Guest Ryniu123 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Justyna Klimek']... nasi krzykosianie robili małe postępy... Wygląda na to, że wszystko będzie w porządku:)[/QUOTE] Tak trzymać :) Quote
Agata69 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Domowe doswiadczone dt to dla tych psów prawdziwa zsansa. Zal mi diany, bo bardzo podoba mi sie ta majestatyczna sunia.... Quote
Drzagodha Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Wróciłam wczoraj z seminarium z Michele Minunno z Włoch, który zajmuje się między innymi półdzikimi psami żyjącymi na peryferiach miast we Włoszech. Niesamowite, w jaki sposób pracuje z psami. A efekty tej pracy są jeszcze bardziej niesamowite... Bardzo wiele zachować, o których mówił Michele można zauważyć u krzykoskich psów. Quote
Kava Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 rozmawialam dzis z DT psiaki maja sie dobrze, nie ma wielkich zmian.... Quote
Agata69 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Kava']rozmawialam dzis z DT psiaki maja sie dobrze, nie ma wielkich zmian....[/QUOTE] Nawet przy prawidłowej pracy zmiany mogą nastąpić dopiero po kilku miesiącach. Quote
Guest Ryniu123 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Drzagodha']Wróciłam wczoraj z seminarium z Michele Minunno z Włoch, który zajmuje się między innymi półdzikimi psami żyjącymi na peryferiach miast we Włoszech. [/QUOTE] To mi się podoba. Brawo! Quote
Justyna Klimek Posted October 3, 2011 Author Posted October 3, 2011 Od jakiegoś czasu, bardzo długiego czasu, właściwie od samego początku - od mojej pierwszej wizyty w Krzykosach - pisałam o dobrej duszy, która pomogła to tu to tam. Ania, bo to o Niej mowa, chciała zachować anonimowość. Ponieważ bez przerwy pomaga w Krzykosach: załatwiła pierwsze worki i puszki karmy, zakasała rękawy i sprzątała ze mną "salę operacyjną", brała czynny udział w łapance, wspierała mnie na duchu, woziła szczeniorki do ds.... itp. itd. odmiawiam dalszego ukrywania Jej tożsamości!!! Dodatkowo, ma dużą wiedzę o psim zachowaniu, a teraz właśnie nad tym debatujemy! Wywołuję Anię - Kaję69! Aniu, pora się ujawnić, dołącz do naszych dyskusji :) Quote
Justyna Klimek Posted October 3, 2011 Author Posted October 3, 2011 [quote name='Ryniu123']wreszcie oficjalnie ;)[/QUOTE] No wychodź, dziewczyno :helo: Quote
Kava Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 dajcie jej odpoczac, dopiero co wrocila z dalekiej drogi.Wczoraj w nocy wyladowywali jeszcze ze Zbyszkiem poduchy i wklady do bud dla psiakow na zime... ona biedna nawet chyba jeszcze nie zdazyla porzadnie sie rozejrzec po swoim wlasnym podworku.... Aniu jak tam zastalas domek caly i zdrowy? Quote
kaja69 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Justyna Klimek']Od jakiegoś czasu, bardzo długiego czasu, właściwie od samego początku - od mojej pierwszej wizyty w Krzykosach - pisałam o dobrej duszy, która pomogła to tu to tam. Ania, bo to o Niej mowa, chciała zachować anonimowość. Ponieważ bez przerwy pomaga w Krzykosach: załatwiła pierwsze worki i puszki karmy, zakasała rękawy i sprzątała ze mną "salę operacyjną", brała czynny udział w łapance, wspierała mnie na duchu, woziła szczeniorki do ds.... itp. itd. odmiawiam dalszego ukrywania Jej tożsamości!!! Dodatkowo, ma dużą wiedzę o psim zachowaniu, a teraz właśnie nad tym debatujemy! Wywołuję Anię - Kaję69! Aniu, pora się ujawnić, dołącz do naszych dyskusji :)[/QUOTE] Stawiam się na wywołanie :) wiesz Justyna,ze Cie usłysze z drugiego końca Polski :) musze troche poprostować Twój wpis... Oprócz mnie w łapankach brała jeszcze udział monis88 i p.Dorota a druga sprawa o ile pamietam tylko jednego szczeniorka wiozłam do ds,najpierw zrobiłam wizytke pa a potem razem ze Zbyszkiem wieźliśmy smarkacza.Zbyszkowi domek tez sie spodobał ...i kolejne sprostowanko...ja przy tych psiakach nabieram doświadczenia...każdy jest inny,do każdego trzeba indywidualnie i większośc podejrzewam nie polubi mnie juz ,bo w końcu robiłam im "krzywdę",najgorsze były sterylki...dla tych psiaków to maxymalny stres...najlepszy dowód to w jakim tempie metabolizowały narkozę,szok po prostu...dużo faktycznie by mozna pisać o nich i będziemy to robić ino troszke sie ogarnę... [quote name='Ryniu123']wreszcie oficjalnie ;)[/QUOTE] Rysiu,spodziewałeś się tego??? [quote name='Kava']dajcie jej odpoczac, dopiero co wrocila z dalekiej drogi.Wczoraj w nocy wyladowywali jeszcze ze Zbyszkiem poduchy i wklady do bud dla psiakow na zime... ona biedna nawet chyba jeszcze nie zdazyla porzadnie sie rozejrzec po swoim wlasnym podworku.... Aniu jak tam zastalas domek caly i zdrowy?[/QUOTE] Dzięki Kava za troskę :) faktycznie troszke dostałam w kość,ale nic to...najważniejsze ,że miałyśmy okazje ponownie sie spotkać i udowodniłyśmy,ze żadna odległośc nie jest przeszkodą do współpracy ... Wczoraj w nocy,byłam w Krzykosach...psiaki jak zwykle witały pod brama ,a Dianka,Bohunek i Perełka cały czas dotrzymywały nam towarzystwa.Z Bohuna zrobił sie prawdziwy gospodarz,przypomina mi moja Zuzię...Jagoda zostawiła pyszne żelki :) miałam czym częstować :) Quote
Martika&Aischa Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 A ja uprzejmie donoszę że popełniłam bazarek dla Krzykosów ;) Cioteczka Kaja pilnie zbierała fanty i dostarczyła je osobiście aż do Sosnowca ;) bo żadna odległość jej nie straszna ;) Pięknie zapraszamy:lol::lol::lol: http://www.dogomania.pl/threads/215267-Ciągle-Dokładamy-)-ubranka-od-S-do-XL-...dodatki-do-domu-...Zapraszamy-07.10. Quote
kaja69 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Martika@Aischa']A ja uprzejmie donoszę że popełniłam bazarek dla Krzykosów ;) Cioteczka Kaja pilnie zbierała fanty i dostarczyła je osobiście aż do Sosnowca ;) bo żadna odległość jej nie straszna ;) Pięknie zapraszamy:lol::lol::lol: http://www.dogomania.pl/threads/215267-Ciągle-Dokładamy-)-ubranka-od-S-do-XL-...dodatki-do-domu-...Zapraszamy-07.10. Wiesz Martusiu, chyba zainwestuje w helikopter :) wtedy bede wpadac do Ciebie i Agusi na popołudniowa kawkę :) Quote
Martika&Aischa Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='kaja69']Wiesz Martusiu, chyba zainwestuje w helikopter :) wtedy bede wpadac do Ciebie i Agusi na popołudniowa kawkę :)[/QUOTE] Trzymamy Cię za słowo Aneczko:loveu::loveu::loveu: Już szykuję mufinki i karpatkę ;) a i serniczek z brzoskwiniami się znajdzie :evil_lol: Quote
kaja69 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Martika@Aischa']Trzymamy Cię za słowo Aneczko:loveu::loveu::loveu: Już szykuję mufinki i karpatkę ;) a i serniczek z brzoskwiniami się znajdzie :evil_lol:[/QUOTE] O kochana,teraz to juz strzał ponizej pasa...mufinki,karpatka i ciasto z brzoskwiniami...a gdzie się kupuje helikoptery??? spieszy mi się... Quote
Martika&Aischa Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='kaja69']O kochana,teraz to juz strzał ponizej pasa...mufinki,karpatka i ciasto z brzoskwiniami...a gdzie się kupuje helikoptery??? spieszy mi się...[/QUOTE] Aneczko na bazarku dogomani znajdziesz wszystko:lol::lol::lol: Tu nie możliwe staje się możliwe :lol: Quote
kaja69 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='Martika@Aischa']Aneczko na bazarku dogomani znajdziesz wszystko:lol::lol::lol: Tu nie możliwe staje się możliwe :lol:[/QUOTE] No patrz ,ze ja na to nie wpadłam...w takim razie czekam na bazarek z komunikacja lotna :) Ale ten pomysł mi się podoba...w jedno popołudnie obleciałabym wszystkie moje psiaki w terenie i jeszcze czasu by mi starczało dla moich:) U Zbyszka jest niezłe lądowisko :) a u Ciebie na dachu :),w Zakrzewku i u p.Doroty pole do lądowania ogromne w sąsiedztwie... Quote
Drzagodha Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='kaja69']Jagoda zostawiła pyszne żelki :) miałam czym częstować :) Żelków nie zostawiałam :eviltong: Pewnie myślisz o tych takich paskach z rybą? ;) [quote name='Martika@Aischa']a i serniczek z brzoskwiniami się znajdzie :evil_lol: W takim razie Ania musi zabrać ze sobą Krecika - przecież on uwielbia brzoskwinki! :p Quote
kaja69 Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 [quote name='Drzagodha']Żelków nie zostawiałam :eviltong: Pewnie myślisz o tych takich paskach z rybą? ;) W takim razie Ania musi zabrać ze sobą Krecika - przecież on uwielbia brzoskwinki! :p[/QUOTE] łoj tam łoj tam...Zbyszek powiedział żelki a ja za nim powtarzam :) ale faktycznie te paseczki rozdawałam :)mówiły ,ze pyszne :) Ciastem dzielić sie nie będe nawet z Kreciorkiem :) Widziałam,że budę przywiozłaś...Zbyszek mówił ,ze będzie ja ocieplał...no i psiaki z domku pójda do boksu...ja jeszcze nie miałam jak zawieźc tych materacy,ale cos wykombinuję...poza tym spotykamy sie niedługo,tak??? Quote
Kava Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Kaja z tego wszystkiego zapomnialam dac ci forse na pape do ocieplania bud... jak Zbyszek powie ci ile zaplacil to daj mi znac prosze, zaraz przesle... kurcze takie wazne sprawy , a tu nawalanka... Quote
Justyna Klimek Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 No! Widzę ruch się zrobił konkretny! Hura :) Helikopter - niezbędny. Zrzutka na helikopter! Jagoda, czy Ty się orientujesz, jak Zbyszek stoi z karmą? I drugie pytanie: czy do Krzykosów jedziesz komunikacją krajową czy samochodem? I tak ogólnie: jakby ktoś przemieszczał się na trasie Poznań - Krzykosy, to mógłby zabrać spod Poznania karmę do Krzykosów. U pani Marii w sklepie sporo się uzbierało ponoć. Kava, jaka nawalanka? Quote
Guest Ryniu123 Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Ja mogę dać paczkę styropianu, tylko nie pamiętam chyba 8 cm grubość. Martwi mnie Bohun, że nie ma poprawy. Quote
Kava Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 [quote name='Justyna Klimek']No! Widzę ruch się zrobił konkretny! Hura :) Helikopter - niezbędny. Zrzutka na helikopter! Jagoda, czy Ty się orientujesz, jak Zbyszek stoi z karmą? I drugie pytanie: czy do Krzykosów jedziesz komunikacją krajową czy samochodem? I tak ogólnie: jakby ktoś przemieszczał się na trasie Poznań - Krzykosy, to mógłby zabrać spod Poznania karmę do Krzykosów. U pani Marii w sklepie sporo się uzbierało ponoć. Kava, jaka nawalanka?[/QUOTE] no taka, ze zapomnialam dac wam ta forse na pape etc... Quote
kaja69 Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Justyna,Krzysiek załatwił też karme do Krzykosów,wczoraj walczył z załatwieniem transportu... Kava,pape moge kupić,to pojechałaby jednym transportem z Rynia styropianem :) Quote
Kava Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Aniu badz tak dobra i zalatw to, Zbyszek bedzie wiedzial ile tego trzeba ...a kase przesle tobie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.