Ania_w Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 nie slyszales? wedrujesz na pierwsza strone Kłaczusiu:) Quote
MonikaSz Posted November 3, 2006 Author Posted November 3, 2006 A może teraz ktoś dojrzy Kłaczka - do góry ! Quote
Ania_w Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 na piewrsza strone! z niecierliwoscia czekamy na nowe zdjecia..:) Quote
asia-s Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 "Dobry Ludziu" gdzie jestes? Klaczek czeka na Ciebie Quote
MonikaSz Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 Aniu - czy chociaż ktokolwiek pytał z ogłoszenia o Kłaczka ? On naprawdę potrzebuje nowego domku - taki piękny kudłacz. Quote
psokot Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Narazie nikt nie pyta :(. Pytala pani z Bydgoszczy wtedy, gdy wydawalo się, że tu na niego czeka cudowny domek. Wtedy jej powiedziałam, że niestety, że już domek jest. Jestem teraz tylko wściekła na siebie, że nie zapisałam jej numeru telefonu. W poniedziałek dam do GW. A może we wtorek uda mi się przelecieć z ogłoszeniami po sklepach zoo i lecznicach. Problem w tym, że ja pracuję w handlu, praktycznie wszystkie te godziny gdy coś jest otwarte. Ostatnio jeszcze więcej muszę pracować. Nawet do weta jak chcę pójść to nie za bardzo mam jak go złapać. Kłaczek właściwie czuje się domownikiem i to nie jest dobrze, będzie mu coraz trudniej zmienić dom. Za niedługo wkleję parę nowych zdjęć Kłaczka. Quote
psokot Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Proszę bardzo :) Oto Kłaczek w jesiennej aurze: Quote
psokot Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 I jeszcze: I jeszcze przy dyskretnej czynności :oops: Quote
Ania_w Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 cudowny!!! Klaczku, z takim wygladem z pewnoscia szybciutko znajdziesz wlasciciela.. popracuj tylko odrobinke na wlascicieli.. z takim anielskim wygladem nie mozesz byc powarkujacym diabelkiem:evil_lol: Quote
psokot Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Kłaczuś NIE JEST powarkującym diabełkiem. On tylko dużo przeszedł i boi się trochę np. nagłego złapania od tyłu. Gdy już pozna, to nie ma mowy o powarkiwaniu. Na mnie nie warknął NIGDY. Tyle tylko, że jest dość charakterny. Przyszły opiekun Kłaczusia może mu albo pozwalać na wszystko i wtedy będzie miał pieska terrorystę, albo trochę weźmie go w ryzy, chociaż w aksamitnych rękawiczkach i będzie miał pieska skarb. Wciąż zadziwia mnie skoczność Kłaczka. On naprawdę mógłby się spawdzić w agillity. Tyle, że trzeba by trochę popracować. Z Kłaczkiem chyba nikt nigdy nie pracował, nie zna najbardziej podstawowych komend. U mnie uczy się od innych psów że np. żeby wyjść na spacer to trzeba przestać skakać i spokojnie poczekać na zapięcie smyczy. Albo że "nie" znaczy "nie". Pojętny jest :) Quote
psokot Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Kłaczku, na górę, niech jeszcze więcej osób ciebie zobaczy. Może drgnie czyjeś serce? Quote
outsi Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Jest przepiękny :loveu: :loveu: :loveu: ! Quote
psokot Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 To jeszcze raz hop!!! Kłaczek prosi o domek wciąż i nieustająco. Quote
MonikaSz Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 Pobudka ! Kłaczku - może dziś ktoś Cię dojrzy - do góry ! Quote
psokot Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Kłaczku, już południe minęło i dalej nic? Quote
psokot Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Dobrze, że Kłaczek lubi biegać i skakać, bo już by go łapki zabolały od tego ciągłego wspinania się na górę. Kłaczek potrzebuje człowieka, który kocha nieduże, bystre, wesołe pieski odrobinę uparte i wymagające konsekwencji połączonej z ogromną miłością. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.