Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ani chodziło o takich ludzi pięknych duszą - a to m.in. tacy, którzy przygarniają skrzywdzone przez los stworzenia po to tylko, żeby je kochać...

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marka napisał(a):
Ani chodziło o takich ludzi pięknych duszą - a to m.in. tacy, którzy przygarniają skrzywdzone przez los stworzenia po to tylko, żeby je kochać...


Wiem - ale coś musiałam napisać - Huzar musiał się pokazać.
Wszystkim nam Huzar bardzo się podoba - mam nadzieję, że znajdzie się jakiś Człowiek dla niego!!!!!
Taki piękny na tej fotce !!!!!
Trzeba mu jak najwięcej możliwych ogłoszeń.

Posted

Cały czas jestem fanką Huzara !!!!
Psiak o takim ubarwieniu - fantazja !!!!
Pokaż się psiulku !!!!!

A czy z jego oczami nie da się trochę pokombinować ?
Może jakieś porządne leczenie ?
Szkoda by było nie zapytać !

Wiem, że najlepiej by było znaleźć dom, ale jeszcze się nie udało.

Posted

Z leczeniem w schronisku kiepska sprawa - już kiedyś to trenowałam z Czarcikiem - stan jego oczu był o wiele gorszy i niestety w schronisku się nie poprawił - trzeba było domu i takich ludzi, jak Ci, którzy go przygarnęli - tylko że TAKICH LUDZI jak Opiekunowie Czarcika, to jest bardzo mało na świecie...

Posted

Duży, piękny, 8-letni, bardzo energiczny mix owczarka niemieckiego, spragniony kontaktu z człowiekiem i swobody szuka swojego dachu nad głową



(tel. 0-507920043)

Posted

Huzar wczoraj na chwilę oszalał z radości na mój widok, tak, że nie mogłam się wcześniej przywitać z jakimkolwiek innym psem, bo Huzar by się chyba powiesił na swoim łańcuchu, gdybym do niego nie podeszła.

Stan jego oczu na szczęście się nie pogorszył i są w niezłym stanie. Przemyłyśmy mu je tylko kroplami ze świetlikiem. Prawdopodobnie gorzej będzie jak spadnie śnieg - bo ta choroba atakuje najczęściej wtedy, gdy do oczu dostaje się dużo promieniowania słonecznego, a śnieg te promienie dodatkowo odbija. Na razie nie ma śniegu i to jest dla Huzara korzystne.

Łobuz uszczypnął mnie też, jak to zwykle, z wielkiej ekscytacji moją osobą, ale szybko go ostudziłam komendą "siad". Jak on to pięknie wykonuje! Żaden z moich psów nie robi w takim tempie "siad" jak to robi Huzar. Huzar komendy wykonuje po prostu jak automat. On i na uszach by stanął, gdyby tylko ktoś wydał mu taką komendę. Bo on zrobi wszystko dla człowieka. Tylko że nie ma nikogo, kto by mu te komendy wydawał...

Zdjęcia Małgosia zrobiła nam już po zmroku, więc są takie ciemne trochę:





No cóż, czekamy wraz z Huzarem na DOM, bo jak na razie nie ma nim zainteresowania :shake:

Posted

No, ułożyć to Huzarka dopiero trzeba, trochę przytemperować ten jego wybujały temperament ;-) (ja prawdę mówiąc mam podejrzenia, które poparła też Małgosia, osoba, która była ze mną w schronisku i oglądała Huzara, że on ma w sobie coś z labradora - kszałt jego głowy na to wskazuje, choć Huzar ma oczywiście inne uszy, ale nawet te uszy, mimo, że stojące, są mniejsze niż u typowego ON, no i te ogromne pokłady radosnej energii - to by mogło wskazywać na konotacje z labradorem właśnie :-)). W każdym razie Huzar to świetny materiał do szkolenia i marzy mi się, że jemu właśnie ktoś taki się trafi, kto zechce też pouczyć czegoś Huzara, bo on jest niesamowicie chętny do pracy z człowiekiem...

Posted

Marka napisał(a):
Huzar wczoraj na chwilę oszalał z radości na mój widok, tak, że nie mogłam się wcześniej przywitać z jakimkolwiek innym psem, bo Huzar by się chyba powiesił na swoim łańcuchu, gdybym do niego nie podeszła.

:-( :-( :-( biedny Huzar, tak bardzo czeka na te spotkania

Marka napisał(a):

Stan jego oczu na szczęście się nie pogorszył i są w niezłym stanie. Przemyłyśmy mu je tylko kroplami ze świetlikiem. Prawdopodobnie gorzej będzie jak spadnie śnieg - bo ta choroba atakuje najczęściej wtedy, gdy do oczu dostaje się dużo promieniowania słonecznego, a śnieg te promienie dodatkowo odbija. Na razie nie ma śniegu i to jest dla Huzara korzystne.

Lubię śnieg, ale zaklinam, żeby nie padał tej zimy jak najdłużej :mad:

Marka napisał(a):

Łobuz uszczypnął mnie też, jak to zwykle, z wielkiej ekscytacji moją osobą, ale szybko go ostudziłam komendą "siad". Jak on to pięknie wykonuje! Żaden z moich psów nie robi w takim tempie "siad" jak to robi Huzar. Huzar komendy wykonuje po prostu jak automat. On i na uszach by stanął, gdyby tylko ktoś wydał mu taką komendę. Bo on zrobi wszystko dla człowieka. Tylko że nie ma nikogo, kto by mu te komendy wydawał...

Tak, tak!!! Huzar to mistrz świata w szybkości wykonywania komend! Myślę, że on był kiedyś szkolony.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...