Jump to content
Dogomania

ZLOTY(Kami)-Pobity i pogryziony!..-MA CUUUDNY DOM! ... BISMARCK odszedl (*) (*) (*)


Recommended Posts

Posted

Poniedziałek i wtorek jestem we w-wiu, tak co tydzień, zdobywam wiedzę i zaczęłam zajęcia ze studentami;)Oprócz tego cały czas powinnam być. Będziemy czekać;)Podaj dzień a ja się dopasuję:)

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Pewnie, ze pasuje:) Będziemy czekać z psiurem.
Mam nową obserwację odnośnie jego zachowań. Strasznie się stresuje jak ktoś do nas przychodzi i z nim tą osobę odprowadzam. Tak jakby się bał, że ona go zabierze, jak ja z hoteliku.

Posted

Zważywszy na gabaryty;) . Teraz śpi i sobie tylnią łapę podnosi do góry i opiera o materac:roll: . Mieliśmy iść do lasu, ale aura nam nie sprzyja:-( , a szkoda bo on strasznie uwielbia tam brykać. No i potem pańcia tez ma troche spokoju:razz: .
W ogóle to on kochany jest pod względem wychodzenia na dwór, przeważnie nie woła, bo wychodzi w miare możliwości na długo i dość często. ale rano mnie obudził po6 za potrzebą fizjologiczną. Przedwczoraj miał mały rostrój i też mamę wyciągnął po 2 w nocy, ostatecznie tylko małego hafcika zostawił na swoim ręczniku obok kuchni, ale to zostało mu wybaczone:lol:

Posted

Dzisiaj przestało padać:multi: . Jak trochę przeschnie wszystko to pędzimy na dłuuuuugi spacer.
Wstręciuch jeden skacze na mnie łapami i domaga sie głaskania. Jak rozkładam kołdrę to też na nią włazi i tak się trzeba z łośkiem bawić, bo on najważniejsza gwiazda;)

Posted

Jak sobie przypomne to biedactwo .... wystraszone takie.... trzesace sie , jak galaretka, kiedy tylko sie spojrzalo w jego strone :shake: .....


A teraz .... dumny , piekny , wyprostowany .... patrzcie, jaki jestem szczesliwy :loveu:


Nie ten sam piesio ! ! ! !

Posted

Dziewczyny - mam ogromna prosbe !
Prosze , jesli bedziecie kupowac cokolwiek dla psow, kotow, czy innych stworzen - BIERZCIE FAKTURY NA :
AFN ( adres : ul. Jagielly 5 M 19 , 14 - 100 OSTRODA ) - mimo, ze wyslalam dziewczynom paragony na 340 zl, to nadal nie przelaly mi pieniedzy ze skarpetek - jeleniogorskiej i Plastusia ( dostalam jedynie zapytanie : " czy na te kwoty beda faktury ?" ).
W tej chwili na AFN-ie jest ponad 150 zl, a nie mamy ich w rekach !
KONIECZNIE - FAKTURY ! ! ! - juz chyba nawet paragony nie moga byc ....:shake:

I potem przysylajcie do mnie :

Malgorzata Saganiewicz
Pl. Strazacki 6/15
59-800 Luban

Nie wiem, jak to bedzie z faktura za hotelik, bo przeciez jesli wezme fakture, to bedzie trzeba zaplacic dodatkowo VAT, wiec wolalabym, zeby jednak faktury przedkladac z innych zrodel.

Posted

Co do faktur to nie ma sprawy, a ciastka sie liczą? Bo my przynajmniej raz w tygodniu kupujemy te ulubione;) Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam, bo cały sprzęt dla niego już zakupiony:(
Wczoraj przeżyłam kolejny szał radości z okazji powrotu, tak już chyba zostanie.
Bismarck w miarę rozkręcania się zaczyna powielać zachowania Cenzora, leży w tych samych miejscach, biega podobne kółka przed wyjściem na spacer itp.
Dzisiaj rano próbował mnie przekręcic na spacer po lesie, ale pójdziemy popołudniu. W niedzielę byliśmy w innej okolicy i wracaliśmy przez wieś podmiejską-ładne domki i biegające psy pod płotami, a Bismarck się nawet na nie zjeżył jak ujadały, pierwszy raz tak zrobił.

Posted

to powiedzcie mi co to za ciastka, żebym przkupiś go mogła dziś :)
Aktualna dalej moja wizyta dziś?? :loveu:
Byłabym tak przed 16 zaraz po pracy bo potem znów nawał obowiązkó w domu :)

Posted

Aktualne, właśnie adres wysłałam.
Ciasta z pegigree, takie krokieciki ze szpikiem chyba, kupuję zawsze na wagę tylko kilka sztuk, bo ten łobuz cały czas by wcinał:mad: .

Posted

[quote name='magda z.']Co do faktur to nie ma sprawy, a ciastka sie liczą? Bo my przynajmniej raz w tygodniu kupujemy te ulubione;)

Ciastka sie licza pod warunkiem, ze nie z cukierni tylko ze sklepo ZOO :lol: .
Pamietaj o adresie AFN i NIP-ie : 7412025929.

Zazdroszcze Wam spotkania....:-(

Posted

Chciałybyście wiedzieć ciotki jak było nie??? :eviltong: :eviltong:

No to Wam powiem, że życzę nam wszystkim na dogo samych takich adopcji :loveu:
Pełna symbioza między Panią a jej Bismarckiem :loveu:

Teraz w telegraficznym skrócie:
Gdy weszłam Bismarck zwiał do łazienki :evil_lol: Doszłyśmy z Magdą do wniosku, że pewnie myślał, że chcę go porwać :evil_lol:
Dałyśmy mu tochę czasu, ale w trakcie gdy my sobie plotkowałyśmy - parę razy zauważyłam "oko" zza winkla :) gdy zaniosłam mu ciasteczko patrzył się na mnie jak na kosmitkę :) Zjadł je dopiero jak wróciłyśmy do pokoju
Jest śliczny - taki puchaty miś :loveu: Ma piękne, mądre oczy - co tu owijać w bawełnę - jeden z inteligentniejszych psiaków jakie widziałąm, a i tak nie pokazał co umie, bo za krótko ciotkę S. zna i nie jest taki głupi - do obcych nie lezie :) (tylko żeby nie było że się podlizuję :))

najfajniejsza rzecz - jest muzykalny!!!!!!!!!!!!!!:evil_lol: :evil_lol:
Ruszył z łązienki w momencie jak z Magda przeglądałyśmy fanty na bazarki i włączyłyśmy grające zabawki :)
Ma swojego własnego misia, który kolędy mu gra :) - oblizuje się jak go słyszy :)
Chyba mu go trochę zepsułam :oops: :oops: bo ciągle naciskałam, żeby go przekonać do siebie...

Wykorzystałyśmy go też jako modela, bo potrzebowałam zdjęcia większego psa z kamizelką z odblaskowymi trójkątami bezpieczeństwa :)
Szkoda, że nie widziałyście tego :evil_lol: Cała akcja toczyłą się w łązience, bo nie wyszedł jednak do nas. Magda podnosiła wielkiego miśka a on się na siłę rozjeżdżał :diabloti: :diabloti:
Będą zdjęcia :)

Na koniec jak usłyszał o spacerze - od razu aplauz :D
I wtedy ( po 2 godz :diabloti: ) zobaczyłam go w pełnej krasie - uśmiechnietego, naciągającego się - brakowało tylko, żeby wywalił się do góry brzucholcem :) CUUUUUUUUDDDDDDDDOOOOOOOO!!!!
a pańcię swoją to nad życie kocha :loveu: :loveu:

Jedynym słowem kochany psiak :)

Magda jak coś pominełam - uzupełnij :)

Posted

nic dodać nic ująć:)
Towarzyski to on jeszcze nie jest, ale się powoli przekonuje:) po powrocie z odprowadzenia cioteczki pomknął do reklamówki w celu poszukiwania grających zabawek;) a potem zauważył ile ciasteczek dostał w prezencie i znowu żebranina, ale pańcia jest twarda i dzisiaj do śniadania dostał jedno:) A miśka dzisiaj od rana męczył, już go potrafi włączyć-pewnie łatwiej by mu szło, gdyby baterie były dobre. Spryciarz wie w której łapie przycisk i gryzie tam, kilka dni temu też tak robił, diabełek jeden:diabloti: .
bardzo cieszymy się z wizyty:loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Miś został zabawką przez przypadek i najbardziej przypadł do gustu, ale zauważyłam, że sprawdza stan swojego posiadania u mnie w pokoju na kocyku:cool3: , ale ani piłki, ani gumowe piszczałki nie dają tyle radości i zaciekawienia co kolędujący pluszak:razz:

Posted

Bismarck uwielbia też mleko, dostaje miskę czasami rano, mój poprzedni jamniol też pił przez całe życie i nic mu nie było:)
Wczoraj wieczorem jak była szarówka to zachowywał się jak wielki odblask, taki rudzielec sie z niego zrobił;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...