edek Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 _Goldenek2 napisał(a):Trzymam mocno kciuki.... Ja też trzymam :) Quote
_Goldenek2 Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Cioteczki z Jachranki i okolic.... Potrzebna pomoc: http://www.dogomania.pl/threads/209491-Sunia-z-4-szczeniakami-szuka-miejsca-gdzie-mo%C5%BCe-wykarmi%C4%87-swoje-ma%C5%82e-do-adopcji?p=17061639#post17061639 Quote
Nutusia Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Wszystko OK! Z przerażeniem stwierdzam, że przebywanie na dogo pod ponad 2 lat poważnie nadszarpnęło mój wrodzony optymizm i wiarę w ludzi :( Pani nie odbierała, bo była na spotkaniu, wyciszyła telefon i zapomniała wyłączyć wyciszenie. Wszystko idzie zgodnie z planem, jedziemy z Koosiek z Wwy do mnie po Kajtka, zahaczamy po drodze o Doktora celem zaszczepienia gangreny na wściekłość i dalej na Białołękę do domku. Miłosz już się nie może doczekać! :) Quote
Ewa Marta Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Nutusia napisał(a):Wszystko OK! Z przerażeniem stwierdzam, że przebywanie na dogo pod ponad 2 lat poważnie nadszarpnęło mój wrodzony optymizm i wiarę w ludzi :( Pani nie odbierała, bo była na spotkaniu, wyciszyła telefon i zapomniała wyłączyć wyciszenie. Wszystko idzie zgodnie z planem, jedziemy z Koosiek z Wwy do mnie po Kajtka, zahaczamy po drodze o Doktora celem zaszczepienia gangreny na wściekłość i dalej na Białołękę do domku. Miłosz już się nie może doczekać! :) Ufff:-) Trzeba tylko życzyć Kajtkowi super udanego życia:-) Quote
Ellig Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Nutusia napisał(a):Wszystko OK! Z przerażeniem stwierdzam, że przebywanie na dogo pod ponad 2 lat poważnie nadszarpnęło mój wrodzony optymizm i wiarę w ludzi :( Pani nie odbierała, bo była na spotkaniu, wyciszyła telefon i zapomniała wyłączyć wyciszenie. Wszystko idzie zgodnie z planem, jedziemy z Koosiek z Wwy do mnie po Kajtka, zahaczamy po drodze o Doktora celem zaszczepienia gangreny na wściekłość i dalej na Białołękę do domku. Miłosz już się nie może doczekać! :) To zamykam wydarzenie na FB:):):):): Quote
Nutusia Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Ellig napisał(a):To zamykam wydarzenie na FB:):):):): Może jednak zaczekaj do wieczora - tak chociażby pro forma :) Quote
Ellig Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Nutusia napisał(a):Może jednak zaczekaj do wieczora - tak chociażby pro forma :) Tak zaczekam, tylko sms slij:) Quote
_Goldenek2 Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Kaja.... tak się cieszę :). Bądź szczęśliwa "gangreno" ;). Quote
Nutusia Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 No, jakby tu powiedzieć... gangrenę mamy z głowy! :razz: Po drodze wstąpiłyśmy do Doktora i Kajtek został zaszczepiony na wściekłość (25 zł) oraz dostał zalecenia związane z leczeniem oczu. Została w nowym domku, a najbardziej z tego faktu cieszył się Miłosz, który kilkakrotnie dopytywał kiedy sobie z Koosiek już wreszcie pójdziemy:evil_lol: Od razu ustalił z Mamą, że Kajetek to jego siostrzyczka i że będzie mógł z nią spać :lol: Na nową drogę życia Kajtek otrzymał imię... Kaya, ale jakoś na razie nie nabrał powagi z tego powodu :eviltong: Ogródek bardzo jej się spodobał - został "ochrzczony" należycie. Gonitwy za Miłoszem są bardzo fajne, dopóki chłopiec nie wbiegnie na zjeżdżalnię, bo tej sztuki Kajtuś jeszcze nie opanował, ale wszystko przed nią ;) Ma śliczną, długą smyczkę i obróżkę w niebieściutkim kolorze i GRAWEROWANĄ ADRESÓWKĘ! :multi: Hasała po ogrodzie i po domu za Miłoszem, od czasu do czasu wpadała w objęcia Maksa i nie specjalnie się mnie pilnowała. Oczywiście jak przyszło co do czego, chciała z nami wychodzić, za Luną, ale nawet nie piszczała. Zaraz potem powędrowała na swój pierwszy spacer z nową Rodziną. Dziś wieczorem będę dzwonić po wieści jak minęła noc i pierwszy dzień :cool3: Niniejszym uznaję, że Kaya znalazła DS równie fajny jak DT u Nutusi i proszę Koosiek o zmianę tytułu i przeniesienie wątku do najfajniejszego z działów! Quote
maja602 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Wspaniała sunia. Niech jej życie będzie szczęśliwe. Może są jakieś zdjęcia z tej wizyty? Quote
_Goldenek2 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Pyszne wieści :):):). Kaya dużo szczęścia w nowej Rodzinie :). Quote
edek Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Bardzo się cieszę, że tak szybko psinka znalazła swój DS :). Każdemu psiakowi tak życzę :) Quote
AniaGucio Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Jakie wspaniałe wieści... czekamy na jeszcze!! Quote
Aleksa. Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 [quote name='Nutusia']No, jakby tu powiedzieć... gangrenę mamy z głowy! :razz: Po drodze wstąpiłyśmy do Doktora i Kajtek został zaszczepiony na wściekłość (25 zł) oraz dostał zalecenia związane z leczeniem oczu. Została w nowym domku, a najbardziej z tego faktu cieszył się Miłosz, który kilkakrotnie dopytywał kiedy sobie z Koosiek już wreszcie pójdziemy:evil_lol: Od razu ustalił z Mamą, że Kajetek to jego siostrzyczka i że będzie mógł z nią spać :lol: Na nową drogę życia Kajtek otrzymał imię... Kaya, ale jakoś na razie nie nabrał powagi z tego powodu :eviltong: Ogródek bardzo jej się spodobał - został "ochrzczony" należycie. Gonitwy za Miłoszem są bardzo fajne, dopóki chłopiec nie wbiegnie na zjeżdżalnię, bo tej sztuki Kajtuś jeszcze nie opanował, ale wszystko przed nią ;) Ma śliczną, długą smyczkę i obróżkę w niebieściutkim kolorze i GRAWEROWANĄ ADRESÓWKĘ! :multi: Hasała po ogrodzie i po domu za Miłoszem, od czasu do czasu wpadała w objęcia Maksa i nie specjalnie się mnie pilnowała. Oczywiście jak przyszło co do czego, chciała z nami wychodzić, za Luną, ale nawet nie piszczała. Zaraz potem powędrowała na swój pierwszy spacer z nową Rodziną. Dziś wieczorem będę dzwonić po wieści jak minęła noc i pierwszy dzień :cool3: Niniejszym uznaję, że Kaya znalazła DS równie fajny jak DT u Nutusi i proszę Koosiek o zmianę tytułu i przeniesienie wątku do najfajniejszego z działów! Super!:D:D Quote
UBOCZE Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Przepraszam za offa. W Warszawie w okolicach stacji metra Wilanowska zaginęła sunia mix collie, adoptowana ze schroniska. Błagam, pomóżcie!!! http://www.dogomania.pl/threads/209511-Mix-collie-zginęła-w-warszawie-w-okolicach-Al.Wilanowskiej-Niedźwiedzia Quote
Lili8522 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Super, super!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi: Kajusia, bądź grzeczna w nowym domku!!!!:loveu: Quote
Nutusia Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Rozmawiałam wczoraj z panią Beatą. Kaya wyraźnie jeszcze tęskni i czuje się nieswojo. Popiskuje sobie czasem i nie odstępuje "ludzia" na krok. Jest grzeczna i spokojna (dobrze by było, gdyby tak zostało, ale pani Beata wie, że to tylko "stan przejściowy":evil_lol:). Spała z Maksem i w nocy była grzeczna. Rano zaliczyła siusiu w ogrodzie, potem wrąbała na śniadanie puchę jedzonka, poszła z panią Beatą "wietrzyć sypialnie" (boi się jeszcze schodów, więc jest noszona na rękach :eviltong:) i... zwaliła kupsko w pokoju :oops: Na szczęście przestępstwo w niektórych domach:angryy: karane eksmisją, zostało jej wybaczone :loveu: Po prostu opiekunowie i Kaya muszą sobie wypracować odpowiedni "rytm" i codzienne rytuały. Potem Kajtuś towarzyszył odprowadzaniu młodego pańcia do szkoły. Ulica ją trochę przerażała (szczególnie przejeżdżające z hukiem ciężarówy), ale dała radę. Tym bardziej, że to tylko krótki odcinek, bo reszta to fajna dróżka wśród pól i domków. Tak więc dzień był pełen nowych wrażeń. A każdy kolejny będzie coraz lepszy i niebawem Kaya znów stanie się szalonym Kajtkiem :evil_lol: Quote
Lili8522 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Super czytać takie wieści, miejmy nadzieję że szybko ta rozrabiaka się przywyczai :evil_lol: Quote
Ewa Marta Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Bidusia kochana tęskni za swoimi przyjaciółkami do szalonych zabaw. Może tam na miejscu pozna nowe towarzystwo i będzie jej raźniej... Quote
Nutusia Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Też tak właśnie myślę, że najbardziej to ona tęskni za Kreską... Jeszcze nie doceniła jak to fajnie być JEDYNACZKĄ! :) Quote
Nutusia Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Na moje pytanie czy Kaya grzeczna, otrzymałam odpowiedź. "Grzeczna, a apetyt..." :) Odpisałam, żeby ją ograniczać z jedzeniem, bo nie tylko bokser czy amstaf z niej wyrośnie, ale DOG (w dodatku zatuczony) :) Wysłałam pani Beacie link do fascynującej historii Kajtka na dogo - historii z happy endem i nieśmiało poprosiłam o zdjęcia :) Może się nawet p. Beata zaloguje?... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.