Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja jestem umówiona z Terenią na jutro, pojedziemy do Tima i na "żywo" zrobię parę zdjęć pięknisiowi aparatem, a nie komórką.
Potem pojedziemy do lecznicy na kolejne ozonowanie.
Jutro też zrobię i wstawię na wątek zdjęcia rachunków, tylko nie wiem jak się praktykuje, czy wstawia się z nazwą kliniki, czy to jest potraktowane jako reklama ?

Posted

Jestem pełna podziwu dla opieki nad Timusiem i jej wspaniałych efektów,piesio coraz piękniejszy.A mogę zapytać czym zostały potraktowane modzele,bo ja już wypróbowałam cały arsenał środków,a poprawy nie widać.

Posted

wpadłam na chwilkę cała w skowronkach i dumna, dziś w zoo sklepie się mnie pytano co to za piękny pies, aż dwie osoby widziały nas w okolicy kliniki, ten Timo to gwiazdor, taki jest piękny że zwraca wagę na ulicy , nawet ludzi jadących autobusem, taki wielki i godny, ogromnie się cieszę że go nasze dziewczyny uratowały z piekła!!!

wczoraj byłam u niego na wieczorne pieszczoty i spacery , a potem super kolację z lekami, on jest bardzo radosny i przytulaśny, posłuszny i świetnie rozumie co się od niego chce, zadziwił mnie bo powiedziałam , no Timonku idziemy spać, a on wstał i spokojnie powędrował do kojca na swoje stosy kołderek, do kliniki sam nas prowadzi on przodem a my na jego długaśnej smyczy z tyłu, nigdy się nie pomylił ani nie zawachał, a co najpiękniejsze nie pamięta "klinicznych tortur" takie pogodne psisko, normalnie psom wet się żle kojarzy i stale widzę jak się zapierają 4 łapami przed wejściem a Timon to prawdziwy oryginał!

Pierwszy raz Timo tak długo utrzymał opatrunek ! i dobrze czas trwania na miejscu tej pomocy jest coraz dłużśzy a on sam coraz spokojniejszy, może w końcu nam sie uda? o niczym innym teraz nie myslimy tylko o tym ogonie! Przecież nadzieje były żadne!

Myśle że damy bez nazw te rezultaty i rachunki bo chyba i nasze panie wetki nie byłyby zadowolone, i w końcu to też jest reklama, a my i tak wszystkie wiemy dokładnie gdzie i kto, prawda, najwazniejsze są efekty!

Modzele Timona były potworne, twarde, głęboko popękane i krwawiące, więc zmywałam je dokładnie wodą, nacierałam sporą ilością mydełka oliwkowo laurowego, damasceńskiego (Aleppo) zostawiałam na 15 minut robiąc np uszy a potem zmywałam ciepłą wodą z kroplami olejku z drzewa herbacianego, osuszone dokładnie pokrywane były bardzo często zwykłą maścia tranową na zmianę z olejem kokosowym z roztartymi kroplami tego herbacianego wymiennie z maścią na bazie huby brzozowej, Hubowit/ Zużyłam 3 tubki maści tranowej (PO 2 ZŁ SZTUKA ) i 2 Hubowitu, ( cena ok 20,00 zł za tubke sporą) z tym że hubowit , świetny lek szedł też na skórę zmienioną chorobą po bokach i na podbrzuszu) Rezultaty bezdyskusyjne, super, już są kępki kudełków na miejscu modzeli, szybko mam nadzieję się wyrówna sierść/

Posted

Teresko ja znam osobiście psa który bardzo chętnie idzie do weterynarza nawet po tym jak wcześniej miał tam nieprzyjemne zabiegi. On z radością tam pędzi mozna powiedzieć.
To jest naprawdę wspaniałe kiedy pies pomimo wszystko chce iść do weta i nie ma problemów.
Cieszę się że jest poprawa i coraz większe szanse dla ogonka Timonka

Posted

Miałam dzisiaj przyjemność osobiście poznać Tima.
Przede wszystkim jest pięknym, dużym i silnym psem, bardzo dostojnym, sierść mu się błyszczy, nie jest chudy i nikt by nie powiedział, że to ten sam pies, którego zdjęcie jest na początku wątku.
Miał szczęście, że trafił pod opiekę Teresy, wielokrotnie widziałam z jakich tragicznych stanów były psy przez Teresę wyprowadzane. Teraz może być już tylko lepiej.
Wiele radości przyniesie osobie, która go adoptuje. Jest bardzo, ale to bardzo przywiązany do swojej opiekunki i do Teresy. Posłusznie wskoczył do bagażnika samochodu (seicento van) i w drodze do lecznicy był bardzo grzeczny, w lecznicy zresztą też. Pięknie podaje łapę.
Na początku jest info, że nie był sprawdzany na koty, no cóż..... kotów to on zdecydowanie nie lubi.
Tutaj bym nalegała, żeby "prowadzić" go bardziej zdecydowanie, bo z tego co widziałam, opiekunki pozwalają mu wchodzić sobie na głowę, no bo "biedny pieseczek" ;), ale chyba zapomniały, że jeszcze trochę, a ten biedny pieseczek, będzie ważył więcej niż One :cool1:

* a na widok luksusów w kojcu i w budzie to się dzisiaj nieźle ubawiłam, kocyki, kołderki, no takie bajery, że sama miałam ochotę się położyć

Posted

milo slyszec tyle pochwal pod adresem Timona, Teresy i pani Jadzi..... nas takze bardzo cieszy, ze rekonwalescensja Timona tak dobrze przechodzi i doskonale zdajemy sobie sprawe z tego, jak wiele Timon zawdziecza nadzwyczajnej opiece Teresy i wspanialej wspolpracy p. Jadzi....
Teresa nieraz opisywala z jaka determinacja walczyly i walcza nadal o uratowanie jego ogona.... Zapewne masz racje, piszac, ze Timon sie troche rozhustal i chodzi swoim opiekunkom po glowach...ale tu chcialaby wziac obie w obrone, gdyz ta cala gra miala tylko jeden cel : odwrocic jego uwage od rany na ogonie , aby choc przez kilka chwil opatrunek z lekarstwem pozostal tam gdzie zostal nalozony...

mysle, ze w momencie kiedy Timon bedzie zdrowy, zaczna panie pracowac nad jego "dobrymi manierami"...bo calkowicie przyznaje ci racje, ze taki duzy i silny pies potrzebuje bardzo odpowiedzialnego i konsekwentnego prowadzenia...

Posted

Na szczęście nie widziałam tej rany przed ozonowaniem, bo jak dla mnie to ona jest taka czerwona i spora, że hej. To prawdziwa walka o ten jego ogon. Timo jest przepięknym, eleganckim samcem. Pierwsza klasa. Wygląda pięknie. Gratulacje dla Pani Jadzi i Tereni.

Posted

Wstawię skany dokumentów, które dostałam od Teresy, wiem, że to nie wszystko - będą jeszcze faktury ze sklepu zielarskiego, które zostały odebrane dzisiaj, ale niestety dzisiaj też ich Teresa nie dostała w komplecie.
I pewnie jeszcze za ozonowanie będzie faktura.

Teraz też widzę, że mi skan nie wyszedł idealny i niektórych kwot nie widać.

Więc jest tak :

WET
30,00 zł kołnierz
67,00 zł kołnierz (bo jeden od razu był "rozniesiony" w pył) + sebolytic
294,00 zł rachunek od weta, skan wyszedł dobrze
-------------------
391,00 zł

APTEKA
51,22 zł
23,00 zł
41,04 zł
44,60 zł
-------------------
159,86 zł

Razem :
391,00 zł
159,86 zł
-------------------
550,86 zł







Posted

Cantadorra napisał(a):
Na szczęście nie widziałam tej rany przed ozonowaniem, bo jak dla mnie to ona jest taka czerwona i spora, że hej. To prawdziwa walka o ten jego ogon.

Ta rana nie jest duża. Zdjęcie zrobione jest z bliska, więc może zmienia to obraz, ale specjalnie robiłam z bliska, żeby było widać, że rana nie jest jątrzącą się raną, tylko pięknie zasklepioną. Jest smarowana jeszcze jakąś maścią.

Posted

[quote name='betka']Jestem pełna podziwu dla Obydwu Pań :loveu::loveu:

Dla przypomnienia - tak Timo wyglądał 2 miesiące temu:


W takim razie podmieniono psa :p

Wczoraj właśnie pierwszy raz zobaczyłam jak wyglądał, dlatego specjalnie zdjęcia pyska robiłam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...