MonikaSz Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 Mocno trzymam kciuki za Kłaczka - super wieści :loveu: Quote
agusiazet Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Kłaczku, życzę, żeby to był Twój wspaniały domek i Państwo, bo pies tego potrzebuje nadzwyczaj. A takie śliczne, kudłate słoneczko powinno być szczęśliwe!!!! Trzymamy mocno kciuki i łapki do niedzieli, aby to było to!!!!:multi: Quote
Ania_w Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 :multi: super wiadomosci :multi: .. szkoda, ze jednak nie bede miala przyjemnosci poznac tego futrzaka:) Trzymam kciuki! Bardzo mocno!:) Quote
psokot Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Aniu, bardzo Ci dziękuję za oferowaną pomoc Kłaczkowi. A że nie poznacie się? No cóż, zawsze można nadrobić, Kłaczek pozostanie w Gdańsku ;) Quote
Ania_w Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 zeby takich wiadomosci bylo jak najczesciej!:) no i swietnie, ze nadal bedziesz miala go na oku.. Klaczku, powodzenia w nowym, Twoim domku!:) Quote
agusiazet Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Kłaczku nadal kciuki i łapki trzymamy za super domek!!!! Quote
psokot Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Państwo którzy mają adoptować Kłaczusia są w codziennym kontakcie. Bardzo przejęci. Zaplanowaliśmy, że jednak Kłaczek pojedzie już w sobotę, chcą niedzielę spędzić z num razem, bez pracy. Jestem dobrej myśli :) :) :) Quote
MonikaSz Posted October 27, 2006 Author Posted October 27, 2006 Aniu - coraz bardziej się cieszę ! Z tego co opisujesz, to naprawdę będzie wspaniały towarzysz dla swoich właścicieli :loveu: Mam nadzieję, że w ferworze emocji uda Ci się zrobić chociaż jedną fotkę z pierwszego spotkania. Quote
malagos Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 To już jutro wielkie wydarzenie! Moja mama mówiła zawsze, że sobota jest szczesliwym dniem....:loveu: Quote
Ania_w Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Klaczusiu, wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia:lol: Quote
kaerjot Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Ja dopiero dziś zobaczyłam ten wątek i od razu przeczytałam, że szczęśliwy finał tuż, tuż. Dziękuję psokot :loveu: Quote
psokot Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Szczęśliwy finał już jest. Kłaczek już w nowym domu :). Wydaje się, że w dobrym. Tylko mnie trochę smutno. Kłaczek to piesek bardzo czuły i po prostu już kupił sobie moje serce. Cóż, niestety warunków nie mam. Rozsądek też trzeba zachować. Nowi Państwo przyjechali po Kłaczusia. Niestety zobaczyli go trochę smutnego. Zaczął się już do mnie przyzwyczajać. Coraz bardziej traktował mnie jak swojego ukochanego człowieka, a tu powieźli piesia gdzieś dalej. Wierzę jednak, że szybko się zaaklimatyzuje. W końcu był u mnie tylko 10 dni. Ten wątek powinien znaleźć się w dziale psów, które znalazłóy dom. Czy moderator ten przeniesie, czy ja mam tam założyć nowy wątek? Quote
agusiazet Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Napisz w tytule znalazł dom i moderator przeniesie! Ale, mam nadzieję, że państwo Kłaczka odezwą się jak piesek się ma i jakny coś poszło nie tak dadzą znać, prawda? Quote
psokot Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Oczywiście. Jestem z nimi w kontakcie telefonicznym. Narazie piesek poznaje nowe miejsce i jest wyraźnie onieśmielony. A temat musi zmienić MonikaSz bo ona założyła mi ten wątek (nie mogłam z pracy). Quote
MonikaSz Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 Cieszę się, że Kłaczek już w nowym domku :multi: Zaaklimatyzuje się - w końcu to kolejna zmiana w jego życiu i tym razem na stałe. agusiazet - a jak zmienić tytuł ? Jak wchodzę w edycję - potrafię tylko zmienić tekst :oops: A jednak potrafię !!! Zmieniłam !!! Quote
psokot Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Wczoraj wieczorem otrzymałam SMS-a z nowego domku Kłaczka. Po spacerku i kolacji Kłaczuś nabrał pewności siebie. Zaczął radośnie kręcić ogonkiem. Bardzo lgnie do małego synka tych Państwa i chce go koniecznie lizać. Wygląda, że wszyscy są szczęśliwi :). Quote
outsi Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 To cudownie :multi: ! Oby tak dalej... :) Quote
Ania_w Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 psokot napisał(a):Szczęśliwy finał już jest. Kłaczek już w nowym domu :). Wydaje się, że w dobrym. Tylko mnie trochę smutno. Kłaczek to piesek bardzo czuły i po prostu już kupił sobie moje serce. Cóż, niestety warunków nie mam. Rozsądek też trzeba zachować. Nowi Państwo przyjechali po Kłaczusia. Niestety zobaczyli go trochę smutnego. Zaczął się już do mnie przyzwyczajać. Coraz bardziej traktował mnie jak swojego ukochanego człowieka, a tu powieźli piesia gdzieś dalej. Wierzę jednak, że szybko się zaaklimatyzuje. W końcu był u mnie tylko 10 dni. oj, doskonale Cie rozumie, i doskonale znam to uczucie kiedy serce sie raduje, ze psiak znajduje swoje miejsce na ziemi a zarazem tak pusto sie robi wokol:) wiesz jest na to sposob - ratowanie kolejnego psiaka:) Quote
MonikaSz Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 psokot napisał(a):Wczoraj wieczorem otrzymałam SMS-a z nowego domku Kłaczka. Po spacerku i kolacji Kłaczuś nabrał pewności siebie. Zaczął radośnie kręcić ogonkiem. Bardzo lgnie do małego synka tych Państwa i chce go koniecznie lizać. Wygląda, że wszyscy są szczęśliwi :). SUPER :multi: Quote
psokot Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Kłaczek w nowym domu był jeden dzień :(. Wczoraj pbyło dobrze. Dziś - podobno nie akceptuje dziecka, a nawet i pani. Pokazuje ząbki. Nie wiem. Nie rozumiem. Jestem załamana. Nie mam pojęcia, na czym to polega. Raz - chodząca łagodność, a raz - agresja? Czyżby? Chociaż - brata też chwycił - był wtedy chory. Za godzinę Kłaczek będzie znowu u mnie. Nie wiem, co mam robić. Gdzie szukać domku. Quote
ASICA Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 moze coś wiecej o Kłaczku? jakies fotki,link do poprzedniego tematu o nim..moze jego historia? Quote
asia-s Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 [quote name='ASICA']moze coś wiecej o Kłaczku? jakies fotki,link do poprzedniego tematu o nim..moze jego historia? watek Klaczka: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32929 Oto Kłaczek: POMÓŻMY KŁACZKOWI ZNALEŹĆ DOMEK ! Quote
asia-s Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 A jednak:angryy: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2350633&posted=1#post2350633 Psokot zalozyl nowy watek, Klaczek znowu szuka domku Cytat: "Kłaczek w nowym domu był jeden dzień :-(. Wczoraj pbyło dobrze. Dziś - podobno nie akceptuje dziecka, a nawet i pani. Pokazuje ząbki. Nie wiem. Nie rozumiem. Jestem załamana. Nie mam pojęcia, na czym to polega. Raz - chodząca łagodność, a raz - agresja? Czyżby? Chociaż - brata też chwycił - był wtedy chory. Za godzinę Kłaczek będzie znowu u mnie. Nie wiem, co mam robić. Gdzie szukać domku." Quote
psokot Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Za chwilę wkleję nowsze zdjęcia Kłaczka. W życiu Kłaczka po prostu za szybko wszystko się zmienia. To napewno nie agresywny, niebezpieczny pies. To piesek po przejściach, potrzebujący czasu. Być może lepiej żeby nie poszedł do domu z małym dzieckiem. U mnie jest z psami, z kotami - i nic się nie dzieje. Chodził do weterynarza - zero agresji. Być może są sytuacje, które go nagle przestraszą. Przestraszył się brata jak chciał go złapać po tym, jak narobił na podłogę (grypa żołądkowa, tak jest czysty), dziecko może też go jakoś chwyciło. Poza tym może i lubi lekko porządzić, ale to nie pies stwarzający zagrożenie. U mnie zaczął się pchać na łóżko od 2 dni. Ponieważ moje psy na łóżku nie śpią, to i jemu nie pozwoliłam. Po prostu go zdjęłam. Musi rozumieć i tyle. Najgorzej, że dla mnie Kłaczek naprawdę jest problemem z powodu braku miejsca i czasu. Siedzi w małej kuchni, bo boję się go zostawiać samego na wiele godzin z wielkim Bamboszem, niestety nie za przyjaznym do psów. Na spacery brak czasu. Mam bardzo trudny czas życiowo i zaczyna mnie to wszystko przerastać. W końcu będę musiała go oddać, płacząc, ale co zrobię :(? Quote
matusia Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 :angryy: Po prostu kocham historie o zaślepionych rodzicach - idiotach, wg. których ich wstrętny, rozbestwiony bachor może zrobić zwierzęciu, które jak tu - samo potzrebuje pomocy psychicznej i delikatnego traktowania, wszystko a ono ma prawa zareagować........... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.