evita. Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Kreciku przypomnij się wszystkim. Ty przecież bardzo potrzebujesz swojego domu... Quote
jotpeg Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 pogoda okropna i lepsza juz nie bedzie, a malutki Krecik przy budzie :-( Quote
gamoń Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Kreciku na 1 stronke.Ty tak marzniesz.:shake: :shake: :shake: Quote
Olga132 Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 maluszku...kiedy odmieni się twój los!!! Quote
enia Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Wczoraj sie dowiedzialam od opiekunki w schronisku , że z Krecikiem Czarusiem gorzej , skóra w fatalnym stanie i oczy też, Jola błaga nas o pomoc bo czarno widzę Krecika w mrozy........:-(.tymczas PILNIE potrzebny i leczenie. Quote
zasadzkas Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Powiedzcie mi, jak bardzo on zaraża, chociaż w przybliżeniu. Mam dobermankę i mieszkanie w bloku. Tylko czy malutki może siedzieć ciągle w łazience? Nie. Jakie jest ryryko? Co to jest? Quote
enia Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 My nie wiemy co to jest miał byc świerzb, ale teraz ja juz nic nie wiem, ręce opadają........może nuzyca? dopóki go fachowo nie przebadamy to nic nie wiemy.......:shake: leży w budce , marnieje w oczach, zawiozłam zastrzyki na świerzba mieli podawać i ......? Quote
zasadzkas Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Rozumiem, ale ryzyko jest za duże, niestety, dla kogoś, kto ma zwierzaka. Pomyślę. Quote
gamoń Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Krecik pilnie potrzebuje domku tymczasowego i leczenia. Dziewczyny -on jest w wielkiej potrzebie -wymyslcie cos.:shake: Moze zabrac go do kliniki ?????? Quote
gamoń Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Enia jak mozecie zróbcie mu zdjecia w sobote jakbyscie były w schronie.;) Quote
gamoń Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Enia a moze jakies ubranko dla niego by sie znalazło. Bez futerka jest mu strasznie zimno .:shake: Kto sie zlituje nad biednym Krecikiem.:shake: Quote
gamoń Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Podnosze biedactwo.:shake: Zrobiłyscie moze wiecej zdjec Krecikowi? Quote
enia Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Tak ma dwie nowe foty może ciotka Olga wstawi. Quote
ulvhedinn Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Kto weźmie Kreciczka? Ja nie mogę żebym pękła... nawet może bym go gdzieś cudem upchnęła, ale Mila ma tak niską odporność, że nie odważę sie za skarby świata wziąć chorego psa:shake: On jest malutki, prawda? Mam małe "nadrutachrobione" wdzianko- może się zmieści? Podajcie adres to przyślę (najwyżej będzie dla jakowejś innej zmarzliny;) )... Quote
Olga132 Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 ulvhedinn napisał(a): Mam małe "nadrutachrobione" wdzianko- może się zmieści? Podajcie adres to przyślę (najwyżej będzie dla jakowejś innej zmarzliny;) )... nie wiem czy takie wdzianko na drutach zrobione to dobry pomysł??? gdyby on był trzymany w pomieszczeniu i na dwór miał zakładane ubranie to ok...ale pomyślcie np bedzie padał deszcz. krecika ubranko nasiaknie a później mu nikt go nie zdejmie...to tak jakbyśmy chciały ogrzać psa przykrywając go w zimnym pomieszczeniu dodatkowo mokrym kocem albo ręcznikiem.....obawiam się, że to przyniesie odwrotny skutek. Co myslicie???? chyba ze cos przeciwdeszczowego? Quote
gamoń Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 O mój Boze jaki on słodki i kochany ,a musi byc w schronie:shake: :shake: :shake: Enia jak z ta jego skóra ,czy jest poprawa ,czy jeszcze bardziej traci siersc? Quote
enia Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Z Krecikiem coraz gorzej , lysa plamka na pleckach już jest traci sierć i jest mu bardzo zimno, caly czas sie trzęsie........:-( nie wyobrażam sobie jego zimą na tym polu...:shake: on jest wielkości jamniczka tylko lapinki ma koślawe ciut......... Quote
ulvhedinn Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Olga132 napisał(a):nie wiem czy takie wdzianko na drutach zrobione to dobry pomysł??? gdyby on był trzymany w pomieszczeniu i na dwór miał zakładane ubranie to ok...ale pomyślcie np bedzie padał deszcz. krecika ubranko nasiaknie a później mu nikt go nie zdejmie...to tak jakbyśmy chciały ogrzać psa przykrywając go w zimnym pomieszczeniu dodatkowo mokrym kocem albo ręcznikiem.....obawiam się, że to przyniesie odwrotny skutek. Co myslicie???? chyba ze cos przeciwdeszczowego? No tyż prawda... może mu coś uszyć? która tam ciotka do robótek zdatna? co? Quote
zasadzkas Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 W ostatnią zimę Beata dla dobermanów z pomorza organizowała coś takiego, właśnie przeciwdeszczowe, ale one również mokną i zamarzają. To nie pomoże. Kilka dobków miało płaszczyki, zostały zdjęte, zrezygnowaliśmy. Quote
ania14p Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Mam cichą prośbę do Cioteczek, które robiły psie ubranka o coś w rodzaju wykroju, bo jeśli bym mogła skorzystać z gotowca, to mogę uszyć. Pamiętam, że kiedyś w "Burdzie", był taki wykrój na boksera, ale to było bardzo dawno, teraz oczywiście można kupić ubranko, ale dla schroniskowych kundelków nikt kasy nie da, więc może by porobić ubranka dla najdelikatniejszych psów, jeszcze zanim zaczną się mrozy?! Quote
zasadzkas Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Ania, ale właśnie o to chodzi, że psy miały jeszcze gorzej w nich. Zaraz znajdę wątek. Chyba. Quote
enia Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Gdyby tam bylo ciut inaczej ja obawiam sie , że ja Krecik zmoknie to nikt mu tego nie zdejmie i nie wysuszy niestety. Pilnie szukamy tymczasu dla mikruska bo musimy go wyleczyć żeby ulżyć w cierpieniu, skórka go bardzo boli........on cierpi .:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.