Asif1, który przez rok w schronisku zamienił się z młodego psa w staruszka...) Pani Weterynarz patrząc na to, jak Huzar się zachowuje też się zdziwiła, jak powiedziałam, że może mieć 8 lat - no bo tak wygląda jego uzębienie :cool3: Do tego znalazłam zdjęcie Huzara z lutego 2005 roku (czyli sprzed prawie 2 lat) - trzeba przyznać, że młodo na nim wygląda, prawda? Quote
ania14p Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Wygląda bardzo młodo i bardzo pięknie i jeśli trafi w odpowiednie ręce, to znowu będzie tak wyglądał: dobry dentysta, kosmetyczka, fryzjer, miłość i będzie jak nowy! Quote
Bodziulka Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 :hmmmm: a Huzar to w ogole ma siwy pyszczek, bo ja jakoś na żadnym zdjęciu nie mogę się podatrzeć więcej, niż kilka siwych włosków ;) Quote
Marka Posted December 20, 2006 Author Posted December 20, 2006 Ostatnio trochę mu pyszczek posiwiał, ale to oczywiście nic nie znaczy, bo różne psy na różnym etapie "siwieją" :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.