Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 962
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety Moska nie da rady Nas zabrac.

Ponawiam pytanie -CZY KTOŚ MOZE NAS PODWIEŹĆ DO WĘGROWA- JAK BĘDZIE JECHAŁ DO SCHRONU >CHCEMY POBRAĆ ZESKROBINE NA BADANIE _KRECIKOWI_

Posted

Dziewczyny, jeśli to będzie coś mało zaraźliwego,
może uda mi się wziać go na tymczas. Mieszkam niedaleko Warszawy.
Mam dobermankę, więc podpatrzcie, czy nie za abrdzo boi się dużych psów.
A ja męczę TZ.

Posted

Kurcze moze poprosic na watku transportowym o podwózke .Ja nie moge jechac PKS-em .poniewaz mam jeszcze w weekend łapac ciezarna sunie z działek.
A rozwiazanie juz na dniach.
Krecik sie przypomina.



Smucę się nikt nie dzwoni z ogłoszeń:shake: :shake: :-( :-( :-(

Posted

Kret wymaga leczenia ale na pewno nie w warunkach schroniskowych.:shake: Tam nic z tego nie wyjdzie nawet o ile codziennie ktos by sie nim indywidualnie zajmował:shake: :shake: :shake:

Posted

Mam od wczoraj psa kuzynów, żeby zobaczyć, jak moja suka.
Na razie średnio: suka go straszy i ten siedzi cały czas pod drzwiami. Jeszcze piszczy z tęsknoty. No, ale wzięłam go też dlatego, że sam siedział, bo wujek robi remont mojej siostrze. Zaborcza ta nasza Milva. Zobaczymy, czy poprzestanie na straszeniu. TZ puka się w czoło.
Jejku, jaka diagnoza? Ja też nie siedzę w domu i czy dam radę z takim pacjentem? I mam mnóstwo przyjaciółek w ciąży, żeby to nie było zaraźliwe.

Posted

bez silnej pokrywy wlosowej,pieski sa slabe,malo odporne ,ale pod wspaniala opieka wolontariuszek, jestem pewna :tak przeciez walcza na farum o ich dobro,to na pewno nie pozwola im umrzec z zimna i ZABIORA do siebie na tymczasowa kwatere zimowa,a pozniej adoptuja.Budy i lancuch nie sa szczegolnym miejscem dla maluszkow,co lancuch wiecej wazy niz ich malutkie cialko.!:-(

Posted

Jeśli chodzi o łańcuch to z tym najlepiej do kierowniczki, bo my nie mamy wpływu na to żadnego, ja bym psa 7 kg. nie zapieła na łańcuch tylko umieściła w boksie, no ale to juz trzeba mysleć to nie boli.
Kret nie zachorował wczoraj tylko pół roku temu, uważam ,że problem istniał od dawna......nie zrodził sie teraz, a ja nie wchodze w kompetencje p. J.
Gdybym miała tymczas nie byłoby o czym rozmawiać oprócz kwestii skutecznego wyleczenia psa.
Może xxxx 52 masz jakiś realny pomysł na to? bo dobrymi radami piekło jest wybrukowane.....
czasami nie da sie przeskoczyć pewnych rzeczy, no ale może Tobie sie uda, trzymam kciuki.

Posted

Krecik ostatnio nie daje mi spokoju - pół nocy o nim myslałam.............i nawet jeśli bym go wzieła to nie dłużej niż do 22.12 - i ktoś musiał by mi pomagać z wychodzeniem na spacerki szczególnie w weekend.............ale co potem -1. jeśli ta choroba skóry nie będzie chciała się uleczyć??? przeciez z powrotem do schronu go nie odwieziemy??? a pewnie nikt go chorego nie zaadoptuje - nawet jak będzie zdrowy to nie wiem, czy ktoś go pokocha....problem z dalszym w domkiem tymczasowym- bo jeśli to zarażliwe (pomijam to, że mój kot też ma chorobe skóry (prawdopodobnie się od nuśki zaraził.....)- wielką
niegojąca się ranę na grzbiecie - więc zabranie krecika nie jest zbyt rozsądne.................ale nikt go nie chce............a skóra coraz gorsza................

Posted

Ania, nie jest mi obojetny los Krecika ale nie mozesz go wziać . Wiesz co sie dzieje i wiesz, ze nie da rady.

Aniu, jeszcze nie wiem kiedy i co ale w piatek jade na konsultacje z DA to dowiem sie kiedy operacja.
Moze znajdzie sie domek ale jezeli nie to ktos musi jej przez chwile popilnowac.
Zobaczymy co bedzie .

Domek dla Krecika na leczenie potrzebny , pilne!!!!!!!!!!

Posted

Aniu-- na mnie i Age z pomoca przy Krecie mozesz liczyc na 100000%.
Wiem ,ze podchodze do tego bardzo emocjonalnie i zabrałabym go natychmiast nie patrzac gdzie on sie podzieje za m-c.Jednak z drugiej strony patrzac on na serio nie ma szans na wyleczenie w tym schronie.:shake: :-( :shake: :-( :shake: :-( :shake: :shake: :shake: :shake:
To jest szczere pole. Jest tylko jedna Pani ,która zajmuje sie gotowaniem psiakom i sprzataniem.teraz robi sie szybko ciemno.Potem schronisko jest zamykane na patyk i on siedzi przy budzie na tym łańcuchu ani dalej odejsc aby bardziej rozprostowac łapki,ani pobiec aby sie ogrzac.
O ile mozesz mu dac schronienie to Cie bardzo prosze.
Dalej moze dobrzy ludzie pomoga.Zawsze zdrowego psiaka łatwiej utrzymac w hotelu.Szukac mu domu .
Czy pisze głupoty -dziewczyny oceńcie??

Posted

Gamon , nie piszesz i nigdy nie pisalas , ja sie tylko martwie bo Ania ma bardzo chorego kota ( tez na chorobe skory ) i nie ma samochodu aby z psem jezdzic do lekarza. a ja juz nie mieszkam w poblizu i nie dam rady jej zawiezc.
Ania ma wielkie serce ale martwie sie o leczenie skory u kota i psa.
Pomijam problem Ani z sasiadami bo to mozna ksiazke napisac.

Czy na prawde nikt nie moze przez miesiac przechowac Krecika ? Ktos kto nie ma zwierzat .
Gamon a wiadomo co to za choroba skory ?

Posted

Gamoniu nie piszesz żadnych głupot, ale ja chyba nie znam nikogo bez psów i kotów.......
my nawet nie wiemy co mu jest, a jak znam życie ma wszystko co najgorsze nasz Krecio.....

Posted

tak chce pojechac i pobrac zeskrobinę ale na razie nie za bardzo mam czym .Schron jest ponoc w szczerym polu.Nawet nie wiem gdzie on jest?
Ale do weekendu jeszcze jeden dzień .Moze sie uda?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...