Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

feliksik napisał(a):
trzymam kciuki, żeby domek po tych ogłoszeniach się odezwał


i kolejne są też zrobione przez osobę na fb... może w końcu...

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki uprzejmości podglądającej cały czas Kajo Dominice (donicy), która doprowadziła moje zdjęcia do stanu możliwego do pokazania ;) :
[IMG]http://img85.imageshack.us/img85/7449/4148162.jpg[/IMG]

[IMG]http://img846.imageshack.us/img846/8294/4148163.jpg[/IMG]

[IMG]http://img515.imageshack.us/img515/7882/4148163portret.jpg[/IMG]

[IMG]http://img59.imageshack.us/img59/5277/4148167.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://img40.imageshack.us/img40/9688/4148172.jpg[/IMG]

[IMG]http://img33.imageshack.us/img33/6157/4148174.jpg[/IMG]

[IMG]http://img526.imageshack.us/img526/2701/4148176.jpg[/IMG]

[IMG]http://img805.imageshack.us/img805/6389/4148177.jpg[/IMG]

Posted

I żebraka :D on tak wpatrzony w kanapkę był ;)
W każdym razie podczas mojej wizyty zachowywał się jak na normalnego psa przystało, a nawet więcej bo z obcymi psami świetnie się dogadywał, doskonale czytał ich sygnały! No i dawał się głaskać obcej babie (mnie znaczy) choć na pieszczotach to mu akurat średnio zależało, a ja nachalna nie byłam, ale jak miałam kanapkę w ręku to się nawet mną bardziej zainteresował ;)
Ania mówiła mi ostatnio, że Kajo się otworzył - mam nadzieję, że teraz będzie z nim tylko lepiej!

Posted (edited)

[quote name='Equus']I żebraka :D on tak wpatrzony w kanapkę był ;)
W każdym razie podczas mojej wizyty zachowywał się jak na normalnego psa przystało, a nawet więcej bo z obcymi psami świetnie się dogadywał, doskonale czytał ich sygnały! No i dawał się głaskać obcej babie (mnie znaczy) choć na pieszczotach to mu akurat średnio zależało, a ja nachalna nie byłam, ale jak miałam kanapkę w ręku to się nawet mną bardziej zainteresował ;)
Ania mówiła mi ostatnio, że Kajo się otworzył - mam nadzieję, że teraz będzie z nim tylko lepiej![/QUOTE]
Ech no! A ja te kanapki wycinałam ze wszystkich zdjęć, żeby wyglądało na to, że Kajo tak w ludzi jest wpatrzony! Cały PR poleciał ;)

Edited by donica
Posted

[quote name='Equus']Upssss... No on się ponoć właśnie w kierunku człowieka ostatnio zwrócił więc widać Twój PR działa przynajmniej na niego ;)[/QUOTE]
Uff :D Mam nadzieję, że znajdzie wreszcie swojego człowieka :)

  • 3 weeks later...
Posted

Z przyczyn ode mnie niezależnych od poniedziałku 28 maja przez najbliższe 2-3 tygodnie będę troszkę odcięta od świata wirtualnego, dlatego też przed chwilką zrobiłam przelew za pobyt Kajo w hoteliku za miesiąc maj.

Wszelkie ewentualne rozliczenia dokonam pod koniec czerwca.

Pozdrawiam wszystkich i życzę z całego serducha aby Kajo podczas mojej nieobecności znalezł wreszcie DOMEK!!!!

Posted

Abrakadabra napisał(a):
Dzisiaj w nocy śniło mi się, że adoptowałam Kajo... powaga - miałam taki sen.


Equus napisał(a):
oby to był proroczy sen!


E tam, sen mara, Bóg wiara.

Posted

[quote name='magdajedral']Z przyczyn ode mnie niezależnych od poniedziałku 28 maja przez najbliższe 2-3 tygodnie będę troszkę odcięta od świata wirtualnego, dlatego też przed chwilką zrobiłam przelew za pobyt Kajo w hoteliku za miesiąc maj.

QUOTE]

Potwierdzam otrzymanie, dziekuje.

W sprawie Kajo nadal praktycznie cisza.. były 2 telefony, jedna pani sie nie odezwała ponownie, druga zrezygnowała, gdy się dowiedziała, że problemowy.

  • 2 weeks later...
Posted

[FONT=Helv][FONT=Helv][SIZE=2]Dziekujemy w imieniu Kajo za karmę, którą dostał od Equus, juz po raz drugi zresztą :)
Telefonów zero.
[/FONT][/FONT]

Posted

Jakieś 2 tygodnie temu w Korabiewicach było małżeństwo z Warszawy, zainteresowane przygarnięciem malutkiej sunieczki.
Na wypadek, gdyby Bibi była już "zaklepana" -i na stworzonej przez siebie liście psiaków do adopcji mieli również Kajo...
Okazało się jednak, że nie był to do końca przemyślany pomysł.

  • 2 weeks later...
Posted

Equus napisał(a):
oby to był proroczy sen!


agata51 napisał(a):
E tam, sen mara, Bóg wiara.


Equus napisał(a):
taaa... to bardzo "optymistyczne" w tym kontekście:shake:


Abrakadabra napisał(a):
Equus - nie będzie proroczy :(


feliksik napisał(a):
:-(:-(:-(
to kto go weźmie:-(:-(:-(


Equus napisał(a):
dobre pytanie...


Żartowałam. Kajo znajdzie dom, na pewno. W zasadzie nie rozumiem, dlaczego jeszcze go nie znalazł. Kiedyś, kiedy jeszcze nie było dogo ani behaviorystów, brało się psa z ulicy i kochało się go. Kajo to pikuś przy moim Fikusie.

Posted

agata51 napisał(a):
Żartowałam. Kajo znajdzie dom, na pewno. W zasadzie nie rozumiem, dlaczego jeszcze go nie znalazł. Kiedyś, kiedy jeszcze nie było dogo ani behaviorystów, brało się psa z ulicy i kochało się go. Kajo to pikuś przy moim Fikusie.


Agata, rozbudziłaś moje nadzieje..
Napisz coś więcej o Fikusie...
PS. We wtorek do DS w Puławach jedzie malutki "ufoludek" z Korabiewic, dla którego najlepszą zabawą na świecie jest podgryzanie rączek i paluszków. Pani jest niezrażona i twierdzi, że da sobie radę.
Może Kajo też się poszczęści?

Posted

[quote name='Abrakadabra']Agata, rozbudziłaś moje nadzieje..
Napisz coś więcej o Fikusie...
PS. We wtorek do DS w Puławach jedzie malutki "ufoludek" z Korabiewic, dla którego najlepszą zabawą na świecie jest podgryzanie rączek i paluszków. Pani jest niezrażona i twierdzi, że da sobie radę.
Może Kajo też się poszczęści?

Chcesz coś o Fikusie? Spróbuję. Na swoje nieszczęście byłam zawsze tą z największym metrażem. Pal sześć, że każdgeo roku sylwestra musiałam urządzać. Ale od czasu do czasu odbierałam telefony (stacjonarne wtedy tylko były): "Słuchaj, znalazłem... ja nie mogę... żona... ja bym chciał, ale sama rozumiesz..." I tak został wciśnięty w ramiona mojej małoletniej córki sześciomiesięczny Fikuś. Miał być jej. Strasznie go ukochała. Od pierwszego wejrzenia.Ale córka i syn chadzali do szkoły, mąż do pracy, w domu zostawałam ja i on. I tak nam upłynęło 14 lat - Fikuś podgryzający każdego dnia stopy (ale tylko obute - gołych nie tykał!) TŻa i syna (zdecydowanie nie lubił facetów, chociaż zdarzały się wyjątki), wiecznie szczerzący kły, łaskawszy nieco dla córki, ale kochał tylko mnie. To było dawno. Teraz jest łatwiej, wystarczy wezwać zaklinacza psów i po trzech sesjach masz problem z głowy. A my czule wspominamy Fikusia, a TŻ najczulej. I za to lubię mojego męża.

Posted

[quote name='magdajedral']Przepraszam, że dopiero dzisiaj, ale przed chwilą zrobiłam przelew za czerwiec - 150zł. Informuję iż na moim koncie pozostało 106,74zł z pieniędzy Kajo :([/QUOTE]

Potwierdzam otrzymanie

Telefonów zero.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...