Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja sama bardzo bym już chciała się pracą a raczej współpracą PEREŁKI pochwalić, ona cudownie współpracuje, ale teraz aby to ukazać muszę zmienić miejsce zabiegów, bo w jej miejscu ulubionym nic nie będzie widać, ale ostatnio tyle pracy że nie nadążam, już się nareszcie przyłożę i bedą niestety narazie tylko komórkowe fotki. Będzie mi może łatwiej bo od dwóch dni Perełka się sama wprasza do głównego pokoju, po raz pierwszy wychodzi ze swej samotności, dziś nawet schowała się pod fotelem aby jej nie zabrać ale może i z obawy przed innymi tymczaskami, musi się oswoić a tam jest balkon i nieco słońca tak niezbędne to ukazania skromnisi w nowej szacie, no a teraz będzie miała następne kleopatrowe smarowanko, bo ostani kąpielowy zabieg złuszczył znowu to czego naszej mimozie nie potrzeba, więc wyczeszemy i potraktujemy olejem kokosowym z olejkiem herbacianym po raz kolejny. Oj, muzzy wujaszku, ale marzę o tym aby wreszcie zrobić użytek z nowego dla psików aparatu i sprawnie wklejać na wątki, ale zawsze mam wybór studiować zebrane już instrukcje czy ratowac psika, priorytet jasny, choć i ze zdjeć pozytek ogromny!

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

oj to czekamy cierpliwie !!!Ja jestem ogromnie ciekawa jej wyglądu teraz .....
Ps.Teresko a moze ktoś z Krakowa ( dobrze kojarzę ,ze w Krakowie mieszkasz ?) jakis dogomaniak by wpadł do Ciebie i zrobił jej zdjęcia ? Co myslisz o tym ?

Posted

mieszkam na Śląsku, i w przerwach w pakowaniu do przeprowadzki w KRAKOWIE uzupełniam zaległości, o moich tymczaskach dotyczące fotek i informacji, no bo zabiegów zaniedbać nie mogę, mam nadzieję ze we wtorek już coś mi się uda wypstrykać, teraz pędzę na autobus, sama jestem ciekawa jak zdjęcie odda zmiany na suneczce!

Posted

[quote name='IVV']:):):) !!!![/QUOTE]

Zaraz zbombarduje cię newsami:shake::shake: niektóre jeszcze nie maja nawet wątków bo brakuje czasu.

Posted

jestem dziewczyny, i bardzo sie poddaję krytyce ale nie daję rady z tymi podróżami pogodzić wszelkich zabiegów dla moich podopiecznych, a to w końcu jest najważniejsze, ale wy i tak wiecie że im wszystkim u mnie opieki nie zabraknie nawet w takich warunkach. Jeżdzę oczywiście z DROPSIAKIEM, 2 x w tygodniu najpierw do urzędów, ten rozdział mam już za sobą, nie muszę wam mówic co to za koszmar!! teraz zakańczam pakowanie, jadę jutro ostatni raz a potem tylko przewóz, ale juz nic nie rozpakowuję przez miesiąc mam dość.

Bardzo dziękuje moni za wsparcie, wspaniały pomysł bo bardzo się przyda, staram sie oszczędzać jak mogę, kupując tylko najlepsze, sprawdzone , naturalne środki i jakoś to idzie.
PEREŁKA już zrobiła nowy krok, opuściła ostatecznie swą twierdzę na szafce na buty, i dzielnie się przemyka do głównego pokoju, jestem przeszczęśliwa bo razem z moją zgrają się dociera, sama już razem z nimi wyskakuje na moje powitanie, śmiesznie przykuca i podaje łapkę, ale jeszcze tej odwagi czasem za mało i zanim podbiegnę do szkrabki, czmycha za fotel. To musi być bardzo skrzywdzona sunia, bo w takim dobrobycie , spokoju i troskliwości tak pomału wraca do normy, ale dobre i to. Nawet poszczekuje radośnie z moją szczekliwą brygadą na moje powitanie.

Kudełki odrastają pięknie, ale ma słabsze miejsca gdzie idzie to wolniej, na łepku i tuż nad karczkiem, zakupiłam jej nareszcie zamówiony olej konopny, który ma świetne działanie na jakość sierści,(także u kota!!) połysk, gęstość ale też poprawia ogólny stan zdrowia, działa przeciwgrzybicznie,przeciwalergicznie i przeciwzapalnie, podnosi witalność zwierzaka, aktywne biologicznie składniki oleju przeciwdziałają łojotokowi, wzmacniają i uodparniają skórę, razem z tym świetnym francuskim szamponem zrobią swoje. od czasu do czasu robi sie jej taki dziwaczny łupież, pracowicie to wyczesuję bo mogą w tym być jakieś bakterie, a potem wysmaruję, i "piorę" po jakimś czasie, stale zmieniam posłankowe prześcieradełka i kocyki, bo licho nie śpi .

Ten olej podaje się po kilka kropli wewnętrznie ale i zewnętrznie wciera się w skórę, wspaniale się wchłania, teraz ma już trzy rodzaje smarowidełek i wierzę mocno że będzie dobrze, zresztą zrobiłam parę zdjęć narazie komórką, nie wiem czy one dość wyrażnie oddadzą zmiany. Nie jest ja łatwo fotografować bo ona jeszcze stale się aparatowego cyknięcia boi, jak wpadnie moja zaprzyjazniona artystka fotografka to razem może coś zwojujemy lepszego, dobrze że dała mi sie ufocić w pozycji jaką przyjmuje do smarowania, aby brzusio też pomazać, zabawna jest, bo lubi to smarowanie, taką pozycję przyjmuje na widok słoiczka z olejem kokosowym.

Jelita, apetyt ok, pęcherz i pzrewody bez zarzutu, siusia jak trzeba, wygląda narazie wszystko w porządku, za jakiś czas podejdę z nią na badanie ogólne czy są jakieś zmiany na lepsze w obrazie krwi itd.

Dzisiaj byłam po obiecaną brakujacą , drugą fakturkę vat w mojej zielarni, ale pani mnie poprosiła na jutro, bo był tłok i nie miała jak ten mój otwarty rachunek ujarzmić fakturką, jak tylko dostanę to sie nareszcie porządnie rozliczę.

nie umiem wstawiać zdjęć, dajcie jakaś komórkę to prześle do wstawienia mms??

Posted

Może ktoś pomóc ze zdjęciami? Nie mam kabelka do telefonu:(
Jeśli ten preparat jest tak skuteczny to jak podawać go około 6 kilogramowej cwanej kotce, która zawsze wyczuje podstęp? Ewentualnie może jakiś inny który pomoże zadbać o sierść prze nią wylizywaną.

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
nie umiem wstawiać zdjęć, dajcie jakaś komórkę to prześle do wstawienia mms??

603 229 782, postaram się wrzucić zdjęcia jak tylko dostanę MMSa, o ile będę akurat przy komputerze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...