Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MaDi napisał(a):
Prywatny pies pojechał do domu, a w poniedziałek do Merys idzie Tequila na DT.

:):):):):)

Pereleczko jeszcze kilka dni i cale twoje malenkie pieskowe zycie odmieni sie na lepsze :)

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

delfy2000 napisał(a):
No bo co tu klepać bezmyślnie w klawiaturę.... wszyscy czekają na wieści...;-)


A nie ma ona choroby Cushinga.Tak mi coś na to wygląda.Przy tej chorobie występuje wyłysienie i wzdęty brzuch,zwisający.Dobrze by było zrobić jej test na ACTH.Jeżeli to ta choroba to pozostaje psince brać Vetoryl do końca życia i wszystko wraca do normy.

Posted

Znowu wpadłam na nowe nieszczęście, cioteczki mam wyrzuty po raz kolejny że nie dam rady jej zabrać, tym bardziej że z wielką łatwością takie dolegliwości leczę, mam sporą sforkę i wszystkie ciężkie przypadki , ale gdyby ktoś się ulitował i wziął ją naprawdę na krótko na leczenie to podam natychmiast swoją metodę, w lecznicy będzie to leczenie bardzo długie i kosztowne Akurat teraz leczę takiego psiaka już ktoregoś z kolei i są super efekty (nawet dojeżdzając do schroniska bo psiak bardzo duży) u was ale w schronie nie bardzo jest to możliwe, chyba żeby jakaś ofiarna wolontariuszka się tym zajęła chodząc tam co drugi chociaż dzień/ Byłoby wiele lepiej bo taniej szybciej i efektywniej, proponuję zacząć leczenie nawet zanim zdiagnozujecie bo w końcu niezależnie od przyczyny skutki leczy się tak samo, w tym przypadku zewnętrznie i wewnętrznie Ja to już nawet nie diagnozuję dla oszczędności czasu i kasy, jak się natychmiast poprawia to szkoda psiaka męczyć i tracić kasę, bo czasem przyczyna jest prosta /

przedewszystkim trzeba sprawdzić uszy, czy nie sa siedliskiem świerzbowców, gzybicy , i dokładnie wyleczyć, bo nawet wyleczona skóra będzie się z tego wylęgowiska zakażać/ Jeśli jesteście cioteczki najblliżej psinki zainteresowane napiszę dokładnie co i czym robić, naprawdę warto!

Posted

Dobrze że sunia przyjeżdża do Lublina :)

TERESA BORCZ napisał(a):
u was ale w schronie nie bardzo jest to możliwe, chyba żeby jakaś ofiarna wolontariuszka się tym zajęła chodząc tam co drugi chociaż dzień/ Byłoby wiele lepiej bo taniej szybciej i efektywniej

To nie byłoby możliwe :( Wszyscy wolontariusze są z Lublina, a do przytuliska jest 80 km w jedną stronę, więc w obie 160km. Nikt nie da rady tam regularnie dojeżdżać i to jest duży problem.

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
wielka szkoda, szukajmy wiec bardzo szybko bdt, to naprawdę nie potrwa długo!!!

Witam na wątku miałam w planie wysłanie zaproszenia na PW;)

Trzeba pisać cokolwiek aby rozruszać wątek, niestety bez zainteresowania i funduszy nie zdziałamy zbyt wiele.

Posted

Troszkę jestem dzisiaj żartownisiem;)
Perełka w klinice, ale proszę się nie cieszyć:( przeraziłam się jak ją zobaczyłam, ma brzuch jak balon i można ją śmiało pomylić ze świnką wietnamską...
Będziemy mieli długą i kosztowną drogę po życie:(

Posted

MaDi napisał(a):
Troszkę jestem dzisiaj żartownisiem;)
Perełka w klinice, ale proszę się nie cieszyć:( przeraziłam się jak ją zobaczyłam, ma brzuch jak balon i można ją śmiało pomylić ze świnką wietnamską...
Będziemy mieli długą i kosztowną drogę po życie:(


zarobimy :)

Posted

No w końcu tu trafiłam ....Ogromnie się cieszę ,ze jest juz pod opieką lekarska .
Faktycznie jak swinka wietnamska .
Pamietajcie o mojej 100 zł po 15 maja .
Zaraz dam znac mojej siostrze z Lublina .Mam nadzieje,ze nam pomoze....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...