Jump to content
Dogomania

Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D


Recommended Posts

Posted

[quote name='Okamia']Skąd masz mojego kota? :mad::evil_lol:[/QUOTE]

To nie mój, ale chciałabym by był mój, jest prześwietny :loveu:
Jest jeszcze kotka i aktualnie trzy kociaki :shake: Miały być uśpione, ale babka, która kupiła dom od ciotki TŻ bierze wszystkie, albo dwa i jeden zostanie.

Posted

nie no ja mam identyko kocura - czarny i też ma takie ślepia tylko że u niego raz są zielonkawe a raz żółtawe :eviltong:
Ja już nie chce żadnych kotów - przynajmniej nie tych z którymi mieszkam :evil_lol:

Posted

Ten kot jest za mocny i mógłby być mój :) Ciągle drze morde, jak go zawołasz to biegnie i miałczy. Od dzieciaka tak. Zresztą to darcie mordy uratowało mu życie, pod koniec zimy wszedł sąsiadowi pod maskę samochodu, wsiadł i miał już odpalać, jak go usłyszał :evil_lol:
Ale polować sobie lubi, wróbelki i gołąbki często tracą tu życie. Kiedyś przylatywały tu się napić, ale odkąd dorósł nie ma żadnego.

Posted

[quote name='omry']Ten kot jest za mocny i mógłby być mój :) Ciągle drze morde, jak go zawołasz to biegnie i miałczy. Od dzieciaka tak. Zresztą to darcie mordy uratowało mu życie, pod koniec zimy wszedł sąsiadowi pod maskę samochodu, wsiadł i miał już odpalać, jak go usłyszał :evil_lol:
Ale polować sobie lubi, wróbelki i gołąbki często tracą tu życie. Kiedyś przylatywały tu się napić, ale odkąd dorósł nie ma żadnego.[/QUOTE]

Lubisz gadające koty? Dam Ci rudego - on ciągle gada... Jak nie drze mordy to jojczy pod nosem :roll: Najgorzej jak siądzie pod drzwiami i zawodzi bo on chce wejść :shake:

Posted

Moje rude w ogóle nie miauczało, dopiero od jakiegoś czasu sporadycznie wydaje z siebie jakiś jęk :eviltong:
Z kotem, który drze ryja chyba bym nie wytrzymała, w ogóle koty to złe stworzenia :evil_lol:

Posted

[quote name='Okamia']Lubisz gadające koty? Dam Ci rudego - on ciągle gada... Jak nie drze mordy to jojczy pod nosem :roll: Najgorzej jak siądzie pod drzwiami i zawodzi bo on chce wejść :shake:[/QUOTE]

To tak samo jak czarny :diabloti:
Wiecie, że one nawet nie mają imion? Jest czarny i jest biała, od pół roku nikt ich nie nazwał :roll:

Posted

[quote name='asiak_kasia']Biedne katowane pieski :-( Jak Ci nie wstyd?! :mad:


:evil_lol:

a koty to zło. Mi kocika wtargała do chaty poł zywego kreta :shake: Nie wiem jak ona na nie poluje, ale to juz 4 w tym tyg...[/QUOTE]

Moja przyprowadziła żywą mysz, a potem ją łapać musieliśmy :loveu: Najgorsze jest wychodzenie z domu, a pod drzwiami leży coś martwego, niejednokrotnie zawału bym dostała :evil_lol:

Posted

[quote name='asiak_kasia']
a koty to zło. Mi kocika wtargała do chaty poł zywego kreta :shake: Nie wiem jak ona na nie poluje, ale to juz 4 w tym tyg...[/QUOTE]

Krety? :evil_lol:ja chce tego kota :multi:skurczybyki mi trawnik przeryły że płakać mi się zachciało :shake:

Posted

No trupki pod drzwiami standard. Codziennie coś jest :loveu:

Krety, wróble, ptaki, myszy, nornice mamy wszystko :evil_lol: Kocica jest mega łowna i serio kawal wrednej suki z niej jest. Chociaż dla ludzi cudo. Grzeczne miziaste i nie drze ryja :eviltong:

Okamia ma gadającego kota-oszalabym z takim :diabloti:

Posted

Moja już stara, to i mniej łowna jest, ale za młodu kilka razy dziennie potrafiła przynieść jakiegoś ptaka. Z reguły te trupy lądowały w żołądkach psów :eviltong:

Posted

[quote name='Naklejka']Moja już stara, to i mniej łowna jest, ale za młodu kilka razy dziennie potrafiła przynieść jakiegoś ptaka. Z reguły te trupy lądowały w żołądkach psów :eviltong:[/QUOTE]

:lol: no bo po co ma się marnować? :eviltong:

Moje są bardziej wybredne, chociaż jak gdzies nie zauwazę i się robi taki 2dniowy letko smierdzący to się nagle interesuja :diabloti:
Nie wyobrazam sobie za to miec kota, który nie wychodzi. Jakbym miała miec kota w mieście to bym się nigdy nie zdecydowała.

Posted

[quote name='asiak_kasia']
Okamia ma gadającego kota-oszalabym z takim :diabloti:[/QUOTE]

No godo i godo - woła wszystkich... wita... nawet na zdrowie mówi jak ktoś kichnie :shake: Albo po prostu łazi i jojczy :roll:

Posted

Mój kot woli szyneczkę babuni, niż upolowanego ptaszka :evil_lol:
Ja mieszkam w mieście (oficjalnie moja dzielnica to centrum) i mam wychodzącego kota, szczyt nieodpowiedzialności :shake: Ten kot jest u nas już 13lat, przypałętała się jak miała jakiś rok, albo coś koło tego ;)

Posted

też mieszkam w mieście, i także centrum. Centrum, centrum i mam koty wychodzące :evil_lol: Moja nie żyjąca już kotka nawet się zapuszczała do lasu... Łaziła wszędzie za nami, czekała pod sklepem... Normalnie jak pies :P

Posted

My mieszkamy przy wylotówce z miasta i ja bym tu kotów nie miała w życiu, no ale nie są moje. Czarny już raz odbił się od maski, miał farta.
Miałam się nie przywiązywać, bo wiemy, że prędzej czy później i tak skończą pod samochodem, ale nie da się :eviltong:


Jako, że u nas bicie na porządku dziennym, wrzucam moje katowane pieski :loveu:










Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...