Agushka Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 No to opowiadam. Od kilku dni mój tata jęczał mi przez telefon, że koło naszego domu błąka się pies.. No i mama oczywiście zabroniła tacie go karmić i przyzwyczajać (tata oczywiście miał to w nosie i psa karmił jak trzeba) Jak jechaliśmy na wieś to wzięłam ze sobą dodatkową obrożę i smycz i postanowiłam, że nawet po trupach ale wezmę go z drogi i spróbuję znaleźć albo właściciela albo domek... Juz z daleka zobaczyłam że na mostku przed naszą furtką leży coś wielkiego, czarnego. Wjechaliśmy na podwórko, wypuściłam Tinę i oczywiście polazłam zobaczyć, komu to się tak u nas podoba że siedzi i nie chce sobie pójść. I... no same wiecie... to była miłość od pierwszego wejrzenia :) Ja sobie tę miłośc pogłaskałam, obejrzałam i stwierdziłam że to nie pies ale najprawdziwsza w świecie suka :) A to mi ułatwiło sprawę bo z psem miałabym problem bo mój TZ strasznie kocha swoje iglaczki a pies tej wielkości to by sobie na nie sikał od samej góry. Wypuściłam Tinę na zewnątrz, sobie obie pobiegały a potem.. ni wiecie... nikogo nie pytałam i wpuściłam je obie na podwórko i... ZOSTANIE :multi: Najpierw to ja się przeszłam po wsi i popytałam, czy komuś nie zginął pies, potem ktoś powiedział, że widział jak z jakiegoś kombi wywalali w lesie takiego własnie :angryy::angryy: Jeśli nikt się po nią nie zgłosi to przegłosowalismy sprawę :) Quote
tygra Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 gratuluję powiekszenia rodziny, wstaw to cudo koniecznie. Quote
Kamila Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 No ale to u ciebie czy u twoich rodzicow? :roll: Bo ja juz nie kumam...:oops: I tez prosze o foteczki :multi: Quote
Agushka Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Kamila ja mam dwa domy, w tygodniu jestem w Mińsku na weekendy jeżdżę do domu na wieś. Dwa tygodnie temu wprowadzili się do nas na wieś moi rodzice i dlatego własnie Shila będzie mogła tam zamieszkać. Oboje z Tatą mamy fioła na punkcie psów, większy problem był z Mamą i z moim TZem.. Ale o dziwo nawet ten mój skamieniały TZ nie kwiknął nic na temat posiadania następnej suki. Tak więc Kamila ona zostanie u mnie ale będzie pod opieką moich rodziców, żałuję, że nie w Mińsku razem ze mną i Tiną :( ale... tak czy siak zostanie z nami.. Wczoraj najadła się, poganiała z Tiną i jak padła spać, to nawet 12 osób w domu jej nie przeszkadzało (mieliśmy gości) Była naprawdę zmęczona tułaczką, cała w rzepach które jej wyciągałam przez 2 godziny chyba.. To młody pies, podejrzewam, ze nie ma nawet roku. Tina ją ustawia po swojemu i mam nadzieję, że do większych walk nie dojdzie. Shila na razie jej ustępuje i wywala się kołami do góry za każdym razem jak Tintuch warknie. Piniek chodzi bokiem i od czasu do czasu patrzy jak te dwie się wściekają z wyrazem absolutnego politowania na mordzie.. Quote
Kamila Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 No to teraz juz rozumiem i bardzo sie ciesze :multi: A beda fotki suni? :cool3: Quote
Tina.Sara Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 nowa psina! :multi: gratulacje :cool3: Quote
Agushka Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Będą, jak Misiek mi je zgra na płytę bo mój komp dalej wariuje.. Zrobiłam tylko kilka i nienajlepszej jakości bo ten pies jest nie do opanowania na razie. Żywe srebro. Jak już poczuła, że nikt jej za furtkę nie wygoni to robi się coraz śmielsza. Zabraliśmy ją dziś ze sobą na mały spacer, nie bardzo chciała wyjść za furtkę tak się bała, że spowrotem nie wejdzie. Pobiegała z Tiną ale cały czas wracała żeby zobaczyć, czy oby napewno nikt jej nie zostawi. No i wynosi buty, strasznie żywiołowa jest i na razie nie chce za bardzo słuchać. Może dlatego ktoś ją... ehhhhh A jeszcze przed chwilą napisała do mnie znajoma z innego forum która wie, że ja mam psowego fioła z zapytaniem, czy jak ja jestem na psim forum to czy może wiem, gdzie jest obok niej jakieś schronisko. Nie powiedziała mi kto, ale ktoś chce oddać starszego psa bo sobie kuźwa, sprawił nowego...:angryy::angryy: a ten stary już się do stróżowania nie nadaje. To z całą pewnością nie jest jej pies bo z tego co wiem, to ona mieszka w bloku. Mimo to napewno pies jest kogoś, kogo ona zna...prosiłam, tłumaczyłam jak komu dobremu, że taki pies nie ma szans w schronisku, żeby wpłynęła jakoś na właścicieli a ona uważa, że to jest humanitarne, że ktoś chce oddać do schronu a nie zatłuc.. Jeszcze przed chwią tryskałam humorem a po tej rozmowie trzęsą mi się ręce z nerwów!! Sama nie wiem, co z tym robić bo to mi się nie mieści w glowie. Quote
eria Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 czekam na foty tej piękności !! a ja czarne i wielkie uwielbiam więc dawaj jak najwięcej ! Quote
tygra Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 ludzie są nienormalni może niech ten ktoś da zdjęcia to na dogo wstawimy, a po za tym ja mieszkam w bloku mam dwa psy w tym jednego prawie 13 letniego - jak zapragnęąłm "nowy egzemplarz" mieć to mam ale stary też - bo po tylu latach to już na gewarancji nie jest -taki czarny humor. Jak ma dom z ogrodem to niech młody pilnuje a stary idzie na emeryturę ale w domu a nie schronie Quote
Agushka Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Beata to samo jej mówiłam. I fotki tez chciałam to mówi, że żadnych nie ma.. Ja jej mówię, że do schronu nie można oddać starego psa bo przeciez nie będzie tam miał szans, prosiłam, żeby mi zrobiła jakieś fotki, żeby dała psu szansę, że spróbuję na dogo ale ona schron i schron... Nie rozumiem wogóle i gdyby nie ten pies to chyba... nie miałabym ochoty na jeszcze jedna rozmowę... Wściekła jestem:angryy::angryy::angryy: Quote
furciaczek Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 AGUS strasznie sie ciesze ze sunia zostala z wami:multi: :multi: :multi: :loveu: niemoge sie juz doczekac foteczek:loveu: kurde mam nadzieje ze uda sie tamtych przekonac zeby nieoddawali psiaka do schronu, staruszki bardzo przezywaja takie rozstania i umieraja z tesknoty:shake: Quote
eria Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 wrrr staruszki w schronisku albo są usypiane, albo padają na kaszel kennelowy i inne choroby,albo umierają z tęsknoty, albo z głodu (wynikającego z tęsknoty) ludzie są straszni :shake: :shake: :shake: :placz: :placz: :placz: Quote
wiq Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 hej:) odwiedziłam Cię i mam mieszane uczucia.. Z jednej stron cieszę się, ze przygarnęłaś suczkę:p:p:p, a z drugiej - postawa właścicieli i tego staruszka...:angryy::angryy::angryy: Quote
Cerber Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 ojej kochana jakie przygody jak na jeden dzien, ulalala ja bylam tylko u ojca a jak wrocilam to tyle zlych i dobrych wiadomosci... ehhhhh Quote
Agushka Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Asia ja o wszystkim pomyślę ale jak już będzie wiadomo, że nikt się po nią nie zgłosi. Rozlepiłam dziś ogłoszenia w każdym możliwym miejscu, nawet przy kościele bo niedziela.. Jeśli naprawdę ktoś ją wyrzucił z auta to zostanie u nas i pierwsze co zrobię, to zabiorę ją do weta żeby ją zaszczepić, odrobaczyć, założyć jej książeczkę itd... Mam nadzieję, ze nie będziemy mieli szczeniaczków... Quote
Agushka Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 wiq napisał(a):hej:) odwiedziłam Cię i mam mieszane uczucia.. Z jednej stron cieszę się, ze przygarnęłaś suczkę:p:p:p, a z drugiej - postawa właścicieli i tego staruszka...:angryy::angryy::angryy: Własnie mówiłam Gosi że mam mieszane uczucia i dziwnie się z tym czuję, bo z jednej strony strasznie się cieszę a z drugiej ten staruszek niepotrzebny i ci jego wredni właściciele i jeszcze Tinie się coś stało w łapę.. Cerber napisał(a):ojej kochana jakie przygody jak na jeden dzien, ulalala ja bylam tylko u ojca a jak wrocilam to tyle zlych i dobrych wiadomosci... ehhhhh Luizka, jak w życiu.. i dobrze i źle.. szkoda że tak naraz :( Quote
Agushka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Witam :) Kamila, Tina wczoraj kulała. wydawało mi się, że to ta sama tylna łapa, którą miała wcześniej złamaną. Nawet zrobiłam jej okład żeby jej troszkę ulżyć. Potem złapałam ją za przednią łapę i aż podskoczyła z bólu. Oglądałam z każdej strony, patrzyłam, czy nie jest spuchnięta, czy coś jej między poduszki nie wlazło. Nic nie było. Teraz jest ok, chodzi normalnie... Nie wiem, co jej było. Może sobie tę łapę nadwyrężyła jak szalały z Shilą?? Tina już dawno tak się nie wściekała jak przez ostatnie dwa dni. Psie zabawy nie są delikatne jak wiadomo :) Raz rąbnęła o glebę tak, że aż huknęło, może to wtedy? Albo przez to, że ganiały praktycznie cały czas w błocie i po mokrym... Może jej poduszki napuchły od wody? Nie mam pojęcia, grunt, że teraz jest ok i mam madzieję, że tak zostanie :) Quote
Cerber Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Witam Cie kochana :) i jak tam sunie po wspolnej nocce spedzonej razem he???? mze jakies foteczki porobisz????? Quote
Agushka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 Luizka Tina jest w domu w Mińsku a Shila została z moimi rodzicami na wsi :) Przecież jeśli ktoś jej szuka to właśnie tam.. Tata dzwonił i mówił, że jak wczoraj pojechalismy to nie chciała odejść od furtki i czekała na nas, biedulka :( Ale za Tatą chodzi jak cielę za matką więc napewno nie będzie jej smutno. Asia nie otwiera mi się fotka :( wstaw ją może u siebie to zaraz polecę oglądać. Ja niestety fotek Wam nie pokażę ani dziś ani jutro bo u Michała znów siadł monitor (tak to jest jak się kupuje używany) a mój komp od dwóch miesięcy odmawia fotkowej współpracy a nie mogę namówić mojego speca od napraw żeby przyszedł i zrobił porządek. Chyba w końcu wezmę kogoś innego i tyle. Wysmarowałam dziś do niego całą epistołę na gg, mam nadzieję, że się w końcu zjawi... Quote
Cerber Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 ups, to gapa no, jak zwykle. Nie doczytamnigdy wszytskiego do konca, a potem takie gapy strzelam...:oops: :oops: :oops: Quote
Kamila Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 No to ciesze sie ze z Tinowa lapka juz wszystko ok.Ja Lali poki co ograniczam spacery i moze to sprawi ze przestanie mi kulec :roll: Quote
Guffi Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Przepraszam, że ja dopiero teraz, ale wczoraj w ogóle nie mogłam znaleść tej galerii ani w subskrypcjach, ani w dziale:placz: . Naszczęście już jestem i gratuluję cudeńka nowego. Ja wzięłabym ją do Mińska. Może jak się nikt nie zgłosi to ją weźmiesz skoro Tina ją tak lubi:loveu: ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.