Nutusia Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Super rodzinka, Kajka najbardziej zachwycona najmłodszym jej członkiem - Miłoszem (lat 6) i najwyraźniej z wzajemnością :) Więcej napiszę wieczorem, bo mam teraz urwanie łba z tłumaczeniem... Quote
Lili8522 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Dawno nie byłam u Naszej Kajusi :oops: A tu wchodze i takie wspaniałe informacje no no no :evil_lol: Cieszę się bardzO!:multi: Quote
Aleksa. Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 To świetnie.. :loveu:To co wizyta i Kaja sie pakuje ?? :eviltong: Quote
Ellig Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Nutusia napisał(a):Super rodzinka, Kajka najbardziej zachwycona najmłodszym jej członkiem - Miłoszem (lat 6) i najwyraźniej z wzajemnością :) Więcej napiszę wieczorem, bo mam teraz urwanie łba z tłumaczeniem... :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::iloveyou: Quote
maja602 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Super rodzinka dla super piesulki. Cieszę się BARDZO. Quote
Nutusia Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 No jestem, bo wczoraj był naprawdę sądny dzień :shake: Pewien chłopak mailował z Koosiek w sprawie Kai, ale potem zamilkł na tydzień. We wtorek dostałam od niego telefon (wytrwale dzwonił 3 razy aż w końcu mogłam odebrać), że całą rodziną chcieliby złożyć Kajci wizytę. I nawet się nie zająknął na wieść, że do nas trzeba spory kawałek dojechać! W środę punktualnie o 18-tej pod bramę zajechał samochód. Moje gagatki zamknęłam w domu, bo to w końcu Kajka miała być oglądana - tylko Lunie się udało umknąć z "łapanki" :razz: Rodzina się pojawiła w składzie: mama, starszy syn (tegoroczny maturzysta - to on do mnie dzwonił i, jak się później okazało, to głównie on wiercił mamie dziurę w brzuchu w sprawie Kajki;)), jego dziewczyna i najmłodszy członek rodziny - 6-letni Miłosz. Do kompletu brakowało trzeciego brata, który miał jakieś zajęcia i taty, który pracuje poza Warszawą i przyjeżdża tylko na weekendy. Kajtek na widok tylu rąk do obgryzania i tylu osób zainteresowanych tylko nią, wpadł w AMOK!!!:evil_lol: Ale od razu jej uwaga skupiła się głównie na Miłoszu. Początki "przyjaźni" były trudne, bo Kaja skakała i drapała dziecko po gołych ramionach, ale po szybkim skonstruowaniu "bomby" z gazety udało się sytuację opanować :razz: Gdy tylko Miłosz wyciągał ręce w jej stronę, padała na plecy, żeby ją miział po puniu. A potem tu już się tylko ganiali - raz Kajka Miłosza, raz Miłosz Kajkę (o dziwo, Kajka padła pierwsza!!!!:crazyeye:). Mama zadała retoryczne pytanie "to co, jaka decyzja?", na które odpowiedź żadna nie padła - wystarczyły pełne politowania miny obu chłopców :diabloti: Miłosz chciał oczywiście Kaję zabierać od razu :eviltong: Trudno mu było wytłumaczyć słowo "procedury" i wtedy nagle zapytał "czy Kaja będzie mogła spać ze mną?". Odpowiedziałam, że jak najbardziej i z pewnością chętnie z tego skorzysta. I udało mi się przekonać Miłosza, że najpierw musi wymierzyć swoje łóżko i sprawdzić czy Kajka się tam z nim zmieści, a dopiero wtedy, we wtorek, przyjedziemy i przywieziemy Kajtka. No i musi pomóc mamie wybrać smyczkę, obróżkę, miseczki itp. Z listy zakupów dla psa skreśliłyśmy od razu z panią Beatą posłanko, bo po co wyrzucać pieniądze na coś, z czego pies nie będzie korzystał :eviltong: Rodzina przez 12 lat miała sunię w typie boksera, która rok temu odeszła na raka. Mieszkają na Białołęce, w segmencie z niewielkim ogródkiem. Decyzja o kolejnym psie jest przemyślana. Państwo poczekali na wakacje, żeby dzieci miały więcej czasu dla psa (maturzysta już ma wolne aż do października :)). Wyjazdowe plany wakacyjne zostały zaplanowane już razem z psem. Myślę, że wizyta PA będzie już tylko formalnością :lol: Quote
Atomowka Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Takie wieści i taka relacja cieszą niezmiernie No to co Kaja pakuj się i spadaj na moją stronę Wisły :) Quote
bros Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 jej czytałam na jednym wdechu - ufffff cudnie :) proszę o więcej takich wieści :) Quote
Nutusia Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Będziemy robić co w naszej mocy, żeby Ci ich dostarczyć :) Kajtek, myślę, będzie jedynie trochę tęsknił za psim towarzystwem, ale mam nadzieję, że z Miłoszem też nie będzie się nudzić :) Quote
Aleksa. Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Super wieści. Fajny domek. :loveu: To chłopaki będą mieli koleżankę !! :D:D Quote
Nutusia Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 A nawet siostrzyczkę! :) Bo pani Beata przyznała, że Miłosz bardzo męczy rodziców o młodsze rodzeństwo - nie pasuje mu rola najmłodszego w rodzinie. I pani Beata uznała, że może jednak psiak zamiast siostrzyczki czy braciszka będzie lepszym uzupełnieniem rodziny :) Choć, mając trzech synów, baaaardzo cichutko marzy o córeczce :) No, to będzie miała! :) A najwięcej śmiechu wszyscy mieli na wieść, że Kajka jest u nas nazywana amstafem, a na dogo była początkowo miksem boksera :) Poprzednia sunia Państwa - Mona - była właśnie bokserem (no, prawie - ale z pewnością bardziej niż Kajtek :)) Quote
wasabi81 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Wspaniale wiadomosci!! Tak bardzo sie ciesze!:multi::multi::multi::multi: Quote
Nutusia Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 A skoro już jesteśmy przy dobrych wiadomościach... Z mojego bazarku torebkowego dla Kai i boksia Kinga po połowie uzbierało się dla Kajtka 168,60 zł. Proszę o wpisanie do postu rozliczeniowego. Ostatnimi wydatkami na Kajciocha będzie szczepienie na wściekłość, które odbędzie się w drodze do nowej chaty i transport gangreny na Białołękę :) Quote
Ellig Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Nutusia napisał(a): Ostatnimi wydatkami na Kajciocha będzie szczepienie na wściekłość, które odbędzie się w drodze do nowej chaty i transport gangreny na Białołękę :) Cudownie!!!!!!!!!!!!!:) Quote
koosiek Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 Zajrzyjcie proszę na wątek trzech suń, które za kilka dni czeka powrót do schroniska: http://www.dogomania.pl/threads/209328 :-(:-(:-( Quote
Lili8522 Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Cudnie że Mała ma domek :multi::multi::multi::multi: Quote
Nutusia Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Lili8522 napisał(a):Cudnie że Mała ma domek :multi::multi::multi::multi: Ma mieć :) Tak więc na razie bez ekstazy - poskaczemy we wtorek, gdy domek okaże się być w 100% TEN WŁAŚCIWY, bo na razie to mnie Kajtek po rękach i po kostkach gryzie :) Quote
Lili8522 Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Nutusia napisał(a):Ma mieć :) Tak więc na razie bez ekstazy - poskaczemy we wtorek, gdy domek okaże się być w 100% TEN WŁAŚCIWY, bo na razie to mnie Kajtek po rękach i po kostkach gryzie :) A to Kajtek rozrabiaka :evil_lol: Okej to w takim razie będe skakać w wtorek :eviltong: Quote
Nutusia Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Kajtek chyba czuje pismo nosem, że niedługo się pożegnamy, bo od wczoraj się zrobiła jeszcze bardziej przytulińska :) Tylko sobie diablica nie pozwala kropelek do oczu zakraplać i mamy przy tym cyrk na kółkach (przy jej histerii!!!! :)) Ale to już niech się nowa ekipa martwi :) I od wczoraj mamy nową metodę karmienia wszystkich połykaczy karmy - po kolei, w zamkniętym pomieszczeniu. Pomogło! Kajtek wreszcie je powoli, a nie połyka w pośpiechu bez gryzienia! Mało tego - kładzie się, bierze miseczkę między łapki i się delektuje :) Powoli się pakujemy... Quote
koosiek Posted June 13, 2011 Author Posted June 13, 2011 Zapraszam do moich kolejnych podopiecznych... Hugo i Boss: http://www.dogomania.pl/threads/198051 Quote
Nutusia Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 No, przyznam się, że mam nerwa... bo Kajkowa pani nie odbiera telefonu... Wysłałam sms-a... Na razie biorę przykład z Kajtka i staram się zachować spokój... Widziałyście Ciotki śnieg w czerwcu?... Nie?... Kajtek zapewnia i takie atrakcje - oczywiście nie sama - odpowiedzialność jest jak najbardziej zbiorowa :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.