Marka Posted November 26, 2006 Author Posted November 26, 2006 Ani chodziło o takich ludzi pięknych duszą - a to m.in. tacy, którzy przygarniają skrzywdzone przez los stworzenia po to tylko, żeby je kochać... Quote
Marka Posted November 26, 2006 Author Posted November 26, 2006 Huzar się przypomina... (tel. w spr. jego adopcji: 0-507920043 ) Quote
Bodziulka Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 jak ja lubię takie uśmiechnięte fotki z dziwnej perspektywy :lol: Quote
supergoga Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Huzar juz na kupsprzedaj, alegratka i eurocity. Jutro wstawię na aaaby. Quote
przyjaciel_koni Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Marka napisał(a):Ani chodziło o takich ludzi pięknych duszą - a to m.in. tacy, którzy przygarniają skrzywdzone przez los stworzenia po to tylko, żeby je kochać... Wiem - ale coś musiałam napisać - Huzar musiał się pokazać. Wszystkim nam Huzar bardzo się podoba - mam nadzieję, że znajdzie się jakiś Człowiek dla niego!!!!! Taki piękny na tej fotce !!!!! Trzeba mu jak najwięcej możliwych ogłoszeń. Quote
przyjaciel_koni Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Cały czas jestem fanką Huzara !!!! Psiak o takim ubarwieniu - fantazja !!!! Pokaż się psiulku !!!!! A czy z jego oczami nie da się trochę pokombinować ? Może jakieś porządne leczenie ? Szkoda by było nie zapytać ! Wiem, że najlepiej by było znaleźć dom, ale jeszcze się nie udało. Quote
Marka Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 Z leczeniem w schronisku kiepska sprawa - już kiedyś to trenowałam z Czarcikiem - stan jego oczu był o wiele gorszy i niestety w schronisku się nie poprawił - trzeba było domu i takich ludzi, jak Ci, którzy go przygarnęli - tylko że TAKICH LUDZI jak Opiekunowie Czarcika, to jest bardzo mało na świecie... Quote
przyjaciel_koni Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Koniecznie trzeba gdzie tylko się da pokazywać Huzara. Powinien mieć dom, by mógł leczyć oczy !!!!!! Quote
przyjaciel_koni Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Huzarku - poproś o szansę byś mógł leczyć oczki !!!!!!! Domek potrzebny !!!!! A psiak piękny !!!!! Quote
Ania-Sonia Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Huzar bardzo potrzebuje prawdziwej domowej opieki. On już nie ma czasu dłużej czekać :-( Quote
Bodziulka Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Ktoś, kiedyś, na pewno, może niedługo... Quote
przyjaciel_koni Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Tak fantastyczny psiak !!!!!! Koniecznie powinien dostać szansę leczenia oczu - tylko dom wchodzi tu w grę. Czy znajdzie się taki ??????? Quote
Marka Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 Duży, piękny, 8-letni, bardzo energiczny mix owczarka niemieckiego, spragniony kontaktu z człowiekiem i swobody szuka swojego dachu nad głową (tel. 0-507920043) Quote
przyjaciel_koni Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Tak piękny i samotny Huzar !!!! Szkoda, że nie da rady leczyć oczu w schronisku - to naprawdę duży problem. Konieczny szybko dom, a tu pustki !!!!!!!!!!!!! Quote
Ania-Sonia Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Marko, jak się czuje Huzar? Pewnie nie dało się go wyprowadzić na spacer, ale i tak na pewno szalał z radości, że go odwiedziłaś. Quote
supergoga Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Huzarek juz jest na eurocity (nr 9112) i na aaaby (nr 22221757). Jutro wstawię na kupsprzedaj i alegratka - o ile nie jest. Quote
Marka Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 Huzar wczoraj na chwilę oszalał z radości na mój widok, tak, że nie mogłam się wcześniej przywitać z jakimkolwiek innym psem, bo Huzar by się chyba powiesił na swoim łańcuchu, gdybym do niego nie podeszła. Stan jego oczu na szczęście się nie pogorszył i są w niezłym stanie. Przemyłyśmy mu je tylko kroplami ze świetlikiem. Prawdopodobnie gorzej będzie jak spadnie śnieg - bo ta choroba atakuje najczęściej wtedy, gdy do oczu dostaje się dużo promieniowania słonecznego, a śnieg te promienie dodatkowo odbija. Na razie nie ma śniegu i to jest dla Huzara korzystne. Łobuz uszczypnął mnie też, jak to zwykle, z wielkiej ekscytacji moją osobą, ale szybko go ostudziłam komendą "siad". Jak on to pięknie wykonuje! Żaden z moich psów nie robi w takim tempie "siad" jak to robi Huzar. Huzar komendy wykonuje po prostu jak automat. On i na uszach by stanął, gdyby tylko ktoś wydał mu taką komendę. Bo on zrobi wszystko dla człowieka. Tylko że nie ma nikogo, kto by mu te komendy wydawał... Zdjęcia Małgosia zrobiła nam już po zmroku, więc są takie ciemne trochę: No cóż, czekamy wraz z Huzarem na DOM, bo jak na razie nie ma nim zainteresowania :shake: Quote
przyjaciel_koni Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Zbyt wiele pięknych psiaków nie ma domu !!!!!!! Huzarek - pokaż się !!!! Taki posłuszny psiak powinien dostać szansę na dom i zdrowe oczy !!!!! Quote
Bodziulka Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Jaki Huzarek uśmiechnięty, jak koło niego jest ludź ;) Quote
agat21 Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Mimo tej ciemności zdjęcia wyszły pięknie! Huzar jest bardzo wdzięcznym modelem!! Podskocz w górę piękny i tak dobrze ułożony psiaku! :loveu: Quote
Marka Posted December 4, 2006 Author Posted December 4, 2006 No, ułożyć to Huzarka dopiero trzeba, trochę przytemperować ten jego wybujały temperament ;-) (ja prawdę mówiąc mam podejrzenia, które poparła też Małgosia, osoba, która była ze mną w schronisku i oglądała Huzara, że on ma w sobie coś z labradora - kszałt jego głowy na to wskazuje, choć Huzar ma oczywiście inne uszy, ale nawet te uszy, mimo, że stojące, są mniejsze niż u typowego ON, no i te ogromne pokłady radosnej energii - to by mogło wskazywać na konotacje z labradorem właśnie :-)). W każdym razie Huzar to świetny materiał do szkolenia i marzy mi się, że jemu właśnie ktoś taki się trafi, kto zechce też pouczyć czegoś Huzara, bo on jest niesamowicie chętny do pracy z człowiekiem... Quote
Ania-Sonia Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Marka napisał(a):Huzar wczoraj na chwilę oszalał z radości na mój widok, tak, że nie mogłam się wcześniej przywitać z jakimkolwiek innym psem, bo Huzar by się chyba powiesił na swoim łańcuchu, gdybym do niego nie podeszła. :-( :-( :-( biedny Huzar, tak bardzo czeka na te spotkania Marka napisał(a): Stan jego oczu na szczęście się nie pogorszył i są w niezłym stanie. Przemyłyśmy mu je tylko kroplami ze świetlikiem. Prawdopodobnie gorzej będzie jak spadnie śnieg - bo ta choroba atakuje najczęściej wtedy, gdy do oczu dostaje się dużo promieniowania słonecznego, a śnieg te promienie dodatkowo odbija. Na razie nie ma śniegu i to jest dla Huzara korzystne. Lubię śnieg, ale zaklinam, żeby nie padał tej zimy jak najdłużej :mad: Marka napisał(a): Łobuz uszczypnął mnie też, jak to zwykle, z wielkiej ekscytacji moją osobą, ale szybko go ostudziłam komendą "siad". Jak on to pięknie wykonuje! Żaden z moich psów nie robi w takim tempie "siad" jak to robi Huzar. Huzar komendy wykonuje po prostu jak automat. On i na uszach by stanął, gdyby tylko ktoś wydał mu taką komendę. Bo on zrobi wszystko dla człowieka. Tylko że nie ma nikogo, kto by mu te komendy wydawał... Tak, tak!!! Huzar to mistrz świata w szybkości wykonywania komend! Myślę, że on był kiedyś szkolony. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.