rebellia Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Wczoraj z Ulv wyciagnęłyśmy na tymczas kompletnie łysą sunię ze schronu. Ktoś oddał ja tam w takim stanie... :placz: (Tzn wiadomo kto i sprawa dopiero tempa nabierze) Schronisko zaczęło ją leczyć, ale wiadomo, że sierść nie odrośnie w dzień ani dwa... a zima coraz bliżej... :placz: Poza tym sunia ma odleżyny, hm wygląda na to, że ktoś ją przetrzymywał w piwnicy lub komórce :placz: Sunia ma roczek. Jest rewelacyjna!!!! Przepiękna, owczarkowata, ale do kolana.... Bieda straszna... i tak zamiast na uczelni, jechalysmy z tą sunia tramwajem do domu tymczasowego (ile komenatarzy było po drodze:mad:). DT zaoferowała jedna z dogomaniaczek (niestety nie znam nicka :oops:), która pomagała zbierać podpisy w sprawie Ozziego. No niestety... dzisiaj z samego rana (kolo 6 tej) Ulv odebrała telefon, że sunia hałasuje i nie mogą spać i, że chcą ją oddać spowrotem :cool1: czekamy na dalsze wieści... jeśli nic się nie zmieni sunia w sobote jedzie do Legnicy, dzięki kochanej Zuzi M :sweetCyb: (no właśnie rpzy okazji prosiłybyśmy o pomoc w transporcie :-(), ale to nie załatwia sprawy... sunia musi mieć prawdziwy dom!!!!!!!!! Zdjęcia kika postów niżej :( Quote
rebellia Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 Dodam, że przypadke jest tak straszny, że ma się pojawić na stronie schroniska w drastycznych przypadkach... pomocy!!! Quote
GoniaP Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Dobrze, że sunia trafi pod skrzydła ZuziM:Rose: To już połowa sukcesu ;) Trzymam za sunię kciuki! Quote
rebellia Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 ZuziaM zaoferowała nam hotelik... ale wiadomo, że najlepszy byłby dla suni kochający domek... Ona jest taka miła i grzeczna... Quote
zaba14 Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 podnoszę! ktos musi pokochac... a sunia jaki ma charakter?? Quote
emir Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 GoniaP napisał(a):No i co to za choroba ją dręczy??? najprawdopodobniej jest to nie leczona grzybica ew. choroba uczuleniowa ( np na chemikalia) lub sprawa hormonalna ( to ostatnie najmniej prawdopodobne),.Sukę musi jak najszybciej zdiagnozowac porządna lecznica ; w przypadku grzybicy leczenie jest długie i wymaga systematyczności ; dajcie zdjęcia EMIR Quote
pixie Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 rebellia napisał(a):Dodam, że przypadke jest tak straszny, że ma się pojawić na stronie schroniska w drastycznych przypadkach... pomocy!!! ufff mozemy juz wyjsc na swiatlo dzienne cioteczka ulv przetrzymala sunie do chwili wyciagniecia ze schroniska w watku Sznukiego z Zabrza wklejam fotki te, ktore zamiescila gdy sunia byla jeszcze w schronisku Quote
Kar0la Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 :crazyeye::crazyeye::crazyeye:O Boże jaka bida...:placz::placz::placz: Quote
GoniaP Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Czy jesteście w stanie wyciągnąć konsekwencje prawne wobec "właściciela" tej bidulki?:angryy: Co zamierzacie? Quote
ulvhedinn Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Z tego co mówił wet, na pewno nie jest to ani świerzb ani nużyca i prawdopodobnie grzybica też nie... Po prostu upiorne zaniedbanie, alergia, wpływ moczu i pcheł:-( W sumie suczysko nie wygląda przesadnie źle- wiekszość ludzi nie pyta "co jej jest" tylko "co to za rasa";) To tak jakby skrzyżować grzywacza z likaonem;) wiecie jaka głowę ma egipski bóg Anubis? no to ona ma właśnie taką... Sunia ma w sobie coś szlachetnego- może właśnie szczupłą sylwetke, głowę, może lekki sprężysty chód... Na spacerze z nami zachowywała się wesoło, w kontaktach z psami trochę nieufnie z początku, potem chciała się bawić. Nie nachalna, delikatna, ale całuśna;) Sama skóra goi się zadziwiająco szybko, rany zniknęły, jeszcze jest zaczerwieniona, miejscami jakby odparzenia(?). Nie jestem pewna co dostała/je bo książeczka jest w domu tymczasowym:oops: wieczorem napiszę... dodatkowo sunia ma obie końcówki uszu jak gdyby przecięte:angryy: PS>Schronisko wezwało policję w momencie przyprowadzenia suni i toczy się sprawa przeciwko "pani"... Już wiem, jaką rasę ona mi przypomina z kształtu głowy- PSA FARAONA!!!! Reszta detali sie nie zgadza- jest czarna i chyba puchata... Quote
Toska Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 może sie Wam dla suni przyda : Witam :lol: oddam : 1/ HEXODERM -preparat dermatologiczny -plyn antyseptyczny do skóry i sierści psów i kotów -wskazania :bakteryjne i grzybicze stany zapalne skóry -prawie cala butelka 200ml , termin ważności 11.2006 2/BALNEUM HERMAL PLUS -dodatek do kąpieli leczniczej -wskazania :choroby skóry przebiegające z suchością i towarzyszącym jej świądem np.atopowe zapalenie skóry -prawie cala butelka 200ml, termin ważności 11.2006 oba preparaty używala moja Tosia przy problemach ze skórą -na szczęście już ich nie potrzebuje-może pomogą innej chorej psinie :lol: wysylka oczywiście na mój koszt :lol: __________________ Quote
zuziaM Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 ulvhedinn napisał(a):Z tego co mówił wet, na pewno nie jest to ani świerzb ani nużyca i prawdopodobnie grzybica też nie... Po prostu upiorne zaniedbanie, alergia, wpływ moczu i pcheł:-( Sama skóra goi się zadziwiająco szybko, rany zniknęły, jeszcze jest zaczerwieniona, miejscami jakby odparzenia(?). Nie jestem pewna co dostała/je bo książeczka jest w domu tymczasowym:oops: wieczorem napiszę... dodatkowo sunia ma obie końcówki uszu jak gdyby przecięte:angryy: Matko, jaka sierotka ! Moge zaoferowac jedynie hotelik niedaleko mnie ( juz rozmawialam ). Chyba, ze ktos wezmie wczesniej do domku. Ja moge albo w sobote z Legnicy odebrac, albo 5 listopada z Wroclawia. Mam nadzieje, ze to nie jest zarazliwe chorobsko ! Poprosze swoja p. doktor, zeby popatrzyla na zdjecia na watku. Straszna bidunia z niej :shake: ! Quote
Perfi Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 bardzo sie ciesze ze jest juz bezpieczna :( Quote
Jola_K Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 jak też mam jakiś preparat w domu (dzięki Toska za przypomnienie) To jest preparat BIODYLON MITIUS, data ważności 3.2007, przemywałam nim uszy królikowi, wiem że można go stosować dla psów ale już dla kotów nie. Quote
ulvhedinn Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Uszolki długaśne ma akurat o dziwo zdrowe;) Domek tymczasowy na razie przestał się buntowac... po prostu mają pierwszy raz takiego psa ze schronu i trochę są za bardzo przejęci:evil_lol: ale najważniejsze, że suczynka jest grzeczna, nie nabrudziła (i niech tak zostanie) absolutnie nieagresywna i wesoła... Quote
Toska Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 czy te moje preparaty wam się przydadzą ? bo jeśli nie , to jest na nie chętny-chciałabym wiedzieć ! Quote
rebellia Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 Aha i choroba nie jest zakaźna :) Quote
rebellia Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 Ja się nie znam - na razie ona nie ma jakichś super zaleceń - tj Ulv wie lepiej ekhm... Quote
rebellia Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 irma w tym wypadku - nie ma zmiłuj... strasznie biedna ta suka... w piątek jedziemy z Ulv do schronu, pogadamy jeszcze z dyrektorką... no i myślę po cichutku nad allegro... ale to musze jeszcze pogadać z tym domkiem tymczasowym ;) i Ulv rzecz jasna ;) Quote
Alicja Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 to wygląda na zaniedbania żywieniowe , do tego brak słońca i alergia .... wet pewno powie co podawać ale chyba warto potem pomyśleć nad tranem , siemieniem albo innymi preparatami na piękną skórkę i sierściuszka ;)/ podałam te najtańsze:razz:/ Quote
ulvhedinn Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Tak myślę żeby jej podawać tran z oliwą... bardzo skuteczne:lol: I może witaminki... ona nawet nie jest strasznie chuda (ale żeberka widać)- chociaż bardzo się poprawiła w schronisku, ale to nie tyle chodzi o chudość co o odżywienie - a to dwie trochę odrębne sprawy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.