magda z. Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 :evil_lol: Potrafi całkiem się rozwalić, ale już nie będę chłopaka tak publicznie eksponować ze wszystkimi szczegółami:oops: Misie mają ciężki żywot:evil_lol: Quote
magda z. Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Wywoływałam w koncu zdjęcia-niuniek zrobił wielkie postępy, jak patrzę na niego jak zachowywał się na pierwszym spacerze, a jak teraz to bez porównania.:) Zaczyna wybiegać już na domofon mojej mamy-sygnał jest prosty-przyszło jedzenie:diabloti::evil_lol: Nie widział tez Wojtka kilka tygodni-ale z machaniem ogona się przywitał na ulicy:crazyeye: Ma też dobry nastrój i wiem chyba dlaczego, jest dużo chłodniej, a miś ma duuużo puchu i teraz szaleje na spacerach, zaczniemy chyba znów biegać po lesie, bo kleszczy powinno w takiej temperaturze być mniej. A ciotki to tu chyba juz nie zaglądają i nie podziwiają jak Bismarck sie bawi na plecach:roll: ale jest takim pacyfista, że mogę mu wtedy wszystko robić, a on i tak misia molestuje:diabloti: Quote
agamika Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 ja zaglądam cały czas :diabloti: i poooodziwiam:loveu:, uwieelbiam tu wchodzić, i pozytywnie sie naładować:loveu:. Bismarck jest cudny :evil_lol: Quote
magda z. Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 dzieki agamika:loveu: Bismarck robi sie coraz bardziej samczy, ale zabawne jest jak robi postępy. Dzisiaj rano chciał się przywitać z małym psem, ale tamtenm zwiewał, więc niuniek postanowił za nim polecieć-ja zmuszona siłą rozpędu tez;)ale był z siebie dumny jak pies uciekał-trochę to wredne z mojej strony, ale on nawet na psa nie warknął, a musi psychikę odbudować:roll: a inaczej tego nie zrobimy jak nie poprzez kontakty z innymi psiakami. Quote
agamika Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 nie bój sie małemu nic nie bedzie ;) ( penie to normalnka dla niego;)), i masz racje kontakt musi być. Mika jest taka np, ze do wiekszego psa nieznanego podchodzi tylko od tyłu i podwą****e, a jak tamtem sie odwróci to odskakuje, tak ma p[oprostu, ja nie inerwreiuje nigdy jej obroną bo i po co, sama idzie:diabloti:, i tak podchodzi-ucieka, podchodzi- ucieka , a z w koncu nie ucieka :razz:. Dopuki nie dochodzi do zęboczynów to wszystko jest ok:cool3:. Quote
magda z. Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 też tak pomyśłałam, zresztą on przyjacielsko do maluchów podchodzi, macha ogonem i wyraz pyska ma milutki:) powącha i idzie dalej. Też uważam, że czasami psy lepiej sobie poradzą niż interweniują właściciele, jeśli nie dochodzi już do agresji. Quote
zuziaM Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 No slodki chlopak :loveu: I powtorze sie, ale i tak powiem ! NALEZY MU SIE TAKIE ZYCIE NAJBARDZIEJ NA SWIECIE ! ! ! Quote
magda z. Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 to zdjęcie robione 5 minut temu:evil_lol: w sumie to chłopaka rozumiem, bo jak nogi wyżej to się lepiej odpoczywa:diabloti: To jego ulubiony kącik od początku:) Quote
zuziaM Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 [quote name='magda z.']jak nogi wyżej to się lepiej odpoczywa/quote] Moja Inusia, kiedy mieszkala jeszcze w domu , tez wlasnie sie lubila wciskac miedzy lawe a pufe ( ciasno bylo ) i z lapciami w gorze opartymi o pufe uwielbiala spac. Quote
magda z. Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 pewnie w budce też się wykłada:evil_lol: wie co najlepsze dla niej;) Quote
magda z. Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Bismarck wkroczył w fazę najadłem się:p Od dwóch dni zaczyna wybrzydzać i nie zjada już tyle ile wcześniej;) Dzisiaj w ramach nagrody dostał wołowinę, jak tylko mu pokazałam co przyniosłam ze sklepu pilnował garnka;) Ale był zadowolony:) i poganiał mnie cały czas z przygotowywaniem-bo on przecież musi dostać i już:razz: Quote
magda z. Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Bismarck został pochłaniaczem daktyli;) mój jamniol wszystko wcinał, a ten nie chce:shake: ale daktylki słodziutkie, więc mu podeszły:evil_lol: Quote
Seaside Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 ale się panisko z niego robi nono... :D Może jakaś błękitna krew w nim płynie??? :cool3: Quote
magda z. Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Niuniek wszedł w fazę jestem szczęśliwym psem i rozpiera mnie energia, i gania cały czas i się cieszy:razz:Dywany lataja;) Quote
magda z. Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Bismarck ostatnio rozwija cały czas szczekanie, teraz mojego druggiego brata przyatakował;) obcy w domu, jak całe stado juz jest nie może tak sobie po prostu dzwi kluczem otwierać:eviltong: Wczoraj spotkałam koleżankę, która lubi psiaki i już kilka razy go zaczepiała, a Bismarck ma minę wtredy czemu ona do mnie mówi i sie chowa za moją nogę;)jak dziecko, ja Ciebie nie widze to ty mnie tez nie;) no i zaczyna obracać się za babkami z reklamówkami-żarcie idzie;) Quote
Jowita Poznań Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 zeby tylko tej reklamowki ktorej nie wyrwal bo wtedy bedzie afera :diabloti::evil_lol::diabloti: Quote
magda z. Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Jowita Poznań napisał(a):zeby tylko tej reklamowki ktorej nie wyrwal bo wtedy bedzie afera :diabloti::evil_lol::diabloti: wyjdzie wtedy na biednego i głodzonego misia;):eviltong: a on w szelkach już nawet nie chodzi, bo powoli wygląda jak baleronik w sznurkach;) wszystko mu wychodzi bokami;) musi dostać rozmiar większe:shake: Quote
magda z. Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 niuniek rozszczekał się:p wczoraj najpierw napadł pana, który przyniósł paczkę. Ponieważ mieliśmy małe przemeblowanie, jeden z foteli stoi przy dzwiach od przedpokoju, więc w sam raz miejsce, żeby za nim stanąć i krzyczeć;) Pan nie chciał wejść za próg, a psiak był z siebie dumny i został jeszcze pochwalony za akcję bronienia dobytku:evil_lol: potem naszczekał na wojtka, który ważył się zapukać do mojego pokoju:cool3: Quote
Jowita Poznań Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 prawdziwy psi obronca :diabloti: i kto by pomyslal ze niedawno taki strachliwiec z niego byl :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
magda z. Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 wczoraj niuniek miał zły dzień, każdy spacer to była okazja do kilkudziesięciu zrywów i ucieczek(planowanych, ale do nich nie doszło), a do tego jeszcze ci ludzie, którzy się patrze jakby ja go biła:shake:już miałam sama ochotę ich lać:diabloti: dzisiaj juz lepiej:) i chciałam się pochwalić, że w końcu zatrybił, że jak chcę mu tyłek wytrzeć, bo czasami ma ufajdany, to ja mu krzywdy nie robię i nie musi zwiewać, ale grzecznie czeka aż ja skończę:razz: Quote
magda z. Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Wczoraj Bismarck miał bliskie spotkanie z lustrem:diabloti:najbardziej zaintrygowało go to, że ja występuję w dwóch osobach:evil_lol:nie mógł tego zrozumieć i był w ciężkim szoku;) pojawiła się propozycja, abym mu pozostwiała swoją wielką fotę jak wyjeżdzam, bo nawet go własne odbicie nie interesowało i postanowił mnie sprawdzić:eviltong: Quote
AiK Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 magda z. napisał(a):Wczoraj Bismarck miał bliskie spotkanie z lustrem:diabloti:najbardziej zaintrygowało go to, że ja występuję w dwóch osobach:evil_lol:nie mógł tego zrozumieć i był w ciężkim szoku;) pojawiła się propozycja, abym mu pozostwiała swoją wielką fotę jak wyjeżdzam, bo nawet go własne odbicie nie interesowało i postanowił mnie sprawdzić:eviltong: widzę że Bismarck ma się świetnie bardzo mnie to cieszy:lol:oby zawsze sprawiał Ci wiele radości Quote
magda z. Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 AiK napisał(a):widzę że Bismarck ma się świetnie bardzo mnie to cieszy:lol:oby zawsze sprawiał Ci wiele radości Dzięki AiK:) Bismarck zaczął regularnie szczekać na domofon:cool3:wczoraj mało mnie tym nie zabił, bo nie przyzwyczaiłam się jeszcze, że mój pies tak reaguje, a głos mu się już wyrobił i coraz głośniejszy jest:razz: Dzisiaj znowu jakiegos malucha przestraszył:diabloti:ale nie warknął nawet na niego;) Quote
zuziaM Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Widze, ze zdjecia nie wstawione jeszcze. Zaraz sie zabieram :lol: Quote
zuziaM Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Magdziu.... a ciocia zuziaM tak ladnie wytlumaczyla, jak sie zdjatka wkleja :mad: .... Slodki psiak... naprawde. Cudowny, szczesliwy, zadowolony z zycia :loveu: ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.