Jump to content
Dogomania

Kuchnia i przepisy na wszelkie pyszności :-)


Ali26762
 Share

Recommended Posts

[quote name='sirion'][CENTER][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Nowa kuchnia działa, chociaż brak jeszcze glazury na ścianach.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER]

[CENTER][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Smacznego[/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER]

[CENTER][IMG]http://i65.photobucket.com/albums/h229/bumgol/100_8599.jpg[/IMG][/CENTER]
[/quote]

[B]Sirion - litości [/B]- ja jeszcze jestem warzywna :placz::placz::placz:...

[B]Zadziorny [/B]- super przepisik - na pewno zrobię Twoje rogaliki :loveu: - ale w przyszłym tygodniu ;).

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 404
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

No więc muszę zdać sprawozdanie z Wojtkowych placków u mojej Babci... Wyszły całkiem nieźle, o czym świadczy fakt, że następnego dnia rano, Babcia zadzwoniła do mnie z prośbą o przepis. Potem poczęstowała plackiem sąsiadkę i przepis poszedł w świat. :-)

A ja mam mnóstwo pomysłów na "ulepszenia" ;-) - ten przepis taki jest, że - jak już zauważyła Kardusia - łatwo go można zmienić na "swój". Tak więc dzisiaj były u mnie placki Wojtka po hindusku - dodałam do ciasta kopiastą łyżeczkę curry (a może nawet dwie ;-) ) i troszkę ostrej papryki. Pycha! Dla wielbicieli kuchni nieco egzotycznej. :-) Podawać należy z jakimś hinduskim sosem - jakby co, to mogę zapodać jakis przepis. Ja zrobiłam do tego jeszcze ryż po hindusku oraz hinduską "mizerię" - starty ogórek w yogurcie doprawiony papryką i mielonym kminem rzymskim (który, wbrew nazwie, jest jedną z najpopularniejszych przypraw w kuchni hinduskiej).

A na następną moją próbę z tymi plackami mam pomysł na jeszcze bardziej ekstremalną wersję... :cool3: Super przepis!

Link to comment
Share on other sites

jejku jak tu sie smacznie zrobilo :eating:
[B]
borsaf [/B]fajowe te przepisy na psie ciacha:rolleyes:
jak tylko odtluszcze szorstka i siebie:oops: to na pewno cos upichce

[B]wojtek [/B]twoje placuszki podbijaja juz bawarie,a przynajmniej kilka niemieckich domow;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='fjolka'][B]wojtek [/B]twoje placuszki podbijaja juz bawarie,a przynajmniej kilka niemieckich domow;)[/quote]
Wiedziałem, że są wyjątkowe, ale żeby taką karierę ... :lol: Polska, Ameryka, Germania...
[B]Reiders[/B], a może czas na Białoruś... :evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

to ja dorzucę coś dla tych którzy są na diecie(jeszcze) i nie tylko :cool3:
[B]RYBA PIECZONA [/B]
[U]SKŁADNIKI[/U]
200-250g filetu świeżego z dorsza
1 por średni
3 marchewki
1 mała puszka kukurydzy
1 puszka pomidorów z czosnkiem - jak nie ma można zastąpić pomidorami i dodać czosnek zduszony w prasce
4-5 świeżych pieczarek
ser tarkowany

[U]PRZYGOTOWANIE[/U]
Do naczynia żaroodpornego wlewamy 2 łyżki oleju z oliwek lub masło rozcieramy na dnie naczynia. Kroimy rybę w kawałki, układamy w naczyniu i posypujemy solą. Kroimy marchewkę i pora, które następnie układamy w naczyniu. Na to wysypujemy puszkę kukurydzy, odsączonej, pokrojone pieczarki i pomidory z czosnkiem. Na koniec posypujemy wszystko serem. Wkładamy do piekarnika, na środkowy ruszt, rozgrzanego do temp 200 st.C i pieczemy 30 minut. Podajemy z ryżem, makaronem, ziemniakami lub puree ziemniaczanym.

Taka porcja nam starcza na 2 dni. Jest dość tania i szybka w wykonaniu.A przy tym bardzo bardzo smaczna i ZDROWA :cool3: ŻYCZYMY SMACZNEGO, mam nadzieję, że ktoś się skusi.

Link to comment
Share on other sites

Właśnie wstawiłam do pieca sernik. Robiłam go już kilka razy i jest pyyyyszny, więc chcę się z Wami podzielić przepisem :)

[SIZE="4"][B]SERNIK DOMOWY[/B][/SIZE]

1 kg sera półtłustego (5 kostek) lub mielonego
10 jaj klasy "L"
1 kostka masła
2,5 szklanki cukru
3 łyżki bułki tartej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szczypta soli
rodzynki
skórka pomarańczowa
aromat do ciast
bułka i masło do wysmarowania formy

Ser, o ile nie mamy mielonego, zmielić w maszynce. Założyć małe sitko, "makowe". Do miski miksera włożyć masło (musi być luźne, nie z lodówki) i utrzeć je. Dodawać stopniowo po 2 żółtka, 3 łyżki sera i trochę cukru, ucierać. Następnie dodać bułkę tartą, mąkę, proszek do pieczenia, sól, rodzynki, skórkę pomarańczową i aromat. Wymieszać.
Z 10 białek ubić pianę, wymieszać z masą serową i wlać na wysmarowaną masłem i obsypaną bułką tartą blachę.
Wstawić do nagrzanego do 100 stopni piekarnika na środkowy poziom. Piec ok. 1 - 1,5 godziny w temperaturze 180 stopni. Sprawdzić patyczkiem, czy upieczone. Sernik powinien być wilgotny.

Link to comment
Share on other sites

Zrobiłam własnie ciasto jabłkowe [B]niedzwiedzicy[/B]. Pyszności :eating:
To lubię, człowiek zamiesza dwa razy łyżką, wsadzi do pieca i ma pyszne ciasto :evil_lol:

[B]Ali,[/B] jako, że mój sernik jest słynny w mojej bliższej i dalszej rodzinie, czuję się wyzwana na pojedynek i wstawiam przepis na mój sernik :lol:
Dla odróżnienia, nazwę go:

[B][COLOR="RoyalBlue"]SERNIK WIEDEŃSKI[/COLOR][/B]

1 kg białego sera, półtłustego (ser musi być dość mokry (miękki) i nie kwaśny)
6 jaj
40 dkg cukru pudru
10 dkg masła
10 dkg mąki
sól, rodzynki, cukier waniliowy

Tortownicę smarujemy tłuszczem i obsypujemy mąką lub tartą bułką. Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni.
Ser przepuszczamy przez maszynkę do mielenia (przez sitko o maleńkich oczkach). Do makutry wrzucamy żółtka i masło, ucieramy dodając powoli cukier puder. Jak już mamy jednolitą masę, dorzucamy powoli zmielony ser i ucieramy, aż całość będzie gładziutka. Ubijamy pianę z białek ze szczyptą soli i delikatnie wykładamy do makutry mieszając delikatnie drewnianą łyżką. Wrzucamy rodzynki i wanilię, na końcu powoli mąkę, cały czas delikatnie mieszając drewnianą łyżką. Wylewamy ciasto do tortownicy, wkładamy do piekarnika, który podkręcamy do 175 stopni. Pieczemy 50-60 minut, aż sernik będzie cudownie rumiany, a mieszkanie napełni się niepowtarzalnym aromatem :lol:
Dla podniesienia aromatu można wetrzeć odrobinę świeżej skórki cytrynowej, jeśli ktoś lubi, można też dodać skórkę pomarańczową (ja nie znoszę :p )

W tajemnicy powiem Wam, że ucieram to wszystko (przed dodaniem piany!) mikserem. Ale powinien to być mikser z otwartą miską (malaksery zabudowane są do luftu). Ja mam zwykły mikser na śmigiełka, więc ucieram wszystko mikserem w makutrze. 8)

Link to comment
Share on other sites

[COLOR=Red][B]Mili moi, Pani Zadziorna jest wielka[/B][/COLOR] !!! Upiekłam dzis rogaliki wg Jej pzrepisu i wyszły pyszne :loveu: a najwspanialsze jest to,ze jak wymieszałam wszystkie składniki , ciasto było idealne, takie "w sam raz " Nie musiałam prawie podsypywac mąki podczas wałkowania, gdy z czesci robiłam, reszta sobie kolejny raz wyrastała, leżąc na stole. Do środka włożyłam kupną " Marmoladę wieloowocowa o smaku i zapachu rózy " , która okazała się wręcz stworzona do tych rogalików. Piekłam je w południe a w domu dalej pachnie mi różą i ciastem drożdzowym :multi::multi::multi: Rewelacyjny pzrepis i w sumie łatwy do zrobienia-nastawiłam zaczyn-posiedizałam na dogo-wyrobiłam ciasto i zostawiłam do wyrośniecia-posiedziałam na dogo ;) nie liczac czasu na wyrastanie ciasta-w ciagu godziny miałam ponad 40 pięknych, rumianych i pysznych rogalików :loveu::loveu::loveu:

coztego-ciesze się,że bakaliowiec jabłkowy smakował :loveu::loveu:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='coztego'][B]Ali,[/B] jako, że mój sernik jest słynny w mojej bliższej i dalszej rodzinie, czuję się wyzwana na pojedynek i wstawiam przepis na mój sernik :lol:[/QUOTE]
Dopiero teraz zauważyłam, że na Pozostałych terierach są nowe posty w kuchni. Mam otwarte karty z walijskimi i erdelami i tylko je odświeżam, a jakoś na ogólne strony mi daleko... Do dupy ten podział, kurka wodna :angryy:

[B]coztego[/B] - następny sernik będzie z Twojego przepisu. Może będzie lepszy od mojego, kto wie :) Spróbujemy.
Ja też ucieram mikserem, w misce obrotowej, dzięki czemu nie napracuję się zbytnio. Też uwielbiam łatwość wykonania wszelakich ciast, bo nie lubię piec :D

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ali26762']Też uwielbiam łatwość wykonania wszelakich ciast, bo nie lubię piec :D[/QUOTE]
Ja też nie lubię :diabloti: Najgorsze jest to, że każde ciasto mi wychodzi, więc rodzinka jest przekonana, ze uwielbiam tę pracę i nie wierzą w moje tłumaczenia :angryy: Ale gotować lubię :eating: A najbardziej lubię jeść :evil_lol:

[B]Ali[/B], mówię Ci, mój sernik jest super i w dodatku tańszy od Twojego ;)

Link to comment
Share on other sites

[CENTER][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Ciasteczka raczej dla panów. Myślę, że bardzo dobre do piwa. Mogą też byc do barszczyku.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][IMG]http://i65.photobucket.com/albums/h229/bumgol/ciasteczka.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][IMG]http://i65.photobucket.com/albums/h229/bumgol/ciasteczka1.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][/COLOR][/SIZE][/FONT]
[B][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]SMACZNEGO !!![/COLOR][/SIZE][/FONT][/B]
[B][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [/CENTER]
[LEFT][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]A teraz przepis. Ostrzegam wymaga trochę :razz: pracy. Najpierw trzeba zrobić domowy smalec ze skwarkami. Ja robię ze słoniny i wędzonego surowego (nie parzonego) boczku. Może być tłusty. Proporcja na 1kg słoniny 1/2 kg boczku. Należy postarać się, aby skwareczki były jak najmniejsze, ale nie idziemy na łatwiznę i nie mielimy maszynką. Uczciwie kroimy składniki w kosteczkę.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Ciasteczka - składniki[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]1 słoik (600 ml) zrobionego smalcu (skrzepniętego oczywiście)[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]trzy duże cebule[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]3-4 jajka (zależy od wielkości)[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]2 łyżeczki soli[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]1 łyżeczka pieprzu mielonego[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]ok 90 deko mąki (niecała paczka), reszta do podsypywania[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Cebule pokrajać w drobną kosteczkę (dobrze uzyć TZ-ta lub dzieci). Z podanych składników wyrobić ciasto. Wałkować porcjami. Bardzo cienko się nie da, co najwyżej na grubość kostek cebulki. Kroić nożem lub radełkiem. Ja kroję na paski, myślę, że można i w romby, czy jakieś inne kształty, ale w paski jest najszybciej. Układać na blasze i piec w temperaturze 170 stopni, aż będą mocno złote.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/LEFT]

Link to comment
Share on other sites

[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Ponieważ karnawał trwa, to przepis na faworki. Pochodzi z książki Ludwika Szczepańskiego wydanej w 1949 roku.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Składniki[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]2 całe jajka[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]2 żółtka[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]2 łyżki kwaśnej gęstej śmietany[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]łyżeczka masła[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]łyżeczka cukru pudru[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]kieliszek (taki od wódki) spirytusu[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]szczypta soli[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]mąka (nie bardzo umiem powiedzieć ile, ale tak na początek wysypac trochę mniej niż pół paczki, a potem ewentualnie dodawać po trochu)[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]co najmniej kilogram smalcu do smażenia[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]cukier puder do posypywania (dobrze dodać do niego cukier waniliowy)[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Z podanych składników wyrobić ciasto. Musi być takiej konsystencji, aby nie kleiło się do blatu, aby można wałkować bez podsypywania mąką. Po wyrobieniu wybijać wałkiem. Jak się rozpłaszczy, złożyć na pół i znowu wybijać i tak ładne parę razy. Dobrze użyć TZ-ta :razz: Ciasto musi być elastyczne bardzo. Wałkować najcieniej jak można. Pociąć radełkiem na paski, kazdy naciąć po środku, przewijać. Smażyć w gorącym smalcu w rondlu (ja osobiście uzywam żeliwnego woka - bardzo praktyczny). Jaka temperatura nie powiem, bo ni mom termometru kuchennego. Sprawdzić na kawałeczku ciasta. Jak wypływa prawie od razu na wierzch, ale nie ciemnieje od razu to temperatura jest właściwa. Smażyć po kilka sztuk, aż będą złote. W trakcie raz przewrócić. Wyjmować na talerz i pudrować cukrem pudrem. W ogóle najlepiej jest zagonić rodzinę. Najsilniejsz osoba wałkuje, druga formuje faworki, a osoba najlepiej znająca problem smażenia czyli zwykle pani domu smaży.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A jak mamy wenę i więcej czasu to robimy róże karnawałowe z tego ciasta. Wycinany krążki szklanką. Nacinamy w koło brzegi. Trzy takie krążki ściskamy w środku bardzo silnie, aby się skleiły. Można wczesniej posmarować środki odrobiną białka. Smażymy. Trwa to odrobinę dłużej niż faworki. Układamy na ręczniku kuchennym, aby odsączyć z tłuszczu, pudrujemy i na środku każdej róży układamy po jednej wisience z konfitury lub z nalewki :eviltong: Dekoracujnie układamy na półmisku czy paterze.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue][/COLOR][/SIZE][/FONT]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]A jak mamy wenę i więcej czasu to robimy róże karnawałowe z tego ciasta. [/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote]
Takie róże robiła moja Mama, pyszne były... Córki nie przejęły po niej tej "weny" :cool3: , ale miło powspominać... :loveu:

[B]Ali[/B], jestem pod wrażeniem Twojej obowiązkowości - już dział kulinarny dla piechów zmontowany, uporządkowany, cały śliczny - jesteś SUPER! :iloveyou: :thumbs:

Link to comment
Share on other sites

Zapodziałam go gdzieś, więc nie moge sprawdzić, ale wydaje mi się, że moja ciocia, która robiła najlepsze faworki na świecie, używała przepisu podanego przez sirion.

Natomiast ja, jako zwolenniczka technologii ;-), ulepszyłam go nieco... Chodzi o ten zapis:[quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Wałkować najcieniej jak można.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] i
[quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=#0000ff]Najsilniejsz osoba wałkuje[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote]
Więc ja wymyśliłam świetny sposób na wałkowanie ciasta na faworki: używam takiej włoskiej maszynki do makaronu na korbkę! Bardzo łatwo, bardzo szybko, bardzo równo i dowolnie cienko. W mojej maszynce, ustawienie najcieńsze jest na faworki zbyt cienkie - używam tego następnego. Taką maszynkę można dostać w Polsce za ok. 60 zł - ja lubię domowy makaron, więc moja przyjechała ze mną z USA... Ale przyjaciele, gdy poczęstowałam ich robionymi na niej faworkami, natychmiast polecieli na targ i kupili taką maszynkę specjalnie do faworków! :evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Flaire']
Więc ja wymyśliłam świetny sposób na wałkowanie ciasta na faworki: używam takiej włoskiej maszynki do makaronu na korbkę! Bardzo łatwo, bardzo szybko, bardzo równo i dowolnie cienko. W mojej maszynce, ustawienie najcieńsze jest na faworki zbyt cienkie - używam tego następnego. Taką maszynkę można dostać w Polsce za ok. 60 zł - ja lubię domowy makaron, więc moja przyjechała ze mną z USA... Ale przyjaciele, gdy poczęstowałam ich robionymi na niej faworkami, natychmiast polecieli na targ i kupili taką maszynkę specjalnie do faworków! :evil_lol:[/quote]
[FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Ty wiesz co, Flaire, to jest myśl, Muszę nad tym podumać. Kiedyś miałam maszynkę do makaronu (włoska była), ale jakaś niewydażona zupełnie i zamiast makaronu, wychodziły kluchy posklejane, cięła za grubo, nastawiania grubości wałkowania nie było, no i do kitu... Została wyrzucona.[/COLOR][/SIZE][/FONT]

Link to comment
Share on other sites

Przez Kardusie zarazilam siedieta warzywna no i juz zlecialo mi 3 kg :cool3: a dzis zjadlam taka salatke wedlug mojego pomyslu moze komus tez zasmakuje:) :
salata lodowa
mango
papryka czerwona
ogorek zielony i kiszony
pomidorki truskawowe
czosnek
oliwki
ziola prowansalskie i cytryna
Salate rwiemy , reszte kroimy tak jak nam sie podoba :) polewamy sokiem z cytryny i sypiemy ziolka - wszystko mieszamy i JEMY :)

Link to comment
Share on other sites

A ja dzisiaj upiekłam rożki francuskie z różą według przepisu sirion. Wyszły super!!! Już za dużo ich zjadłam! :evil_lol:

Nie wiedziałam, jak duże je robic, więc pokroiłam tak ok. 6 na 6 czy może 7 na 7 cm. Z jednej paczki ciasta wyszło ich 30. Piekłam na dwie raty, pierwszą 15 minut, a drugą 13 (bo blacha była już gorąca), w piecu 190 stopni z termoobiegiem. :-)

Link to comment
Share on other sites

[B]Nitencja [/B]- cieszę się, że zasmakowało i jest rezultat :multi:. O to chodzi, by sobie dogadzać tym na co ma się ochotę. Ja teraz też fantazjuję czym się da i co w oko wpadnie. Po trzech tygodniach minus 7 kg :lol:. Młócę kiwi na okrągło - zamiast pieczystego i tłustego. Dietka jest rewelacyjna - super samopoczucie :loveu:.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...