Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 287
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kłaczku, życzę, żeby to był Twój wspaniały domek i Państwo, bo pies tego potrzebuje nadzwyczaj. A takie śliczne, kudłate słoneczko powinno być szczęśliwe!!!! Trzymamy mocno kciuki i łapki do niedzieli, aby to było to!!!!:multi:

Posted

Państwo którzy mają adoptować Kłaczusia są w codziennym kontakcie. Bardzo przejęci. Zaplanowaliśmy, że jednak Kłaczek pojedzie już w sobotę, chcą niedzielę spędzić z num razem, bez pracy. Jestem dobrej myśli :) :) :)

Posted

Aniu - coraz bardziej się cieszę ! Z tego co opisujesz, to naprawdę będzie wspaniały towarzysz dla swoich właścicieli :loveu:
Mam nadzieję, że w ferworze emocji uda Ci się zrobić chociaż jedną fotkę z pierwszego spotkania.

Posted

Szczęśliwy finał już jest. Kłaczek już w nowym domu :). Wydaje się, że w dobrym. Tylko mnie trochę smutno. Kłaczek to piesek bardzo czuły i po prostu już kupił sobie moje serce. Cóż, niestety warunków nie mam. Rozsądek też trzeba zachować. Nowi Państwo przyjechali po Kłaczusia. Niestety zobaczyli go trochę smutnego. Zaczął się już do mnie przyzwyczajać. Coraz bardziej traktował mnie jak swojego ukochanego człowieka, a tu powieźli piesia gdzieś dalej. Wierzę jednak, że szybko się zaaklimatyzuje. W końcu był u mnie tylko 10 dni.
Ten wątek powinien znaleźć się w dziale psów, które znalazłóy dom. Czy moderator ten przeniesie, czy ja mam tam założyć nowy wątek?

Posted

Oczywiście. Jestem z nimi w kontakcie telefonicznym. Narazie piesek poznaje nowe miejsce i jest wyraźnie onieśmielony.
A temat musi zmienić MonikaSz bo ona założyła mi ten wątek (nie mogłam z pracy).

Posted

Cieszę się, że Kłaczek już w nowym domku :multi: Zaaklimatyzuje się - w końcu to kolejna zmiana w jego życiu i tym razem na stałe.

agusiazet - a jak zmienić tytuł ? Jak wchodzę w edycję - potrafię tylko zmienić tekst :oops:

A jednak potrafię !!! Zmieniłam !!!

Posted

Wczoraj wieczorem otrzymałam SMS-a z nowego domku Kłaczka. Po spacerku i kolacji Kłaczuś nabrał pewności siebie. Zaczął radośnie kręcić ogonkiem. Bardzo lgnie do małego synka tych Państwa i chce go koniecznie lizać. Wygląda, że wszyscy są szczęśliwi :).

Posted

psokot napisał(a):
Szczęśliwy finał już jest. Kłaczek już w nowym domu :). Wydaje się, że w dobrym. Tylko mnie trochę smutno. Kłaczek to piesek bardzo czuły i po prostu już kupił sobie moje serce. Cóż, niestety warunków nie mam. Rozsądek też trzeba zachować. Nowi Państwo przyjechali po Kłaczusia. Niestety zobaczyli go trochę smutnego. Zaczął się już do mnie przyzwyczajać. Coraz bardziej traktował mnie jak swojego ukochanego człowieka, a tu powieźli piesia gdzieś dalej. Wierzę jednak, że szybko się zaaklimatyzuje. W końcu był u mnie tylko 10 dni.


oj, doskonale Cie rozumie, i doskonale znam to uczucie kiedy serce sie raduje, ze psiak znajduje swoje miejsce na ziemi a zarazem tak pusto sie robi wokol:) wiesz jest na to sposob - ratowanie kolejnego psiaka:)

Posted

psokot napisał(a):
Wczoraj wieczorem otrzymałam SMS-a z nowego domku Kłaczka. Po spacerku i kolacji Kłaczuś nabrał pewności siebie. Zaczął radośnie kręcić ogonkiem. Bardzo lgnie do małego synka tych Państwa i chce go koniecznie lizać. Wygląda, że wszyscy są szczęśliwi :).

SUPER :multi:

Posted

Kłaczek w nowym domu był jeden dzień :(. Wczoraj pbyło dobrze. Dziś - podobno nie akceptuje dziecka, a nawet i pani. Pokazuje ząbki. Nie wiem. Nie rozumiem. Jestem załamana. Nie mam pojęcia, na czym to polega. Raz - chodząca łagodność, a raz - agresja? Czyżby? Chociaż - brata też chwycił - był wtedy chory. Za godzinę Kłaczek będzie znowu u mnie. Nie wiem, co mam robić. Gdzie szukać domku.

Posted

A jednak:angryy:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2350633&posted=1#post2350633

Psokot zalozyl nowy watek, Klaczek znowu szuka domku

Cytat:
"Kłaczek w nowym domu był jeden dzień :-(. Wczoraj pbyło dobrze. Dziś - podobno nie akceptuje dziecka, a nawet i pani. Pokazuje ząbki. Nie wiem. Nie rozumiem. Jestem załamana. Nie mam pojęcia, na czym to polega. Raz - chodząca łagodność, a raz - agresja? Czyżby? Chociaż - brata też chwycił - był wtedy chory. Za godzinę Kłaczek będzie znowu u mnie. Nie wiem, co mam robić. Gdzie szukać domku."

Posted

Za chwilę wkleję nowsze zdjęcia Kłaczka.
W życiu Kłaczka po prostu za szybko wszystko się zmienia. To napewno nie agresywny, niebezpieczny pies. To piesek po przejściach, potrzebujący czasu. Być może lepiej żeby nie poszedł do domu z małym dzieckiem. U mnie jest z psami, z kotami - i nic się nie dzieje. Chodził do weterynarza - zero agresji. Być może są sytuacje, które go nagle przestraszą. Przestraszył się brata jak chciał go złapać po tym, jak narobił na podłogę (grypa żołądkowa, tak jest czysty), dziecko może też go jakoś chwyciło. Poza tym może i lubi lekko porządzić, ale to nie pies stwarzający zagrożenie. U mnie zaczął się pchać na łóżko od 2 dni. Ponieważ moje psy na łóżku nie śpią, to i jemu nie pozwoliłam. Po prostu go zdjęłam. Musi rozumieć i tyle.
Najgorzej, że dla mnie Kłaczek naprawdę jest problemem z powodu braku miejsca i czasu. Siedzi w małej kuchni, bo boję się go zostawiać samego na wiele godzin z wielkim Bamboszem, niestety nie za przyjaznym do psów. Na spacery brak czasu. Mam bardzo trudny czas życiowo i zaczyna mnie to wszystko przerastać. W końcu będę musiała go oddać, płacząc, ale co zrobię :(?

Posted

:angryy: Po prostu kocham historie o zaślepionych rodzicach - idiotach, wg. których ich wstrętny, rozbestwiony bachor może zrobić zwierzęciu, które jak tu - samo potzrebuje pomocy psychicznej i delikatnego traktowania, wszystko a ono ma prawa zareagować...........

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...