Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

powinno być "....nie ma prawa..."
Chętnie bym się dowiedziała, w jakiej dokładnie sytuacji to biedaczysko pokazało ząbki. Może bezczelnie nie pozwolił sobie włożyć słodkiego palucha dzieciątka do oka albo czegoś do ucha, a może co innego. Chore towarzystwo...........Dla takich szkoda nawet cyber-psa.:mad: :mad: :mad: :mad: :mad:

  • Replies 287
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ania_w napisał(a):
:multi: super wiadomosci :multi: .. szkoda, ze jednak nie bede miala przyjemnosci poznac tego futrzaka:) Trzymam kciuki! Bardzo mocno!:)



Ania a moze jednak poznasz futrzaka;) ,

ANIA RATUJ:modla: :modla: :modla:

Posted

Aniu, może???
Naprawdę nie wiem, co robić. Kłaczek na chwilę zamknięty w kuchni zaczął piszczeć. Przedtem tego nie robił. Jutro idę do pracy. Na długo. Jak zacznie piszczeć w kuchni, to sąsiedzi urwą mi głowę. On nawet nie zamknięty w tej chwili piszczy. Zostawić razem z psami, zwłaszcza z Bamboszem boję się. To może być różnie. Co ja mam wogóle zrobić???? Jest gorzej niż przedtem. Przedtem nie piszczała bida :(.

Posted

Spróbuj zostawić wychodząc włączone radio, pewnie biedak boi się być sam.

I masz rację - on sie niestety nie nadaje do domu z dziećmi... faktycznie gwałtowny ruch może go wystraszyć

Posted

Narazie nie piszczy. Może się jakoś unormuje.
Błagam chociaż o domek zastępczy. Przy takim stadzie jak ja mam będąc sama i pracując nie mogę mieć więcej - nawet kilka tygodni.

Posted

Tego nie wiem na 100 procent, ale poproszona pewnie nie odmówi, jeśli nie zaczęła remontu!!! Moim zdaniem ma szczęśliwą rękę do adopcji kudłaczków - wiec trzeba spróbować się z nią skontaktować, jeśli psokot nie ma innego wyjścia!!!

Posted

Wtedy pisała, że tak. ale chyba chodziło o weekend, może jakoś mogła jechać. Teraz już koniec weekendu.
Módlcie się, żeby nie piszczał. Jak nie będzie piszczał, to jakoś tam będzie.
Wieczorem wychodzę na półtorej godziny, zobaczę co będzie w kuchni.

Posted

zjadła sobie ta moja bida śliczna, merda ogonkiem, patrzy w oczy, a mnie serce się kroi, że nie mogę zapewnić bidzie lepszych warunków, tylko tą kuchnię cholerną na wiele godzin :(. Reszta stada ma chociaż całość mieszkania. A za miesiąc lub dwa będzie już mi lepiej z czasem.

Posted

Podrzucam. Może ktoś zauważy?
Zastanawiałam się w nocy nad Kłaczkiem. Za nic mi na agresywnego psiaka nie wygląda, a trochę się jednak znam. Sądzę, że jest to inaczej. To psiak mający zlekka ochotę rządzić. Są pewne znaki tego - np. jak coś chce, to już, natychmiast, domaga się. U mnie nie ma szans. Nawet nie z tego powodu, że coś specjalnie w tym kierunku robię, ale mam duże stado, mało czasu i jakbym z każdym bardzo się cackała to bym po prostu oszalała. Więc na jego żądania po prostu nie zwracam uwagi. Kompletnie. A to na takie psiaki najlepsze lekarstwo - ignorowanie ich namolności. Oczywiście - ma jedzonko, ma spacery, ma i głaski - ale nie na żądanie. W dodatku są inne psy. I nie ma szans, żeby Kłaczek zajął pozycję wyższą niż Bambosz, bo Bambosz też zna swoją wartość, oj zna. Też nie jest agresywny, ale mocny psychicznie napewno. Na szkoleniowym obozie p.Zofia Mrzewińska uprzedzała mnie, że Bambosz nie ma prawa nigdy pomyśleć, że może być fizycznie silniejszy ode mnie (a może być) bo sobie nie dam z nim rady. Rzucać się raczej nie będzie bo jest łagodny, ale podszczypywania to np. mógłby nawet popróbować - w ramach dyscyplinowania mnie. Zresztą co jakiś czas próbuje różnymi metodami - na ile mu pozwolę. Muszę uważać. U Kłaczka to o wiele łatwiejsze. Jest mały, fizycznie słabszy dużo nawet od Kajtusi. No i też nie agresywny. ale musi znać miejsce w szeregu. Możliwe, że w nowym domu, gdzie nie ma innych psów, popróbował na ile mu wolno. Stąd np. to włażenie na łóżko i próby warczenia przy zdjęciu. Ale wystarczyłoby go raz i drugi stanowczo zdjąć (konsekwencja), chociażby przez koc, gdyby ktoś się bał uszczypnięcia - i wiedziałby że nie wolno. Z małym to samo. Po prostu musi znać jasne granice - co wolno, a co nie. I tyle. Natomiast psiak agresywny, nawet mały, zachowuje się zupełnie inaczej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...