IVV Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 MaDi napisał(a):Prywatny pies pojechał do domu, a w poniedziałek do Merys idzie Tequila na DT. :):):):):) Pereleczko jeszcze kilka dni i cale twoje malenkie pieskowe zycie odmieni sie na lepsze :) Quote
delfy2000 Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 No bo co tu klepać bezmyślnie w klawiaturę.... wszyscy czekają na wieści...;-) Quote
Anula Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 delfy2000 napisał(a):No bo co tu klepać bezmyślnie w klawiaturę.... wszyscy czekają na wieści...;-) A nie ma ona choroby Cushinga.Tak mi coś na to wygląda.Przy tej chorobie występuje wyłysienie i wzdęty brzuch,zwisający.Dobrze by było zrobić jej test na ACTH.Jeżeli to ta choroba to pozostaje psince brać Vetoryl do końca życia i wszystko wraca do normy. Quote
TERESA BORCZ Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Znowu wpadłam na nowe nieszczęście, cioteczki mam wyrzuty po raz kolejny że nie dam rady jej zabrać, tym bardziej że z wielką łatwością takie dolegliwości leczę, mam sporą sforkę i wszystkie ciężkie przypadki , ale gdyby ktoś się ulitował i wziął ją naprawdę na krótko na leczenie to podam natychmiast swoją metodę, w lecznicy będzie to leczenie bardzo długie i kosztowne Akurat teraz leczę takiego psiaka już ktoregoś z kolei i są super efekty (nawet dojeżdzając do schroniska bo psiak bardzo duży) u was ale w schronie nie bardzo jest to możliwe, chyba żeby jakaś ofiarna wolontariuszka się tym zajęła chodząc tam co drugi chociaż dzień/ Byłoby wiele lepiej bo taniej szybciej i efektywniej, proponuję zacząć leczenie nawet zanim zdiagnozujecie bo w końcu niezależnie od przyczyny skutki leczy się tak samo, w tym przypadku zewnętrznie i wewnętrznie Ja to już nawet nie diagnozuję dla oszczędności czasu i kasy, jak się natychmiast poprawia to szkoda psiaka męczyć i tracić kasę, bo czasem przyczyna jest prosta / przedewszystkim trzeba sprawdzić uszy, czy nie sa siedliskiem świerzbowców, gzybicy , i dokładnie wyleczyć, bo nawet wyleczona skóra będzie się z tego wylęgowiska zakażać/ Jeśli jesteście cioteczki najblliżej psinki zainteresowane napiszę dokładnie co i czym robić, naprawdę warto! Quote
as_ko Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Dobrze że sunia przyjeżdża do Lublina :) TERESA BORCZ napisał(a):u was ale w schronie nie bardzo jest to możliwe, chyba żeby jakaś ofiarna wolontariuszka się tym zajęła chodząc tam co drugi chociaż dzień/ Byłoby wiele lepiej bo taniej szybciej i efektywniej To nie byłoby możliwe :( Wszyscy wolontariusze są z Lublina, a do przytuliska jest 80 km w jedną stronę, więc w obie 160km. Nikt nie da rady tam regularnie dojeżdżać i to jest duży problem. Quote
TERESA BORCZ Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 wielka szkoda, szukajmy wiec bardzo szybko bdt, to naprawdę nie potrwa długo!!! Quote
MaDi Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 TERESA BORCZ napisał(a):wielka szkoda, szukajmy wiec bardzo szybko bdt, to naprawdę nie potrwa długo!!! Witam na wątku miałam w planie wysłanie zaproszenia na PW;) Trzeba pisać cokolwiek aby rozruszać wątek, niestety bez zainteresowania i funduszy nie zdziałamy zbyt wiele. Quote
IVV Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Witaj Teresko :)!!!! strasznie sie ciesze ,ze zajrzals do tej bidulki !!!!!! Quote
wieso Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 wieso napisał(a):podnosimy na dobranoc..... i czekamy na jutrzejsze wiesci.... Quote
MaDi Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 IVV napisał(a):o ktorej jutro wyprawa ? Nie pisałam,że na 100% pojadę dzisiaj:oops: Quote
IVV Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 no ,ale ktoregos dnia i o ktores godzinie pojedziecie Olenko juz nie moge sie doczekac Quote
MaDi Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Troszkę jestem dzisiaj żartownisiem;) Perełka w klinice, ale proszę się nie cieszyć:( przeraziłam się jak ją zobaczyłam, ma brzuch jak balon i można ją śmiało pomylić ze świnką wietnamską... Będziemy mieli długą i kosztowną drogę po życie:( Quote
wieso Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 MaDi napisał(a):Troszkę jestem dzisiaj żartownisiem;) Perełka w klinice, ale proszę się nie cieszyć:( przeraziłam się jak ją zobaczyłam, ma brzuch jak balon i można ją śmiało pomylić ze świnką wietnamską... Będziemy mieli długą i kosztowną drogę po życie:( zarobimy :) Quote
IVV Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 najwazniejsze ,ze juz w rekach ludzi ktorzy beda ja leczyc :) Dziekuej Olenko Quote
MaDi Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Fotki tylko kilka bo cała akcja na wariackich papierach;) P.S. Z taką ekipą i nastawieniem możemy góry przenosić. Te oczy... Quote
wieso Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 albo robale...albo......ale to chyba niemozliwe ,co ? biedna Perelka.....jaka wystrzaszona.....a zebiska przepiekne...mlodzutka jest.... Quote
funia Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 No w końcu tu trafiłam ....Ogromnie się cieszę ,ze jest juz pod opieką lekarska . Faktycznie jak swinka wietnamska . Pamietajcie o mojej 100 zł po 15 maja . Zaraz dam znac mojej siostrze z Lublina .Mam nadzieje,ze nam pomoze.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.