Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Akrum']dziś jest ładna pogoda, więc jadę z Pyrdka i Cleopatrax do Opalenicy do przytuliska, zabierzemy kilka psiaków na spacer i porobimy nowe zdjęcia.[/QUOTE]

Zazdroszczę pogody - u nas od rana leje :(
Wymiziaj psiaki ode mnie!

  • Replies 461
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Andzike']Zazdroszczę pogody - u nas od rana leje :(
Wymiziaj psiaki ode mnie!

Andzike - u nas od samego rana ciepło i słonecznie, dlatego przesyłam Ci trochę naszego słoneczka :)


a psiaki wymiziam i powiem im że to od cioci Andzike :)

Posted

allegro malych [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1706450967[/URL] cos zmienic?

nie pisalam o mlodym ze histeryk bo sie moga ludzie wystraszyc:diabloti:

Posted

Byłyśmy wczoraj w przytulisku...
Właśnie przywieziono nowego psiaka - chyba malamutowatego - Cleopatrax robiła mu zdjęcia, więc jak prześle mi na maila to umieszczę na wątku.
Bardzo chudy, brzydka sierść, kolczatka na szyi - albo ktoś go zaniedbywał i w końcu psiak nawiał, albo musiał się długo wałęsać...
Smutny, zamknięty w kojcu wył i wył...
Dlatego jak zwykle wychodząc z takich miejsc miałam mega doła, zresztą nie tylko ja :(



Poza tym brałyśmy kilka psiaków na spacer, niestety tylko kilka umie chodzić na smyczy, reszta albo panikowała i kładła się na ziemię, albo się wyrywała... dlatego były tylko wypuszczane z kojców i biegały po małym terenie przytuliska.
Po drugie - tam nawet nie ma za bardzo gdzie chodzić z tymi psiakami na spacery - pozostaje wychodzenie na miasto...

Posted

Krówka - na smyczy tak panikowała, że niestety na spacer nie poszła.
Chciałam jej zrobić też ładne zdjęcia do ogłoszeń, ale ona boi się aparatu i za każdym razem gdy już chciałam pstryknąć, to uciekała.

[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/c1f791b7a2f711d7med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/afb8a412945168efmed.jpg[/IMG]
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/21546252bc032b14med.jpg[/IMG]

[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/e8cb137878453468med.jpg[/IMG][IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/91834f2fd41c54ecmed.jpg[/IMG]

Posted

jeden moment, gdy połozyła się spokojnie - jak już łapałyśmy ją by zamknąć z powrotem w kojcu :(
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/cf95b32748a554demed.jpg[/IMG]

Posted

Ta sunia po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że była bita.
Ostatnio nie chciała za bardzo wyjść z kojca, tym razem po długiej chwili wyszła, początkowo bała się podchodzić do nas, ale później wręcz się domagała głaskania, ślicznie podawała łapkę, by tylko ją głaskać i przytulać.
Reakcja na podniesioną rękę - rozpłaszczała się od razu na trawie.
Jej ząbki pokryte już są kamienień.

Super sunia, niestety nasze DT pozajmowane, a tak żal było ją tam zostawiać - ona tak bardzo potrzebuje miłości człowieka :-(:-(:-(

[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/b1f7d32333b3f277med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/7d35b4089bf00ff4med.jpg[/IMG]
jak poczuła,że żadna z nas nie zrobi jej krzywdy, to zaczęła się przytulać
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/999ce6e34302e500med.jpg[/IMG]

cały czas wpatrywała się w nas takim spojrzeniem - jakby chciała powiedzieć: ZABIERZ MNIE STĄD...
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/90ce1b63cb7623f3med.jpg[/IMG]

Posted

Jeden z wielu psiaków, który skradł mi serce już ostatnio jak byłyśmy w przytulisku...

Wczoraj zabrałam chłopaka na spacer na miasto - ślicznie szedł na smyczy, nie szczekał na ludzi, na auta, rowery. Trochę ciągnął, ale on był pierwszy raz na spacerze od czasu jak trafił do przytuliska.
Ogólnie super psiak, marnuje się w przytulisku... :(

Szkoda, że nasze domy nie mogą się rozciągnąć, od razu bym go na DT wzięła...
Ryczeć mi się chce, jak pomyślę, że on tam siedzi w małym kojcu z dwoma innymi jeszcze psami...

Długość jamnika, jamnikowato chodzi... jest śliczny.

[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/f3b6ceaca021399bmed.jpg[/IMG]
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/fa2ff6214e552febmed.jpg[/IMG]
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/7bb535e0d5bf3832med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/67e602a96cc5c223med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2274/3e1c24e71d65cf8bmed.jpg[/IMG]

Posted

Tym razem szczęśliwcami, którzy pojawią się we wtorkowym wydaniu naszej lokalnej gazety są:
Kubuś - tak nazwałam mix jamnika długowłosego :)
Krówka - niebieskooka pannica ;)

mam nadzieję, że choć jeden z nich znajdzie dzięki temu swój wymarzony domek.

Po ogłoszeniu w gazecie Edka - cocker spaniela, który u Cleopatrax jest na DT, zadzwonił fajny telefon i w sobotę chłopak ma swój wielki dzień - przyjeżdżają do niego ludzie chętni na jego adopcję - zobaczymy co z tego wyjdzie - trzymajcie mocno kciuki.

Posted

Obiecane zdjęcia hasko-malamuta... nie wiem pod co bardziej go podciągnąć.
Ale w niedzielę przyjadą dziewczyny z Fundacji od malamutów, więc spojrzą na niego fachowym okiem i będziemy wiedzieć :)

[IMG]http://images8.fotosik.pl/2280/d73e3c850f7be500med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2280/7d3b0df3b19fe84fmed.jpg[/IMG]
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2280/c7348e2ae5f3e61bmed.jpg[/IMG]
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2280/76e8d26e40d5ad18med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images8.fotosik.pl/2280/a294582418251149med.jpg[/IMG]

Posted

Super psiaki, mam nadzieję że dzięki waszej pomocy będą domki znajdować szybko. Szkoda że w Glinnie taka beznadziejna sytuacja, odebrali psiakom szansę na normalne życie :(

Posted

Byłam dziś w przytulisku z dziewczynami z Fundacji Malamuty.
Ciotki zabiorą oba malamuty pod skrzydła fundacji, choć i tak już mają dużo psiaków po hotelikach i na DT rozlokowanych, ale nie mogą zostawić tam psiaków.
Młody (ten nowy) malamut - wyje i wyje... nie odnajduje się w kojcu, bidak nawet chyba się nie umie załatwić w kojcu :( Ogólnie jest super psiakiem - dziewczyny były nim zafascynowane :)
Drugi malamut - niestety nie chciał wyjść z budy, jak chciałam mu obroże założyć, biedak musiał doznać wielu krzywd od człowieka... będzie go chyba trzeba przetransportować na jakiś środkach - inaczej może być ciężko.

Dziewczyny - bardzo Wam dziękuję za wizytę i pomoc.

Przy okazji nakarmiłyśmy psiaki suchą karmą - ale wszystkie wcinały :)

Niestety jeden pies - brązowy, który siedzi w kojcu z mix jamnikiem i tym wyżłowatym - oberwał od wyżłowatego i stracił połowę ucha i ma brzydkie rany na boku i pod szyją :(
niestety ropa już mu z tego zaczynała lecieć... :(

Posted

Coś wspominałyście że to przytulisko jest przy lecznicy, to lekarze z tej lecznicy nie mogą leczyć tych psów?
Cieszę się że malamuty zostaną zabrane.

Posted

no właśnie też zadaje sobie to pytanie...
bo nawet jeśli nie dostają kasy na leczenie z gminy, to mając leki pod ręką - nie mogą podać lub chociażby zdezynfekować ran - tego nie rozumiem, że wśród lekarzy panuje taka bezduszność...

choć z drugiej strony - mało, na prawdę mało jest takich lekarzy z powołania, którzy potrafią po kosztach coś zrobić dla bezdomnych psów, mało jest lekarzy z prawdziwego powołania... każdy tylko patrzy jak ty zarobić...

cały czas mam wyrzuty sumienia, że psiaka tam zostawiłam... żebym miała możliwość go zabrać, eh...

Posted

Niestey w wielu sprawach mamy związane ręce. Szkoda psiaka.:-( Może jak pojedziemy to same wydezynfekujemy rany i podamy antybiotyk po konsultacji z naszym wetem.

Posted

Celopatrax dzwoniła dzisiaj do przytuliska, żeby załatwić sprawy na jutrzejsze zabranie dwóch malamutów na kastracje, które potem wyruszają z dziewczynami z Fundacji Adopcje Malamutów do hoteliku :Cool!::Cool!::Cool!:

1.

2.



Zabieramy też w przyszłym tygodniu stamtąd starą ONkowatą sunię - BONI, pojedzie do psiego hospicjum do Czarodziejki :Cool!::Cool!::Cool!:



Do adopcji poszła Krówka:

nie wiem niestety do jakiego domku, mam nadzieję, że będzie szczęśliwa.

Posted

ja też mam taką nadzieję...

o mix jamnika długowłosego nikt nie dzwoni :(
a był teraz w gazecie na ten tydzień i nic....zero...

na przyszły tydzień posłałam do gazety tego ślicznego kudłaczka i szczylki z Glinna :)

Posted

Cudne te psiaki, także bym je pozabierała (dlaczego nie mam domku :( )
Dziewczyny, szacun :) kawał dobrej roboty - te zdjęcia i opisy - super.
Cieszę się też, że kierownictwo normalne i daje sobie, a właściwie to psiakom, pomóc.
Martwię się troszkę o Krówkę, jak ona taka bojąca była... trzeba cierpliwości aby zaufała.

Napisałam do Cioteczki Rity od terierków. Niech zerknie na tą walijską damę :)

Posted

Witam cioteczki,jestem...sunia cudna, ile ona może mieć lat ? Może coś wiecej na jej temat,na tyle,żeby ja troche pooglaszać i powrzucac na terierkowe fora.

Posted

Akrum a czy Kuba nie przypomina Ci z pyszczka kogoś?;)

Nam bardzo... gdyby nie ta Zołza co patrzy niewinnymi oczkami z banerka niżej.... ale niestety nasze mieszkanie nie jest z gumy:shake::-(

Posted

Pyrdka napisał(a):
Niestey w wielu sprawach mamy związane ręce. Szkoda psiaka.:-( Może jak pojedziemy to same wydezynfekujemy rany i podamy antybiotyk po konsultacji z naszym wetem.

Może cici zostało coś po leczeniu Rudka . Ona lada chwila wróci z wakacji , zapytam ( Jak bym zapomniała przypomnijcie delikatnie ) . Rudek antybiotyk dostawał oczywiście , ale te wszystkie naturalne cuda , które poleciła pani Teresa Borcz naprawdę zdziałały cuda w leczeniu paskudnej rany Rudka .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...