magda z. Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Poniedziałek i wtorek jestem we w-wiu, tak co tydzień, zdobywam wiedzę i zaczęłam zajęcia ze studentami;)Oprócz tego cały czas powinnam być. Będziemy czekać;)Podaj dzień a ja się dopasuję:) Quote
Seaside Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 To może środa za tydzień?? :) Kończe o 15.30 i po pracy bym się pojawiłą jeśli byś byłą w domku?? :) Quote
magda z. Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Pewnie, ze pasuje:) Będziemy czekać z psiurem. Mam nową obserwację odnośnie jego zachowań. Strasznie się stresuje jak ktoś do nas przychodzi i z nim tą osobę odprowadzam. Tak jakby się bał, że ona go zabierze, jak ja z hoteliku. Quote
magda z. Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Ten zazdrośnik nie daje mi pracować:shake: . Rozłożyłam sobie notatki na łóżku, a Bismarck w sam środek mi sie władował i zajmuj się mną:diabloti: . Quote
magda z. Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Zważywszy na gabaryty;) . Teraz śpi i sobie tylnią łapę podnosi do góry i opiera o materac:roll: . Mieliśmy iść do lasu, ale aura nam nie sprzyja:-( , a szkoda bo on strasznie uwielbia tam brykać. No i potem pańcia tez ma troche spokoju:razz: . W ogóle to on kochany jest pod względem wychodzenia na dwór, przeważnie nie woła, bo wychodzi w miare możliwości na długo i dość często. ale rano mnie obudził po6 za potrzebą fizjologiczną. Przedwczoraj miał mały rostrój i też mamę wyciągnął po 2 w nocy, ostatecznie tylko małego hafcika zostawił na swoim ręczniku obok kuchni, ale to zostało mu wybaczone:lol: Quote
Jowita Poznań Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 fajny jest ten Bismarck, cudowny złoty chłopiec :loveu: Quote
magda z. Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Dzisiaj przestało padać:multi: . Jak trochę przeschnie wszystko to pędzimy na dłuuuuugi spacer. Wstręciuch jeden skacze na mnie łapami i domaga sie głaskania. Jak rozkładam kołdrę to też na nią włazi i tak się trzeba z łośkiem bawić, bo on najważniejsza gwiazda;) Quote
zuziaM Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 Jak sobie przypomne to biedactwo .... wystraszone takie.... trzesace sie , jak galaretka, kiedy tylko sie spojrzalo w jego strone :shake: ..... A teraz .... dumny , piekny , wyprostowany .... patrzcie, jaki jestem szczesliwy :loveu: Nie ten sam piesio ! ! ! ! Quote
zuziaM Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Dziewczyny - mam ogromna prosbe ! Prosze , jesli bedziecie kupowac cokolwiek dla psow, kotow, czy innych stworzen - BIERZCIE FAKTURY NA : AFN ( adres : ul. Jagielly 5 M 19 , 14 - 100 OSTRODA ) - mimo, ze wyslalam dziewczynom paragony na 340 zl, to nadal nie przelaly mi pieniedzy ze skarpetek - jeleniogorskiej i Plastusia ( dostalam jedynie zapytanie : " czy na te kwoty beda faktury ?" ). W tej chwili na AFN-ie jest ponad 150 zl, a nie mamy ich w rekach ! KONIECZNIE - FAKTURY ! ! ! - juz chyba nawet paragony nie moga byc ....:shake: I potem przysylajcie do mnie : Malgorzata Saganiewicz Pl. Strazacki 6/15 59-800 Luban Nie wiem, jak to bedzie z faktura za hotelik, bo przeciez jesli wezme fakture, to bedzie trzeba zaplacic dodatkowo VAT, wiec wolalabym, zeby jednak faktury przedkladac z innych zrodel. Quote
magda z. Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Co do faktur to nie ma sprawy, a ciastka sie liczą? Bo my przynajmniej raz w tygodniu kupujemy te ulubione;) Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam, bo cały sprzęt dla niego już zakupiony:( Wczoraj przeżyłam kolejny szał radości z okazji powrotu, tak już chyba zostanie. Bismarck w miarę rozkręcania się zaczyna powielać zachowania Cenzora, leży w tych samych miejscach, biega podobne kółka przed wyjściem na spacer itp. Dzisiaj rano próbował mnie przekręcic na spacer po lesie, ale pójdziemy popołudniu. W niedzielę byliśmy w innej okolicy i wracaliśmy przez wieś podmiejską-ładne domki i biegające psy pod płotami, a Bismarck się nawet na nie zjeżył jak ujadały, pierwszy raz tak zrobił. Quote
Seaside Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 to powiedzcie mi co to za ciastka, żebym przkupiś go mogła dziś :) Aktualna dalej moja wizyta dziś?? :loveu: Byłabym tak przed 16 zaraz po pracy bo potem znów nawał obowiązkó w domu :) Quote
magda z. Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Aktualne, właśnie adres wysłałam. Ciasta z pegigree, takie krokieciki ze szpikiem chyba, kupuję zawsze na wagę tylko kilka sztuk, bo ten łobuz cały czas by wcinał:mad: . Quote
zuziaM Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 [quote name='magda z.']Co do faktur to nie ma sprawy, a ciastka sie liczą? Bo my przynajmniej raz w tygodniu kupujemy te ulubione;) Ciastka sie licza pod warunkiem, ze nie z cukierni tylko ze sklepo ZOO :lol: . Pamietaj o adresie AFN i NIP-ie : 7412025929. Zazdroszcze Wam spotkania....:-( Quote
Seaside Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Chciałybyście wiedzieć ciotki jak było nie??? :eviltong: :eviltong: No to Wam powiem, że życzę nam wszystkim na dogo samych takich adopcji :loveu: Pełna symbioza między Panią a jej Bismarckiem :loveu: Teraz w telegraficznym skrócie: Gdy weszłam Bismarck zwiał do łazienki :evil_lol: Doszłyśmy z Magdą do wniosku, że pewnie myślał, że chcę go porwać :evil_lol: Dałyśmy mu tochę czasu, ale w trakcie gdy my sobie plotkowałyśmy - parę razy zauważyłam "oko" zza winkla :) gdy zaniosłam mu ciasteczko patrzył się na mnie jak na kosmitkę :) Zjadł je dopiero jak wróciłyśmy do pokoju Jest śliczny - taki puchaty miś :loveu: Ma piękne, mądre oczy - co tu owijać w bawełnę - jeden z inteligentniejszych psiaków jakie widziałąm, a i tak nie pokazał co umie, bo za krótko ciotkę S. zna i nie jest taki głupi - do obcych nie lezie :) (tylko żeby nie było że się podlizuję :)) najfajniejsza rzecz - jest muzykalny!!!!!!!!!!!!!!:evil_lol: :evil_lol: Ruszył z łązienki w momencie jak z Magda przeglądałyśmy fanty na bazarki i włączyłyśmy grające zabawki :) Ma swojego własnego misia, który kolędy mu gra :) - oblizuje się jak go słyszy :) Chyba mu go trochę zepsułam :oops: :oops: bo ciągle naciskałam, żeby go przekonać do siebie... Wykorzystałyśmy go też jako modela, bo potrzebowałam zdjęcia większego psa z kamizelką z odblaskowymi trójkątami bezpieczeństwa :) Szkoda, że nie widziałyście tego :evil_lol: Cała akcja toczyłą się w łązience, bo nie wyszedł jednak do nas. Magda podnosiła wielkiego miśka a on się na siłę rozjeżdżał :diabloti: :diabloti: Będą zdjęcia :) Na koniec jak usłyszał o spacerze - od razu aplauz :D I wtedy ( po 2 godz :diabloti: ) zobaczyłam go w pełnej krasie - uśmiechnietego, naciągającego się - brakowało tylko, żeby wywalił się do góry brzucholcem :) CUUUUUUUUDDDDDDDDOOOOOOOO!!!! a pańcię swoją to nad życie kocha :loveu: :loveu: Jedynym słowem kochany psiak :) Magda jak coś pominełam - uzupełnij :) Quote
magda z. Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 nic dodać nic ująć:) Towarzyski to on jeszcze nie jest, ale się powoli przekonuje:) po powrocie z odprowadzenia cioteczki pomknął do reklamówki w celu poszukiwania grających zabawek;) a potem zauważył ile ciasteczek dostał w prezencie i znowu żebranina, ale pańcia jest twarda i dzisiaj do śniadania dostał jedno:) A miśka dzisiaj od rana męczył, już go potrafi włączyć-pewnie łatwiej by mu szło, gdyby baterie były dobre. Spryciarz wie w której łapie przycisk i gryzie tam, kilka dni temu też tak robił, diabełek jeden:diabloti: . bardzo cieszymy się z wizyty:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Seaside Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 I niech mi tylko któraś ciotka powie, że on nie jest słodki :D :loveu: I jak wygląda jako model :razz: A jak się w misia wpatruje :evil_lol: Quote
magda z. Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Miś został zabawką przez przypadek i najbardziej przypadł do gustu, ale zauważyłam, że sprawdza stan swojego posiadania u mnie w pokoju na kocyku:cool3: , ale ani piłki, ani gumowe piszczałki nie dają tyle radości i zaciekawienia co kolędujący pluszak:razz: Quote
Seaside Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Jednym słowem- imprezowaliśmy pod pralką :loveu: Quote
Seaside Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 " dlaczego one mi to włożyły???? fuuuj!!!!!!" Quote
Seaside Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 I w wersji black&withe :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
magda z. Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Tylko nie myślcie sobie, że go ściskałyśmy;)On ma strasznie dużo sierści na grzbiecie-taki miś:loveu: Quote
jotpeg Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 coś niesamowitego, jak to mądrala jest :loveu: :loveu: :loveu: Quote
magda z. Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Bismarck uwielbia też mleko, dostaje miskę czasami rano, mój poprzedni jamniol też pił przez całe życie i nic mu nie było:) Wczoraj wieczorem jak była szarówka to zachowywał się jak wielki odblask, taki rudzielec sie z niego zrobił;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.