Jump to content
Dogomania

ZLOTY(Kami)-Pobity i pogryziony!..-MA CUUUDNY DOM! ... BISMARCK odszedl (*) (*) (*)


Recommended Posts

Posted

Więc sprawa wygląda tak, że ja w poniedziałek bedę wracać, bo mama wyjeżdza, więc mogę ją wtedy zabrać(jechałabym pociągiem o 18.40 z w-wia), ale na pewno będę chciała jeszcze raz pojechać w tym tygodniu, ale jeszcze nie wiem dokładnie kiedy, najprawdopodobniej czwartek i piątek. Wtedy też bym ją mogła zabrać. Tak więc jak Wam pasuje.

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

A mój niuniek coś świstał gardłem, jak wróciliśmy z krótkiego pośniadankowego spaceru. Nie podoba mi się to, poobserwuję go. Jest strasznie gorąco i może dlatego. na razie jeszcze mu wizytę u lekarza odpuszczę jak się nie powtórzy.

Posted

magda z. napisał(a):
Więc sprawa wygląda tak, że ja w poniedziałek bedę wracać, bo mama wyjeżdza, więc mogę ją wtedy zabrać(jechałabym pociągiem o 18.40 z w-wia), ale na pewno będę chciała jeszcze raz pojechać w tym tygodniu, ale jeszcze nie wiem dokładnie kiedy, najprawdopodobniej czwartek i piątek. Wtedy też bym ją mogła zabrać. Tak więc jak Wam pasuje.



Oj, Magdziu ! To wspaniale ! Ja juz Cie mialam blagac, zeby to byl poniedzialek, bo Justynka moze miec problem z przetrzymaniem jej az do srody ! To mloda sunia - lobuzica, a oni pracuja oboje i w domu by musiala zostawac .... ten poniedzialek jakos przezyja !

Posted

tak też sobie pomyślałam, ja do 16.30 mam seminarium, może sie przedłużyć, bo prof, będzie nam wpisy robić i jakieś opinie są potrzebne o przebiegu mojej pracy naukowej, ale na pewno tym pociągiem będę wracać. jeszcze zadzwonię na te drugie busy, bo jakby nie patrzeć cenowo wyjdzie podobnie, a jedzie szybciej, mniej ludzi i psiak by się mniej strasował.

Posted

magda z. napisał(a):
tak też sobie pomyślałam, ja do 16.30 mam seminarium, może sie przedłużyć, bo prof, będzie nam wpisy robić i jakieś opinie są potrzebne o przebiegu mojej pracy naukowej, ale na pewno tym pociągiem będę wracać. jeszcze zadzwonię na te drugie busy, bo jakby nie patrzeć cenowo wyjdzie podobnie, a jedzie szybciej, mniej ludzi i psiak by się mniej strasował.



No to do uslyszenia !
I w takim razie w poniedzialek bede musiala sunie od Ciebie poznym wieczorem odebrac z dworca prosto ?

Posted

Bismarck od pewnego czasu już nie boi się reklamówek itp., bo wcześniej wiał. aktualnie już wie, że reklamówka oznacza zwiększenie się zasobów do jedzenia, więc bez oporów wsadza swój pychol w zakupy i sprawdza zawartość:diabloti:
w sobotę mama kupiła sobie kilka motków wełny-szczerze to nie wiem po co jej to, bo i tak od dawna nic nie robi na drutach:roll: . Bismarck po bliższym zapoznaniu się z jednym motków postanowił, że będzie to fajna zabawka-miły jak miś:evil_lol: i po prostu sobie go skubnął i zaczął z nim zwiewać, ja bym mu go oddała, ale mama włączyła się do akcji i odebrała. Pies był niepocieszony i próbował jeszcze podjąć akcję dywersyjną:diabloti:, jednak wełna powędrowała w miejsce niedostepne dla niego.
Wczoraj wieczorem nie mógł się mnie nawąchać, bo czuł Karę, ale ponieważ nic nie biegało, to dał sobie spokój:)

Posted

magda z. napisał(a):
:evil_lol: i po prostu sobie go skubnął i zaczął z nim zwiewać, ja bym mu go oddała, ale mama włączyła się do akcji i odebrała. Pies był niepocieszony i próbował jeszcze podjąć akcję dywersyjną:diabloti:,


Biedactwo.....jak mozna bylo nie dac niunciowi takiej super zabawki :cool3: .... ale bez serca "Pani Mama" :cool3: .... :evil_lol:

Posted

A dzisiaj przyszedł pan spisywać licznik od gazu i Bismarck wyszedł do pokoju i pana z odległości 3 metrów oglądał:cool3: Tylko czemu mu to tak dużo czasu zajmuje, ja nawet nie chcę myśleć co on musiał przejść:angryy: Jak czytam o Truśce, to tam wszystko tak szybko idzie, a on już u mnie pół roku, duże postepy zrobił, ale do normalności to jeszcze dużo brakuje, chociaż nie wiemy co ta normalność dla niego znaczy. Ważne, że chłopak się rozkręca. Wczoraj postanowił wykorzystać mojego starszego brata do drapania, akurat jest w domu na kilka dni, stanął sobie koło niego i jak tamten go chwilę podrapał i przestał to Bismarck go pycholem trącał, aby kontynuował i tak kilka razy:evil_lol:

Posted

Trusia jest jeszcze młoda, myślę, że nikt jej nie bił tylko głodna chodziłą z całą watachą u Villaski :angryy: Zdziczała po prostu..... A Bismarck... on musiał dużo przejść :placz: :placz:

Posted

Wiecie jak on się cieszy, jak przynosi się mięcho w reklamówce, normalnie szaleństwo. zaczyna wtedy coraz głośniej chrumkać;) Niestety szczekać nie chce, nawet w zabawie. Teraz śpi, najpierw zjadł, potem poszarpał misia i oddalił się na odpoczynek;)
Mam pytanie, w sumie to chyba Karcię muszę zapytać, nie wiecie może czy on do schroniska trafił z łapanki, czy może w inny sposób? tak z ciekawości pytam. Bo widziałam, że na stronach adopcyjnych schroniska jest to napisane.
I chciałam się pochwalić jego zdolnością łapania misiów w locie, cenzor olewał tą część zabawy i skupiał się na szarpaniu ze mną, bo przecież co on będzie skakał. Bismarck łapie misie w górze, świetnie to wygląda i prawie za każdym razem wychodzi:cool3:

Posted

magda z. napisał(a):

Mam pytanie, w sumie to chyba Karcię muszę zapytać, nie wiecie może czy on do schroniska trafił z łapanki, czy może w inny sposób? tak z ciekawości pytam. Bo widziałam, że na stronach adopcyjnych schroniska jest to napisane.


Mysle, ze karcia nie bedzie wiedziala... On tak dawno do schroniska trafil. Nie wiadomo, czy w ogole wtedy notowali takie rzeczy. :shake:

Magdziu, dzieki za filmik :lol: ! Trawa 5 sekund, ale widac, co trzeba :loveu: - slodki i wesoly psiak :loveu: !
Nie udalo mie sie go odtworzyc w komputerze, a mialam nadziej, ze go kleje do watku.....:shake: , niestety....:shake:

Posted

ale tez trzeba uwazac by film nie byl zbyt dlugi, bo bedzie mial za duza pojemnosc do wladowania na serwer, w tym momencie nie wiem jakie ograniczenia maja serwery typu youtube, ale np imageshack ma 1,5Mb to baaardzo malo, ale oni glownie na zdjeciach bazuja

ja na przyklad, dzisiaj na budowie nakrecilam film aparatem fotograficznym, trwa zaledwie 66 sekund, a ma pojemnosc 18Mb! okazalo sie ze jest zbyt duzy nawet do wyslania mailem :roll:

Posted

On już przechodzi samego siebie, jest tak rozpuszczony:shake: Nauczył się, że najlepiej mnie budzić ładując się od ściany i gleba na plecy, zaprzeć się łapami w ścianę i spychać panią z łóżka:diabloti: Aktualnie już staram się od ściany ja nad ranem być, tak żeby nie miał miejsca:evil_lol: Dzisiaj na plecy się przerzuciłam, bo latał po mnie, ręcę miałam nad głową i czuję, że coś mi z nimi robi, otwieram oczy a pod moją ręką, a już obok twarzy wielki pychol Bismarcka i się cieszy:evil_lol:

Posted

On ma kocie zagrywki, jak mu sie podoba jak go drapię, to pazury wyciąga i wbija w cokolwiek, jak się bawi zabawkami to też pazury wyciąga i nimi łapie:razz:
Aktualnie chyba św. Antoni nad nim czuwa, bo kolędnik zaczął działać;) mam taką rozrubę na łóżku, bo Bismarck wpadł w szał molestowania zabawki:)

Posted

Chciałam sie pochwalić odwagą mojego niuńka. dzisiaj na spacerze biegał jakiś czas koło nas pies, trochę mniejszy. Bismarck najpierw zwinął ogon i chciał w długą wiać, ale po chwili się psy przywitały, niuniek ogon podniósł, ale kolega napastliwy był i biegał non stop wokół. Bismarck nie pozwala sie niuchać w inne częsci ciała oprócz głowy(może sie boi), a tamten koniecznie chciał. No i moja bestia pierwszy raz zawarczała na psa:multi: , dla mnie to ogromny postęp, bo zazwyczaj on ogon pod siebie bierze i najchętniej by zmykał, a psy wtedy chętniejsze są do ataku:shake: . Obyło się bez awantury, tamten też warknął i zwiał. Jaki Bismarck był z siebie dumny:cool3: . Nie zamierzam go agresywnie nastawiać, ale może w końcu nabierze pewności i nie będzie wiał na widok biegnącego w jego kierunku zwierza.

Posted

Mój zwierz dzisiaj rano podał mi 3 razy łapę, bardzo mu sie podobało, ale jak już dotarło do niego, że mnie to cieszy, to zrobił minę muflona i juz nie chciał:( Nawet juz mu karmę zaczęłam dawać i prosić o łapę, ale się zwiesił. widać było, że go to bawi, bo machał ogonem i przylatywał, ale cos nie jest przekonany. Może coś z przeszłością i jeszcze czasu potzrebuje, bo normalnie wyglądało to tak, jakby dobrze to umiał:cool3:
Poza tym jest strasznym sępem, a taki grzeczny chłopak był na początku:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...