Jump to content
Dogomania

Zaza-ma dom dzieki wam!!! ALE SA INNE,KTORE POTRZEBUJA POMOCY! str.9.


Recommended Posts

Posted

lenkaaaa2 napisał(a):
:Help_2:

Dziewczyny potrzebny ktoś do wizyty przed adopcyjnej na biega kobita czeka już na Zazę, przyjedzie po nią osobiście. Widać, że to dobra rodzina poza tym maja już kotkę ze schroniska, która pierwsze co zrobili to wysterylizowali i mają jeszcze małą sunię. Obiecała przesyłać mi zdjęcia w przyszłości Zazki, jak jej jest u nich, jak rośnie itp. Zaza ma duże szanse na dobry domek:bigcool:ale ta wizyta przed adopcyjna na adres:ul.Ks.A.Mroczka 75 43-600 Jaworzno, a ja się na tym kompletnie nie znam.:niewiem:

Kobitka napisała, ze szukają małego pieska do kochania, do domu i że maja domek z ogródkiem. Prosiła tylko dać znać przed wizytą, że ktoś przyjedzie i kiedy.

  • Replies 299
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzymam mocno kciuki. Wiadomo było,że taki słodziak długo nie będzie czekał.
Dziewczyny, z tego co rozumiem są mocno zdecydowane 2 domku. Pamiętajcie proszę,żeby temu co Zazy nie dostanie zaproponować kilka małych psiaków(bo jak rozumiem taki jest szukany). Proponowałabym krótkie opisy dołączyć.
Jak wiecie w schronie mnóstwo psiaków, więc jest z czego wybrać.Nie będę ich wklejać ,bo watek przecież znacie, zdjęcia są....
Wkleje tylko poza schroniskowe.
Ja proponuję Filipka u Ginn(świętokrzyskie)

Psotkę u Jaagi na śląsku
1,5 roczna, niewielkia suczka. Psotka jest grzecznym, zrównowazonym i kontaktowym psem. Posłuszna, reaguje na imię. Może mieszkać w domu z dziećmi, ponieważ jest bardzo łagodna.
Imię, które otrzymała podczas pobytu w schronisku, zupełnie nie odzwierciedla jej charakteru.

Załatwia się tylko na spacerach, ładnie chodzi na smyczy. Jest bardzo cichym psem, idealnie nadaje się do zamieszkania np. w bloku.
Psotka jest już wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona. Aktualnie przebywa w domu tymczasowym w Katowicach.
FILIP i Gucio(u mag.da w świętokrzyskie) tylko one takie większe, no średnie...
Tu jak je mag.da znalazła, w lesie , w deszczu....

a tu 1 z niich odchuchany już

Przeklejam tu z wątku ogólnego Malinkę(więcej info to pewnie Ewelinka...:roll:)


Tu jest watek kieleckich szczeniaków
http://www.dogomania.pl/threads/148818-SZCZENI%C4%98TA-Z-KIELC-szukaj%C4%85-domk%C3%B3w.-Aktualizacja-str.1.

Posted

Oczywiscie Savahna pamietamy.Czyli jak np.Pani X nie wezmie Zazy to mamy jej przeslac zdjecia z opisem,tak?Dobrze rozumiem?Nie wiem czy P.Danusia dzwonila,wiem ,ze dzwonila jakas Pani i mowila,ze zadzwoni jeszcze i sie umowi na spacerek,ale chyba juz nie zadzwonila drugi raz:(

Dzisiaj jedziemy z Zaza na Skalista do weta,obejrzy ten przelyk i mozliwe ,ze zaszczepi,jaK to tylko bedzie mozliwe,bo przeciez Zaza ma cieczke...

lunarmermaid bardzo dziekuje za przybycie.Mysle,ze niedziela to bylby dobry dzien:)))
Pozdrawiam Kasia

Posted

lunarmermaid napisał(a):
Dajcie jakiś numer kontaktowy do tej Pani,żebym mogła się wcześniej umówić.
Czy na coś konkretnie zwracać uwagę lub jakies pytanka do Pani?

661-143-259 p. Iwona Słoma Adres :ul.Ks.A.Mroczka 75 43-600 Jaworzno. <--- to ta pani do której trzeba jechać na wizytę. Bardzo, bardzo bardzo dziękuję w imieniu swoim i Zazki oczywiście też. Zwrócić uwagę trzeba głównie na to jakie jest ogrodzenie w okół domu. Bo jeśli Zazka ma być puszczana po podwórku, nie może uciec! Ona nie patrzy podbiega do każdego psa, nawet najbardziej agresywnego i w ogóle nie zwraca uwagi na samochody. A to mały piesek i nie może sie nigdzie przecisnąć sam.

Posted

PaSja Hera napisał(a):
No to czekamy na telefon od Pani z Kielc!Pilnie:)Mysle,ze Madzia bylaby szczesliwa jakby Zaza trafila do domciu w woj.swietokrzyskim:lol:.Dziekujemy za pomoc!!!!!!!

Pani z Kielc miała się odezwać w tym tygodniu, a tu jutro już piątek i telefonu nie było :roll: szkoda, bo wolała bym mieć Zazkę w Kielcach, na oku... :-(

Posted

lunarmermaid napisał(a):
Dajcie jakiś numer kontaktowy do tej Pani,żebym mogła się wcześniej umówić.
Czy na coś konkretnie zwracać uwagę lub jakies pytanka do Pani?

Zaza mialaby pojechac tam z ciecka i w dodatku nie zaszczepiona,bo nie mozna jej teraz zaszczepic.Koniecznie musisz zwrocic uwage na ten fakt!Magdzie chodzi o to,zeby pod ogrodzeniem byly podmurowki betonowe,bo Zazka przecisnie sie przez kazda szczeline:).Wczoraj u weta byla bardzo,bardzo grzeczna.Pozdrawiam Kasia

P.S.Czyli mamy rozumiec,ze pomozesz i umowisz sie z dziewczyna na niedziele?Wyslalam Ci pw!

Posted

PaSja Hera napisał(a):
Oczywiscie Savahna pamietamy.Czyli jak np.Pani X nie wezmie Zazy to mamy jej przeslac zdjecia z opisem,tak?Dobrze rozumiem?

No, dokladnie.;)
Szkoda tracić domki,jak tyle psiaków czeka.:razz:

Posted

Roszpunka napisał(a):
Rozmawiałam przed chwilą z p. Danusią. Ma się odezwać.

:multi: Hej, hej p. Danusia ma syna 7 letniego i mieszka na os. Słoneczne Wzgórze???? jeśli tak to się odezwała parę minutek temu do mnie. Jesteśmy umówione dziś na 16-tą na spacerek! Napisze po spacerku jak było. Rozumiem, że p. Danusia jest sobą zaufaną i sprawdzoną? Ja mieszkam na stoku, to oznacza, że Zazka mieszkała by niedaleko mnie!!!! :bigcool:

Posted

To ta pani Danusia! Sprawdzona nie jest - osobiście jej nie znam, mamy wspólną znajomą, która mi ten domek serdecznie poleciła.
Sądzę więc, że najpierw sama musisz ocenić, czy to odpowiednia osoba dla Zazy, potem cała procedura...
Byłoby super, gdyby wszystko było ok, szczególnie, że mogłabyś widywać suńkę.

Posted

Czyli co z wizyta przed adopcyjna u P.Danusi?Cz moze tylko poadopcyjna szczelimy;)???Ja tez rozmawialam z P.Danusia i szczerze powiem,ze kobitka bardzo,bardzo sympatyczna!Trzymam kciuki za spacerek:multi:!

Posted

[quote name='PaSja Hera']Czyli co z wizyta przed adopcyjna u P.Danusi?Cz moze tylko poadopcyjna szczelimy;)???Ja tez rozmawialam z P.Danusia i szczerze powiem,ze kobitka bardzo,bardzo sympatyczna!Trzymam kciuki za spacerek:multi:!

Zdecydowanie przed adopcyjna!!!
Dziewczynki potrzebuje kogoś kto zna się na takiej wizycie i kto przeprowadzał taką wizytę już nie raz. Ja byłam dziś w domu u p. Danusi...bo za bardzo padało na spacerek, fakt miła kobitka, powiedziała bym, że bardzo bardzo miła, ale nie mam pojęcia czy dom jest dla naszej Zazki dobrym domem, ja nie potrafię wyczuć, nie znam się na tym! :-( i musi zrobić to ktoś kto się na tym zna... błagam. Nie wiem w końcu czy Zaza ma tam służyć jako maskotka dla dziecka, czy jako członek i przyjaciel rodziny. P. Danusia podchodziła do pieska całowała, pozwoliła wskoczyć na kanapę, dała piłeczkę... ale PIESEK MA CHODZIĆ Z NIĄ DO PRACY NA 8 GODZIN, MA LATAĆ NA TERENIE FIRMY. A JEŚLI UCIEKNIE MIĘDZY OGRODZENIEM, A JEŚLI JĄ KTOŚ WYPUŚCI.? Dziewczynki nie umiem wyczuć tego domu i bardzo proszę o pomoc w wizycie przed adopcyjnej. Jeśli się ktoś znajdzie ja powiem o co dokładnie jeszcze zapytać p. Danusię. Ponieważ mówiła półsłówkami przy dziecku i nie wiem czy dobrze zrozumiałam- że znalazła kiedyś kotka, ale ze względu na to, że nie nauczył się sikać do kuwety tylko za każdym razem sikał jej w pościel to go uśpiła.:-( tylko powtarzam nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam ponieważ prosiła o dyskrecje przy dziecku, a ze względu na to, że mieszka w kawalerce i ma tylko jeden pokój nie miałam jak z nią swobodnie bez dziecka porozmawiać. :shake: przy dziecku mówiła, że zachorował, puszczając mi przy tym oczko i po cichutku mówiąc, że został uśpiony. Wiem, że oddaję Zazę jak dziecko swoje i ja zawsze będę mieć do każdego jakieś, ale tak przypuszczam, dlatego proszę o pomoc.

Posted

Roszpunka napisał(a):
To ta pani Danusia! Sprawdzona nie jest - osobiście jej nie znam, mamy wspólną znajomą, która mi ten domek serdecznie poleciła.
Sądzę więc, że najpierw sama musisz ocenić, czy to odpowiednia osoba dla Zazy, potem cała procedura...
Byłoby super, gdyby wszystko było ok, szczególnie, że mogłabyś widywać suńkę.

Tak p. Danusia wspominała, że przyszła do niej koleżanka i powiedziała "nad czym Ty się jeszcze zastanawiasz? Bierz pieska! Do kogo dzwoniłaś?", a gdy powiedziała p. Danusia nazwisko to ta pani co u niej była powiedziała "to moja koleżanka, jutro jadę do niej, powiem, że extra domek"... Będę mogła widywać suńkę, będę dostawała jej zdjęcia na maila i to jest ten plus.

Posted

No i jeszcze jedno, bo była bym na śmierć zapomniała, a to jest ważne!!!! P. Danusia dała Zazce wodę do picia i Zazka zakaszlała, a p. Danusia na to "co tam piesku się stało?" Więc tak czy inaczej byłam zmuszona powiedzieć o wadzie przełyku. Ale w ogóle jej to nie przeszkadza, ani nie zniechęca :p:p

Posted

Z racji,ze Magda ma watpliwosci PILNIE POTRZEBNA OSOBA DO PRZEPROWDZENIA WIZYTY PRZED ADOPCYJNEJ U P.DANUSI.Magda nigdy nie oceni dobrego domku,bo najlepszy ma u siebie!Niestety Zaza nie moze u niej zostac,czego bardzo zaluje!!!!pozdrawiam Kasia

I dodam,ze dobrze by bylo sprawdzic ten domek w Jaworzno,jutro...czy bedzie mial kto?

Posted

Lenkaaa - jeśli masz choć odrobinę wątpliwości - nie oddawaj suni!
To, że pani jest znajomą mojej znajomej, wcale nie oznacza, że domek musi być super. Jeżeli chodzi o kotka - mnie powiedziała, że zamieszkał na wsi u rodziny (?) bo w bloku stwarzał dużo problemów.
Poczekaj spokojnie na wynik wizyty w Jaworznie - lepiej wydać sunię dalej bez wątpliwości, niż mieć Zazę blisko, ale każdego dnia zastanawiać się, czy to na pewno "dobre ręce".
Wizyta i jeszcze raz wizyta.
Dziś, kiedy rozmawiałam z panią Danusią, okazało się, że wierzy w mit pt "suczka dla zdrowia musi mieć młode choć raz"; na jej korzyść przemawia fakt, że łatwo dała się przekonać o jego bzdurności i nie miała nic przeciwko sterylce.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...