Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Złozyłam zamówienie,obmierzyłysmy z Monika i poszło.Dzwoniłam jeszcze dwa razy zeby sie upewnic co do jakości pomiarów,ale robia z jakimś tam zapasem regulacji a poza tym jeśli wydadza im sie absurdalne wymiary to i tak będa sie ze mna kontaktować.Ciężko jest pomierzyc takiego bezwładnego psiaka :( Wysłałam im nawet zdjęcie Krecika :) Jutro juz maja sie brać do roboty,bo od 20-go ida na urlop i beda chcieli do tego czasu zrealizować zamówienie.Oby tylko wszystko pasowało...strasznie sie bedę denerwowac do tego czasu,bo jak cos źle zrobiłam,to pójdzie do poprawki i znowu sie opóźni chodzenie w wózeczku...

Czekam niecierpliwie na jakiekolwiek rady odnosnie mojego Krecika:lol:

Posted

Przed chwila dzwonił pan odnosnie wózeczka,postara sie zrobic go jak najszybciej i mozliwe,ze w przyszłym tygodniu wózeczek juz będzie.
I wiecie co???Krecik merdał leciutko ogonkiem :) i to napewno nie był jakis tam odruch,ale wesołe delikatne merdanie :) Niestety z załatwianiem sie jest nadal bez zmian...łapki tez bz :(

Posted

Jak sobie to wyobrażam to aż łzy mam w oczach.. :( maluszek..

Melduję, że zaczynam spódniczkowy bazarek.. Wrzuciłam już zdjęcia.. Chwilę dam odpocząć oczom i zacznę mierzenie i opisywanie.. Przeznaczymy go na Krecika, prawda?

Posted

[quote name='tłamsik']Jak sobie to wyobrażam to aż łzy mam w oczach.. :( maluszek..

Melduję, że zaczynam spódniczkowy bazarek.. Wrzuciłam już zdjęcia.. Chwilę dam odpocząć oczom i zacznę mierzenie i opisywanie.. Przeznaczymy go na Krecika, prawda?[/QUOTE]

Dzieki kochana :loveu: Krecikowi potrzebne teraz fundusze...

Żebys go zobaczyła w realu,jak patrzy,jak bardzo chce zyć,jak się ozywia kiedy psy zaczynaja biegać ,jak podczołguje sie pod moje nogi i patrzy mi w oczy to dopiero łzy by Ci popłynęły:lol:.Moja kuzynka az za serce sie łapała jak na niego patrzyła :)

Guest Ryniu123
Posted

Szanse dla krecika biednego są. A wózek? nawet jak kiedyś nie będzie potrzebny to na pewno przyda się innemu biedakowi. Ja deklaruje niewielką sumę bo ten miesiąc mam tragiczny :( 30 zł

Event to temat na FB a tu mnie chodzi o temat dla konkretnego psiaka. Jak się ma dużo znajomych to można nieźle rozpowszechnić. Ale ja tak samo na FB się nie znam :( staram się tylko pomagać w ramach swoich znajomych.

Posted

[quote name='Ryniu123']Szanse dla krecika biednego są. A wózek? nawet jak kiedyś nie będzie potrzebny to na pewno przyda się innemu biedakowi. Ja deklaruje niewielką sumę bo ten miesiąc mam tragiczny :( 30 zł

Event to temat na FB a tu mnie chodzi o temat dla konkretnego psiaka. Jak się ma dużo znajomych to można nieźle rozpowszechnić. Ale ja tak samo na FB się nie znam :( staram się tylko pomagać w ramach swoich znajomych.[/QUOTE]

Tak myslałam,ale pewna nie byłam :) To nie ma eventu,wpisałam go sobie jedynie na tablicy...
Wiem jaki masz miesiąc jesli chodzi o wydatki,więc tym bardziej wielkie dzięki :)

[quote name='toyota']Krecik, oprócz tego, że poturbowany, to wygląda na zaniedbanego - ta sierść taka matowa i pokłady martwego podszerstka.[/QUOTE]
Asia,on był strasznie zarobaczony ,niedozywiony to co sie dziwić ,ze ma taka sierść,ale powolutku i chłopak bedzie błyszczał :)
[quote name='Isadora7']W ciągu dnia sie wypowiem sorry ale dopiero wpadłam a musze sie przespać[/QUOTE]
Dzięki za przybycie :) 4 nad ranem -najwyzsza pora żeby sie przespać :)

Posted

Przydreptałam Kaju z Twojego banerku ;) Co do wózeczka - kojarzycie Lolusia z Bielska-Białej bodajże? On chodził w wózeczku, teraz już biega. Może ciotki coś pomogą.

U nas były powypadkowe dwa psy w zeszłym roku. Pogryzły się na jezdni i samochód potrącił oba... Jeden miał połamany kręgosłup, drugi zerwany rdzeń kręgowy. Początkowo żaden z nich nie podnosił się nawet na tyle, żeby usiąść. Na rdzeń pomógł właśnie nivalin - ONek biega, jest już w nowym domu. Z kolej nasz Atos z połamanym kręgosłupem (też duży pies) nie miał początkowo żadnej poprawy. Dodatkowo przeszedł dekapitację (kość udowa nie znajdowała się w stawie, tylko obok). Pierwszy miesiąc nic, chcieliśmy zamawiać właśnie wózek dla niego. Po miesiącu zaczął opierać się na przednich łapach, ciągnął tył za sobą. Po dwóch miesiącach zaczął już sam stawać :) Teraz biega, czasem zarzuca zadkiem, więc widać, że coś mu dolegało, ale ludzie, którzy widzieli w jakim był początkowo stanie, a później zobaczyli go już biegającego nie mogli uwierzyć, że się z tego wykaraskał. W związku z tym nie chcę słyszeć o eutanazji, psiak ma wolę życia, więc z tego wyjdzie!

Posted

otrzymałam wiadomość , jestem, muszę poczytać i może coś wspólnie poradzimy, polecam wątek( długachny!!!) Dropsa, na pozór sytuacja beznadziejna ale coś sie pozytywnego dzieje ! poczytam i zbiorę wieści o Kreciku jak tylko odrobie zaległości na dogo, najważniejsze pytanie jak dawno powstał uraz, czy miał badanie konkretne ?

Posted

[quote name='Drzagodha']Przydreptałam Kaju z Twojego banerku ;) Co do wózeczka - kojarzycie Lolusia z Bielska-Białej bodajże? On chodził w wózeczku, teraz już biega. Może ciotki coś pomogą.

U nas były powypadkowe dwa psy w zeszłym roku. Pogryzły się na jezdni i samochód potrącił oba... Jeden miał połamany kręgosłup, drugi zerwany rdzeń kręgowy. Początkowo żaden z nich nie podnosił się nawet na tyle, żeby usiąść. Na rdzeń pomógł właśnie nivalin - ONek biega, jest już w nowym domu. Z kolej nasz Atos z połamanym kręgosłupem (też duży pies) nie miał początkowo żadnej poprawy. Dodatkowo przeszedł dekapitację (kość udowa nie znajdowała się w stawie, tylko obok). Pierwszy miesiąc nic, chcieliśmy zamawiać właśnie wózek dla niego. Po miesiącu zaczął opierać się na przednich łapach, ciągnął tył za sobą. Po dwóch miesiącach zaczął już sam stawać :) Teraz biega, czasem zarzuca zadkiem, więc widać, że coś mu dolegało, ale ludzie, którzy widzieli w jakim był początkowo stanie, a później zobaczyli go już biegającego nie mogli uwierzyć, że się z tego wykaraskał. W związku z tym nie chcę słyszeć o eutanazji, psiak ma wolę życia, więc z tego wyjdzie!

Dzięki za takie optymistyczne przykłady :) Ja tez jestem dobrej mysli i od poczatku z mojej strony nie było mowy o eutanazji,psiak jest młody ,ma wole zycia i jest straszną przylepą :) Jestem dobrej mysli ,ze z tego wyjdzie...
[quote name='tłamsik']Bazarek dla Krecika otwarty, zapraszam! http://www.dogomania.pl/threads/212609-Lato-się-nie-skończyło!-zaraszam-po-SPÓDNICZKI-i-SUKIENKI!na-Krecika-do-20.08-do20.00
Dzieki tłamsiku :)
[quote name='TERESA BORCZ']otrzymałam wiadomość , jestem, muszę poczytać i może coś wspólnie poradzimy, polecam wątek( długachny!!!) Dropsa, na pozór sytuacja beznadziejna ale coś sie pozytywnego dzieje ! poczytam i zbiorę wieści o Kreciku jak tylko odrobie zaległości na dogo, najważniejsze pytanie jak dawno powstał uraz, czy miał badanie konkretne ?

Bardzo dziekuje za przybycie :) cieszę sie ogromnie :) Krecika znalazłam w niedzielę a po strupkach na pycholku moja wetka okresliła,że uraz mógł powstać około tygodnia temu czyli przyjmujemy tak umownie 31.07-1.08 .
Nie wydaje mi sie ,zeby sytuacja była beznadziejna bo odruchy i czucie są,nawet odruchy odbytowe zachowane,a wczoraj bardzo niesmiało ogonkiem merdał :)
A z badań miał robione rtg,które wykazało złamanie kregosłupa.

Posted

[quote name='ulvhedinn']Dziewczyny, podajcie mi wymiary psa, nie jestem pewna, ale być może wiem, kto może mieć wózek w tym rozmiarze....
Jak pisze Teresa, - jakie miał badania i kiedy był uraz?[/QUOTE]

Wózeczek juz zamówiłam i potwierdziłam zamówienie :)

Posted

[quote name='ulvhedinn']Ok, już doczytałam ;)

Jeśli są odruchy, czucie i działa fizjologia, to juz bardzo dużo i dobrze rokuje ;)[/QUOTE]

Fizjologia nie działa jak należy;) trzeba masować i "wyciskać" pęcherz :(

Posted

Słuchajcie,ja ostatnio jestem zakręcona jak wek na zimę i mozliwe ,ze cos mi umknęło,Alzheimer też robi swoje...dostałam dzisiaj 20 kg karmy:lol: Kto maczał w tym paluszki rączka do góry:evil_lol: I dla czyich to psów?? Czy moich ,czy p.Doroty czy tych z Zakrzewka ??? No taka niespodzianka,że szok:loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='kaja69']Fizjologia nie działa jak należy;) trzeba masować i "wyciskać" pęcherz :([/QUOTE]

Oby zatem zaczęła ;) Dla przykładu, moja tymczasowa kicia Maja trafiła do nas bezwładna i lejąca ciurkiem, po niesiącu zaczęła stawać na łapki, po trzech- zaczął działać zwieracz (a kot już łaził, wszytko miałam obłożone podkładami). Po p7 miesiącach kota kuwetowała i "fruwała" po meblach. Ma dom ;)
Sam uszkodzony kręgosłu to nie wyrok. Jeśli jest czucie, to musi być zachowana ciągłóść rdzenia, więc są szanse na p[rzywrócenie sprawności.

A tak wogóle- nawet pies na wózku tez może być szczęśliwy i normalny, kto nie wierzy, zapraszam do poznania mojej Kraksy osobiście ;)

Posted

[quote name='ulvhedinn']Oby zatem zaczęła ;) Dla przykładu, moja tymczasowa kicia Maja trafiła do nas bezwładna i lejąca ciurkiem, po niesiącu zaczęła stawać na łapki, po trzech- zaczął działać zwieracz (a kot już łaził, wszytko miałam obłożone podkładami). Po p7 miesiącach kota kuwetowała i "fruwała" po meblach. Ma dom ;)
Sam uszkodzony kręgosłu to nie wyrok. Jeśli jest czucie, to musi być zachowana ciągłóść rdzenia, więc są szanse na p[rzywrócenie sprawności.

A tak wogóle- nawet pies na wózku tez może być szczęśliwy i normalny, kto nie wierzy, zapraszam do poznania mojej Kraksy osobiście ;)[/QUOTE]
To ta slawna Kraksa ze " szkodnikow"?:evil_lol: Ona tak rozrabia na wozku?!!!:crazyeye::crazyeye:
O, weszlam na watek. Myslalam czytajac szkodniki, ze to jakis bullowaty, albo mastif...:lol:

Posted

Właśnie wróciłam od wetki...Krecik był cewnikowany,miał zrobine USG w jamie brzusznej płyn juz sie nie zbiera.Najgorzej z tym pęcherzem moczowym,trzeba oprózniać...jak nic się nie zmieni bedzie miał przyszyty cewnik:-(..Odruchy bardzo dobrze rokują...
Lece ponadrabiać zaległości...

A do Kraksy juz zajrzałam ,ale tylko na chwilkę,niech no tylko sie obrobie ze wszystkim to zaraz poczytam i zajrzę i do Kraksy i do Droopsika :lol:

Posted

[quote name='Mariat']To ta slawna Kraksa ze " szkodnikow"?:evil_lol: Ona tak rozrabia na wozku?!!!:crazyeye::crazyeye:
O, weszlam na watek. Myslalam czytajac szkodniki, ze to jakis bullowaty, albo mastif...:lol:[/QUOTE]

Na wózku, bez wózka..... Krze niepełnosprawność w niczym nie przeszkadza ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...