Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ona ma cieczkę teraz? Są różne opinie. Weci w schronie sterylizują w czasie cieczki.Ja nie bardzo to widzę.
Czyli jest ciut lepiej. Mam przeczucie ,że będzie dobrze i sunie zaprzyjaźnią się. W końcu jest u Was dopiero 2 dni i pewnie jest oszołomiona natłokiem wrażeń i zmianą miejsca pobytu.
Ma imię czy zostanie Szarą?

  • Replies 461
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='xxxx52']U nas nigdy weterynarze nie kastruja w cieczce ,gdyz narzady sa przekrwione,i sa powiekszone.Czemu nie mozna odczekac?[/QUOTE]
Jeżeli ma cieczkę , to trzeba odczekać. Ale to może byc też powód jej zachowania.

Posted

Suczka nie ma cieczki.
Miesiąc temu byłam u weterynarza, który prowadzi Zivę i który prowadził moją poprzednią sukę. Pytałam o sterylizację, dają najpierw zastrzyk i dopiero po zastrzyku sterylizują.

Właśnie wróciłyśmy z 2,5h spaceru na Ołtaszyn. Suki spisały się świetnie.
Nie chciałam chwalić dnia przed zachodem słońca, ale szara suczka, która nosi robocze imię Miśka spisała się dziś na 4 z małym minusem ;) Dziś było o niebo lepiej. Zdarzyło jej się 3-4 razy warknąć na Zivę.

Poprosiłam o pomoc behawiorystę ze Szczecina, bardzo chwalonego i szanowanego wśród posiadaczy TTB, czy poleca kogoś z Wrocławia. Poprosił o streszczenie mojego problemu, czekam na odpowiedź :)
Poprosiłam również o pomoc znajomą z parku, która ma hodowlę goldenów i ogromne doświadczenie i wiedzę na temat wychowania i szkolenia.
Mam zamiar również pogadać z chłopakiem również od nas z parku, który ma dwie suki husky i jedna z nich jest mega dominujaca :)


Dzisiaj została nam już tylko kolacja, szybki wyskok na siku, wyciszenie się i spać ;)


edit:

Wczoraj na działce ;)


Posted

jara-przy pomocy bahiowiorysty ta przeurocza panna stanie sie moze nie Aniolkiem ,ale aniolkiem z malutkimi rozkami.mysle ,ze wszystko sie ulozy,a po kastracji bedzie po czasie okey.Hormony tez graja duza role w zachowaniach psow.Co za sliczny psiak

Posted

czyli powiało optymizmem, super. Sunia jest śliczna. Zachowanie też ześlicznieje,a Wy będziecie dumni ,że nie poddaliście się.
Jak ona jest duża? Większa od Zivy ?
Nie wiem jaki zastrzyk daje wet.Ja robię wszystkie sterylki u 2.wetów.Albo w schronie u dr Raka, gdy sunia jest stamtąd.A inne sunie "załatwia" dr Szczypka. Nigdy nie dostawały zastrzyków przed i nigdy żadna nie miała krwawień.Obaj stosują szwy rozpuszczalne.Goi się zawsze rewelacyjnie, bez komplikacji. A pod moją opieką miałam ponad 20 suniek po sterylce oraz kilka psów po różnych operacjach.

Posted

Są mniej więcej tego samego wzrostu, ale wiadomo, że budową się różnią :) Ziva jest chodzącym mięśniem ;)

Jeszcze dużo, dużo przed nami. Liczę na Wasze wsparcie :))
Za rogalika zrobię wszystko ;)


Posted

faktycznie, powiało już ciut optymizmem :)
i wierzę, że po pierwsze rady szkoleniowca, po drugie sterylka, po trzecie spokój i stabilizacja - i Miśka stanie się super psem.

A zdjęcia są suuuper :)
Dzięki wielkie Jara, że nie poddaliście się od razu - jak robi wiele osób.
Niestety znając zachowanie suni w przytulisku nie spodziewała bym się takiego zachowania w DS.

Posted

[quote name='Jara']Są mniej więcej tego samego wzrostu, ale wiadomo, że budową się różnią :) Ziva jest chodzącym mięśniem ;)

Jeszcze dużo, dużo przed nami. Liczę na Wasze wsparcie :))
Za rogalika zrobię wszystko ;)



Co za "babska"para ,nie musza sie kochac ,najwazniejsze zeby sie tolerowaly

Posted

Dziś znów widać poprawę :)) Ale nie chce zapeszać.
Pierwszą niespodziankę jaką Szara zrobiła to przegryzła kabel od telefonu z samego rana ;D Suczki zostały zamknięte rano na jakieś 20 minut w osobnych pokojach, między moim wyjściem do pracy, a powrotem mamy. Raczej Szara została zamknięta, bo Bulina o tej godzinie nie wystawia nosa z łóżka. Ziva do 10 śpi, natomiast Szara już o 5 rano skoro świt z tatą spaceruje :)
Szara pozwala się coraz bardziej Zivie zbliżyć i powąchać. Zaczynają się nawzajem sprawdzać. Kiedy jestem w pracy Ziva większość dnia spędza w moim pokoju. Szara przychodzi i sprawdza co robi Ziva, później Ziva sprawdza co robi Szara i tak w kółko.
Nawet bez żadnych ekscesów dziś aportowały na zmianę piłkę i widać, że Szarej sprawiało to radochę. Odkrywa dopiero jak to jest być dzieckiem i bawić się, podrzucać i ściskać piłkę.
Dziś spacer był tylko 1,5h, bo zanosiło się na burzę. Suczki wariowały i przechwalały się zwinnością na powalonym konarze drzewa. Jutro pójdziemy w to samo miejsce i porobię zdjęcia. Szara powoli odkrywa co to jest zabawa, wariowanie na trawie, skoki przez drzewa. Jest strasznie zwinna i szybka, świetnie by sprawdziła się w agility albo flyballu :) Tylko póki co za bardzo roztrzepana ;)
Dziewczyny właśnie zjadły kolację.

Dziś już nie zdarzyło jej się ani razu załatwić ani w domu, ani na balkonie.
Oczywiście żeby nie było tak pięknie zdarzyło jej się burknąć na Zivę ;)

Szarą czeka jutro wizyta u weterynarza, ponieważ nadal utrzymuje się biegunka mimo powolnego wdrażania karmy i podawania No-spy. Będzie jutro również zachipowana, odrobaczona, zabezpieczona przed kleszczami i omówimy jej sterylizację.


edit:
Szara właśnie buchnęła mamie kanapkę ;D

Posted

Miło się czyta takie wieści. Jara- ja wierzę,że tym babiszonom potrzeba czasu.. W końcu Szara siedziała w kojcu z największym zakapiorem. Trzymam kciuki.

Posted

Jak dobrze się czyta takie miłe wieści. Będzie DOBRZE, ja wierzę w to głęboko.
A SZARA jest bardzo ładnym imieniem.
Beee, trzeba się logować ,a ja już nie spamiętuję tych wszystkich loginów , haseł itd, więc bardzo często rezygnuję z wchodzenia na różne fora.

Posted

[quote name='Jara']Dziś znów widać poprawę :)) Ale nie chce zapeszać.
Pierwszą niespodziankę jaką Szara zrobiła to przegryzła kabel od telefonu z samego rana ;D Suczki zostały zamknięte rano na jakieś 20 minut w osobnych pokojach, między moim wyjściem do pracy, a powrotem mamy. Raczej Szara została zamknięta, bo Bulina o tej godzinie nie wystawia nosa z łóżka. Ziva do 10 śpi, natomiast Szara już o 5 rano skoro świt z tatą spaceruje :)
Szara pozwala się coraz bardziej Zivie zbliżyć i powąchać. Zaczynają się nawzajem sprawdzać. Kiedy jestem w pracy Ziva większość dnia spędza w moim pokoju. Szara przychodzi i sprawdza co robi Ziva, później Ziva sprawdza co robi Szara i tak w kółko.
Nawet bez żadnych ekscesów dziś aportowały na zmianę piłkę i widać, że Szarej sprawiało to radochę. Odkrywa dopiero jak to jest być dzieckiem i bawić się, podrzucać i ściskać piłkę.
Dziś spacer był tylko 1,5h, bo zanosiło się na burzę. Suczki wariowały i przechwalały się zwinnością na powalonym konarze drzewa. Jutro pójdziemy w to samo miejsce i porobię zdjęcia. Szara powoli odkrywa co to jest zabawa, wariowanie na trawie, skoki przez drzewa. Jest strasznie zwinna i szybka, świetnie by sprawdziła się w agility albo flyballu :) Tylko póki co za bardzo roztrzepana ;)
Dziewczyny właśnie zjadły kolację.

Dziś już nie zdarzyło jej się ani razu załatwić ani w domu, ani na balkonie.
Oczywiście żeby nie było tak pięknie zdarzyło jej się burknąć na Zivę ;)

Szarą czeka jutro wizyta u weterynarza, ponieważ nadal utrzymuje się biegunka mimo powolnego wdrażania karmy i podawania No-spy. Będzie jutro również zachipowana, odrobaczona, zabezpieczona przed kleszczami i omówimy jej sterylizację.


edit:
Szara właśnie buchnęła mamie kanapkę ;D[/QUOTE]

Aaaa coraz lepsze wieści :) Jak się cieszę, że Miśka vel szara dostała szansę :)
Dzięki Jara, że jej od razu nie skreśliliście - jednak mimo że zna się psa w przytulisku, nigdy nie można być pewnym jak zareaguje w DS, gdy pojawi się nowe otoczenie, nowi ludzie, stres po opuszczeniu miejsca, które mimo wszystko znał pies i czuł się tam bezpiecznie.

A tu ewidentnie widać, że stres zaczyna puszczać, a Miśka zaczyna czuć się jak w domu, zaczyna czuć bezpieczeństwo :)

nadal ma biegunkę?? Kurcze, ten brzuch mi się też nie podobał, ciekawe co w nią naładowali (jedzenie), że taki ma rozstrój żołądka :(

Posted

Żebra ma na wierzchu, spod puchatego futra i tak widać. Jeszcze nie przestawiła się na normalne jedzenie. Ale kiedy pozbyła się całej paszy z siebie to brzuch wrócił do normalnych rozmiarów. Niestety u mnie nie ma paszy ;) , jest za to sucha karma (White Wolf W.F.G.E.), dostaje też karmę z puszki Terra Canis (Jagnięcina z cukinią, prosem i koperkiem) - Ziva jej nawet nie chce tknąć, a Szarej na jej widok uszy się trzęsą :D i cała podskakuje, tak lubi :) Więcej rarytasów dopiero po uspokojeniu się perystaltyki jelit.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...