Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny -to wypowiedź specjalisty.
Zapytałam o wszelkie choroby ,które mogą nękac Kreciczka:shake:



nużeniec nie jest zaraźliwy, powikłania bakteryjne leczy się antybiotykami i sterydami doustnymi, co do świerzba, to istnieje taka możliwość ale on nie skacze jak pchły -więc generalnie dość trudno jest go złapać ale nie jest to niemożliwe, najbardziej narażone sa osoby obsługujące, można leczyć w domu, jeśli stan psa nie jest ogólnie bardzo ciężki, nie trzeba żadnej specjalnej hospitalizacji, nużeńca i świerzba leczy się w zasadzie tym samym - iwermektyna, koszta w zalezności od wielkości psa ale na początku to dochodzą antybiotyki więc przypuśćmy, że z grubsza w pierwszym tyg 100 zł a potem zastrzyki co 10-14 dni - 5-6 razy w przyp świerzba, do 10 w przyp nużeńca, po ok 30-40 zł za zastrzyk,

Serdecznie dziekuje wetowi.:buzi: :buzi: :buzi: :buzi:

  • Replies 962
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake:


Majac takie ranki jest mi tak źle:shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake:
Jest mi tak zimno:shake: :shake: :shake: :shake:
Budka w szczerym polu mnie nie ochroni przed mrozami ,śniegiem,słotą:-( :shake: :-( :shake:

Posted

Pytalam sie mojego wet w sprawie nuzycy-skabies.
Sa to parazyty-milby ktore draza w skorze.Jak najwczesniej nalezy zaczac leczenie polegajace na podaniu tego lekarstwa co wasz wet zapisal (iwermektyna) w postaci zastrzyku 2x w odstepie 14 dni(0,4 ml na 10kg psa)
i jezeli ma i do tego bakterie (pecherze na skorze)to antybiotyki -clindomycin tabletki.
Choroba ta pojawia sie kiedy pies jest slaby ma slaby system imunologiczny,jest w budzie.Zalecenia.pies umieszczony w pomieszczeniu cieplym,ale tylko ze zwierzetami o silnym systemie imunologicznym,gdyz w innym przypadku rowniez dostana.
Stad moje zapytanie,czy w schronisku jest wiecej pieskow z problemami tj.ma krecik.Jezeli tak to musza wszystkie otrzymac podobne zastrzyki jak krecik.tylko 2x .Budy psow leczonych duzych nalezy woda goraca pod cisnieniem spryskac.tam gdzie byly chore psy nie wolno nowego psa wprowadzic,nim sie budy nie wyczysci i wydezynfekuje.

Posted

qurcze już sama nie wiem......................ja się boję chorób skórnych.........nuśka i krzysiek dostawały te zastrzyki na nużeńca i świerzba i nic...................okazało się, ze mają jakiegos gronkowca.......były leczone 3 kuracjami...........i nic................juz się poddałam i trudno jakoś z tym zyją...................ale kot naprawdę wygląda coraz gorzej pomimo aplikacji leków - może to ja mam takiego pecha??? - sama też mam problemy ze skóra od 6 lat probuję się wyleczyć- przerobiłam już tylu dermatologów :shake::shake::shake::shake::shake:
ale co będzie z tym biednym malutkim krecikiem :-(:-(:-(:-(

Posted

Na pewno budy sa skażone:shake: .Wiem ,ze inna sunia tez ma chorobe skóry:shake: .
Tam psiaki chyba sa marnie leczone o ile od pól roku nie ma kompletnie zadnych efektów niby tego leczenia.:shake:

Posted

[quote name='xxxx52']Pytalam sie mojego wet w sprawie nuzycy-skabies.
Sa to parazyty-milby ktore draza w skorze.Jak najwczesniej nalezy zaczac leczenie polegajace na podaniu tego lekarstwa co wasz wet zapisal (iwermektyna) w postaci zastrzyku 2x w odstepie 14 dni(0,4 ml na 10kg psa)
i jezeli ma i do tego bakterie (pecherze na skorze)to antybiotyki -clindomycin tabletki.
Choroba ta pojawia sie kiedy pies jest slaby ma slaby system imunologiczny,jest w budzie.Zalecenia.pies umieszczony w pomieszczeniu cieplym,ale tylko ze zwierzetami o silnym systemie imunologicznym,gdyz w innym przypadku rowniez dostana.
Stad moje zapytanie,czy w schronisku jest wiecej pieskow z problemami tj.ma krecik.Jezeli tak to musza wszystkie otrzymac podobne zastrzyki jak krecik.tylko 2x .Budy psow leczonych duzych nalezy woda goraca pod cisnieniem spryskac.tam gdzie byly chore psy nie wolno nowego psa wprowadzic,nim sie budy nie wyczysci i wydezynfekuje.

Nużyca nie jest chorobą zakaźną !!!!!
To są uwarunkowania osobnicze i osłabiona odporność konkretnego psiaka.
Nużyca występuje głównie jako reakcja konkretnego osobnika na odchody nużeńca. Większość psów ma nużeńce, ale nie wszystkie chorują.
Nużycę należy leczyć - dość intensywnie, bo nie leczona może doprowadzić do śmierci !

To tak bardzo ogólnie by była jaśniejsza sytuacja.
Inne choroby - głównie świerzb mogą być zakaźne, ale to się przecież również leczy.

Jako przykład zapraszam do przeczytania wątku Rexa z Łodzi. Jest na tymczasie u Czarodziejki wraz z trzema innymi psiakami.

Choruje na nużycę i świerzb !!!! Jest w trakcie leczenia.
Żaden z pozostałych psiaków nie choruje !!!

Głównie zależy to od warunków w jakich psina przebywa !!!!

Jeśli Krecik zostanie w schronisku i w tak tragicznych warunkach - nie będzie miał szansy !!!!!!

Jeśli macie jakąś możliwość załatwienia tymczasu - zróbcie to !!!!!
Inaczej biednemu małemu nie da rady pomóc !!!!
Może jakiś nisko płatny (powiedzmy do 250zł.)- czytałam w wątku, że już taka propozycja padała !!!
Gdyby zebrać takie deklaracje od wszystkich chcących pomóc Krecikowi i zaapelować o pomoc Dogo - może dacie radę !!!!!
Policzcie na jakie kwoty już możecie się zdobyć !!!!
I oczywiście nie zapominajcie o kosztach leczenia !!!!!

Napiszcie to wszystko tutaj - wbrew pozorom jest masa wspaniałych Ludzi na tym forum. Jeśli przeczytają jak niewiele trzeba by uratować Krecika - zapewne pomogą !!!!!!

Na to bardzo liczę !!!!!!!!

Posted

Czy nie ma chętnych do pomocy finansowej, czy tylko nikogo w tej chwili u małego chorutkiego Krecika nie widać !!!!?????

Przypomnę - w schronie w szczerym polu, na "taaakim" łańcuchu, jak straci sierść jeszcze choć trochę, to już na 100% nie poradzi sobie z chorobą !!!!

I nie miejcie mi za złe, że się wtrącam, ale na to nie można patrzeć spokojnie !!!!

Posted

Nużyca nie jest zakaźna, świerzb owszem. Ale nie przesadzajmy z poziomem zagrożenia w momencie gdy już jest leczenie.

Sposób leczenia nużycy jest już podany w poście który cytowałam:

Jak najwczesniej nalezy zaczac leczenie polegajace na podaniu tego lekarstwa co wasz wet zapisal (iwermektyna) w postaci zastrzyku 2x w odstepie 14 dni(0,4 ml na 10kg psa)
i jezeli ma i do tego bakterie (pecherze na skorze)to antybiotyki -clindomycin tabletki.

Przy świerzbie leczenia nie pamiętam dokładnie, muszę sprawdzić.
Ale zakaźność zależy chyba od rodzaju świerzbowca.

Pomóżmy wspólnie temu małemu Krecikowi - tragicznie musi tam być dla niego !

Posted

cyt "mozliwosc zarazenia sie ta chorobom istnieje"jest to wypowiedz mojego weterynarza.Prawde mowiac,on mial b.dawno stycznosc z ta choroba,gdyz zwierzeta dobrze odzywione,mieszkajace w czystych pomieszczeniach nie choruja jak rowniez nie zachoruja.Latwosc zachorowania maja jednostki slabe ,stare.Ostatnie zachorowanie na nuzyce bylo w tym regionie w hodowli owiec.Grzybica czesciej wystepuje.Mialam polskie pieski z grzybica,razem z moimi4 seniorami ,i zaden nie zachorowal,i ja rowniez nie,a przeciez grzybica jest b.zarazliwa.Po jednym zastrzyku juz zamieraja zarodniki,a to jest najwazniejsze ,no ihigiena.W Polsce natomiast kolezanka miala pieska ze schroniska chorego na grzybice i lekarz tamtejszy pragnal psa z powodu grzybicy USPIC.:shake: na cale szczescie moj protest poskutkowal ,zabralam go do siebie do domu i poszukalam nowych wlascicieli.Znam inny przypadek nuzycy u psa polskiego,ktory za pozno byl leczony i niestety umarl.Dlatego wazne jest leczenie tych wegrowskich skarbiatek na choroby skory-szczegolnie wazne sa prawidlowe diagnozy.

Posted

Najważniejsze w tej chwili jest zabranie Krecika ze schroniska, ja jakis czas temu zawiozłam zastrzyki z iwermektyną oraz spot na skóre do zakroplenia i opis dokladny od mojego weta były dawki na dwa miesiące dla dwóch psiaków Krecika i suni , mieli tylko systematycznie podawać , czyli zrobić zastrzyk, niestety nawet tego nie potrafią a wystarczyło zadzwonić po weterynarza raz w tygodniu.
Jestem pewna ,że do budy po Kreciku za moment wsadzą nowego psa.

Posted

Dostałam maila z allegro w sprawie Krecika:

"Witam
Mam pytanie, w jakim wieku jest piesek, czy był kastrowany czy nie?
Oraz w jakiej części Warszawy jest piesek?
Dziękuje i proszę o szybką odpowiedz"

gamoń, przesyłam Ci maila do tej osoby na pw

Posted

Dzięki Oluniu!
Zaraz napisze do tej osoby.

Kochani!!!!!!
Dzięki Wspaniałemu Osiołkowi mamy 150 zł na leczenie Krecika.
Ja skromnie dołoże 50 zł.(wiecej niestety nie dam rady)
Bardzo prosze Wszystkich ,którym los Kreciątka nie jest obojętny o drobne wpłaty na leczenie a moze i na hotelik.
Pomóżmy razem psince.On już tak długo czeka i cierpi.
Bardzo Was proszę.Bardzo!!!!!!!!!PROSZĘ!!!!!
We mnie nadzieja tkwi -nie zawiedźmy [SIZE=2]małego ryjka:lol:

Posted

[quote name='xxxx52']cyt "mozliwosc zarazenia sie ta chorobom istnieje"jest to wypowiedz mojego weterynarza.Prawde mowiac,on mial b.dawno stycznosc z ta choroba,gdyz zwierzeta dobrze odzywione,mieszkajace w czystych pomieszczeniach nie choruja jak rowniez nie zachoruja.Latwosc zachorowania maja jednostki slabe ,stare.Ostatnie zachorowanie na nuzyce bylo w tym regionie w hodowli owiec.Grzybica czesciej wystepuje.Mialam polskie pieski z grzybica,razem z moimi4 seniorami ,i zaden nie zachorowal,i ja rowniez nie,a przeciez grzybica jest b.zarazliwa.Po jednym zastrzyku juz zamieraja zarodniki,a to jest najwazniejsze ,no ihigiena.W Polsce natomiast kolezanka miala pieska ze schroniska chorego na grzybice i lekarz tamtejszy pragnal psa z powodu grzybicy USPIC.:shake: na cale szczescie moj protest poskutkowal ,zabralam go do siebie do domu i poszukalam nowych wlascicieli.Znam inny przypadek nuzycy u psa polskiego,ktory za pozno byl leczony i niestety umarl.Dlatego wazne jest leczenie tych wegrowskich skarbiatek na choroby skory-szczegolnie wazne sa prawidlowe diagnozy.

Zgadzam się w sprawie leczenia - ponieważ warunki w jakich psiaki tam przebywają mogą u większości z nich wywołać (zwłaszcza u tych bardziej wyniszczonych)zarówno nużycę, jak i inne choroby skóry.
Jesli występuje w Węgrowie świerzb i grzybica należy szybko coś z tym zrobić. Jeśli świerzb stwierdzono u jednego z osobników, należy leczyć wszystkie w stadzie !
U ludzi (jeśli się zarażą) wyleczenie następuje spontanicznie.

Jestem jednak bardzo uparta w sprawie nużycy. Nie jest zakaźna.
Zgodnie z nauką na Wydz. Wet. SGGW i opiniami znanych mi wetów.
Jeśli nadal będą wątpliwości polecam "Praktyka kliniczna: Psy" (pozycja 13.4.2 "Nużyca" - poniżej najistotniejszy fragment:
"Patologiczny wzrost ilości nużeńców występujących normalnie w mieszkach włosowych i gruczołach Łojowych".
Przyczyny
"Powód patologicznego wzrostu nużeńców nie jest jasny. Nabyte lub dziedziczne osłabienie odporności może powodować uogólnioną nużycę."

Nużeńce posiada chyba każdy psiak - a chorują te mniej odporne, ale nie poprzez zarażenie się, tylko z powodu wymienionego wyżej.

Mały Krecik z tak nikłą powierzchnią ciałka, jeśli już nie zacznie być leczony zapewne zgodnie z tyt. wątku spocznie w tym szczerym polu na zawsze !!!
Jeśli nie z powodu nużycy, to z wyziębienia organizmu.

Bardzo proszę w imieniu Krecika o pomoc !!!!

Gamoń naprawdę ma rację - jeśli mu wspólnie nie pomożemy, co z nim będzie ???
Czy ktokolwiek wie o jakimś tymczasie dla maleństwa ???

Gamoń - może zapytaj Anię Tygrysiczkę ile kosztuje za takiego maleńkiego psiaka hotelik - ten w którym jest Rudi.
Może by się Wam udało wspólnie zebrać na utrzymanie małego.
Jakoś nie mam chwilowo innych pomysłów.

Posted

[quote name='enia']Kochany Krecik wyszedl wczoraj do mnie merdal ogonkiem pozwoli obejrzeć brzusio które też nieciekawie wygląda, i poszedl zrezygnowany do budki......
po wczorajszej akcji z psami i Migotką jestem wyczerpana ale nie spoczne póki Krecika nie wyciagniemy, nawet foty nie moglam wczoraj mu zrobic bo nie pozwolili, J.mówi , że on jest leczony, w momencie gdy pytalam na co? i jaka diagnoza , jakie leki dostaje nie umiala mi powiedzieć.

Straszna jest taka postawa "opiekunów".

Nie ma nadziei, że tam na miejscu da się coś zrobić.

Gamoń - ja jak zwykle wtrącam się (a niektórzy tego nie lubią). Przepraszam, jeśli uznacie, że niesłusznie.
Czy jesteś już zorientowana, czy Osoby, które deklarowały pomoc co miesiąc dla Krecika nadal są zdecydowane na wpłaty ?
Jeśli nie, to może zapytaj ???

Może uda się małemu ! To taka kruszyna !

Posted

Nie wiem czy Emir bedzie mial sily aby tu dzis napisac, wiec pisze ja troche.
Spotkalysmy sie w lecznicy bo Emi(ta zgwalcona sunia) byla na kroplowce i Krecik wegrowski dzis zabrany przez Emir tez byl w lecznicy. Mowila mi ze zabrala cztery psiaki-nie wiem dokladnie ktore, wiem ze jakas sunie
Krecik-powiem jedno-tej calej p.J i powiatowemu wetowi, to malo jest to:mad: :mad: :mad:

Boszeee jakie ten psina ma zmiany skorne!! szyja i ta obrozysko jeszcze dodakowo, to masakra-zmiany na grzbiecie, wokol oczu tez juz sa..nuzeniec i moze jeszcze cos!
Nie widzialam jego podbrzusza-bo cos widocznie sie zagapilam lub do Emi przemawialam. Pracie i podbrzusze podobno masakra!:placz: :placz: moga to byc zmiany nowotworowe. Krecik, jak wet powiedzial, ma ok 12 lat. Zabki faktycznie bardzo mizerowate-przod szczegolnie. Mile, bardzo mile malenstwo-jak ten babsztyl mogl trzymac takiego malutkiego psiaka na łancuchu!!:mad: :mad: :angryy: :angryy:

Wet. pobral zeskrobiny i juz wyslalam do lab!

Zdjecia beda dzis! Emir w klinice robila.

No i oczywisce, ZNÓW, byla afera z policja, ze Emir kradnie psy!:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad:

To wypowiedź Arki.



Ja po rozmowie z Emir jestem załamana i płaczę.:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( :-(
Jest bardzo,bardzo źle.:shake: :shake: :shake: :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...