Ania102 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Cieszyć się:) Savahny obecność na wątkach jest wręcz nizastąpiona.Ta kobieta nie śpi, żeby psy ogłaszać. Uznania:) Quote
savahna Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Śpie,śpię...tylko w innych godzinach czasem. Bardzo się ciesze! Ja tez dostałam o niego jednego maila, ale nawet Wam nie podsyłałam,żeby nie denerwować. Jakoś ta było: Wezme tego psioka....:diabloti: Edit: Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia Żabki.Wierzę,że się teraz wyciszy.... A domek dla Dżamala mam nadzieję nie byle jaki, skoro Kaja Twoją weryfikacje przeszedł...:razz: Quote
kaja69 Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Wozeczek niestety został odesłany z powrotem:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Pan dzwonił nawet z reklamacja do Pocztexu,ale nic to nie dało.Listonosz zostawił mi avizo,czyli znalazł odbiorcę a potem dopatrzyli się ,ze nazwisko jest przekręcone i wózeczek odesłali:angryy:,paranoja normalnie...moze dzisiaj wózeczek dojdzie do pana i on obiecał,ze odeśle go jakąs inną firma kurierską a z Pocztexem zakończy współpracę... Quote
AgusiaP Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Cieszę się bardzo, że Żabcia tak szybko wraca do siebie. Maleńka tak trzymaj. Quote
ataK Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 tłamsik napisał(a):Z tym wózkiem to jakiś cyrk.. :crazyeye: Na kółkach... dosłownie... Quote
kaja69 Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Jestem wściekła po prostu,bo pan sie postarał żeby wózeczek szybko zrobić i przysłać,byłby nawet czas w razie czego ,żeby konsultować a teraz to już doopka zimna,od wtorku pan juz nieosiagalny...Krecik coraz bardziej ruchliwy i coraz bardziej przez to sie obciera :( ehhh A Żabunka ,taka troche jakby jeszcze wyciszona :) tylko apetyt ten sam :) ciesze sie ,że w pore ocknęłam sie z jej sterylka ,za jakis czas byłyby problemy,ufff Quote
savahna Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 No już słów brak. Dlaczego ja się w chorym kraju urodziłam, już normalnie nie daję rady jak o takich _diotyzmach się dowiaduję!!! Kto by chciał za nie swoją przesyłke tyle kasy zapłacic?! Bshe widzisz i nie grzmisz?! Quote
kaja69 Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Savahna ,to jeszcze nie wszystko:-( Pan do mnie wieczorem zadzwonił,ze przesyłka doszła do niego ,musiał zapłacic kolejne 46 zł i wysłał znowu i znowu zapłacił kolejne 46 zł i czy byśmy mogli podzielic sie kosztami przesyłki :roll: .Ja juz nie mam siły na to wszystko...to chory,złodziejski kraj po prostu... Quote
Mariat Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 kaja69 napisał(a):Savahna ,to jeszcze nie wszystko:-( Pan do mnie wieczorem zadzwonił,ze przesyłka doszła do niego ,musiał zapłacic kolejne 46 zł i wysłał znowu i znowu zapłacił kolejne 46 zł i czy byśmy mogli podzielic sie kosztami przesyłki :roll: .Ja juz nie mam siły na to wszystko...to chory,złodziejski kraj po prostu... Dobrze , ze tu nie sa tak drobiazgowi, bo polowe przesylek do mnie bylaby odsylana. Moje nazwisko najczesciej jest poprzekręcane. Quote
savahna Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 kaja69 napisał(a):Savahna ,to jeszcze nie wszystko:-( Pan do mnie wieczorem zadzwonił,ze przesyłka doszła do niego ,musiał zapłacic kolejne 46 zł i wysłał znowu i znowu zapłacił kolejne 46 zł i ... .....:angryy::angryy::angryy:.....Nienormalne. Iść do tej baby co to odesłała i normalnie.... Idzie zwariowac jak słowo daję....:cool3::cool3::cool3: No i co dalej z tym fantem?:razz: Mariat napisał(a):Dobrze , ze tu nie sa tak drobiazgowi, bo polowe przesylek do mnie bylaby odsylana. Moje nazwisko najczesciej jest poprzekręcane. W tym kraju wszystko zależy od czyjegoś widzimisie. Pamiętam jak kiedyś w US pytałam czy coś tam sobie moge odpisać. W jednym pokoju babka mi powiedziała,że abolutnie nie, a w drugim,ze jak najbardziej....:diabloti: Quote
monis88 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 ale nowa ustawa o ochronie zwierzat przeszla :D za jakies 100 lat moze i u nas bedzie dobrze i poczta sie ogarnie ;) Quote
ataK Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 monis88 napisał(a):za jakies 100 lat moze i u nas bedzie dobrze Optymistka... Quote
monis88 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 ataK napisał(a):Optymistka... trzeba miec nadzieje, choc ona matka ..wiadomo kogo;) Quote
ataK Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 monis88 napisał(a):trzeba miec nadzieje, choc ona matka ..wiadomo kogo;) Ale w piosence jest - Matką głupich cię nazwali nadziejo Ludzie podli ludzie mali nadziejo Choć się z ciebie natrząsają głośno śmieją ty nas jedna nie opuszczaj nadziejo... Quote
kaja69 Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 toyota napisał(a):Ręce i cycki opadają ! Asia,moje też juz mi opadły ale nie chciałam tego tak na forum ogłaszac:cool3: Same szkody i straty przez tą pocztę:angryy::angryy::angryy: Quote
Guest Ryniu123 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 kaja69 napisał(a):Asia,moje też juz mi opadły Ty się nie zgodzę ;) Dawaj ten numer konta, bo czekam i czekam Quote
kaja69 Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 Ryniu123 napisał(a):Ty się nie zgodzę ;) Dawaj ten numer konta, bo czekam i czekam I tak sie urabia facetów;) wystarczy cyckami pomachać i już portfel pusty:cool3: Rysiu,juz mi zadeklarowane pieniądze dałeś,w gotówce:roll::lol: Quote
kaja69 Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 Żabulec po strylce bardzo szybko dochodzi do siebie,powiedziałabym,że wręcz przechodzi sama siebie:evil_lol: Wczoraj jak nigdy na sniadanie wyszła ze swojego legowiska (do tej pory posiłki zładała tylko włóżku;)) i wrąbała któremuś psiakowi,a potem próbowała mi wkręcić,że śniadania nie było ,no bo do łózka nie było podane,więc sie tamto nie liczy:diabloti: A dzisiaj rano odgoniła Wilczusia od miski:crazyeye:,jedyny pies ,który tego dokonał:evil_lol: ,teraz znowu próbuje mnie przekonać ,że nie jadła :razz: I jeszcze przedstawie Wam moja nowa tymczaskę Korę :) Koleżanka jadąc z Niemiec zgarnęła ja z trasy:) Była chyba uderzona z tył,bo nie dawała się dotknąć,koleżanka pojechała z nia prosto do p.wetki i okazało sie ,że to tylko stłuczenie,ale przy okazji p.wetka wymacała,że Kora ma guza na piersi i konieczny jest zabieg.I tak Kora została u mnie a w zamian pojechała do Niemiec Xara,właściwie to wróciła tam :) Drogę zniosła bez problemu i była wielka radość ze spotkania z jej kolega tam,czyli psem koleżanki.Ona go potrafi tak wymęczyć zabawa ,że biedak potem nie ma siły wejść po schodach :) Quote
savahna Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Xara to ta suczka podobna do naszej,świętokrzyskiej? A foteczki nowulca wstawisz Kaja? Quote
kaja69 Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 Tak ,to Xara...Ona juz miała paszport ,a poza tym to pies z ADHD i musiałam strasznie uważać ze względu na Krecika,żeby go niechcący nie przetrąciła...A o zdjęciach zapomniałam ,ze miałam wstawić,hi hi Kora była strasznie zaniedbana,sierść zniszczona ,matowa,strasznie zakurzona,cała w śmierdzących dredach.Koleżanka powycinała jej ,ale i dla mnie sporo zostało.Pod niektórymi kołtunami miała odparzenia i to dośc spore.P.wetka wyciagnięła jej z portek wkręcony w kudełki drut.Teraz już po odrobaczeniu i odpchleniu sierść nabiera połysku,no i przede wszystkim po wyczesywaniu :)Uwielbia byz czesana,chociaz widać było po stanie kłaczków,ze nigdy nie zaznała tego typu zabiegów. Quote
savahna Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 kaja69 napisał(a):A o zdjęciach zapomniałam ,ze miałam wstawić,hi hi Ach, nie ma sprawy. Doneczka...cudna...A charakterek? Quote
kasumi Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 kaja69 napisał(a):Tak ,to Xara...Ona juz miała paszport ,a poza tym to pies z ADHD i musiałam strasznie uważać ze względu na Krecika,żeby go niechcący nie przetrąciła...A o zdjęciach zapomniałam ,ze miałam wstawić,hi hi ale piękna suczynka! :) a Xarze, życzę najlepszego domku :) Quote
kaja69 Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 Za Xare trzymajcie kciuki :) zapowiada sie fajny domek z fajnym przystojnym kolegą :) A Kora jest bardzo zrównoważona ,uwielbia kontakt z człowiekim. Jak ja do mnie przywiozła koleżanka ,nie było po niej widac żadnego stresu,widac było ,ze dobrze sie tu czuje.Na psy w ogóle nie reagowała,teraz jedynie jak jest przy mnie a pies jakis podejdzie ,ostrzegawczo powarkuje,takie "teraz moja kolej na pieszczoty". Aaaa i co najważniejsze...Krecikowi wpadła w oko;) I jeszcze jedno...Kora ma strasznie połamane zęby:shake: nie zauwazyłam,zeby nosiła np kamienie czy cokolwiek innego co by mogło powodować braki w uzębieniu.Prawdopodobnie gryzła jakieś ogrodzenie...mojego nie rusza w każdym razie;) Aaaa i miała jakiś stary,brudny,zapieczony pasek z kółkiem do łańcucha na szyi... Nie jest typem uciekiniera.. córka sprzatała boksy w stajni i Kora wybiegła za nia na teren pastwiska,ale w ogóle nie była zainteresowana zwiedzaniem okolicy,chodziła krok w krok za Karoliną... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.