Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lili8522 napisał(a):
Ciotka a gdzie nowe foty są? :mad::mad:
A co do nowego otoczenia to myślę że dogadają się z Panem Heniem i wszystko będzie dobrze :cool3:

mam foty ale Bobi się rozmazywał, bardzo się ruchliwy zrobił ostatnio...zrobiłam kilka Herbuskowi...zaraz wrzucę...

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

marra napisał(a):
hahahaha zrobił to bardzo perfidnie ;)
znam takiego złodzieja też ;) ale on czekał na odpowiedni moment jak nikogo w kuchni nie ma, szybko myk na stół i za jednym posiedzeniem poszły dwie bułki, kilka kanapek, plastry szynki i taka metka razem z całą folią w której była...nic nie zdradziłoby tego małego chytrusa gdyby nie ciągnące się aż do mojego pokoju rzodkiewki i pomidory które powypadały z bułek :D dodam jeszcze że Lisek jest psiakiem ledwo sięgającym do połowy łydki, taki nieco potężniejszy jamnik :D

Cwany Lisek:) hehehehe

Posted

Wczoraj na spacerku Herbuskowi się znudziło chodzenie i postanowił poleżeć...ludzie na mnie patrzyli wzrokiem pytającym:"coś ty zrobiła temu psu"



A następnie mała zmiana pozycji



A w domku sprawdził co cioteczka gotuje


na dole na środku ogon Bobiego...który był dziś nieuchwytny.....

a potem to już tylko odpoczynek



tutaj widać jakie ma to oczko paskudne....od 4 tygodni tak samo wygląda...a jak się zdenerwuje to robi się bardziej czerwone...chyba trzeba się tym będzie zająć...

Posted

i jeszcze więcej odpoczynku:)



ulubione miejsce...punkt widokowy na półpiętrze....ściany po jego oględzinach musiałam szorować:)



ale i tak go kocham....

Posted

danavas napisał(a):
a teraz idziemy się przespacerować...bo nam Pan Henio utknął w drodze i ciotka się już dyga rozstania....


wysciskaj mi Herbatego za te sliczne uszyska....

przytulam was....

no i dobrego poczatku dla nowego stadka....mysle, ze beda mieli z Herbatym duzo radochy i niespodzianek....

P.S. no i uwaga na drabine bez szczebli.....bo jak wiemy nie ma rzeczy niemozliwych...

Posted

Czytam ten wątek i inne od kilku dni ale postanowiłam w końcu sie odezwać, bo jestem zachwycona opieką i przemianą,jaka przeszedł piesek. jesteście wspaniałe dziewczyny i profesjonalne w opiece. W tym ogromie psiego nieszczęscia, jakie tu widac dookoła, ten wątek jest takim światełkiem w tunelu. Cieszę się, że tu trafiłam. Ciekawa jestem,czy Herbusek pojechał i jak zniósł rozstanie. Pewnie łatwo nie było?Pozdrawiam.

Posted

pokrzywka2 napisał(a):
Czytam ten wątek i inne od kilku dni ale postanowiłam w końcu sie odezwać, bo jestem zachwycona opieką i przemianą,jaka przeszedł piesek. jesteście wspaniałe dziewczyny i profesjonalne w opiece. W tym ogromie psiego nieszczęscia, jakie tu widac dookoła, ten wątek jest takim światełkiem w tunelu. Cieszę się, że tu trafiłam. Ciekawa jestem,czy Herbusek pojechał i jak zniósł rozstanie. Pewnie łatwo nie było?Pozdrawiam.

Witamy:) miło mi że pierwszy post napisałaś właśnie u Herbuska...myślę, że już z nami zostaniesz i będziesz śledzić losy chłopaka:)
Herbusek dojechał...aura paskudna,więc droga długa...Pan Henio mówi że bardzo grzeczny w drodze...pospali sobie troszkę nawet bo w tych burzach nie dało się jechać... jeszcze u mnie w domu dał Panu Heniowi zapiąć smycz:) szeleczki oczywiście obskubał zebami, ale jeszcze się trzymają...przymocowałam mu do nich nr telefonu...tak żeby był z daleka widoczny....
Długo rozmawialiśmy o Herbusku ...byłam pewna że będę wyć jak głupia, ale mnie uspokoiła ta rozmowa i już jestem dobrej myśli....a z tego co wiem Herbusek też nie pęka...jest jeszcze troszkę przestraszony, ale nie przerażony jak na początku,miał pierwsze spotkanie z Misiem...pozytywne, ale dawkowanie nowych znajomości stopniowo , że by się nie zestresował...jedna znajomość negatywna....kot... kotów się boi..puki co siedzi sobie w domu...a docelowo trafi może do Misia...zależy od relacji.... z Foxem się jeszcze nie widział bo jak mówi Pan Henio....Fox to bandzior:diabloti:


Herbuskowe wydatki puki co to: za drogę, tylko za paliwko:)...150zł
na pierwszy miesiąc dt 300zł
szeleczki 15zł
smycz 12 zł
szczepienie na wściekliznę, nosówki, parawirozy i inne paskudztwa, obroża na pchły i kleszcze, odrobaczenie, sedalin,ogółem wszystkie zabiegi weterynaryjne na sumę 185 zł pokrywa wójt gminy herby....który chyba ma mnie już dość:cool3:

jestem zadowolona:) w ogóle nie ryczę, a moje psy zachwycone że wszystko wróciło do normy...jak Herbus pojechał to mama z przyzwyczajenia pozamykała absolutnie wszystkie drzwi na klucz;)....a Herbuskowi na odchodne powiedziała:...a może Ty do nas wrócisz kiedyś....tez go pokochała:)

Posted

Cioteczko danavas .:loveu:odwalilas dziewczyno KAWAL DOBREJ ROBOTY :sweetCyb:..a wlasciwie to slowo odwalilas ..powinnam zastapic ...wyczarowalas sercem :happy1:,dusza i wielka miloscia .:iloveyou:..nastepnego zadowolonego i bezpiecznego bezdomniaka :fadein:.Herbus nie jest juz dziki i nie musi blakac sie po ulicach w poszukiwaniu jedzenia :shake:.Nic mu nie grozi ..jest w dobrych rekach pana Henia .Mysle ,ze nawet nasz slynny amant -partyzant Foxiu go zaakceptuje :eviltong:.Chyba nie jest az taki z niego bandzior .:diabloti:..hehehhe .Bo z kolei Herbus to cwaniak ....jak sie chlopaki obczaja z pewnoscia bedzie dobrze .I znow mamy u pana Henia ..trzech muszkieterow :dog::dog::dog:.Czekamy z niecierpliwoscia na relacje z nowego domku tymczasowego .

Posted

unixena napisał(a):
Cioteczko danavas .:loveu:odwalilas dziewczyno KAWAL DOBREJ ROBOTY :sweetCyb:..a wlasciwie to slowo odwalilas ..powinnam zastapic ...wyczarowalas sercem :happy1:,dusza i wielka miloscia .:iloveyou:..nastepnego zadowolonego i bezpiecznego bezdomniaka :fadein:.Herbus nie jest juz dziki i nie musi blakac sie po ulicach w poszukiwaniu jedzenia :shake:.Nic mu nie grozi ..jest w dobrych rekach pana Henia .
Oj, to prawda, prawda. Nawet nie miałam pojęcia, że dookoła mnie gdzieś tam, ludzie tak potrafią pomagać zwierzętom. Zostanę tu na pewno, bo bardzo jestem ciekawa dalszych losów tego ślicznego pieska. Jego życie tak bardzo sie odmieniło, że trudno w to uwierzyć. Na pewno będzie szczęsliwym psiakiem, oby znalazł swój domek i tylko swój. Dziękuję raz jeszcze za taka pozytywna dawkę energii.

Posted

Fox to bandzior? No ładnie, ładnie!!
Oj Herbusku przyzwyczajaj sie szybko do nowego otoczenia i Pana Henia oraz do swoich towarzyszy :)
Tylko nie uciekaj, pod żadnym pozorem!!!!!!!!! :mad::mad::mad:

Ps. Fotki słodkie :loveu: i te uszy :evil_lol: Hihi

Posted

była już pierwsza próba ucieczki...oczywiście nie udało się naszemu rozbrykanemu osiołkowi...puki co mieszka sobie w domu:) jego ulubione miejsce do wylegiwania się...na łóżku:) tylko czekam jakie będą straty w obuwiu :eviltong:
nie uwstecznił się chłopak na szczęście...daje się Panu Heniowi głaskać i zapinać smycz:) czyli moje wysiłki w oswajaniu nie poszły na marne...a bałam się bardzo że znów się wycofa...
A tu niespodzianka....Herbulek kłóci się strasznie podobno...szczeka ile wlezie:)
Partyzant Fox puki co na dystans...a Misiulek troszkę się zjeżył na widok Herbusa więc kontakt będzie im delikatnie dawkowany..

Pan Henio tez zauważył jakie on ma cudne uszęta:) będą chcieli podejść w przyszłym tygodniu do weta zobaczyć co z tym oczkiem...bo nieładnie to wygląda....ciotki co się znają...mam pytanie, czy to zaczerwienienie może być po jakimś urazie mechanicznym(ma to już przynajmniej miesiąc), czy raczej jakiś stan zapalny??

Posted

danavas napisał(a):
była już pierwsza próba ucieczki...oczywiście nie udało się naszemu rozbrykanemu osiołkowi...puki co mieszka sobie w domu:) jego ulubione miejsce do wylegiwania się...na łóżku:) tylko czekam jakie będą straty w obuwiu :eviltong:
nie uwstecznił się chłopak na szczęście...daje się Panu Heniowi głaskać i zapinać smycz:) czyli moje wysiłki w oswajaniu nie poszły na marne...a bałam się bardzo że znów się wycofa...
A tu niespodzianka....Herbulek kłóci się strasznie podobno...szczeka ile wlezie:)
Partyzant Fox puki co na dystans...a Misiulek troszkę się zjeżył na widok Herbusa więc kontakt będzie im delikatnie dawkowany..

Pan Henio tez zauważył jakie on ma cudne uszęta:) będą chcieli podejść w przyszłym tygodniu do weta zobaczyć co z tym oczkiem...bo nieładnie to wygląda....ciotki co się znają...mam pytanie, czy to zaczerwienienie może być po jakimś urazie mechanicznym(ma to już przynajmniej miesiąc), czy raczej jakiś stan zapalny??

A to uciekinier..Aga a moze niech p.Henio sprobuje z kroplami do oczu- Swietlik.Bardzo dobre,na pewno nie zaszkodza a moze pomoga.

Posted

pikola napisał(a):
A to uciekinier..Aga a moze niech p.Henio sprobuje z kroplami do oczu- Swietlik.Bardzo dobre,na pewno nie zaszkodza a moze pomoga.

kurde, żeby on sobie dał zakropić....chyba że na śpiocha...a one bez recepty? to są jakieś przeciwzapalne?

Posted

Krople sa rewelacyjne..niestety, ale p.Henio bedzie potrzebowal pomocnika przy zakraplaniu:roll:Chyba ze to uszkodzenie mechaniczne,ale tak czy inaczej kropelkow lepiej sprobowac.Moze pomoga.Faktycznie brzydkie to oczko ma.Bidulek..

Posted

Powiem Wam jeszcze cioteczki że dzięki temu że Herbusek był u nas poprawiły się relacje Kuby z Bobim...Kuba całą swoja agresje do Bobiego przekierował na Herbuska i np teraz cała trójka razem z Demolem śpi sobie smacznie razem:) Kubuś ma nawet zapędy miłości i liże Bobiego po pyszczku:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...