Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='mari23']

pogryzł już dwa pontoniki, budka jakiś czas była ok, ostatnio zaczął wygryzać coś tam w środku, więc włożyłam mu śliczną podusię do środka....
efekty Dropsikowych ulepszeń widoczne na powyższym zdjęciu

czyżby Dropsikowi nie podobał się kolor podusi????:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Bo jakże to psu poduszkę w kwiatki ;) np. w autka powinna być ;)

Posted

Nikaragua napisał(a):
Bo jakże to psu poduszkę w kwiatki ;) np. w autka powinna być ;)


no i tak sobie też pomyślałam, że ten symulant widzi - kwiatki dla faceta? nie ma mowy! ;)

a w przysłowiu jest, że "mówi, jak slepy o kolorach"....
otóż i mamy dowody, że ślepy zna się i na kolorach, i na wzorach ;)

Posted

A może to męska ciekawość do tego, co jest w środku? :evil_lol: Dropsio odkrył u siebie nowe zainteresowania, bo ileż można spać...
Chyba jednak taniej będzie włożyć mu kocyk do "budki".

Posted

Havanka napisał(a):
A może to męska ciekawość do tego, co jest w środku? :evil_lol: Dropsio odkrył u siebie nowe zainteresowania, bo ileż można spać...
Chyba jednak taniej będzie włożyć mu kocyk do "budki".


Dropsik to tak ciągle nie śpi, może dlatego, że wzroku pozbawiony - ma fenomenalny słuch..... niestety :(
szczeka zawzięcie na każdy przejeżdżający ulica motocykl ( a mieszkam w miejscu ulubionym przez motocyklistów), ale nie tylko- przebiegające ulicą psy, goście - zanim zadzwoni dzwonek - dropsik już wcześniej szczeka....
gdyby był jedynakiem - to pewnie ta jego nad-czujnośc cieszyłaby, ale on wszczyna "zadymę" na kilkanaście psich gardeł..... za chwilę Dropsik już grzeczny i cichutki a reszta ujada ;)

ale na kolankach leżącego Dropsika nie obudzi żaden motocykl ;) ;)

a kocyki Dropsik wyrzuca na zewnątrz, najbardziej mu się chyba podoba w samym srodku tego "pierza" ;)
a wczoraj dwa razy przenosiłam Dropsika razem z jego budką ze środka pokoju na jego "podest"..... jak on to zrobił?????
chyba wiercąc się w środku przemieścił ten swój azyl, a jak się wreszcie wygodnie ułożył, to zasnął.....
budka jest na takiej skrzynce, żeby Bieduś jej nie zalał, bo jemu to ogromne kałuże się zdarza zostawiać w rożnych miejscach

Biedusiek przyzwyczaił się już do psikania Minirinem w nos, nie ma już z tym problemu, podobnie, jak z zakrapianiem oczka Czarusiowi

Posted (edited)

[quote name='Poker']Mężczyzna pełnym pysiem sie znalazł. Może lepiej koce mu kłaść w poszewkach? Mniejsze straty i mnie sprzątania "śniegu"

właśnie musiałam mu udzielić pomocy ;-)
zdjęcie jest sprzed kilku godzin, obecnie sytuacja się zmieniła - podusia zwiększyła swoją objętość do tego stopnia, że Dropsik wyszedłszy ze swojej ukochanej budki nie był w stanie do niej wrócić - otwór zatkany tym "śniegiem", a on nie widząc nic przecież nie wiedział, jak sobie poradzić, co to za dziwna przeszkoda w miejscu, gdzie powinien być "właz"
tak więc wyjęłam baaardzo puchatą podusię i Dropsik dostał kocyk - jest niebieski w bałwanki - może mu się spodoba ;-) ;)


[quote name='Ingrid44']Proszę o wsparcie w głosowaniu za schroniskiem w Szczebrzeszynie:


http://www.szczebrzeszyn.info/aktualnosci/

wesprę oczywiście, myślę, że nie tylko ja :)
Szczebrzeszyn i "zamojszczaki" są mi naprawdę bliskie, staram się i im pomagać ( a Lubliniaków mam w domu - troje ;))

edytuję - zagłosowałam - chodzi o sondę widoczną po prawej stronie ?
schronisko przegrywa z basenem

Edited by mari23
link
Posted (edited)

Ja też już zagłosowałam. Na razie remis z basenem.
Przynajmniej słuch ma Dropsio rewelacyjny ! Wszczyna alarm i jego rola się kończy:cool3:. Resztą zajmie się pozostałe stadko. Chyba żadem włamywacz nie ma szans:evil_lol:

Edited by Havanka
Posted

Nutusia napisał(a):
Zagłosowane - wygrywamy! :smile: W kupie siła ;-)
Dropsio po prostu chce spać w... puchu :smile:


Havanka napisał(a):
Tak, mamy już dużą przewagę !


widać efekty - przewaga 20 głosów jest :)

a Dropsik tyle puchu sobie zrobił z tej podusi, że sam się do budki nie mieścił - musiałam wyrzucić cały ten jego puch i dać mu kocyk :)

zauważyłam, że on nie lubi gładkich, równych powierzchni - w budce też już wygryzł kawałek podłogi, gąbkę kilka dni codziennie po trochę sprzątałam, potem był spokój, ale chcąc mu sprawić przyjemność dałam mu podusię....
no i poznał się ślepy na kolorach nie męskich ;);)

a Morelia..... to imię jest za "dostojne" dla tego szalonego trzpiota ! ona wciąż biega, skacze, zaczepia do zabawy..... już wszystkie psy przed nią zmykają :)

niestety Pirata boli ucho - to obcięte, dostał dzisiaj od wetki Aurizon - krople, może pomogą, ale muszę conajmniej tydzień zakrapiać uszko

za to Czaruś ma odstawione zastrzyki, do oczu tylko płyn do przemywania i czekamy na odrost włosa - tak pani weterynarz dzisiaj zdecydowała

nad sunią zabrana ostatnio z ulicy trzeba się zastanowić, bo albo już tak zostanie z tą łapą, albo trzeba ją zabrać do dobrego chirurga kostnego.....
a jeśli leczyć - to wątek jej trzeba będzie założyć i zbiórkę jakąś zorganizować, bo koszty pewnie będą spore...
za sterylizacje zapłaci gmina, ale musimy z tym poczekać na koniec cieczki
jedno wiemy już na pewno - to nie jest sunia do kojca - z każdego wylezie! za to na podwórku grzecznie siedzi i nie ucieknie

Posted

[quote name='maarit']I ja podczytuję ;) i zagłosowałam :)

jaka miła niespodzianka - witaj, Małgosiu!!! :)

[quote name='beataczl']ja rowniez ;)

ja wciąż tam zaglądam i właśnie mam zamiar po raz drugi zagłosować z komputera w pracy :)

zeskanowałam wyniki Biedusia i Łatusia:



Łatuś wczoraj dostał ostatnią tabletkę Fortekoru z tych darowanych przez panią Kubusia, dzisiaj o 10.30 mają być nowe tabletki, w promocji za 2 opakowania trzecie dają gratis, a razem będzie to koło "stówy" kosztowało, z pieniążków "kubusiowych" zapłacę i zrobię rozliczenie na wątku Kubusia

Łatuś wciąż sprawdza czy go kocham - rano cięzko mu się rozruszać, nie wstaje na odgłos "pobudki" całej bandy, leży...... przerażona co rano sprawdzam czy tylko śpi..... ufff.... tylko śpi....
a wczoraj Łatunio ledwie dodreptusiał do miski i nagle..... ostro odpędził od jedzenia Biedusia......
a chwilę wcześniej sprawdzałam, czy Łatuś żyw.....

Łatuś i Bieduś dostają tabletki na wątrobę (Heparegen)

Posted

Nutusia napisał(a):
Się Ty masz, Marysiu...
Bardzo jestem ciekawa czy po wygranej schroniska rzeczywiście wezmę pod uwagę to głosowanie...


Też jestem ciekawa:roll:

Posted

Nutusia napisał(a):
Się Ty masz, Marysiu...
Bardzo jestem ciekawa czy po wygranej schroniska rzeczywiście wezmę pod uwagę to głosowanie...

Zagłosowałam i wczoraj i dzisiaj... widocznie można kilka razy :)

Posted (edited)

[quote name='Nutusia']Się Ty masz, Marysiu...
Bardzo jestem ciekawa czy po wygranej schroniska rzeczywiście wezmę pod uwagę to głosowanie...

oj, sie mam..... zobacz poniżej.....
a wyniki - mam nadzieję, że wezmą to pod uwagę... powinni, skoro zrobili sondę...

[quote name='maarit']U mnie się nie da. Otwiera się od razu ranking z wynikami.

u mnie też :(

ale mam nowy "problem"
oto on:

młodziutki, przesympatyczny bernardynek
od niedzieli się błąkał, biegał.....
sam przybiegł zawołany i sam wszedł do Łatusiowego królestwa, ku wielkiej radości króla Łatusia Serdecznego :)

mąż dopiero wrócił, ciemno jest, nie widział jeszcze, że psów już 14.....

jak zobaczy - :cool3:jestem przygotowana na konsekwencje:


to moja nowa apaszka......:cool3:

MikAga - bardzo, bardzo gorąco dziękuję za ten dar - przyda się na pewno! ( pieskom też ;))

Edited by mari23
Posted

mari, dobrze ,że w tym wszystkim masz poczucie humoru. Dowcip Ci sie udał.Jak chcesz, to możemy Ci dać BDT :evil_lol:
Nie da rady zagłosować, wyświetlają się wyniki.

Posted (edited)

Poker napisał(a):
mari, dobrze ,że w tym wszystkim masz poczucie humoru. Dowcip Ci sie udał.Jak chcesz, to możemy Ci dać BDT :evil_lol:
Nie da rady zagłosować, wyświetlają się wyniki.


maarit napisał(a):
Możesz ją od razu założyć i napewno męża rozbroisz tym dowcipem - tak jak mnie :D A jak mu nie przejdzie, to jemu załóż i wystaw za bramę ;)


dwoje już dzisiaj rozbawiłam pokazując, jaką mam nową apaszkę - gdy ją zakładałam, kolor spodobał się córce, ona lubi taki "niebieski Subaru" kolor....dopiero w ostatniej sekundzie wiązania chustki odwróciłam na właściwą stronę.... dzieciaki w śmiech, i z tym śmiechem: "mamo, jednak nie jesteś normalna.... i całe szczęście "

a mężowi ostatnio ( całkiem niedawno, jak Morelkę przygarnęłam) na pytanie czemu znów wzięłam psa powiedziałam:
- ciebie też dawno temu przygarnęłam i nie jest tak źle.... nie pamiętam, co odpowiedział, ale rozbroiłam go ostatecznie zdaniem:
jesteś jak Hektor - stary, warczący często, ale kochany....
roześmiał sie i złośc mu przeszła....

a bernadryna jeszcze nie widział.... może nie zauważy? to taki szczeniaczek jeszcze ;):evil_lol:

Edited by mari23

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...