holmina Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 jestem tu przez,,,,przypadek szukam mikro suni i zobaczyłam to cudeńko!śliczna! do gory
PACZEK Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='holmina']jestem tu przez,,,,przypadek szukam mikro suni i zobaczyłam to cudeńko!śliczna! do gory[/QUOTE]Lubimy gości może zostań z nami.A sunia której szukasz mam nadzieję że się znajdzie, trzymamy kciuki żeby się znalazła.
holmina Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 chętnie zostane !bo mała jest niesamowita!super!mam nadzieje że jest zdrowa!
Tattoi Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Przepraszam, że dopiero teraz, ale pisałam przedtem będąc w gościach, jak nikt nie widział:-) Paczek- do mnie to konkrety, a nie "lekko podniesiona"- znaczy ile stopni? A z moczem, to jak pójdziecie sikać, weźcie biały kawałek papieru i podsuńcie jej, słomkowy powinien być, im ciemniejszy, tym gorzej.
PACZEK Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='Tattoi']Przepraszam, że dopiero teraz, ale pisałam przedtem będąc w gościach, jak nikt nie widział:-) Paczek- do mnie to konkrety, a nie "lekko podniesiona"- znaczy ile stopni? A z moczem, to jak pójdziecie sikać, weźcie biały kawałek papieru i podsuńcie jej, słomkowy powinien być, im ciemniejszy, tym gorzej.[/QUOTE]Już zostałem zdyscyplinowany termometr rano pokazał 37,2 stopnie.A biały papier hym.. nie chcemy jej stresować ona jak tylko się schylamy to ona natychmiast się przykleja do podłoża i zero siku.W domu nie sika i już.Z dobrych wieści Pola zaczęła się podnosić.Myślimy że ona jest strasznie zmęczona i ma zwyczajnie zakwasy.Bo sąsiadka ostro przyduszona przyznała że za nim po nas dzwoniła to jej psy ganiały Pole przez dwie godziny(mieszaniec Amstafa i dwa nieco mniejsze wielorasowce).żałuję że nie wymyślił tej "zabawy" sąsiad i go przy tej zabawie nie było a sąsiadce fizycznie tłumaczyć nie będę.Ewa jednak nie wytrzymała i "ruszyła" sąsiadkę do dziesiątego pokolenia wstecz.Zaraz jedziemy do weta więc trochę nas nie będzie. Czekamy też na info od zenobiusza flores.Nie martwcie się Cioteczki Poli już nikt nie skrzywdzi.
Havanka Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='PACZEK']Już zostałem zdyscyplinowany termometr rano pokazał 37,2 stopnie.A biały papier hym.. nie chcemy jej stresować ona jak tylko się schylamy to ona natychmiast się przykleja do podłoża i zero siku.W domu nie sika i już.Z dobrych wieści Pola zaczęła się podnosić.Myślimy że ona jest strasznie zmęczona i ma zwyczajnie zakwasy.Bo sąsiadka ostro przyduszona przyznała że za nim po nas dzwoniła to jej psy ganiały Pole przez dwie godziny(mieszaniec Amstafa i dwa nieco mniejsze wielorasowce).żałuję że nie wymyślił tej "zabawy" sąsiad i go przy tej zabawie nie było a sąsiadce fizycznie tłumaczyć nie będę.Ewa jednak nie wytrzymała i "ruszyła" sąsiadkę do dziesiątego pokolenia wstecz.Zaraz jedziemy do weta więc trochę nas nie będzie. Czekamy też na info od zenobiusza flores.Nie martwcie się Cioteczki Poli już nikt nie skrzywdzi.[/QUOTE] No to teraz wiadomo już chyba wszystko !!! Dobrze, ze to całe zło już za Polą. Dziś pogoda u nas już jest bardzo ładna, słoneczna, tyle, że jest zimno. Mam nadzieję, ze tak jest w całym kraju. Czekamy na wieści od Zenobiusza!
zenobiusz flores Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Jestem . Juz daje tymczasowy numer telefonu , ktory bede miala ze soba 24 h ale tylko dzis . Jeszcze pare minut.....u mnie to wszystko musi troche potrwac .:cool3: Nastepnie ide z zenkiem, nastepnie wskakuje na rower i jade kupic szeleczki nr 2, nastepnie.... o , juz....780 570 864 Probowalam naladowac swoj aparat ale mamy tyle roznych transformatorow, wtyczek i innych gadzetow a jak przyjedzie co do czego to nic nie dziala albo ja nie wiem co do czego podlaczyc , takze nie wiem jak z fotami dzis bedzie .
Havanka Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='zenobiusz flores']Jestem . Juz daje tymczasowy numer telefonu , ktory bede miala ze soba 24 h ale tylko dzis . Jeszcze pare minut.....u mnie to wszystko musi troche potrwac .:cool3: Nastepnie ide z zenkiem, nastepnie wskakuje na rower i jade kupic szeleczki nr 2, nastepnie.... o , juz....780 570 864 Probowalam naladowac swoj aparat ale mamy tyle roznych transformatorow, wtyczek i innych gadzetow a jak przyjedzie co do czego to nic nie dziala albo ja nie wiem co do czego podlaczyc , takze nie wiem jak z fotami dzis bedzie . Jeżeli dziś fotek nie będzie, to jakoś to przeżyję, ale liczę na jakieś ładne już z nowego domku. Takie, które nadadzą sie do ogłoszeń. Oczywiście z rozpoczęciem akcji ogłoszeniowej wstrzymamy sie kilka dni. Może dojdzie jakieś nowe info o suni;). Tymczasem trzymam mocno zaciśnięte kciuki za podróż !!!
zenobiusz flores Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Powinno byc ok .....teraz jade po szeleczki i adresatki, sklepy zoo i tak od 10 ej . Musialam wziasc tez Zenka na dlugi spacer gdzie jak na zlosc, spotkalismy Zlotko czyli Goldisha z ktorym Zenek sie nienawidzi od lat i byla glosna awantura na cale osiedle . Spakowalam tez kaganiec, konga i to co uzywala Lalka , oczywiscie sie poryczalam, ale moze sie przydac w Pultusku - piekny, duzy kosz Lalki zostal oddany juz do schroniska.......troche aparat naladowalam , podtrzymujac reka bo wypadal z wtyczki - zmiana ze 120 na 220 v - takze byc moze fotki beda, ale obiecac nie moge - technika i zmiany zasilania mnie wyraznie przerastaja.....
zenobiusz flores Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Kupilam szeleczki - ale numeracji tam nie bylo - i jak pani wydawala mi paragon to sie zapytalam czy moge zwrocic jak beda za duze/ male, ale tak sie zapytalam dla no, pewnosci, na co ona - to trzeba mowic p r z e d wbiciem na kase......ja takie oczy :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: bo przeciez paragon po to wlasnie jest zeby mozna bylo ewentualnie cos zwrocic do danego sklepu ......ale sie juz nie klocilam , szkoda slow , czasu i nerwow . Dodam, ze to byl taki duzy sklep, " we galerii " , nie mialam czasu podjechac do osiedlowego - tam jest bardzo mily pan i ze zwrotami nigdy nie ma klopotow . Spotkala mnie kara za kupowanie w tym sklepie zoologicznym duzej sieci .
PACZEK Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Jesteśmy Pola leży i odpoczywa.Wetka powiedziała że psina jest WYCZERPANA(No serce mi się kraje jak ta mała musiała walczyć o przeżycie).Co do kleszczy trzeba zrobić badanie krwi itp.(to chyba zenobiusz bo dziś pola jedzie) ale mówiła żeby jej nie męczyć bo jest słaba.Wygląda na zdrową i żadnych odrobaczań i szczepień puki psina się nie wzmocni nie zaleca. Już za nią tęsknię, chyba zaprowadzę zenobiusza do notariusza bo boimy się że mój-nasz pies bez mojej zgody będzie adoptowany.
PACZEK Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='holmina']chętnie zostane !bo mała jest niesamowita!super!mam nadzieje że jest zdrowa![/QUOTE]A czy Twoje maleństwo już się znalazło?Może wrzuć foty nigdy nic nie wiadomo a może ktoś pozna psiaka.
holmina Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='PACZEK']A czy Twoje maleństwo już się znalazło?Może wrzuć foty nigdy nic nie wiadomo a może ktoś pozna psiaka.[/QUOTE] nie nie ...ja chyba zle sformuowalam wpis,ja szukam dla siebie jakies mikro milej,nie zginal mi piesek,ale mam pecha bo jak mi sie cos spodoba to strasznie daleko od mojego miejsca zamieszkania,chyba bede musiala do pobliskiego,schronu sie przejechac i tam szukac Pola do gory!
malagos Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 I co, maleńka juz w domu tymczasowym? I gdzie to jest, gdzie mieszka zebnobiusz flores? W Warszawie?
PACZEK Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='malagos']I co, maleńka juz w domu tymczasowym? I gdzie to jest, gdzie mieszka zebnobiusz flores? W Warszawie?[/QUOTE]Pojechały autobusem o godz. 19,30.W Warszawie pewnie będą o 21 z minutami.Reszta wieści za chwilę bo mamy też inne zwierzęta i trzeba im poświęcić trochę czasu.
PACZEK Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='holmina']nie nie ...ja chyba zle sformuowalam wpis,ja szukam dla siebie jakies mikro milej,nie zginal mi piesek,ale mam pecha bo jak mi sie cos spodoba to strasznie daleko od mojego miejsca zamieszkania,chyba bede musiala do pobliskiego,schronu sie przejechac i tam szukac Pola do gory![/QUOTE]Może napisz do małgos ona zajmuje się małymi suczkami na pewno coś doradzi.A transport, zawsze można coś wykombinować.
PACZEK Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 :placz::placz::placz:Już tęsknimy była Pola u nas tylko dwa dni leżała tylko nawet nic nie zjadła a brakuje kruszynki bardzo.Ale wiemy że zenobiusz flores zaopiekuje się Polą najlepiej jak potrafi i krzywdy psince zrobić nie da. O 13,20 było siusiu i Cioteczki NORMALNE zabarwienie. Oprócz tego wydało się że sąsiadka tam gdzie Pola koczowała na polu wyrzucała ODPADKI z kuchni bo "może pies zje po co to się ma zmarnować":crazyeye:Chyba nie muszę komentować(nie wiadomo co psina za świństwo mogła zjeść).Pewnie dlatego wymiotowała pierwszego dnia.Dlatego też może nie chciała jeść.Zobaczymy co będzie po podróży.Jak dojadą to zenobiusz napisze. Oby już bezpiecznie dojechały Kciukajmy za to Cioteczki:thumbs::thumbs::thumbs:
zenobiusz flores Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Na miejscu bylysmy o 9 : 30 i jeszcze skoczylam do swojej wetki - dala Poli krotka kroplowke na odwodnienie i zastrzysk z witaminami - poza tym Pola wydaje sie byc ok , choc zalecane obserwowanie czy nie podskoczy temperatura . Jak sie dotykalo brzuszka to mala bekala, czyli cos w brzuszku zalegalo.....ale po przyjsciu do domu Pola zjadla ze 12 kuleczek suchego dla niemowlat i polozyla sie na podusie, ktora zabralysmy Paczkom . Zenek troche za bardzo dla niej mily, szczegolnie, ze Pola wyglada naprawde na wyczerpana , wiec musze ich separowac bo Pola nie potrafi sie obronic od jego karesow - stad troche wnoiskuje, ze mala moze byc przed pierwsza cieczka .........a , odpukac , moze po .........tez musimy obserwowac . Paczki , jestem szczesliwa, ze Was poznalam . Pola byla tak grzeczna na rekach, ze wprawilo mnie to w zdumienie, spodziewalam sie , ze przynajmniej raz zwymiotuje.....ale nic takiego sie nie stalo, nie zrobila tez siusiu ani w PKSie ani w metrze.....wyglada na to, ze jest przyzwyczajona do noszenia na rekach . Na cmokanie macha ogonkiem jakby byla tego uczona - choc przeciez byla i wyczerpana i glodna ....w ogole mam wrazenie, ze ona w miescie sie uspokoila . Tak jakby miasto bylo jej naturalnym srodowiskiem . Niestety, Paczek, slyszeles reakcje....nie wiem czy to dobrze rokuje....raczej nie........takze , niestety, musimy przyjac , ze Pola jest u mnie na tymczasie......serce mam w strzepkach .......
zenobiusz flores Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='malagos']I co, maleńka juz w domu tymczasowym? I gdzie to jest, gdzie mieszka zebnobiusz flores? W Warszawie?[/QUOTE] Tak, w Warszawie .
PACZEK Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 zenobiusz flores to my jesteśmy szczęśliwi że mieliśmy przyjemność Cię poznać w realu(mało jest ludzi z którymi rozumiem się bez słów).A Pola niech wypoczywa i szybko dochodzi do siebie.W razie problemów dzwoń a przyjadę natychmiast.A Zenek nie taki stary jak widać i urok Poli go zniewolił. zenobiusz my wiemy że u Ciebie to BDT i Pola może wrócić do nas po przeprowadzce lub w tedy kiedy Ty zadecydujesz. Wiesz BDT ma u Ciebie ale Weta weźmy z Cioteczkami My i karmę też.TAK będzie honorowo.
zenobiusz flores Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 A daj spokoj, weta biore na siebie .....Pole , z tego co powiedziala mi dzis pani wet - nie wziela pieniedzy za dzisiejsza wizyte - po pierwszej cieczce trzeba bedzie wysterylizowac . Zenobiusz jest ciezkim idiota, moze to tez przyczynia sie do postawy mojej mlodszej corki, ale najwiecej to chyba jej chlopak . Ma dziewczyna , wnioskuje z tego , jednak ciezkie zycie, bo kiedys byla zupelnie inna ..... Wracajac do tematu Poli to dobrze, ze wzielam poduszke , bo ona na widok swojej podusi sie uspokaja i wyraznie na widok podusi sie cieszy i chce na niej przebywac . Juz wstaje jak wchodze do pokoju gdzie biedna lezy zamknieta bo Zenek szaleje . Jak Pola przezyla to bedzie dla mnie tajemnica .....taka malenka suczynka na dzikich polach z wielkimi psami ....troche dala mi do myslenia pani wet , ze trzeba ja obserwowac czy aby nie w ciazy jest ...... Wynioslam ja przed chwila na trawe ale siusiu nie bylo .
Havanka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Bardzo się cieszę, ze Pola już w domu tymczasowym i bez względu na to czy zostanie u Zenobiusza, czy nie, wiem na pewno, że nigdy więcej już jej nikt nie skrzywdzi. Nawet gdy zostanie wyadoptowana, czuję, ze przyszli opiekunowie Poli będą monitorowani przez dłuższy czas. Mam też nadzieje, ze na adopcję nie będziemy długo czekać, bo sunieczka jest urocza !
PACZEK Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 [quote name='zenobiusz flores']A daj spokoj, weta biore na siebie .....Pole , z tego co powiedziala mi dzis pani wet - nie wziela pieniedzy za dzisiejsza wizyte - po pierwszej cieczce trzeba bedzie wysterylizowac . Zenobiusz jest ciezkim idiota, moze to tez przyczynia sie do postawy mojej mlodszej corki, ale najwiecej to chyba jej chlopak . Ma dziewczyna , wnioskuje z tego , jednak ciezkie zycie, bo kiedys byla zupelnie inna ..... Wracajac do tematu Poli to dobrze, ze wzielam poduszke , bo ona na widok swojej podusi sie uspokaja i wyraznie na widok podusi sie cieszy i chce na niej przebywac . Juz wstaje jak wchodze do pokoju gdzie biedna lezy zamknieta bo Zenek szaleje . Jak Pola przezyla to bedzie dla mnie tajemnica .....taka malenka suczynka na dzikich polach z wielkimi psami ....troche dala mi do myslenia pani wet , ze trzeba ja obserwowac czy aby nie w ciazy jest ...... Wynioslam ja przed chwila na trawe ale siusiu nie bylo .[/QUOTE]Odezwij się jak minęła noc u Polinki.Nie przejmuj się chłopakiem młodszej córki.To Ona będzie miała z nim problem bo to chyba egoista Który zwyczajnie martwi się o to że cały czas i uwaga nie jest skierowana na niego.Ciekawe czy o ewentualne dzieci które zabierają czas też będzie zazdrosny?Czy samotność i tęsknota Zenka nie przemawia za tym że w domu powinien być jeszcze jeden psiak? A jak zenobiusz. Nie trzymaj Poli samej w pokoju bo ona lubi być w pobliżu człowieka. W razie konfliktów dzwoń Pola u nas zawsze będzie miała miejsce i w sercu i w domu.
Recommended Posts