Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

super wiesci.... bardzo sie ciesze, ze takie wspaniale postepy zostaly osiagniete... i wierze takze , ze powolutku rana na ogonku dzieki zawzietosci i cierpliwosci Teresy i pani Jadzi bedzie sie goila... moze wolniej troszke, bo Timo nie wspolpracuje jak sie nalezy... ale no trudno.....

WIELKIE DZIEKI dla doskonalej ekipy.... i czekamy na zdjecia .... Klaudus nie daj sie prosic....

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jadę zaraz do przystojniaka bo przyszła maść która mu pomoże wygoić ten ogonek, zamówiłam i dziś wykupiłam, nieco łagodzi to swędzenie ale i goi bo ma wspaniałe składniki. To Hubovit wypróbowany na o wiele gorszych przypadkach, no i nowy łagodząco gojący preparat piankowy w areozolu SANOFIL jest przeciwzapalny, odkażający ale najważniejszą cechą dla Tima jest tu znieczulające działanie, jest z rumiankiem więc w tym nasza nadzieja, no i łatwiej się aplikuje. o kołnierzach hiszpańskich należy zapomnieć zupełnie, oba rozniósł na mak, za to mam jadełko ekstra i super kostki wołowe gotowane do gryzienia zamiast ogona, może się nieco tym zajmie, niech ten żar z nieba tylko minie abym dojechała w całości! Straszny tu upał, mam nadzieję że nie popsuje apetytu Timonka! Klaudus ma ogrom pracy, może jest zajęta, dajcie jakąś komórkę to pośle Timonkowy pyszczek mmsem! JA NIE UMIEM WSTAWIĆ, GAPA JEDNA!! dziś może obfocę koleżankę Timo jak pozwoli jej humorek, ma cudowne oczęta jak węgielki i jest bardzo spokojna, no to lecę na autobus!!!

Posted

byłam u Timona, ale wróciłam padnięta, prawdę powiedziawszy szkoda było mi od niego odchodzić, jest przepiękny, dostojny i kochajacy, pani JADZI na chwilke nie było więc sobie gospodarowaliśmy sami, pochodziliśmy sobie po całym ogrodzie , gdzie Timo delikatnie znieważył miętę, pojadł zielonej trawki, po olbrzymich dwóch zmiecionych wołowych gnatach, zjadł uprzednio dwie kiełbasy, zabrałam tylko 2 bo pani Jadzia mówiła że z upału nie ma apetytu??? szkoda że go nie uraczyłam lodami, jak moje wszystkie ogony w domu, ale by się ochłodził!!!
Opatrzyłam delikatnie ogon , jak zwykle,ciężko samej ale udało się, popsikałam ta areozolową pianką rumiankową i całą kulę tego zostawiłam na ogonie, nawet długo był spokojny, chyba go to uspakaja a może to kości i zabawy z pudeleczką? Długo dał ogonowi spokój, to choć leki miały czas wsiąknąć zanim je skonsumuje/ Mieliśmy fajny wieczór, Tim wyściskany, wycałowany, wyoglądany jak nigdy, sierść jest już piękna naprawdę i błyszcząca, modzele nasiąknięte dobrościami i gładkie, mięciutkie, lada dzień zarosną, potraktowałam je dodatkowo do normalnych smarowideł, maścia z olejkiem rokitnikowym i herbacianym z zawartością niezmiernie leczniczej huby, zanim poszłam pyknęłam komórka kilka fotek i raczyłam dodatkowymi koścmi, już w kojcu je podjadał, potem popił i wreszcie zjadł kolacje co miał w misce, przeprosił się bo i upał zelżał, PSIAK JEST IMPONUJĄCEJ URODY, A JAK SPOGLĄDAŁ Z UTĘSKNIENIEM NA DRZWI DOMU!!! zakochany w pani Jadzi!

Posted

ej, Teresa ty to pojdziesz z butami do nieba..... takie serce i tyle pracy.....naprawde godne podziwu....
serce rosnie czytajac twoje opisy.....

Posted

Wiem napewno że jak ktoś go obejrzy z chętnych na żywo, zakocha się bez pamięci, ja mimo ogromnego zmęczenia siedziałam przy nim z ogromną przyjemnościa i nie miałam sił się z nim pożegnać to cudowny pies, i już jest o krok od adopccji,pozostaje jeszcze ten ogonek do podleczenia, nawet przytył, boczki sie wypełniają, mięśnie podudzi tylnich nabierają kształtu i mocy po hmb, a ja wam napisać o jego cudownej naturze, dawałam mu te kości, gniótł je ze straszliwą siłą i zapamiętaniem / prawdę mówiąc rzadko się zdarza taki olbrzym lubiący kości tak bardzo aby nie zmiażdzył ręki która mu tę kość z pychola zabiera! Musiałam zabrać odchodząc bo nie chciałam aby ją kończył w mojej nieobecności, na wszelki wypadek, bo jakby się tak zakrztusił, zanim przyjdzie opiekunka?

Tego psa będzie chyba trzeba polecać najlepszym przyjaciołom bo nie szybko taki okaz nam się zdarzy, kto go dostanie będzie długo wdzięczny!!!!

Posted

Prośba do cioteczek z Sandomierza !!!!!!!!
Wczoraj cioteczka Roszpunka prosiła mnie o pomoc ......Podobno na giełdzie w Sandomierzu koczują porzucone szczeniaki ........są dokarmiane przez osoby tam sprzedające ( rolników) Kochane czy znacie kogoś kto mógłby to sprawdzić ????

Posted

z Sandomierza jest Soeme chyba taki ma nick możesz też napisać do Basia 1968 ona jest z Tarnobrzega ale to bardzo blisko i osobiście zna się z Soeme z przytuliska w Sandomierzu

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
szafra dzięki za polecenie Timona do adopcji, chciałam to zrobić ale byłaś szybsza, to takie cudo może się spodoba, on się wręcz nie może nie spodobać!!!


a Pani Jadzi nie bedzie zal Go oddawac? :(

Posted

Nie tylko pani Jadzi ja sama mam go głęboko w sercu, bo niemożliwością jest by było inaczej, to cudowny pies ale i tak na ten jedyny dom jeszcze trzeba poczekać? ONA NARAZIE NIE WIE ŻE SZUKAMY JUŻ DOMKU!!!

Cioteczki, uratowałyście cudownego mlodego psa!!!

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
szafra dzięki za polecenie Timona do adopcji, chciałam to zrobić ale byłaś szybsza, to takie cudo może się spodoba, on się wręcz nie może nie spodobać!!!


:lol:
Jak trafiłam na tamten wątek to pomyślałam o Timonku i hopsnęłam go tam :multi::multi: a potem pomyślałam, że może zostanie u Pani Jadzi ...nic nie wiadomo ;).

Posted

Jak dobrze że z Timonkiem coraz lepiej.
On musi mieć naprawdę wspaniały domek. :-) to musi być domek który na niego zasługuje :)


szafra napisał(a):
:lol:
Jak trafiłam na tamten wątek to pomyślałam o Timonku i hopsnęłam go tam :multi::multi: a potem pomyślałam, że może zostanie u Pani Jadzi ...nic nie wiadomo ;).


Jakby pani Jadzia chciałaby go zatrzymać to byłoby super ale niewiadomo czy może sobie na to pozwolić . To bardzo poważna decyzja. Co innego mieć zwierzaka tymczasowo. A co innego już na zawsze.
Ale poczekamy zobaczymy co będzie :-)

Posted

[quote name='Julia84']POST ROZLICZENIOWY

Wpłaty:


LIPIEC:
+ 150,00 Vunz
+ 10,00 szafra
+ 50,00 katarzyna09 (opłacony VIII-XII z góry)
+ 50,00 unixena
+ 40,00 DONka
+ 30,00 MaggieJan
+ 20,00 danavas (za licpiec)
+ 300,00 Cantadorra
+ 150,00 KAJKA_72
+ 15,00 Katarzyna U. (Facebook)
+ 20,00 Maruda666
+ 20,00 Lili8522
+ 10,00 caryca26
+ 20,00 Lazy
+ 30 ania shirley
+ 30,00 Teresa Borcz (opłacone za VII,VIII i IX)
+ 39,15 Kava
+ 60,00 Swagnieszka (opłcone za VIII , IX i X)
+ 20,00 AnnaA
+ 100,00 Joannaka/Asia Ka Owczarek.pl i Facebook
+ 50,00 Gosia od DONki
+ 50,00 Ewa Maria J.
+ 20,00 Krystyna K.
+ 56,50 Hebanova
+ 10,00 MALGOSIA OD DONNKI
+ 50,00 Cicia1977
+ 250,00 Beka
+ 30,00 zioberek87 (za 3 mc VIII, IX i X 2011)

SIERPIEŃ:
+ 10,00 DONka (za VIII 2011)
+ 100,00 minia913 (zapłacone za VIII,IX,X,XI,XII 2011)
+ 100,00 córka Azalii
+ 39,29 Kava ( za VIII 2011)
+ 10,00 morighan (za VIII 2011)
+ 10,00 szafra (za VIII 2011)
+ 20,00 danavas (za VIII 2011)
+ 50,00 Ewa Maria J.
+ 20,00 Maruda666 (za VIII 2011)
+ 20,00 Lazy (za VIII 2011)
+ 20,00 Mamba1


Wydatki:
- 77,00 zł (na konto Budrysek za rachunek z lecznicy)
- 500 zł (na konto Teresy Borcz za dt za 2 mc: sierpień i wrzesień)


SALDO:
+ 1502,94 zł

Deklaracje stałe:
- 10 zł - szafra
- 10 zł - katarzyna09 (zapłacaone za VIII-XII 2011)
- 20 zł - danavas
- 20 zł - maruda666
- 20 zł - Lazy
- 10 zł - Teresa Borcz (zapłacone za VII,VIII i IX 2011)
- 10 zł - DONka od sierpnia 2011
- 39,15 - Kava
- 20 zł - Swagnieszka
- 20 zł - minia913
- 50 zł Ewa Maria J.
- 10 zł zioberek87 (wpłacone za VIII,IX i X)
- 20 zł minia913
- 10 zł morighan

= 239,15 stałych deklaracji
(Na czarno - wpłacone, na szaro - zadeklarowane ale nie wpłacone) Suma stałych deklaracji uwzględnia tylko te na czarno.


proszę mnie poprawić na czarno bo jestem wpisana w deklaracje sierpniowe a tu wciąż jestem na szaro jako nie wpłacona

Posted

Poprawiłam.
Przy takiej ilości wpłat i postów jaka była na początku mogłam się pomylić. Mimo wszystko staram się jak mogę żeby jak najlepiej prowadzić te rozliczenia.

Posted

ja nie mam pretensji :) zdaję sobie sprawę , że prowadzenie tych rachunków jest uciążliwe. Ale ten szary taki nijaki był ;) i ten komentarz szare zadeklarowane ale nie wpłacone ;)

Posted

minia913 napisał(a):
ja nie mam pretensji :) zdaję sobie sprawę , że prowadzenie tych rachunków jest uciążliwe. Ale ten szary taki nijaki był ;) i ten komentarz szare zadeklarowane ale nie wpłacone ;)


Wiem, wiem... to z przeoczenia.
Ale też robię tak (tzn stosuję tą metodę kolorów), bo wiem że czasem ludzie deklarują a potem nie wpłacają - dlatego wolałam najpierw na szaro dać żeby się nie myliło. Teraz idzie wrzesien i sie boję ile z tych deklarowanych pieniędzy zostanie rzeczywiscie wpłacone :(

Posted

oby wszystkie stałe przyszły .
Ja mam z głowy do końca roku i gdyby się zdarzyło ,że zapomnę to proszę na mnie krzyknąć początkiem stycznia choć planuję wpłatę stałych pod koniec grudnia za kolejne kilka miesięcy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...