magda z. Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 obiecuję poprawę:) a teraz małe objaśnienie-ostatnie zdjęcie to strajk Bismarcka, ponieważ stracił mnie z oczu postanowił zostać:) Na 3 od dołu robi fokę-jestem brzydki i nikomu nie chcę się podobać;) Bo on ostatnio strajkuje przed aparetem, chyba myśli, że jak mu się robi zdjęcia to będzie musiał iść gdzieś indziej:shake: no i dlatego nigdzie nie ma podniesionego ogona, a wygląda z nim super Quote
Seaside Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Bismarck jest przepięny :loveu::loveu: A jaki charakterny :diabloti: Quote
magda z. Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: To dla tych wszystkich, którzy rok temu zabrali mojego niuńka ze schronu i przez dwa miesiące pomagali mu odnaleźć dom. Dzięki wielkie za wsparcie jakie od Was dostał, szczególnie to finansowe; on pewnie też jest wdzięczny:loveu::loveu::loveu: Quote
zuziaM Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 magda z. napisał(a)::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: To dla tych wszystkich, którzy rok temu zabrali mojego niuńka ze schronu i przez dwa miesiące pomagali mu odnaleźć dom. Dzięki wielkie za wsparcie jakie od Was dostał, szczególnie to finansowe; on pewnie też jest wdzięczny:loveu::loveu::loveu: To juz rok :-o ? ? ? WARTO BYLO - dla takiego cudnego psiaka :loveu: i .... takiej wspanialej opiekunki :lol: :loveu: :lol: ! ! ! Quote
Seaside Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 no to dzisiaj świętujemy :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
magda z. Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Uratowałyście mu życie kobietki:loveu::loveu::loveu: a w grudniu przed świętami impreza z powodu znalezienia chałupki:razz::evil_lol: :knajpa::drink1: Quote
Jowita Poznań Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 tak to wielkie swieto! a chlopak mial szczescie ze trafil na Madzie! :lol: a zdjatka cudne :loveu: Quote
magda z. Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 chłopak dostał wczoraj ciastko:evil_lol: wiecie jaki z niego sie zrobił prosiak, otwieram rano wafelka, a on już wystartował i ślinianki włączyłno i dostał kawałek:roll: w poniedziałaek zjadł jedzenie od huberta, bo sami byli przez cały dzień, wystarczytło, że młody zapukał w miskę łyżką jak mieszał ryż z mięchem i żarłok już był gotowy do konsumowania:diabloti: Quote
zuziaM Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Alez sie zawsze ubawie, jak czytam te Twoje relacje :lol: z zycia Kamusia - Bismarcka :lol: ! Odbija sobie chlopaczyna te wszystkie chude, smutne przerazliwie lata ! I oby jak najdluuuuuuuuuuuuzejjjjjjjjjjj......................... ! ! ! ! ! Tego mu zycze z okazji tej rocznicy ! ! ! ! ! :lol: Quote
magda z. Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Pewnie Wam wszystkim bardzo dziękuje. On nawet ostatnio nie chce za bardzo chodzić jak jest zimno, kiedyś to chodził i chodził, a teraz woli szybko sprawy wieczorem pozałatwiać i spać się kłaść. Tak sobie rano pomyślałam w związku z szukaniem domu dla tej małej, że ja nawet nie przyjrzałam mu się dokładnie na tym zdjęciu w ogłoszeniu, bo priorytetem dla mnie było wzięcie go dlatego, że był taki i nie inny, bo tyle przeszedł a ja czułam się na siłach dać mu dom i spokój, ciepło którego mu brakowało. Trochę duży się okazał, ale w niczym to mi nie przeszkadza, nawet mama mniej narzeka, że on i kilo mięcha zje w ciągu dnia-ma przemiał:evil_lol: Jeszcze raz wielkie buziaki dla wszystkich:loveu::loveu::loveu: Quote
Seaside Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Magda bez ciebie on nie miałby szans :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
magda z. Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Ja juz powoli zaczynam mu szukać psich behawiorystów i rozgladam się po dogo, bo moze ja czegoś nie robię i on na spacerach taki tchórz, może można cos zrobić:roll: popróbuję, nie zaszkodzi:razz: zaraz pedzimy przemrozić zadki i spać, bo ja juz ledwo siedzę. Pozdrowienia dla wszystkich:loveu: :oops:zaczerwieniłam się jeszcze:oops:nie wyobrażam sobie niuńka u kogoś innego, on chyba sobie tez nie wyobraża innego rozwiązania:eviltong: Quote
Jowita Poznań Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 ja zawsze sie usmieje czytajac relacje Madzi, a Bismarck to taki misio...szkoda ze sie gosciom poprzytulac nie da :cool3: Quote
magda z. Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 popracuję jeszcze nad nim i mam nadzieję, że następnym razem już do Was wyjdzie i nie trzeba go będzie grająca zabawką wyciągać:evil_lol: aktualnie szczeka na domofon:diabloti:mam nadzieję, ze chłopak sie nie zniechęci:evil_lol: a głosik ma piękny:cool3:i chyba zaadoptował do swoich potrzeb pokój mojego brata, śpi tam, dostał dywanik, z którego bardzo sie cieszy:razz:a że brat praktycznie w domu nie mieszka więc nie ma roblemu, jak ostatnio przyjechał na kilka dni to jak on wychodził np sie kąpać to niuniek tam leciał i sprawdzał stan posiadania:diabloti: Quote
magda z. Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Dzisiaj rano na spacerze mój psiak wykorzystując moment i to, że było jeszcze szaro i szliśmy na łące na Łukasiewicza pomiędzy krzakami zwinął z ziemi kość. Ale tak z nią szedł, ze ja dopiero pod domem ją zobaczyłam, bo normalnie się zachowywał, zaznaczył kilka krzaków:evil_lol:. Dopiero przed tunelem mu się przyjrzałam, a on w pychu kość chyba wołową , z 30cm miała, trzyma. Lekko sie obraził jak mu ją zabrałam i wyrzuciłam i podczas czyszczenia po spacerze zrobił fokę;) ale że dostał krówkę na sniadanie to mu przeszło:diabloti: Quote
magda z. Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 W niedzielę bylismy u koleżanki w odwiedzinach, a mój pies okazał się niewychowanym bydlątkiem, bo wskoczył na wersalkę:crazyeye:tak to wychodzi bezstresowe wychowywanie;) ale zafascynował się także balkonem:diabloti: Quote
magda z. Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Bismarck nabiera ciała:crazyeye:jest wielki, ale nie gruby, jakby się znów wyciągnął :roll: Coraz częściej wyluzowany na spacerach, chyba czas działa w tym wypadku na korzyść. Przed chwilą rozwalił się u mnie na łózku brzuchem do góry, bo juz chciałby zjeść i tak się zaczepia:diabloti: ale jak wieczorami szczeka na domofon-normalnie ujada:crazyeye:, ciastka dostaje w nagrodę:evil_lol: Pozdrowionka:loveu: Quote
Seaside Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 a jesienne zdjątka będą??? :cool3::cool3: Quote
magda z. Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Jak tylko przestanie padać i właściciel aparatu się do końca nie obrazi na mnie;):roll: Quote
magda z. Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 śnieg nas zasypuje, ciekawa jestem miny Bismarcka jak się wyłonimy ok 12 na spacer, a potem ja będę jeździć za nim, jak mnie pociągnie:diabloti: Wczoraj oglądałąm kawałek Shreka i wiem skąd mi sie kojarzyła jedna z postaw Bismarcka. Jak sobie siądzie nogi z boku odstawi, spuści głowę i jak osiołek "Niech mnie ktoś przytuli":evil_lol: Niestety przy jego uciekaniu przed aparatem nie da się chyba tego uchwycić:shake:ale będę pracować. Tak więc najbliższe zdjęcia jednmak zimowe już będą, bo nas zasypało:-( Quote
Jola_K Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 i ja za kazdym razem jak zagladam to sie usmiecham :lol: super dom dla super psa! :loveu: apropos sniegu, to zimy nieznosze, ze wzgledu na chlod i problemy z dojazdem a w gorach przyszlo mi mieszkac jak juz gdzies pisalam, bocian za daleko na polnoc ze mna polecial, ale i tak dziekuje ze na biegun nie kursuje, bo znajac moje szczescie pewnie tam by mnie zostawil! :shake: pozdrawiam cieplo Quote
magda z. Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Ja tez nie lubię zimy, a w niedzielę załąpałam się już na przemoczone buty, bo przecież Bismarck nie przejdzie obok kałuży tylko przez sam środek a ja za nim:shake: Wczoraj rano już mnie przeciągnął, ale utrzymałam się na nogach, kilka metrów jechałam na śliskim chodniku, ale niuniek chyba nie przyuważył, że mnie ciągnie:diabloti: śnieg lubi, bo przeciez tyle tropów aż się prosi o zbadanie;) Quote
magda z. Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 zapomniałąbym napisać o nowych przygodach elektryka:diabloti: przy porządkach u Huberta dostał kilka maskotek, w tym dwie z pozytywkami:evil_lol: jedna już nie chciała grać, ale w pycholcu Bismarcka odżyła, nie na długo, bo wczoraj wydłubał pozytywkę:mad: drugi jeszcze czasami się włącza;) Quote
magda z. Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 Niestety weszliśmy w fazę destrukcyjną-Bismarck doszedł do wniosku, że pozytywka to zbędna rzecz i postanowił je przegryzać:diabloti: wcześniej robił to delikatnie, ale teraz do akcji wkroczyły tylnie zęby i rozlega się gruchot plastiku, ostatni miś przestał kolędować-bo tylko to grały:evil_lol: ale w wystroju pokoju pojawił się jakiś odkurzony mikołaj z pozytywką i na dzień dobry starcił głowę, dobrze, że można była ją z powrotem umieścić:razz: Quote
jotpeg Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 dobrze, ze za niedlugo mikolaj i swieta i swieza dostawa maskotek-pozytywek :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.