Amarylis Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 [quote name='Amarylis']mam pytanie, czy zrobić któremuś pieskowi osobny wątek ? z ogłoszeniami itd. jeśli tak to potrzebowałabym informacji :)[/QUOTE] chodzi o te w przytulisku. Quote
Akrum Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 Amarylis - oczywiście że się przyda :) Pomyślę, ale już mam kandydata - spiszę o nim informacje i będzie się trzeba psiakiem solidnie zająć, bo chodzi mi o tego wyżłowatego, który wrócił z adopcji - trzeba mu jakoś pomóc, poszukać dla niego jakiejś alternatywy - znaleźć mu domek bez innych zwierzaków, gdzie ludzie będą świadomi i gotowi na pracę z nim. Quote
Amarylis Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 ok, jak napiszesz, to napisz pw : ) a ta onkowata sunia z łańcucha ? może jej też by warto zrobić ? Quote
Jara Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Dostaje też witaminy. Jak wszystko się uspokoi to będzie też dostawać oleje z omega 3 omega 6, dużo pyszności na nią czeka :)) surowe mięso, rybki (łosoś, sardynki, tuńczyk), całe worki żwaczy i uszu wędzonych, ciastka ze strusia i gryzaki z algami, owoce, warzywa, nogi wołowe do ogryzania. Teraz jak na to patrzę to nie dziwię się, że mój ojciec mówi, że pies je lepiej niż on :D ;) edit: A co z tym beżowym co był przy budzie i nie chciał jeść ? :( edit: Zastanawiam się kto był bardziej zestresowany Szara czy ja? Od soboty przed chwilą dopiero pierwszy posiłek zjadłam ;/ Quote
Poker Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Obie byłyście zestresowane. Tylko Szara chciała jeść ,a Jara nie. Ale podobne nazwy !!Miała sunia szczęście w życiu.Taki cudowny domek zechciał ją , tylko pozazdrościć, Quote
Akrum Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 [quote name='Jara']Dostaje też witaminy. Jak wszystko się uspokoi to będzie też dostawać oleje z omega 3 omega 6, dużo pyszności na nią czeka :)) surowe mięso, rybki (łosoś, sardynki, tuńczyk), całe worki żwaczy i uszu wędzonych, ciastka ze strusia i gryzaki z algami, owoce, warzywa, nogi wołowe do ogryzania. Teraz jak na to patrzę to nie dziwię się, że mój ojciec mówi, że pies je lepiej niż on :D ;) edit: A co z tym beżowym co był przy budzie i nie chciał jeść ? :( edit: Zastanawiam się kto był bardziej zestresowany Szara czy ja? Od soboty przed chwilą dopiero pierwszy posiłek zjadłam ;/[/QUOTE] Aaaa faktycznie, takich rarytasów to nawet ja nie jadam - jeeej, ale się Szarej superaśny domek trafił, gdzie będzie rozpieszczana smakołykami, pysznym jedzonkiem, gdzie na długie spacery może chodzić, gdzie będzie się mogła na działce bawić - cudownie :loveu: Jeśli chodzi o tego beżowego - niestety nie miałam czasu dojechać do przytuliska od soboty. Jedyne do wiem na teraz - on taki chudy trafił do przytuliska i gdy próbowałam mu dać karmę w dzień po odłowieniu - z ręki mu dawałam i nie chciał jeść, powąchał, popatrzył na mnie i nic. Nasypałam mu do miski - pochrupał może z kilka kulek i to na tyle. On chyba nie wie, co to sucha karma, pewnie był karmiony przez "właścicieli" jakimś rozmoczonym chlebem - jak to na wsiach bywa. Dopiero pierwszy posiłek zjadłaś od soboty?? Matko, JARA, że nie zesłabłaś :shake::shake::shake: Ale że co, że Szara Ci wszystko zjadła, co było dla Ciebie przydzielone?? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Jara Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Z każdym dniem są malutkie postępy. Dziś cały dzień urzędowały z moją bratanicą :) Szara była u weterynarza dostała leki, tabletki na odrobaczenie i miała czyszczone uszy. Waży 20kg. Z relacji mamy wynika, że była bardzo grzeczna. Dziś suczki wieczór spędziły osobno, bo Ziva miała wieczór dla siebie i była na zabawach z bullami. Quote
Amarylis Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 co z tą onkowatą sunią na łańcuchu ? nadal jest ? Quote
Poker Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Czyli coraz większy powiew optymizmu i Szarą zaczęła się zajmować docelowa pańcia. A jak sunia do małej bratanicy? Pilnujecie ,żeby nie przejawiała przy niej zazdrości na przykład o zabawkę czy pieszczoty? Quote
Akrum Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Amarylis napisał(a):co z tą onkowatą sunią na łańcuchu ? nadal jest ? nie nie :) sunia już dawno w super hoteliku w Częstochowie jest :) za to jej miejsce zajął duży pies, który jest mega chudy i nie za bardzo ma apetyt. Quote
Akrum Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Jara napisał(a):Z każdym dniem są malutkie postępy. Dziś cały dzień urzędowały z moją bratanicą :) Szara była u weterynarza dostała leki, tabletki na odrobaczenie i miała czyszczone uszy. Waży 20kg. Z relacji mamy wynika, że była bardzo grzeczna. Dziś suczki wieczór spędziły osobno, bo Ziva miała wieczór dla siebie i była na zabawach z bullami. noooo wieści z dnia na dzień są coraz lepsze :) Quote
Jara Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Chciałam ogłosić, że suczka ma już swoje stałe imię. Nie będzie ani Miśką ani Szarą. Oficjalnie na imię ma Masza :)) Masza została dziś zaczipowana oraz dostała zastrzyk przygotowujący do sterylizacji. Oraz poznała jednego z najlepszych kumpli Zivy, weimara Oskara :)) Quote
Pyrdka Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Jaki cudny, zadowolony pychol:lol: Masza jest śliczna. To nie ten sam psiak, którego zobaczyłam po raz pierwszy jak byłam w Opalenicy. Quote
Poker Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Gratulacje z okazji nadania ładnego imienia. i przyjęcia nowego członka rodziny. Śliczna sunia. Mam wrażenie ,że behawiorysta już nie będzie potrzebny.Dobrą robotę wykonaliście. A kiedy sterylka? Quote
Akrum Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 jej, Masza - masz już swoje imię :) i taaaaki zadowolony pycholek :) Jara ja jestem Ci tak bardzo wdzięczna za to, że zmieniliście jej życie :) Gdyby pojechała do DS jako adopcja schroniskowa, to kto wie jak by trafiła - pewnie buda i łańcuch, albo kojec i brak biegania... A tak - cudowne życie zaczyna :) Quote
Akrum Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Poker napisał(a):Gratulacje z okazji nadania ładnego imienia. i przyjęcia nowego członka rodziny. Śliczna sunia. Mam wrażenie ,że behawiorysta już nie będzie potrzebny.Dobrą robotę wykonaliście. A kiedy sterylka? dostałam od Jara skan zaleceń wetki i z tego wynika, że jak dostała zastrzyk przygotowujący do sterylizacji, to najwcześniej za 1,5 miesiąca może zostać poddana zabiegowi :) Przynajmniej sunia nabierze trochę odporności i sił po tym przytuliskowym jedzeniu. Quote
Jara Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Zdjęcia tuszują jej faktyczny stan. W rzeczywistości jest dużo mniejsza, drobniejsza i chudsza. Żebra są niestety widoczne, ale to tylko kwestia czasu. Dziś przyszła po mnie nawet do pracy i widać, że po podaniu leków czuje się lepiej, bo zaczyna ogon nosić w górze. Dokładnie tak jak Akrum pisze, sterylizacja odbędzie się dopiero za nieco ponad miesiąc. Na chwilę obecną behawiorystę odkładam na bok, jednak skorzystam z pomocy jeśli jej kontakty z psami się nie poprawią. Bałam się jej spotkania z Oskarem, ale uważam, że wypadło całkiem nie źle. Po 10 minutach Oskar był dla niej świetnym kompanem do spacerów. Bardzo mnie to cieszy, bo spędzamy razem dużo czasu i w parku i na wyprawach pieszych. Quote
Akrum Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Domyślam się, że jak już wszystko z jej brzucha wyszło - cała pasza dla świń, to żeberka się pojawiły... Ale tak jak piszesz - to kwestia czasu - najważniejsze,że sunia dostała leki, czuje się coraz lepiej :) I z Oskarem się dogadała :) Masza jest taka śliczna, a jak ma zadowolony uśmiechnięty pychol, to i moje serce się raduje :) Quote
Poker Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Bardzo się cieszę ,że wszystko tak przebiega pomyślnie. Sunia jest rewelacyjna, będziecie mieli niej wielką radość. Jeżeli jest wielkości Zivy, to nie jest ogromna, a przy tym jest bardziej od niej filigranowa. A jakie leki ona jeszcze dostała oprócz robalowych ? Quote
rita60 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Dziewczyny czy ja mogę prosić o foty i krótką notkę o tej terierce i dane do kontaktu,chciałabym ją poogłaszać. Quote
Akrum Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 o tej terierce nic za bardzo nie wiem, gdy była wypuszczana z kojca by sobie chwilkę pobiegała, to w ogóle nie zwracała uwagi na człowieka, nie podchodziła do nas jak inne psy, nie przychodziła na głaskanie - miała nas "gdzieś". Dominantka jeśli chodzi o inne suki, z którymi siedzi w kojcu. Wiedzie tam prym. Co do wieku - trudno mi powiedzieć, jest sunią na pewno dorosłą - może ma z 5 lat. Ale to tylko widziałam ząbki, jak przez kraty brała ode mnie chrupki, bo inaczej nie dała do siebie podejść, trzymała dystans z nami. Zdjęć innych niż te co na wątku - niestety nie mam. Chciałam ją zabrać do fryzjera, ale jak był wolny termin, to my auta nie miałyśmy, jak my miałyśmy czas i możliwość ją zabrać, to znów w salonie był tak napięty grafik, że psia fryzjerka nie miała czasu nas przyjąć. Postaram się i może na przyszły tydzień by się udało ją zabrać, wykąpać, obciąć... Wtedy do ogłoszeń byłyby super zdjęcia, bo teraz sunia wygląda jak jeden wielki "mop". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.