Jola_K Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 oj, to Bismarck ma wspaniała pancie, Ty wiecej pracy musialas wlozyc by go spoleczenstwu przywrocic ;) a teraz? miśki, szalenstwa, humorki.... jakby mu psychike zamieniono za wiedza do Krakowa jezdzic bedziesz? studiowalam w Krakowie, to moje ukochane miasto Polski :loveu: marzę, by Wroclaw odwiedzic, bo nigdy nie bylam (dwa razy tylko tranzytem), wiem ze jest piekne, czuje ze to miasto tez moglabym pokochac pozdrawiamy Quote
magda z. Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Po wiedzę archiwalną, planuję za dwa lata skonczyć w terminie swoje badania i mam nadzieję, ze uda mi się już teraz otrzymać grant na wyjazdy:) A Kraków jest piękny i w ogóle zawsze mi sie tam miło wraca, poza tym koleżanka po studiach tam została i mam jeszcze spanko w razie czego:) A archiwum, z którego korzystam jest na samym Wawelu:) A Bismarck postanowił tez zaanektować kolejny pokój, mojego starszego brata(znaczy się starszego od Huberta, ale młodszego ode mnie;) ) Zaczyna pokazywać swoję samczą naturę:diabloti: , ale nie jest w tym agresywny, miło sie to obserwuje, bo zawsze można te jego zapędy cofnąć, bo jest dość usłuchany i stara się nie wchodzić nikomu w drogę. ale np do brata Wojtka podchodzi, aby go głaskał, ale ma minę "ciesz się, ze uczyniłem Ci ta przyjemność", bo jak on go woła to nie podejdzie, sam sobie wybiera moment:evil_lol: , a tamtenm się oczywiście cieszy,że pies daje się głaskać;) Quote
Seaside Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Chciałam wkleić na naszym starym ogólnym, ale w sumie u Bismarcka ostatnio najczęściej się wspólnie spotykamy :p Po rozmowie z Jolą wklejam obiecane zdjęcie z moją cuuuudną siostrzenicą :loveu: :loveu: :loveu: Jowitko mam nadzieję, że nie nastukasz mi jak przyjedziesz za upublicznianie zdjęć Twojej córci :oops: A poza tym to smutny dzień - Nestuś ciężko chory :placz: :placz: :placz: Quote
Jola_K Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 :) :) :) Seaside, milo cie poznac :) dzieciatko, u r o c z e :loveu: gratulujemy rodzicom pannicy :) ps biduś Nestorek, mysle o nim ciagle :( Quote
Jowita Poznań Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 nie nastukam, nie nastukam, na watku Figi i na blogu loozerki co chwila Majka, koty i mama Majki sie przewijaja...bo ciagle krzycza ze chca wiecej ;) dam Wam jeszcze Majeczke w calej krasie: Quote
magda z. Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Majeczka jest śliczna:loveu: :loveu: :loveu: Już nie mogę się doczekać spotkania z nią:) Co do psiaków to staruszki ciężko mają i Nestuś i Sawcia, ale to niestety tak juz jest, ten okres od początków wiosny do lata najgorzej znoszą najstarsi-to zbadane zagadnienia z demografii. Mam nadzieje, że psiaczki się nie dadzą. Pozdrowionka również od mojego zwierza. Wczoraj próbowałam go nagrywac z zabawkami, ale nie do końca wyszło tak jak miało być i pożyczę aparat, bo na komórce mało widać. Poznacie wcielenie psa pogromcy misiów:evil_lol: Nawet nauczył się po nie podskakiwać, chyba wcześniej tego nie robił, bo skacze juz coraz wyżej, a na początku siedział i patrzył i nie mógł uwierzyć, że jest w stanie do misia doskoczyć;) Quote
magda z. Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Bismarck wczoraj był gotów odgryźć mi palca, ale nie ma czym:evil_lol: . Dałam mu kawałek wędzonej makreli na palcu, zawsze bokiem sobie zbierał, a on tu mi pół palca wciągnął do pycha i sciągał dokładnie każdy kawalątek:diabloti: . Cenzor tez był wielkim fanem tej ryby i tez mi ją tak zryzał, ale miał zęby, więc kończyło sie to zawsze czerwonymi paluchami;) A Bismarck nie ma małych ząbków przednich w ogóle, więc delikatniej to robi:loveu: . Ponieważ jamniolowi nic złego sie nie działo po kilku kawałkach i Bismarck też zajada sie tym przysmakiem, zresztą ryba zdrowa jest i niech chłopak zasmakuje sobie:razz: . Oprócz teo wczoraj tez wątróbkę dostał, więc zadowolony był niezmiernie:lol: . Quote
Seaside Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Bismarck - degustator :diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
Jola_K Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 ale go rozpieszczacie :) nalezy sie blondynowi, nalezy :) Quote
zuziaM Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Jola_K napisał(a):ale go rozpieszczacie :) nalezy sie blondynowi, nalezy :) Jestem " obiema recami " :lol: ZA ! ! ! Quote
magda z. Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Większy chyba znowu trochę jest:roll: staram sie go jakoś racjonalnie karmić, bo już zaczęły sie upały, a miś jest puchaty i włochaty i pewnie mu gorąco, a warstwa tłuszczu nie wskazana. Zresztą zaraz wyślę kilka fotek z wczoraj i dziś:) Ale jest kochany, wczoraj miał małą rewolucję przed południem i biegał i prosił i wytrzymał aż z nim wyszłam:loveu: Quote
zuziaM Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 [quote name='magda z.'] Ale jest kochany, wczoraj miał małą rewolucję przed południem i biegał i prosił i wytrzymał aż z nim wyszłam:loveu: Dzielny chlopak z niego ! I sliczny ....... same zobaczcie :loveu: ! ! ! Quote
AiK Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 [quote name='zuziaM']Dzielny chlopak z niego ! I sliczny ....... same zobaczcie :loveu: ! ! ! ale wyładniał:loveu: przystojniak:loveu: Quote
zuziaM Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 AiK napisał(a):ale wyładniał:loveu: przystojniak:loveu: Witaj AiK - bylas jedna z pierwszych osob, ktore wzruszyl los Kamusia . To milo, ze nadal zagladasz i mam nadzieje... cieszysz sie z nami jego szczesciem :lol: . Quote
Alaa Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 No po prostu wymieklam. Puchate szczesliwe cudo:loveu: Quote
magda z. Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Dzieki AIK za odwiedziny:loveu: Ten obdrapany pokój to mojego starszego brata, jak go nie ma, a często tak jest, to Bismarck tam szaleje z misiami:diabloti: . Dzisiaj nie mogłam go po sniadaniu na smycz zapiąć, bo tak sie wkręcił w molestowanie kolędnika, że już nic do niego nie docierało:evil_lol: Przy okazji też wskakuje z nim na wszelkie łóżka w domu:diabloti: Niech sobie chłopak poużywa:razz: W ogóle to już się nie przejmuje tym, że ja misia w ręce trzymam potrafi podbiec i go wyrwać, a dywany tak przestawia w trakcie zabawy:cool3: Najbardziej mu się podoba jak misia wyrzuci w przestrzeń a on się np od komody odbije, bo on ma trochę zagrywki kota meczęcego ofiarę, rzuci i czeka aż sie ruszy, no a jak w tym czasie jeszcze kolędy gra to jest szczęście niesamowite. Quote
Jowita Poznań Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 ja to musze kiedys zobaczyc bismarcka z tym misiem kolednikiem :razz: podejrzewam ze niezly ubaw :diabloti: Quote
zuziaM Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 magda z. napisał(a):Postaram się go nagrać w akcji:evil_lol: A na fotkach .... taki z niego ... mhmmm.... powazny jegomosc :roll: Quote
magda z. Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 zuziaM napisał(a):A na fotkach .... taki z niego ... mhmmm.... powazny jegomosc :roll: Bo chyba chłopak się stresuje aparatem:roll: Dzisiaj wróciliśmy rano ze spaceru a on piszczy i piszczy i chodzi, więc zaproponowałam wskazanie o co mu chodzi, a on mnie pod wersalkę mamy prowadzi, bo miśkiem tak rzucił, że nie mógł go z kąta wyciągnąć:evil_lol: Quote
Jowita Poznań Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 i polecial po pomoc- do kogo jak nie do Paniusi? :evil_lol: Quote
magda z. Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Poszłam z nim przed południem na spacerek, okrążyłam szpital na 1000lecia, najpierw wzdłuż al. piastów, przeszłam obok lasu i wyszłam z drugiej strony, wróciłam do domu daję psu ciacho, a jemu kleszcz na samym czubku łepetynki siedzi. Dosięgła go ręka sprawiedliwości i został utopiony:diabloti: . Quote
magda z. Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Bismarck postanowił dzisiaj, ze lepiej smakuje woda, którą ja piję z butelki:evil_lol: Nie wiem, czy tak zostanie, bo to troszkę nie ekonomiczne. Jak mu nalałam do michy to od razu się za nią złapał, no i chciał jeszcze zakrętkę zjeść;) Quote
Jola_K Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 bo z niego to bioindykator jest :evil_lol: naturalny wskaznik - co dobre a co szkodliwe dla srodowiska ;) my tak wedliny na kotkach testujemy, te swojske i inne dobrej jakosci chetnie zjadaja, ale niektorych szyneczek, szczegolnie tych najpiekniejszych - nie chca jesc, widocznie jakies chemczne sa i to czuja Quote
magda z. Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Bismarck też za sopocką polędwicą nie przepada:evil_lol: Ale wodę z Twoich okolic pokochał Jolu:) Dzisiaj mu jeszcze nasmarowałam łokcie kremikiem-bo ma strasznie wytarte z sierści, a zobaczyłam, ze coś tam się ostatnio zaczęło pojawiać(włoski). dostał regenerujący na noc, już się bardziej miękkie(łokcie;)), skutków ubocznych nie widać;) Bo on z lubością się wykłada na płytkach i panelach, ale powoli dochodzi do wniosku, że kocyk czy dywan to lepsze rozwiązanie:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.