Jump to content
Dogomania

ZLOTY(Kami)-Pobity i pogryziony!..-MA CUUUDNY DOM! ... BISMARCK odszedl (*) (*) (*)


Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

magda z. napisał(a):
Mój zwierz dzisiaj rano podał mi 3 razy łapę, bardzo mu sie podobało, ale jak już dotarło do niego, że mnie to cieszy, to zrobił minę muflona i juz nie chciał:( Nawet juz mu karmę zaczęłam dawać i prosić o łapę, ale się zwiesił. widać było, że go to bawi, bo machał ogonem i przylatywał, ale cos nie jest przekonany. Może coś z przeszłością i jeszcze czasu potzrebuje, bo normalnie wyglądało to tak, jakby dobrze to umiał:cool3:
Poza tym jest strasznym sępem, a taki grzeczny chłopak był na początku
:roll:



Oj Magdziu, Ty masz anielska cierpliwosc ! I wspanialego nosa do psiakow !

Ze tez takich ludzi musza dotykac chorobska, ktore uniemozliwiaja posiadanie psiaka :angryy: !
Ale chyba nie pisalas tego z wielkim przekonaniem :razz: ?..... chodzi o ta alergie i ze nie chcesz juz wiecej zwierzakow .....:mad: .... Trzeba lekarstewka lykac i bedzie dobrze !
Moja tesciowa tez alergiczka, a z 4 musi sie meczyc i jeszcze z kociakiem :evil_lol: ....

Posted

Tabletki brałam, ale przez nie to teraz mam duuuużo zaległości, bo ja musze silne brać. Od 2 dni, w końcu mogę oddychać przez nos, pylenie osłabło, i w końcu mogę na Bismarcka krzyczeć, jak mi smrodzi pod nosem, bo on to czasami umiaru nie ma:shake: Teraz jesteśmy sami, i ja codziennie rano pędze do masarni po mięcho dla niego, dzisiaj to mnie prawie z domu wyrzucił tak juz piszczał;)A jaka radość jak wracam z pełną reklamówką:evil_lol:

Posted

magda z. napisał(a):
Teraz jesteśmy sami, i ja codziennie rano pędze do masarni po mięcho dla niego, dzisiaj to mnie prawie z domu wyrzucił tak juz piszczał;)A jaka radość jak wracam z pełną reklamówką:evil_lol:


Nie wyobrazam sobie cudowniejszego domu dla Bismarka :shake: .... Ty jestes dla niego po prostu aniolem ! ! ! :loveu:
.... no i nie wyobrazam sobie, zeby ktos taki nie mial juz nigdy psa ...... :shake: ..... to niemozliwe ! ! !

Posted

magda z. napisał(a):
i w końcu mogę na Bismarcka krzyczeć


Teraz w modzie wychwywanie bezstresowe, a Ty sie na biednego psa WYDZIERASZZZZZZ ? ? ? ? ? ! :eek2: ...... Wstyd, Magduniu, wstyd .... :nono: .... na biedne psiatko ? ? ? !

Posted

zuziaM napisał(a):
Teraz w modzie wychwywanie bezstresowe, a Ty sie na biednego psa WYDZIERASZZZZZZ ? ? ? ? ? ! :eek2: ...... Wstyd, Magduniu, wstyd .... :nono: .... na biedne psiatko ? ? ? !



To bezstresowe wychowanie już wychodzi z mody;) Zresztą nie może robić wszystkiego, a i tak sobie chłopak juz pozwala:diabloti: Dzisiaj tak mnie budził, że by i słoń wstał, bez żenady pycholem mnie w twarz i to jeszcze z małym podnośnikiem, 6.55 stała pora, bo przecież on musi na dwór, a jak wróci to juz tylko jeść:evil_lol: Zasmakował się w deserze z ryżu, takim na słodko, belriso chyba i pół mu muszę oddać, bo nie odpuszcza:mad: , serek wiejski też mamy zawsze na pół, coraz tego więcej:roll: A misiowi kolędnikowi prawie już wygryzł pozytywkę., jeszcze kilka dni i miś zostanie unicestwiony:diabloti:

Posted

U nas goście, a Bismarck nie przyzwyczajony, ale daje radę, lekko się zdziwił, jak go na noc ze mną zamknęłam, bo tak ma dzwi otwarte, a i tak nie korzysta. Z dziećmi poprawnie się zachowuje, nie burczy:razz:

Posted

Zbój już tak rozpuszczony, że wczoraj to by prawie i ciasto przy gościach ze stołu brał. Już nie siedzi w łazience:shake: spokojne to były czasy, wczoraj mimo obecności nieznanych 2 osób dorosłych i dwójki dzieciaków wyszedł na salony i jeszcze popiskiwał, aby na siebie uwagę zwracać. Dzisiaj rano na wujka naszczekał:crazyeye: i burczał, aż mu musiałam małego klapsa sprzedać, bo nie chciał się uspokoić. psisko mi się rządzi w domu:diabloti:

Posted

magda z. napisał(a):
psisko mi się rządzi w domu:diabloti:


No, kochana ....na papierku podpis zlozylas ? ... zlozylas !
A tym samym psiakowi ... ze tak powiem ... nazwisko i meldunek dalas ? ...
dalas !
Wiec nie ma sie co dziwic, ze Bismarck jak w domu sie czuje i tak sie zachowuje !
ZUCH - PIES ! ! ! :lol:

Posted

magda z. napisał(a):
Zbój już tak rozpuszczony, że wczoraj to by prawie i ciasto przy gościach ze stołu brał. Już nie siedzi w łazience:shake: spokojne to były czasy, wczoraj mimo obecności nieznanych 2 osób dorosłych i dwójki dzieciaków wyszedł na salony i jeszcze popiskiwał, aby na siebie uwagę zwracać. Dzisiaj rano na wujka naszczekał:crazyeye: i burczał, aż mu musiałam małego klapsa sprzedać, bo nie chciał się uspokoić. psisko mi się rządzi w domu:diabloti:


ha ha juz nie moge sie doczekoc kiedy zbója poznam osobiscie, swietny pies! :diabloti:

Posted

Wieczorem też na wujka naszczekał, ale bez agresji to robił, zębów nie pokazuje. Dzisiaj rano już pojechali. Mi się wydaje, że chłopak po prostu bronił terytorium, u mnie w domu nie ma dorosłego faceta, a mój starszy brat to się go boi, tylko udaje, że nie:eviltong: . Zresztą na niego też powarkuje jak się szwęda po nocy po domu:razz: . Zazwyczaj to jest tak, że jak ja już zajmę pozycję leżącą na łózku wieczorem, pies włącza obronę i na każdego burczy:diabloti: ale z wujkiem to już poszedł po całości, zaszczekał aż 2 razy na niego w ciągu dnia, a przecież do tej pory to on u mnie 3 razy szczekał:roll: Ale do dzieciaków nic nie miał:)

Posted

Seaside napisał(a):
Charakterny chłopak :cool3:


Jest niesamowity :crazyeye: ! ! !
Wiele bym dala, zeby poznac jego przeszlosc .....:roll: ...
... w jakich warunkach przebywal, czy w domu, czy budzie, czy wolny, czy na lancuchu, czy mial troskliwego pana, czy byl bity, .... mnostwo innych pytan......
Magdziu, czy mozesz cos takiego z jego dotychczasowych zachowan wywnioskowac ? ? ?

Ja np. wiem, ze moja Ina mieszkala z jakimis menelkami, bo do nich sie po prostu az klei ( tylko od jakiegos wyczuje ten , ... ze sie tak wyraze ... specyficzny ..... mhmmm ... zapach ...:roll: - juz nie odstapi takiego na krok - skacze i sie przymila, jakby to byl jej ukochany pan:crazyeye: ! ).
Na dodatek lubi kapusniak :crazyeye: ! Mysle, ze dostawala w poprzednim domu takie jedzenie.... co zostalo ze stolu, a czesto to pewnie byl kapusniak ....
No i uwielbia dzieci - chlopcow , takich w wieku ok. 10 lat .... Kiedy takiego spotykala, to przyklejala sie zaraz do niego, biegla obok i podskakiwala radosnie ..... Nie moglam sie jej wtedy doslownie dowolac ! Mysle, ze jej sie to kojarzy z poprzednim zyciem i ze takiego " malego pana " tez kiedys miala....:roll:

Posted

Bity to na pewno był, bo boi się, teraz już mniej, ale wcześniej wystarczyło rękę podnieść. Wieje również, jak ktoś kogoś uderzy, wydaje mi się, że ludzie się bili, a on dostawał, bo był tylko. Ucieka od pijanych osób. Raczej nie miał za dobrze, skoro tak reaguje. Ma silny instynkt do pilnowania swojego terenu. Ostatnio u Wojtka go znów puściłam-oczywiście pełne ogrodzenie, ale jest gdzie pobiegać. Teraz to już się puścił, po kolei wszystko osikał;) Słucha się niesamowicie. Chyba nauczy się biegać za patykami, tzn boi się ich i wieje, ale jak sie rzuca do przodu i on go widzi to nawet podbiegał i próbował go w pychola brać. teraz plan jest taki, że misia któregoś z domu muszę zabrać;)

Posted

Pelny rysopis psychologiczny :lol: .
Mozna zalowac jedynie jednego ...... ze tak pozno znalazl wreszcie swoje szczescie :shake: .....
W schronisku moze nikt go nie bil, ale czy to jest miejsce dla takiego madrego psiaka .....:shake:

A tutaj Magda sie chce pochwalic swoim PIERWSZYM CHRZESNIAKIEM :loveu: .... Slodziutki dzidzius :loveu:

Posted

Niestety w schronisku go jeszcze współtowarzysze niedoli nie polubili:( Ale tylko dzięki Wam dostał szansę na przeżycie:loveu: :loveu: :loveu:
Aktualnie odnalazł kość do gryzienia dla psiaków i się nią zainteresował po kilku miesiąch;)
dzisiaj odkryłam czemu ja od kilkunastu nocy nad ranem mam znów napady kichania, skoro pylenie największe już minęło. Bismarck się rządzi i chodzi nade mną i próbuje peirwszych podejść do budzenia mnie. Więc jak ja nałapię alergenów to zaczynam kichać, a wtedy przecież można mnie łatwiej obudzić:diabloti:

Posted

Niuniek od kilku dni ma zapędy, aby lecieć do góry na klatce schodowej, ja mieszkam na parterze i odkrył, ze można wyżej;) Aktualnie dobiega na 1 piętro i tam go łapię, bo do klatki wpuszczam go luzem, bo by mi rekę wyrwał, jakbym go na smyczy próbowała wprowadzić;)

Posted

Ja tak sobie analizowałam jego zachowania przy gościach i doszłam do pewnych wniosków. bo często nie chce wychodzić i siedzi sobie spokojnie w łazience.
Jeśli mnie długo nie było w domu, a ktoś jest(gość), a wypada chwilę posiedzieć. To Bismarck najzwyczajniej w świecie jest zazdrosny, że ja do niego nie idę, bo przecież gwiazda z niego najważniejsza:eviltong: . I wtedy robi sceny, tzn. wejście z misiem w pychu, pcha sie do gości, po prostu zwraca na siebie uwagę. No i piszczy:diabloti: , a wtedy staje się centrum zainteresowania, no i siłą rzeczy także mojego:lol:

Posted

Wrażenie moje i otoczenia jest takie, że Bismarck się rozrósł;) Jest teraz większy:crazyeye: W sumie to tłuścioch z niego nie jest, ale jak siądzie to można mały wałek na brzuchu złapać;) On chyba po prostu za dobrych rzeczy dostaje:evil_lol: Dzisiaj rano zajadał się rybą:razz:

I chyba nie pisałąm, ale on na pewno wychowywał się z kotem.
Aktualnie wszedł w fazę zainteresowania tylnimi łapami, w końcu zaczął je myć:evil_lol:

Posted

Jola_K napisał(a):
jak sie z kotem wychowywal to moze warto mu towarzysza zorganizowac? ;)
Jakby co wal do mnie po kociaka o kazdej porze dnia i nocy ;)



dzięki Jolu za ofertę, ale jeden zwierzak mi wystarczy, mama by mnie wygoniła;) Poza tym ja na koty też mam uczulenie, więc Bismarck mi i tak daje mi w tym względzie popalić;) Ale jakby ktoś był chętny to będę pamiętać:loveu:
A mój zbój to chyba z Cenzorem się gdzieś dogadał, bo mnie zaczyna w ten sam sposób budzić, tzn nie ma mocnych, żebym nie wstałą, bo jest tak uparty:diabloti: , a co najważniejsze nie ma jakiś niezbędnych potrzeb fizjologicznych do załatwienie, tak po prostu budzi dom do życia, głodny jest i trzeba się zorganizować:razz:

  • 2 weeks later...
Posted

Mój misiek po raz pierwszy został beze mnie na tyle dni. Jak wróciłam to nie mógł uwierzyć:evil_lol: Od soboty nocy nie odstępuje mnie na krok, dzisiaj nawet wolał suchy chleb niż mięso, bo ja chlebem potrawkę zagryzałam:roll: Bismarck rozpuszczony z dnia na dzień co raz bardziej. Juz nie je od razu, najpierw musi sie pobawić-mój Cenzor też tak robił. Rano tak się cieszył ,że wykonałam gest świadczący, według niego:shake: , że już pora wstawać, że wpadł na mnie z wielkim impetem. Wczoraj Hubert stukał szufladą, a on potraktował to jako zagrożenie, więc warknął sobie i zwiał do łazienki:cool3: . Wyczaił też, że do Huberta dzwi otwierają się na popchnięcie, więc sobie je teraz cały czas otwiera:diabloti:
Pozdrowionka dla wszystkich:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...