Jola_K Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 magda z. napisał(a): Dzisiaj mu jeszcze nasmarowałam łokcie kremikiem-bo ma strasznie wytarte z sierści, a zobaczyłam, ze coś tam się ostatnio zaczęło pojawiać(włoski). dostał regenerujący na noc(...) looooooo rety :mdleje: :mdleje: :mdleje: Bismarck to ma dom, kremik regenerujacy wcieraja w jego lokcie :placz: wiecej takich domow nam potrzeba!:cool2: Quote
magda z. Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 :oops: Należy się zbójowi:roll: Miał trochę zdziwioną minę, ale nie mógł dosięgnąć;) dzisiaj na śniadanie robiłam sobie kaszkę taką dla dzieci z mlekiem i trochę jemu też dosypałam do jego michy z mlekiem, ale on to olał, a ja chciałam go witaminami wzbogacić;) Quote
magda z. Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Chciałam pochwalić Bismarcka, dzisiaj uczył się posłuszeństwa biegając wolno na podwórku. Było ogrodzone:razz: Nawet się słucha, ale jeszcze trzeba go poćwiczyć, nigdy i tak nie będzie biegał sobie na spacerze w mieście wolno, ale na łące mógłby sobie brykać w przyszłości, ale najpierw musze zaufanie do niego sobie w tym względzie wyrobić;) Quote
julqa Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 super sie czyta takie relacje i fotorelacje:thumbs: Quote
magda z. Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Teraz psiak został od wczoraj z mamą, do jutra wieczorem. musi się przyzwyczajać, bo na wakacje czekaja go moje tygodniowe wyjazdy:) Quote
zuziaM Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 magda z. napisał(a):Chciałam pochwalić Bismarcka, dzisiaj uczył się posłuszeństwa biegając wolno na podwórku. Było ogrodzone:razz: Nawet się słucha, ale jeszcze trzeba go poćwiczyć, nigdy i tak nie będzie biegał sobie na spacerze w mieście wolno, ale na łące mógłby sobie brykać w przyszłości, Przyznam, ze troche mi cierpnie skora........ Magdziu, a nie boisz sie, ze moze sie czegos nagle wystraszyc ? U niego jest ryzyko ucieczki nie z powodu nieposluszenstwa, ale wlasnie strachu .... a nagly paniczny strach moze spowodowac, ze przestanie zupelnie "myslec"..... ale po prostu .... gnac przed siebie :shake: . Magda, a jak teraz wyglada Twoj grafik wyjazdow do Wroclawia ? Mam w planie przywiezienie suni 6-miesiecznej i tak juz zaczynam kombinowac, jak ja z Wroclawia dowiezc ? Quote
Seaside Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 A ja byłam w gościach u Bismarcka :eviltong: :eviltong: Standardowo miś kolędnik był czynnikiem wywołującym go z łazienki :loveu: :loveu: Quote
Jowita Poznań Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 tym misiem kolednikiem mnie rozwalacie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
magda z. Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 zuziaM napisał(a):Przyznam, ze troche mi cierpnie skora........ Magdziu, a nie boisz sie, ze moze sie czegos nagle wystraszyc ? U niego jest ryzyko ucieczki nie z powodu nieposluszenstwa, ale wlasnie strachu .... a nagly paniczny strach moze spowodowac, ze przestanie zupelnie "myslec"..... ale po prostu .... gnac przed siebie :shake: . Teren jest tam ogrodzony, inaczej bym go nie puściła:). Nie ma realnej możliwości ucieczki, zresztą bardzo się pilnuje, nawet jak się przestraszył, ale za kijkiem nie chce ganiać:( Boi się strasznie:shake: Magda, a jak teraz wyglada Twoj grafik wyjazdow do Wroclawia ? Mam w planie przywiezienie suni 6-miesiecznej i tak juz zaczynam kombinowac, jak ja z Wroclawia dowiezc ? W następnym tygodniu będe wracać albo we wtorek albo w środę, jeszcze nie wiem do końca. Mogę psiaka zabrać, chyba pociągiem, bo te moje busy już nie jeżdzą, a druga linia nie ma przystanka w B-cu:(No i kasują bilet jak do zgorzelca. A i jeszcze w poniedziałek 25 będe na kilka godzin, bo mama już wyjeżdza z bratem w góry, a ja mam jeszcze jakąś wycieczką w ramach zaliczenia; czeka mnie jeszcze szukanie niańki dla Bismarcka;) Quote
magda z. Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Jowita Poznań napisał(a):tym misiem kolednikiem mnie rozwalacie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Niestety miś-kolędnik został w ten weekend wyjątkowo zaśliniony i pozytywka odmówiła współpracy:shake: Bismarck odgryzł mu także skarpetę z prezentem, którą miś trzymał w łapkach. Inny miś, który też juz niestety nie gra:shake: ma odryzioną jedną pałeczką do bębenka. powoli wkraczamy w fazę destrukcji;) Quote
zuziaM Posted June 13, 2007 Author Posted June 13, 2007 magda z. napisał(a):W następnym tygodniu będe wracać albo we wtorek albo w środę, jeszcze nie wiem do końca. Mogę psiaka zabrać, chyba pociągiem, bo te moje busy już nie jeżdzą, a druga linia nie ma przystanka w B-cu:(No i kasują bilet jak do zgorzelca. A i jeszcze w poniedziałek 25 będe na kilka godzin, bo mama już wyjeżdza z bratem w góry, a ja mam jeszcze jakąś wycieczką w ramach zaliczenia; czeka mnie jeszcze szukanie niańki dla Bismarcka;) Dzieki ! Wiec odezwe sie telefonicznie juz do Ciebie, jesli bedzie potrzeba. Musze to zgrac z 4 osobami..... Quote
magda z. Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Nie ma problemu, to rozumiem, że sunia nie z wrocławia? Quote
zuziaM Posted June 13, 2007 Author Posted June 13, 2007 [quote name='magda z.']Nie ma problemu, to rozumiem, że sunia nie z wrocławia? Suna z Bytomia ( i mam nadzieje, ze uda sie, zeby Justynka ja do Wroclawia zabrala, jak bedzie wracala - jeszcze jej nie prosilam, bo najpierw z przyszla wlascicielka chce wszystko dograc ). A to ta sunia : Przepraszam Bismarczku, ale zobacz jaka to sliczna panna i sie nie obrazaj, ze tu jej zdjecie wklejam.;) Quote
magda z. Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Śliczna ta mała. Bismarck ostatnio zaczyna się za psami oglądać, jak są spokojne;) Ale w domu to by chyba pokojowo żadnego nie przyjął Quote
zuziaM Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 magda z. napisał(a):Śliczna ta mała. Bismarck ostatnio zaczyna się za psami oglądać, jak są spokojne;) Ale w domu to by chyba pokojowo żadnego nie przyjął Magdziu, Justynka sie zgodzila przywiezc sunie z Bytomia. Czy juz wiesz moze , kiedy bedziesz wracala do domu - wtorek czy sroda ? Przyjade po nia do Ciebie. No i dzisiaj zadzwonie do Justyny i do Ciebie ( masz numer stacjonarny ? bo mam darmowe minuty na stacjonarne i do "Plusa" po 18-tej - mozesz mi napisac sms-em ? ). Quote
zuziaM Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 No i bede miala okazje spotkac sie znow z misiakiem slodkim :loveu: . Magdziu, on sie po najzwyczajniej w swiecie usmiecha :loveu: Quote
Jola_K Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 wy tak blisko siebie mieszkacie i mozecie sie odwiedzac, a ja? :( zaluje bardzo, ze tak w oddaleniu jestem... :shake: Quote
zuziaM Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Jola_K napisał(a):wy tak blisko siebie mieszkacie i mozecie sie odwiedzac, a ja? :( zaluje bardzo, ze tak w oddaleniu jestem... :shake: Tak sie mowi .... blisko..... ale na oczy jeszcze dziewczyn nie widzialam , a zapraszalam tyle razy :mad: Quote
Jowita Poznań Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 oj uwazaj bo jak bede w poblizu to jak sie wprosze :D a do magdy sie wpraszam juz w sierpniu :D Quote
zuziaM Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Jowita Poznań napisał(a):oj uwazaj bo jak bede w poblizu to jak sie wprosze :D a do magdy sie wpraszam juz w sierpniu :D A od Magdy do mnie jest tylko jakies 25 km ......:roll: Quote
magda z. Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 zuziaM napisał(a):Magdziu, Justynka sie zgodzila przywiezc sunie z Bytomia. Czy juz wiesz moze , kiedy bedziesz wracala do domu - wtorek czy sroda ? Przyjade po nia do Ciebie. No i dzisiaj zadzwonie do Justyny i do Ciebie ( masz numer stacjonarny ? bo mam darmowe minuty na stacjonarne i do "Plusa" po 18-tej - mozesz mi napisac sms-em ? ). Będę wiedziałą jutro rano, bo mama w nocy wraca i wtedy mi powie, kiedy ma wyjazdy. Mój numer, który masz jest w plusie:) I wszystkim serdecznie zapraszam:loveu: Bismarck pewnie też:) Quote
Jowita Poznań Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Zuzia, to moze jak moj maz da sie namowic to Maje wezmiemy pod pazuche , zgarniemy Jagode i cala ekipa sie do Ciebie wladujemy :diabloti: oczywiscie namowic to w sensie robic za szofera hihi Quote
magda z. Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Ale by była impreza;) A Bismarck się najadł i ma sjestę;) dzisiaj mnie przyatakował jak się ubierałam, tzn skoczył na mnie bez zapowiedzi, dobrze, że go w szybie w szafce zobaczyłam. Oczywiście moje nogi wyglądają tak jakbym kota w domu miała:shake: , tak to jest jak się psa nauczy skakać i wszystko dobrze dopóki lato się nie zacznie;) Pozdrowionka dla wszystkich:loveu: Quote
zuziaM Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 Jowita Poznań napisał(a):Zuzia, to moze jak moj maz da sie namowic to Maje wezmiemy pod pazuche , zgarniemy Jagode i cala ekipa sie do Ciebie wladujemy :diabloti: oczywiscie namowic to w sensie robic za szofera hihi :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: ! ! ! Nie moge sie wiec doczekac, zeby sie z Wami wreszcie spotkac, dziewczyny ! Zapraszamy wszystkich ! Quote
zuziaM Posted June 15, 2007 Author Posted June 15, 2007 magda z. napisał(a):Ale by była impreza;) tak to jest jak się psa nauczy skakać i wszystko dobrze dopóki lato się nie zacznie;) Pozdrowionka dla wszystkich:loveu: Mysle, ze tez sie zmiescisz ? Wiem, jak wygladasz, bo ja pewnie podobnie .... ale ja mam maleo kota :lol: . No i czekam , Magdziu na informacje - skoro masz Plusa, to zadzwonie wieczorem. Ale info wolalabym wczesniej, bo Justyna juz w sobote wyjezdza i musze powiadomic Anie z Bytomia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.