Jump to content
Dogomania

Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D


Recommended Posts

Posted

[quote name='Ania :)']Byłam na jednym koncercie klubowym HG i powiedziałam, że pierwszy i ostatni raz.[/QUOTE]

Czemu? :razz:
Ja bym chętnie posłuchała ich na żywo, ale nie lubię masowych imprez, skupisk ludzi, głośnej muzyki i ogólnie tego nieogarnięcia. Raczej trzymam się z dala od takich rzeczy :eviltong:


Miałam jechać z kurą za trzy tygodnie do Holandii do rodziców, ale mamuśka jest w ciąży, nie ma przeciwciał na toksoplazmozę i chyba już to nawet ma? W każdym razie wynik na max 14 ma 116. Do żadnych zwierząt zbliżać się nie może w każdym razie, a bez kury nie jadę.

Posted

Maciek niestety dobrych kontaktów z moimi rodzicami nie ma :eviltong:
Myślę, że z kurą ciężko by było beze mnie na tydzień, nawet z Maćkiem. Jest tak, że wszystkie psy są wspólne, tworzą świetne stadko i wszyscy się kochamy :diabloti: ale Tekila z Iwanem jednak wolą Maćka, a Avril mnie. Same wybrały i tak już jest.
Avril już nie niszczy i nie wyje jak mnie nie ma, ogólnie zachowuje się okej, ale jest cholernie przygnębiona, je mało (przy Maćku) albo wcale (jak Maćka też nie ma), ciągle siedzi w oknie lub pod bramą, marudzi sobie pod nosem od czasu do czasu i czeka. Ona nie musi być ciągle przy mnie, ale musi wiedzieć, gdzie ja jestem.
Poza tym nie chcę nigdzie jechać bez psa, to jest nudne. A jeszcze bez Maćka to już w ogóle nie ma sensu.

Posted

[quote name='omry']Czemu? :razz:
Ja bym chętnie posłuchała ich na żywo, ale nie lubię masowych imprez, skupisk ludzi, głośnej muzyki i ogólnie tego nieogarnięcia. Raczej trzymam się z dala od takich rzeczy :eviltong:
[/QUOTE]
Lubię koncerty, ale nie klubowe, w tamtym roku w Nysie na festiwalu bardzo mi się podobało, ale to było na powietrzu, dużo miejsca i całkiem inny klimat :loveu: żałuję, że w tym roku nie mogłam jechać. A klubowe ? Ścisk niesamowity, nie ma czym oddychać, w szczególności jak 3/4 osób pali trawe :P Ale HG bardzo lubię i jakoś to wszystko przełknęłam :evil_lol:

To z Kurą jest podobnie jak było z Leonem. Jeszcze jakiś czas temu jak zostawał sam z moim bratem tez nie chciał jeść, ale teraz jest już lepiej ;)

Posted

moja Bebe jest taka,nawet jak dzieci chca ja na dwor wziasc to piszcz i sie wyrywa,ale pozniej jest w miare ok;)ale jak idziemy wszyscy na spacer to tylko ja moge trzymac ja na smyczy,jak ja wezmie ktos inny to wyje i wyrywa sie jak by ja ktos ze skory obrywal:shake:szkoda,ale nic se nie da zrobic;)
masz racje bez psa smutno i nudnno;)

Posted

Ona i tak sobie świetnie poradziła z tym lękiem, klatka bardzo nam pomogła. Avril była straszna naprawdę, dosłownie ruina jak wracałam do domu. Szczęście, że sąsiadów miałam w porządku i nikt mi nawet nie zwrócił uwagi na tego wyjącego stwora.
Dalej moja nieobecność jest dla niej czymś okropnym, jak usłyszy że zostaje to wpada w depresję :eviltong: No ale musi sobie z tym radzić, ja całe życie na pewno nie będę przy niej siedzieć. Najważniejsze, że jest cicho i spokojnie.

A co do Holandii to nic straconego, pojedziemy po porodzie. Zresztą całą ekipą też pewnie nieraz odwiedzimy Amsterdam :razz:

Posted

[quote name='omry']
Zresztą całą ekipą też pewnie nieraz odwiedzimy Amsterdam :razz:[/QUOTE]

W obliczu ostatnich postów - chyba wiadomo po co :diabloti:

Posted

[quote name='evel']W obliczu ostatnich postów - chyba wiadomo po co :diabloti:[/QUOTE]

Jak to Kali powiadał:
dłonią z uśmiechem macha nam policja, bo to Amsterdam, nie polska inkwizycja,
tu jestem wolny, niepotrzebne kitranie, na oficjalu, na legalu kupuję jaranie :razz:

Posted

[quote name='natija']Amsterdam,oj bylam i milo wspominam:);)to ile jeszcze do rozwiazania:cool3:[/QUOTE]

Nie wiem dokładnie, 6 i pół miesiąca chyba :eviltong:

Posted

[quote name='omry']Jak to Kali powiadał:
dłonią z uśmiechem macha nam policja, bo to Amsterdam, nie polska inkwizycja,
tu jestem wolny, niepotrzebne kitranie, na oficjalu, [B]na legalu kupuję jaranie[/B] :razz:[/QUOTE]
:loveu::loveu: hihi hihi

Posted

maartaa_89 napisał(a):


Już kilka razy widziałam identycznego psa, ostatnio nawet w tej samej fundacji co była Avril był identyczny Sądek :lol:
Towarzystwo w planach, ale to zupełnie inna kategoria psa tym razem :eviltong:


U nas nic ciekawego się nie dzieje, ale wszystko idzie do przodu i zgodnie z planem.
Jutro dzwonię do fryzjera, Avril na trymowanie, a Tekila na golenie i chyba kitki się pozbędziemy :lol: Iwan dziaduch stary w świetnej formie, ale na fb dostałam przy ostatnich zdjęciach zjebkę, że to nie koń na biegunach :lol: Uwielbiam ludzi.

Posted

omry napisał(a):
Już kilka razy widziałam identycznego psa, ostatnio nawet w tej samej fundacji co była Avril był identyczny Sądek :lol:
Towarzystwo w planach, ale to zupełnie inna kategoria psa tym razem :eviltong:


U nas nic ciekawego się nie dzieje, ale wszystko idzie do przodu i zgodnie z planem.
Jutro dzwonię do fryzjera, Avril na trymowanie, a Tekila na golenie i chyba kitki się pozbędziemy :lol: Iwan dziaduch stary w świetnej formie, ale na fb dostałam przy ostatnich zdjęciach zjebkę, że to nie koń na biegunach :lol: Uwielbiam ludzi.



To są właśnie minusy internetu, zawsze znajdują się znawcy którzy wszystko wiedzą lepiej :)

U mnie kuzynka wrzuciła jeszcze na nk kilka lat temu zdjęcie swojej córeczki na dogu de Bordeaux i było sporo hejterów :roll:



a to teraz dc bierzesz? :) czy jaką rasę, bo gdzieś chyba mi się przewinęła ale nie chce mi się szukać :diabloti:

Posted

maartaa_89 napisał(a):
To są właśnie minusy internetu, zawsze znajdują się znawcy którzy wszystko wiedzą lepiej :)

U mnie kuzynka wrzuciła jeszcze na nk kilka lat temu zdjęcie swojej córeczki na dogu de Bordeaux i było sporo hejterów :roll:



a to teraz dc bierzesz? :) czy jaką rasę, bo gdzieś chyba mi się przewinęła ale nie chce mi się szukać :diabloti:



Zgadza się :razz: Dlatego cieszy mnie to, że idziemy do przodu, bo chcę się wreszcie wyprowadzić i móc sobie na niego pozwolić. Jeszcze kilka miesięcy i będziemy gotowi, później już tylko czekać na miot :)

Posted

omry napisał(a):
Zgadza się :razz: Dlatego cieszy mnie to, że idziemy do przodu, bo chcę się wreszcie wyprowadzić i móc sobie na niego pozwolić. Jeszcze kilka miesięcy i będziemy gotowi, później już tylko czekać na miot :)


Jakoś mi się wydawało, że to jakieś bliższe plany

Posted

omry napisał(a):
Zgadza się :razz: Dlatego cieszy mnie to, że idziemy do przodu, bo chcę się wreszcie wyprowadzić i móc sobie na niego pozwolić. Jeszcze kilka miesięcy i będziemy gotowi, później już tylko czekać na miot :)


a mieszkanie czy domek? :razz:

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='maartaa_89']a mieszkanie czy domek? :razz:

Mieszkanie, o domku jeszcze nawet nie myślimy :eviltong:

Żyjemy, dzisiaj był spacerek z Adą i dziewczynami, ale Ada oczywiście nie wzięła aparatu, więc z telefonu :lol:
No i Tekila w nowej fryzurce :evil_lol:








Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...